Dodaj do ulubionych

brak mi juz sil

08.12.07, 17:01
chcialam sie wygadac anonimowo,bo sprawa nie nadaje sie do omowienia
z kims,w cztery oczy a wlasciwie tylko z Nim... no i zaczne od
tego,ze juz z nim o tym rozmawialam-tzn to byl monolog,moj monolog i
zero rezultatow.chodzi o to,ze jestesmy ze soba dwa lata a od roku
mieszkamy ze soba.od kilku tygodni zaczelam zwracac uwage na to,ze
on nie myje zebow!nie myje w ogole! wczesniej przypominam sobie ze
myl...mycie zebow dla mnie to oczywista czynnosc rano i wieczorem
przed zasnieciem ale nie,nie dla niego.
do tego dochodzi jeszcze jedna sprawa-dzis mu to powiedzialam,ze nie
dba o siebie i ze jest zwyklym flejtuchem.i wiecie co?!nic,splynelo
po nim.rece mi opadly..
jak go przekonac do dbania o siebie,bo ja juz nie mam argumentow...
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: brak mi juz sil 08.12.07, 19:57
      Bleee, chodziłam w liceum do klasy z chłopakiem, który nie mył zębów, do teraz pamiętam ten ohydny, biały nalot na zębach, fuj. Wspólczuję, bo z rozmów z koleżankami, któe trafiły na fleje, wiem, że to często syzyfowa praca nauczyć flejtucha czystości czy konieczności dbania o siebie. Osobiście czułabym taki wstręt do takiego faceta, że o bliskich kontaktach nie mogłoby być mowy.Wspołczuję.
    • aquira Re: brak mi juz sil 08.12.07, 20:40
      Tylko mi nie mów, że się z nim całujesz!

      Ohyda:/
      Nie rozumiem ludzi nie dbających o higienę... Ja nie położę się spać, dopóki nie
      umyję zębów/nie wezmę prysznica, bo bym czuła straszny dyskomfort!
      Niestety flejtuchów raczej trudno zmienić, bo po prostu ciężko wpoić dorosłym
      osobom nowe przyzwyczajenia etc.
      • viola2203 Re: brak mi juz sil 08.12.07, 23:13
        FACET pewnie nosi protezy i wstydzi sie w Twojej obecności wyjąć do
        czyszczenia.
        • nieanielica Re: brak mi juz sil 09.12.07, 12:57
          nie,nie nosi protez:)to mlody chlopak-30 lat.
          no wlasnie przez ta jego flejtuchowatosc nasz zwiazek sie
          rozpada.mnie to tez odrzuca i dlatego nie ma zadnych intymnych
          kontaktow.
    • mijo81 Re: brak mi juz sil 09.12.07, 14:13
      Kolejna kobitka która chce być mamuśką dla swego faceta, he he :)
      • marzeka1 Re: brak mi juz sil 09.12.07, 17:40
        mamuśką? Zwariowałeś? kobieta ma problem z niemyjcem i tyle. Wierzę, że przez coś takiego może rozpaść się związek.
        Dziś przez chwilę siedziałam koło kobiety, która na pozór wyglądała normalnie, gdy usiadła obok- omal nie zabiła mnie smrodem!!!NORMALNY człowiek dba o higienę, myje się, kąpie, szoruje zęby- jest to dla niego coś, nad czym się już nawet nie zastanawia.
        • nieanielica Re: brak mi juz sil 09.12.07, 18:01
          marzeka1 napisała:

          > mamuśką? Zwariowałeś? kobieta ma problem z niemyjcem i tyle.
          Wierzę, że przez c
          > oś takiego może rozpaść się związek.
          > Dziś przez chwilę siedziałam koło kobiety, która na pozór
          wyglądała normalnie,
          > gdy usiadła obok- omal nie zabiła mnie smrodem!!!NORMALNY
          człowiek dba o higie
          > nę, myje się, kąpie, szoruje zęby- jest to dla niego coś, nad czym
          się już nawe
          > t nie zastanawia.

          poprzednia wypowiedz jest do mijo,zle mi sie podpielo.
          no wlasnie o to chodzi,ze ten zwiazek sie rozpada przez to.on chyba
          tego nie rozumie.zadne argumenty do niego nie trafiaja a ja powoli
          rezygnuje z niego.
          --
      • nieanielica Re: brak mi juz sil 09.12.07, 17:57
        chciales zablysnac ale Ci sie nie udalo.nastepnym razem lepiej sie w
        ogole nie wypowiadaj.
    • modliszka24 Re: brak mi juz sil 09.12.07, 18:09
      to straszne nie mam takiego problemu zrobić mu wstyd przed kolegami niech wtedy
      się tłumaczy a fe okropność
      • nieanielica Re: brak mi juz sil 09.12.07, 18:27
        modliszka24,ja juz wszystkiego probowalam... akurat to przy koledze
        obrocil w zart,a najlepsze jest to,ze jak wychodzimy na impreze to
        on full wypas higiena,tylko jak zostaje ze mna w domu to sie nie
        myje i co ja mam zrobic?!
        • marzeka1 Re: brak mi juz sil 09.12.07, 19:05
          Jeśli potrafi wymyć się na imprezę a tylko przy tobie jest fleją, to raczej będzie tylko gorzej, nie lepiej.Będzie ciebie bardziej pewny, więc "po co się myć/starać. Ponieważ kompletnie nie mogę sobie siebie wyobrazić z brudasem, więc raczej nie widziałabym się w takim związku.Aha, jeśli zdecydujesz się na rozstanie,bądź uczciwa i powiedx DLACZEGO.
          • malamuszelka Re: brak mi juz sil 09.12.07, 19:11
            Szczerze mówiąc też nie wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji, ale myślę, że możesz spróbować przenieść się ze spaniem na kanapę. Może on ma prawo się nie myć, ale ty masz prawo nie spać ze śmierdzielem :)
          • malamuszelka Re: brak mi juz sil 09.12.07, 19:12
            Szczerze mówiąc też nie wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji, ale myślę, że możesz spróbować przenieść się ze spaniem na kanapę. Może on ma prawo się nie myć, ale ty masz prawo nie spać ze śmierdzielem. Brud nie jest normalny, ciekawe, jakby on się czuł, gdybyś ty przestała o siebie dbać?
            • nieanielica Re: brak mi juz sil 09.12.07, 19:27
              szczerze mowiac to ja tez nie wyobrazam sobie zycia z brudasem tylko
              jak zyc z czlowiekiem ktorego sie kocha a ktory zrobil z siebie
              brudasa jakis czas temu?
              • malamuszelka Re: brak mi juz sil 09.12.07, 19:50
                Mój plan jest taki, jak napisałam - niech dalej czuje, że go kochasz, ale przecież nie musisz mieć ochoty spać ze śmierdzącym brudasem w jednym łóżku. Myślę, że noc na kanapie i chwilowy brak seksu powinien sprawić, że zacznie o siebie dbać. Albo powiedz mu, że nie wystarczy, że raz parę lat temu ci się spodobał, o to by ci się podobał musi dbać cały czas. A skoro jest w stanie zadbać o siebie idąc na imprezę do - powiedzmy - obcych ludzi, to chyba tym bardziej dla ciebie, która jesteś mu bliska (skoro nie może myć się po prostu dla siebie, bo tak się robi)
                • mathias_sammer Re: brak mi juz sil 09.12.07, 19:51
                  swiete slowa!:)
                  m.s.
                • nieanielica Re: brak mi juz sil 09.12.07, 20:23
                  dziewczyny,wydaje mi sie ze sytuacja jest bardziej
                  skomplikowana.postawilam ultimatum-jesli sie nie myjesz-spisz na
                  kanapie.no i on spi na tej kanapie...he?ma ktos jeszcze jakies
                  pomysly?ja juz naprawde probowalam wszystkiego!
                  • malamuszelka Re: brak mi juz sil 09.12.07, 20:31
                    O rany, może on też postanowił nie odpuszczać.
                    No cóż, więc może jednak ten brak seksu i pieszczot. Powiedz mu, że nawet zwierzęta się myją. I że chyba nadal chce, żebyś patrzyła na niego jak na faceta, a nie śmierdziela, którego przestawia się z kąta w kąt, byle dalej.
                    Jak tak dalej pójdzie, będziesz mogła mówić o związku na odległość :D
    • zoofka Re: brak mi juz sil 09.12.07, 20:38
      Nie wiem, co Ci poradzić... był już kiedyś gdzieś podobny wątek. Radzę poczytać:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=669&w=59178137&a=59178137
      nie zawsze bojkot seksualny lub rozmowa pomagają. Wnioskuję z wypowiedzi
      niektórych forumek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka