marta7997
01.01.08, 21:04
trzy miesiace temu zostawil mnie chlopak,praktycznie bez slowa wyjasnienia a
bylismy ze soba 4lata.A dzisiaj jakby nigdy nic wyslala mi zyczenia noworoczne
za posrednictwem smsa.Kiedy zobaczylam ze to od niego to wszystko ode mnie
odplynelo,tak bardzo staralam sie pogodzic z tym jak mnie potraktowal i
wmawialam sobie ze go skreslam na zawsze,bylo mi ciezko ale kazdego dnia
walczylam sama ze soba.kochalam i tym bardziej bolalao mnie jak mnie
potraktowal a raczej sposob w jaki to zrobil.przez trzy miesiace zero
kontaktu,nawet zyczen na swieta.nic.az do dzisiaj.DLACZEGO?????akurat kiedy
uwierzylam,ze ten rok 2008 bedzie dla mnie nowym rozdzialem,ze poradze sobie
bez niego,ze juz sie pogodze z tym na tyle by umiec pozbyc sie mysli z nim
zwiazanych.teraz jestem zgaszona tak jak wtedy-trzy miesiace
temu.podziekowalam za zyczenia,on jednak z tego co ponownie napisal wnioskuje
ze mialby ochote pokonwersowac.nienawidze tego czlowieka:(((