Dodaj do ulubionych

czy to prawda?!

22.07.03, 19:55
Znalazlam taka wypowiedzna forum Zdrowie kobiety (chodzi o pigulki
antykoncepcyjne oczywiscie):

"Lekarz nie może zapisywać tabletek osobie niepełnoletniej, nie wynika to z
przekonań tylko z prawa, proponuję szczerą rozmowę z opiekunem i wspólną
wizytę u ginekologa w celu zapisania ODPOWIEDNICH tabletek dla twoich
potrzeb"

Czy to prawda, ze nastolatka musi przyjsc z opiekunem do ginekologa?!
Jezeli tak, to jest gorzej niz myslalam...

Moze sie ktos kompetentny wypowiedziec?

Pozdrawiam,
Dorotka
--------
Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
Obserwuj wątek
    • melinek Re: czy to prawda?! 22.07.03, 20:32
      Prawda jest tez, ze niepelnoletnim nie powinno sie
      sprzedawac alkoholu i papierosow a sie sprzedaje.
      • dorotka1970 Zaraz zaraz... 22.07.03, 20:34
        melinek napisał:

        > Prawda jest tez, ze niepelnoletnim nie powinno sie
        > sprzedawac alkoholu i papierosow a sie sprzedaje.

        O ile wiem, to papierosy i alkohol nie sluza odpowiedzialnemu wspolzyciu
        plciowemu, ale wrecz przeciwnie.
        Dla ciebie tabletki antykoncepcyjne, alkohol i papierosy to jedna kategoria?
        --------
        Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
        • julla Re: Zaraz zaraz... 22.07.03, 21:02
          Nie wiem ile lat miała ta dziewczyna, ktorej udzielono powyższej odpowiedzi.
          Jeśli jakieś -powiedzmy- 13, 14 lat, to czy nie wydaje Ci się, że jednak ktoś
          dorosły powinien mieć jakąś kontrolę nad jej poczynaniami? No bo umówmy się,
          że 110- procentowa antykoncepcja jednak nie istnieje i idąc do łóżka
          z mężczyzną ZAWSZE należy brać pod uwagę, że może zdarzyć się ciąża.
          Szczególnie u nastolatek, hormonalnie przecież bardzo rozchwianych.
          To sa bardzo delikatne sprawy, łatwo o 'krzywdę', która może rzucić cień na
          całe życie dziewczyny i chyba nie powinna pozostać sama ze sobą, jedynie z
          receptą na pigułki w ręku. Tak myślę.
          • dorotka1970 Re: Zaraz zaraz... 22.07.03, 21:08
            Jula, jezeli to prawda to to prawo dotyczy dziewczat DO 18 ROKU ZYCIA!
            Jezeli bylby to przypadek 13-latki to jest to kwestia badan, ktore przed
            przepisaniem jakichkolwiek pigulek antykoncepcyjnych i tak trzeba wykonac.
            U takiej osoby sa po prostu MEDYCZNE przeciwskazania do stosowania hormonow.

            Pozdrawiam,
            Dorotka
            --------
            Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
            • julla Re: Zaraz zaraz... 22.07.03, 21:21
              Wiesz, wydaje mi się, że to 'prawo' o ktorym piszesz, to tylko taka wzniosła
              teoria.
              Dobrze przecież wiemy, że ginekolodzy w dowody osobiste nie zaglądają;-)
              Jeśli zdrowa, prawidłowo rozwinięta 17-latka przyjdzie w tej sprawie do
              lekarza, to raczej nie zostanie wysłana z powrotem po mamę, taka jest prawda...
              To byłoby cudownie, gdyby każda nastolatka mogła przyjść ze wspaniałą, wszystko
              rozumiejącą matką...ale to można między bajki włozyć; tak naprawdę przeraża
              mnie czasem jak bardzo młodzi ludzie są samotni i wikłają się w jakieś totalnie
              przypadkowe historie. To dla mnie bardziej realny problem.
              • dorotka1970 Re: Zaraz zaraz... 22.07.03, 21:30
                Zgadzam sie, tyle tylko, ze nastolatka, ktora chce podjac wspolzycie i tak to
                zrobi. Dobrze, jesli jest swiadoma na tyle by porozmawiac o antykoncepcji z
                lekarzem. Niekoniecznie moze jej byc latwo o taka rozmowe z rodzicami. Mysle,
                ze takie prawo zakazujace antykoncepcji niepelnoletnim, dodatkowo przy tak
                ostrym prawie antyaborcyjnym i braku pomocy psychologicznej to po prostu
                byloby straszne. I dla mnie to jest realny problem. Bo niechciana ciaza nie
                pomoze jej rozwiazac problemow, tylko je poglebi...

                Pozdrawiam,
                Dorotka
                --------
                Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
        • melinek Re: Zaraz zaraz... 22.07.03, 21:32
          dorotka1970 napisała:

          > Dla ciebie tabletki antykoncepcyjne, alkohol i papierosy to jedna kategoria?

          Tak, bo jest to kategoria rzeczy dla niepelnoletnich niewskazanych.
          • dorotka1970 Re: Zaraz zaraz... 22.07.03, 21:35
            melinek napisał:

            > dorotka1970 napisała:
            >
            > > Dla ciebie tabletki antykoncepcyjne, alkohol i papierosy to jedna kategori
            > a?
            >
            > Tak, bo jest to kategoria rzeczy dla niepelnoletnich niewskazanych.

            Bardzo ciekawe. A z jakich to powodow tabletki antykoncepcyjne sa niewskazane
            dla niepelnoletnich wg ciebie? (btw, jestes lekarzem czy laikiem?)

            --------
            Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
            • julla Re: Zaraz zaraz... 22.07.03, 21:45
              To, że jest to niewskazane to oczywiście prawda. Tylko, że niepełnoletni
              czerpią pełnymi garściami z tych 'krynic' i trzeba się z tym pogodzić, nie ma
              wyjścia. Jest to problem do rozwiązania, zakazy i nakazy, tabliczki z
              ostrzeżeniami nie pomogą na pewno.
    • Gość: kasiek Re: czy to prawda?! IP: *.80-202-239.nextgentel.com 22.07.03, 21:10
      Ja tam mialam 17 lat jak dostalam swoj pierwsz tabletki. Bralam je tylko przez pol roku, ale byly

      A w Skandynawii np. pigulki dla dziewczyn do bodajze 18 lub 20 wieku sa bezplatne.
      • dorotka1970 Re: czy to prawda?! 22.07.03, 21:15
        Gość portalu: kasiek napisał(a):

        > A w Skandynawii np. pigulki dla dziewczyn do bodajze 18 lub 20 wieku sa
        bezplatne.

        No Skandynawii to ja sie u nas oczywiscie nie spodziewalam, ale to juz jest
        naprawde przegiecie... Jesli to prawda.

        Pozdrawiam,
        Dorotka
        --------
        Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
    • snow.white Re: czy to prawda?! 22.07.03, 21:16
      Jesli dziewczyna ma 15 lat,to lekarz prawnych przeciwwskazan do przepisania
      tabletek nie ma-chociaz medyczne chyba tak... jak ma mniej-to na pewno nie
      przepisze.Jestem madra,bo ogladalam program na ten temat :)
      Jak mialam 17 lat bralam krotko tabletki,w koncu sie nie przydaly,ale lekarka
      nie powiedziala,ze niepelnoletnim nie przepisuje.Moje kolezanki tez problemow
      nie mialy raczej-chyba,ze do kogos o bardzo konserwatywnych pogladach trafialy.
      • dorotka1970 Re: czy to prawda?! 22.07.03, 21:24
        Sniezko, przeciwskazania natury medycznej moga byc i w przypadku 30-latki. èPo
        to sa badania. Istnieja pigulki dla nastolatek takze, o innej dawce hormonow.
        Czasem sa nawet wskazane przy zaburzeniach. A poglady lekarza na temat
        moralnosci czy przekonania religijne (chociaz nie powinny miec wplywu na jego
        prace w tym wypadku) to tez co innego niz zakaz prawny.

        Pozdrawiam,
        Dorotka
        --------
        Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
        • snow.white Re: czy to prawda?! 22.07.03, 21:32
          Alez oczywiscie,ja to wszystko wiem :) ale 13-latce niewielu lekarzy,jesli w
          ogole jakis,przepisze tabletki-nawet po szczegolowych badaniach...

          jesli na prace lekarza maja wplyw jego osobiste poglady-to trzeba zmienic
          lekarza,jedyne wyjscie :)

          pozdrawiam!!! :))
          • dorotka1970 Re: czy to prawda?! 22.07.03, 21:37
            snow.white napisała:

            > Alez oczywiscie,ja to wszystko wiem :) ale 13-latce niewielu lekarzy,jesli w
            > ogole jakis,przepisze tabletki-nawet po szczegolowych badaniach...
            -
    • moboj Re: czy to prawda?! 22.07.03, 21:32
      ja miałam moje pierwsze pigułki przepisane grubo przed 18 urodzinami. miałam
      może z 16 lat i hormony były dla mnie lekarstwem. jakoś moje własne zdrowie
      mnie nieszczególnie interesowało, wobec tego najlepszych lekarzy wyszukiwali mi
      rodzice. pigułki musiałam zacząć brać, bo niestety inne metody leczenia
      bolesnych miesiączek i nieregularnych cykli nie przynosiły rezultatu.
      potem poznałam mojego partnera i po kilku latach zdecydowałam się na
      rozpoczęcie współżycia powiedziałam o tym rodzicom i wtedy sprawa chodzenia do
      lekarza, brania tabletek i płacenia za nie stała się sprawą moją i mojego
      partnera. na szczęście moi rodzice sa pod tym względem normalni:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka