ktosktokocha
29.12.07, 20:15
jestem tak zła, że aż mnie nosi.ciekawa jestem czy Wy na moim miejscu też
miałybyście (mielibyście)taki nastrój.
bardzo denerwuje mnie jak ktoś nie szanuje mojej pracy jaką wykonuje w domu (
zaznaczam , że zawodowo również pracuję), a wszystko dosłownie wszystko robię
sama bo na pomoc połówki nie mogę liczyć , a dzieci są za małe.
staram się jak mogę , zawsze czysto ugotowane posprzątane wyprane itp.
przed świetami standardowo generalne porządki (włącznie z szafami - wywalam
wtedy to w czym już nie chodzę a resztę układam na nowo), tak też było w tym roku.
jedno jest inne - muszę zrobić to na nowo bo moja połowa szukając swojego
ciucha wywaliła mi dosłownie wszystko z szaf i półek (układałam to wcześniej
ponad 10godzin)po czym zaczęła wytykać że tego mam za dużo tego też itd..
w każdym pokoju powywalane szmaty, pościele dosłownie jak po wojnie.
jak patrze na to wszystko to aż płakać mi się chce - tyle się narobiłam....
może ja jestem po prostu za dobra?
czym sobie na to zasłużyłam?