Dodaj do ulubionych

Spotkania sponsorowane

02.01.08, 13:31
Co sądzicie o spotkaniach sponsorowanych? Zgodziłybyście się na spotkania
kończące się seksem, a w zamian Pan wspomagałby Was finansowo?
Niektóre kobiety uważają, że skoro i tak chodzą do łóżka z mężczyznami, to
czemu by nie skorzystać z faceta, który mógłby pomóc finansowo...
Uważam, że jest to rodzaj prostytucji, ale czy na pewno?
Obserwuj wątek
    • silic Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 13:33
      Na 100%.
    • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 13:34
      to nie jest rodzaj. To jest prostytucja. I to całkiem zwyczajna.
    • misia12347 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 13:34
      > Uważam, że jest to rodzaj prostytucji, ale czy na pewno?

      Masz jakieś wątpliwości? Bo ja nie. A laski które się na to godzą są
      puste i głupie.
      • estra23 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 13:43
        Dziewczyna, która dostała tą propozycję oznajmiła, że i tak przecież sypia z
        facetami i zawsze obie strony chcą tylko seksu, więc co to za różnica skoro
        Pan-Sponsor jej się bardzo podoba. Dlatego zaczęłam się zastanawiać jaka jest
        granica bycia a nie bycia prostytutką.
        • mala_mee Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 13:45
          Chyba własnie branie lub nie branie pieniędzy.
          I
    • iberia.pl Re: Spotkania sponsorowane czyli prostytucja 02.01.08, 13:47
      cos jak kochajacy inaczej, prawda jak ladnie brzmi?

      Poki co na zycie zarabiam praca umyslowa, a nawet jesli mi sie noga
      powinie to doopa bedzie ostatnia czescia ciala jaka bede zarabiac na
      zycie.
      • kitek_maly Re: Spotkania sponsorowane czyli prostytucja 02.01.08, 13:51
        doopa bedzie ostatnia czescia ciala jaka bede zarabiac na
        > zycie.

        dobre :-D
    • salsa13 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 13:50
      obojętnie jak na to spojrzymy sprowadza się to do jednego...
    • modliszka24 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:04
      jeżeli jestem solo to czemu nie i jeszcze jak dobrze się bawię
      • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:17
        Ale kto mówi że nie. Twoj wybór i wolna wola. Pytanie brzmiało czy to rodzaj
        prostytucji. Odpowiedź brzmi - to jest prostytucja.
        Bo rodzaj prostytucji to jest jak żona idzie do łóżka z męzem wiedząc że ten ma
        na nastepny dzien wypłatę i moze sie odwdzięczy :)
        • estra23 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:31
          A nie wydaje Wam się, że jest to hipokryzja i obłuda???
          Jeżeli kobieta idzie z facetem do dobrej restauracji, oczekuje kwiatów,
          prezentów i idzie z nim do łóżka to nazywamy to RANDKĄ, a gdy idzie po prostu
          coś zjeść, potem do łóżka i dostaje prezent to nazywamy to PROSTYTUCJĄ. Może
          warto się zastanowić, czy przypadkiem nie kłapiemy jęzorem, a robimy dokładnie
          to samo, tylko inaczej nazywamy by nie mieć wyrzutów...
          • silic Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:44
            > Jeżeli kobieta idzie z facetem do dobrej restauracji, oczekuje >kwiatów,
            prezentów i idzie z nim do łóżka to nazywamy to RANDKĄ,

            To też prostytucja. Dlatego nie dając kwiatów, prezentów i nie płacąc za kobietę
            łatwo odfiltrować prostytutki.
            • estra23 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:58
              Ale ja nie piszę absolutnie o małżeństwie, tylko o ludziach, którzy chodzą na
              randki, spotykają się w celach towarzyskich, a pomiędzy nimi jest tylko chemia
              (trudno mówić o miłości po kilku spotkaniach)
              • tezromantyczka Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:17

                Oczywiście, że po kilku spotkaniach nie ma miłości, ale jak sądzę ci
                ludzie spotykają się w nadziei, że miłość się pojawi.
              • silic Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:23
                A ja gdzieś o małżeństwie napisałem ??
          • tezromantyczka Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:10

            ...ale długofalowym celem randki jest stworzenie związku z drugą
            osobą, o spotkaniach sponsorowanych tego powiedzieć nie można.
            • estra23 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:28
              Chyba, że na sposób "preety woman" ;P :D
              • ciastkoidealne Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:30
                estra23 napisała:

                > Chyba, że na sposób "preety woman" ;P :D
                Pretty chyba:)
                • estra23 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:47
                  Tak, racja ;p
          • flemingi Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 19:49
            chodzi o motywacje: jak idziesz do łóżka by ci zapłacono za to, to jest
            prostytucja, jak idziesz do łóżka i nie oczekujesz za to żadnej gratyfikacji
            poza seksualną, to nie jest to prostytucja nawet jeżeli partner jednak da ci
            kwiaty, prezent itp
        • misia12347 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:44
          Chyba masz problem z definicją pojęć. Związek małżeński, a także
          seks w związku małżeńskim to nie jest prostytucja. Próba robienia
          dziwki z żony, która zajmuje się domem, a z męża który pracuje
          dziwkarza, to gruba przesada. Zapominasz, ze pomiędzy nimi jest
          uczucie i że oni się kochają.
          • silic Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:47
            To raczej ty nadinterpretujesz.
            Jeśli żona idzie do łóżka z mężem bo liczy na prezent a nie bo to lubi, kocha go
            itd. to to właśnie jest prostyucja.
            To, że są małżeństwem niczego nie zmienia.
            • misia12347 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:56
              Jejku, współczuje Tobie,że mówisz o małzeństwie jak o jakiejś
              odmianie prostytuowania się. Moim zdaniem 2 ludzi, którzy stają na
              ślubnym kobiercu (albo przed urzędnikiem państwowym) i którzy
              ślubują sobie miłość, pomoc w chorobie, itd, i którzy później razem
              żyją, np jedno zajmując się domem, a drugie zarabiając (równie
              dobrze obydwojej mogą parcować) to coś innego niż sytuacja, kiedy
              facet idzie na 15 minut żeby spuścic się w kobiecie, której za to
              płąci. I będę się przy swoim zdaniu upierać, ot co.
              • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:00
                Czyli jesli żona oczekuje prezentu za to że idzie do łóżka z męzem. I np inaczej
                nie pójdzie bo nie (A jest dużo takich przypadków) to nie prostytucja?
                No widzisz a dla mnie jest. I nie ma znaczenia kto gotuje a kto idzie do kopalni :)
              • silic Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:03
                Jeszcze raz napiszę, bo nie czytasz ze zrozumieniem.
                Jeśli żona idzie do łóżka z mężem licząc na to , że w zamian za to on jej coś
                KUPI to jest prostytutką. Nie ma znaczenia kto zarabia, ile itd. Wystarczy, że
                ona robi to dla KORZYŚCI a nie z powodu ochoty czy uczucia.
                Upierać oczywiście się możesz, spróbuj jednak zrozumieć.
                • misia12347 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:12
                  Ale o czym wy mówicie? O sytuacji gdy zona mówi "Jak chcesz mnie
                  przelecieć to jutro mam dostać bluzkę za 5 stów, a jak nie to
                  spadaj"? Nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiego malżeństwa.
                  Sprowadzanie sytuacji, kiedy mąż żonie, albo żona mężowi kupuje
                  prezent, albo łoży kasę na wspólne mieszkanie itd do formy
                  prostytucji jest dla mnie absurdem.
                  • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:21
                    misia12347 napisała:

                    > Ale o czym wy mówicie? O sytuacji gdy zona mówi "Jak chcesz mnie
                    > przelecieć to jutro mam dostać bluzkę za 5 stów, a jak nie to
                    > spadaj"? Nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiego malżeństwa.

                    Widocznie masz ograniczoną wyobraxnię :)
                    U znajomych wyglada to inaczej - brak seksu dopóki mąż nie powie: a może bysmy
                    kochanie nie poszli jutro na zakupy kupic ci cos ładnego, i tej nocy sex jest, a
                    potem przerwa do następnych zakupow :D i dla Ciebie to nie prostytucja?
                    • ciastkoidealne Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:26
                      Dla mnie ewidentnie przyczynia się do takiej sytuacji mąż. Co to za
                      kochanek, z którym kobieta sypia tylko w zamian za zakupy,
                      kieszonkowe itd? Marny!
                      • iberia.pl Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:34
                        ciastkoidealne napisała:

                        > Dla mnie ewidentnie przyczynia się do takiej sytuacji mąż. Co to
                        za kochanek, z którym kobieta sypia tylko w zamian za zakupy,
                        > kieszonkowe itd? Marny!

                        czytam i oczom nie wierze.Co to za slepa solidarnosc jajnikow????
                        Ja bym powiedziala, ze taka baba jest obludna i glupia skoro odmawia
                        sobie przyjemnosci jaka daje sex.
                        • ciastkoidealne Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:39
                          Przyjemnosc daje tylko seks z kochankiem, który wie, co robić z
                          kobietą w łóżku. Jesli mąż to wyjątkowy sprinter, który tylko
                          pomiędli, to co się dziwisz, że babka unika numerków i wykorzystuje
                          jak sie da beznadzieję sytuacji?
                          • mala_mee Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:40
                            Ja tam nie będę facetów bronić, ale marne laski w łóżku też się
                            zdażają.
                            • mala_mee Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:42
                              zdarzają
                          • iberia.pl Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 16:10
                            ciastkoidealne napisała:

                            > Przyjemnosc daje tylko seks z kochankiem, który wie, co robić z
                            > kobietą w łóżku. Jesli mąż to wyjątkowy sprinter, który tylko
                            > pomiędli, to co się dziwisz, że babka unika numerków i
                            wykorzystuje jak sie da beznadzieję sytuacji?

                            chwila moment, a nie widzialy galy co braly?????
                      • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:36
                        ciastkoidealne napisała:

                        > Dla mnie ewidentnie przyczynia się do takiej sytuacji mąż. Co to za
                        > kochanek, z którym kobieta sypia tylko w zamian za zakupy,
                        > kieszonkowe itd? Marny!

                        Czyli facet co nie chce sypiac z żoną to ewidentnie jej wina? Widocznie jest
                        marna kochanką :)
                        OK - argument rozsądny :)
                        • ciastkoidealne Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:43
                          Kurczę, przecież mowa o kochającej się (założenie)parze,żyjącej w
                          udanym związku małżeńskim, gdzie kobieta nie sypia dla przyjemności
                          cielesnych z własnym mężem!Jezeli wykluczymy choroby, właśnie
                          przebyty poród, to jaki jest tego powód? Seks chyba tej pani nie
                          kojarzy się za dobrze.
                          • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:47
                            ciastkoidealne napisała:

                            > Kurczę, przecież mowa o kochającej się (założenie)parze,żyjącej w
                            > udanym związku małżeńskim,

                            To nie jest warunek że zwiazek musi byc udany i ze sie musza kochac. Prawda? Ile
                            osób tkwi w zwiazkach bo lenistwo nie pozwala sie rozwieźc albo otoczenie albo
                            katolickie wychowanie.
                            Wiec oczywiscie u kochającej sie pary w udanym małżeństwie nie bedzie tego
                            rodzaju patologii ale w pozostałych 40% małżeństw sie zdarzają :)
                            • ciastkoidealne Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:53
                              To w takim razie musze przyznac racje. Małżeństwa zawarte albo
                              trwające z innego powodu niż uczucie również się zdarzają.
                  • tezromantyczka Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:22

                    Wciąż nie rozumiesz. Chodzi o sytuację, w której ktoś idzie do
                    łóżka, bo chce czerpać z tego korzyści, np. żona uważa, że mąż
                    będzie zadowolony "po", więc da jej kasę na bluzkę. To kwestia
                    nastawienia, z którym się idzie do łóżka.
                  • mala_mee Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:24
                    misia12347 napisała:

                    > Nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiego malżeństwa.

                    To popracuj nad wyobraxnią. Takie przypadki to nie jest margines.
                    • misia12347 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:30
                      Raczej sobie daruję tego typu ćwiczenia. Osobiście nie znam takiej
                      pary, nie przychodzi mi do głowy jak ktoś może chcieć tak być
                      traktowanym, nie wierze że takie pary istnieją. I dobrze mi z taką
                      wiarą i wiedzą :)
                      • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:34
                        taki dowcip był - przyjechał gośc z Pipidówki Górnej do zoo, chodzi podziwia,
                        doszedł do żyrafy.. patrzy, duma, znów patrzy, czoło pomarszczył... wreszcie pod
                        nosem powiedział - Takie zwierzęta nie istnieją! I spokojnie poszedł dalej.

                        Jemu własnie było lepiej z ta wiarą i wiedzą.
                        • misia12347 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:40
                          Znam ten dowcip ale jakoś Ci nie wyszło to porównanie. Jeśli Ty
                          uważasz (być moze znasz to z autopsji - to by wyjaśniało dlaczego aż
                          tak bardzo się upierasz), że związek małżeński (mam nadzieję, że nie
                          upierasz się że każdy) może być formą prostytucji to musisz z tym
                          żyć :). Ja zaś będę mówiła że małżeństwo to cos więcej, tam jest
                          miejsce na uczucia, kupno żonie bluzki to nie próba zrobienia z niej
                          dziwki i tyle.
                          • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:44
                            Ty dalej nic nie rozumiesz :)
                            Związek małżeński ma wiele form. Od "Twojego czegoś wiecej" po prostytucje. I
                            wszystkie są spotykane na tym swiecie. I udawanie że tego nie ma nie znaczy ze
                            wtedy to nie jest problemem.
                            • misia12347 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:52
                              Więc wyjaśnijmy sobie:
                              * jesli jedno z małżonków zajmuje się domem, a drugie pracuje
                              zarobkowo i chcą uprawiać seks, to żadne z nich nie jest dziwką
                              * dawanie prezentów, kwiatów, stawianie obiadów w reataruacji, a
                              póżniej uprawianie sexu z obdarowaną/obdarowującą osobą też NIE jest
                              prostytucją
                              * sytuacje, w których w małżenstwie jedno z partnerów za seks żąda
                              grtyfikacji w postaci gotówki lub prezentów to wyjątkowe ekstremum,
                              wybitnie rzadko spotykane (mi się na przykład nie zdarzyło poznać
                              takiej pary) i nie ma sensu robić z tego wyjątku reguły, a tym
                              bardziej rozpisywac się tak intensywnie o tym na forum. :)
                              • ciastkoidealne Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:56
                                Moze znasz taka parę, tylko nikt Ci się nie zwierzał. Bo niby czym
                                się chwalić?
                              • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 16:02
                                misia12347 napisała:

                                > Więc wyjaśnijmy sobie:
                                > * jesli jedno z małżonków zajmuje się domem, a drugie pracuje
                                > zarobkowo i chcą uprawiać seks, to żadne z nich nie jest dziwką

                                Jasne. Kwestia że oboje tak sie dogadali i im to pasuje

                                > * dawanie prezentów, kwiatów, stawianie obiadów w reataruacji, a
                                > póżniej uprawianie sexu z obdarowaną/obdarowującą osobą też NIE jest
                                > prostytucją

                                Dla mnie nie, dla Silica tak :)

                                > * sytuacje, w których w małżenstwie jedno z partnerów za seks żąda
                                > grtyfikacji w postaci gotówki lub prezentów to wyjątkowe ekstremum,
                                > wybitnie rzadko spotykane (mi się na przykład nie zdarzyło poznać
                                > takiej pary) i nie ma sensu robić z tego wyjątku reguły, a tym
                                > bardziej rozpisywac się tak intensywnie o tym na forum. :)

                                Popatrz niżej na wypowiedz. Może o tym nie wiesz ale sytuacje są częste. Wsród
                                moich znajomych jedno takie małzeństwo skończyło sie rozwodem bo facet jak miał
                                korzystac z prostytutki zony to wolał iśc do profesjonalistki :) a drugi wciaz
                                sie meczy i zabija sie pracą żeby nie myslec o sexie.
                                • misia12347 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 16:07
                                  > > * dawanie prezentów, kwiatów, stawianie obiadów w reataruacji, a
                                  > > póżniej uprawianie sexu z obdarowaną/obdarowującą osobą też NIE
                                  > > jest prostytucją
                                  >
                                  > Dla mnie nie, dla Silica tak :)

                                  Następnym razem jak chłopak da mi prezent na urodziny to dostanie po
                                  buzi, świntuch jeden :)
          • mala_mee Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:10
            A jak żona mówi mężowi, że zrobi mu laskę ale za 50 PLN to jak to
            się nazywa???
            • tezromantyczka Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:26

              Znasz takie przypadki? ;-)
              • mala_mee Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:32
                Niestety znam...
                • tezromantyczka Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:37

                  To ciekawe, że któreś z nich się do tego przyznało ;-)
                  • trypel Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:41
                    z reguły faceci sie skarżą na takie żony. I to wszystkim wokół... :D
                    • estra23 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:59
                      By mieć wytłumaczenie przed sobą (może też innymi) czemu proponują młodym laskom
                      spotkania sponsorowane ;p :D
    • avital84 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:38
      Jasne, że to prostytucja tylko, ze pod ładniejszą nazwą.
      Nie potępiam, ale i nie pochwalam.
    • ciastkoidealne Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:47
      Szczerze powiedziawszy, z prostytucją bym tego nie wiązała, bo
      prostytutka raczej nie wybiera tego, od kogo dostaje kasę,
      podejrzewam, że jest czasami zmuszana do seksu z kim popadnie. I nie
      mam tu na myśli jej trudnej sytacji życiowej. Dla mnie prostytucja
      kojarzy się, niestety, z przemocą ze strony facetów,
      różnych "przyjaciół", "opiekunów", "szefów". No, ale nie znam
      środowiska, więc nie wiem na pewno.
      Nie potępiam kobiet, które spotykają się z facetami dla kolacji,
      prezentów, kasy. Kto wie, może mi też kiedyś odwali?:))

    • tezromantyczka Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 14:53

      Zarabiam na tyle dobrze, że mogę się seksić z tym, z kim chcę i
      kiedy ja chcę. Nie potrzebuję takiej formy "wsparcia". Ale co kto
      lubi...
      • estra23 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:00
        No ale w tym przypadku też uprawiasz seks z kim chcesz i kiedy chcesz. Gdy nie
        masz ochoty, czasu, to się nie spotykasz. Ot co..
        • tezromantyczka Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:26

          Ale nie biorę za to pieniędzy.
          A z panem sponsorem to chyba nie do końca jest tak, że seks jest
          wtedy, kiedy chce ONA tylko raczej wtedy, kiedy "pan" ma ochotę.
        • tezromantyczka Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:28

          Poza tym, robiąc to za pieniądze, kobieta automatycznie znajduje się
          na pozycji obiektu służącego panu sponsorowi, a nie równorzędnej
          partnerki.
        • silic Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:30
          Prostytutka też zasadniczo uprawia seks z kim chce, kiedy chce a gdy nie ma
          ochoty to nie.
          To tylko kwestia zapłaty.
    • menk.a Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:37
      Tak. To rodzaj prostytucji. Tyle tylko, że nie odbywa się w jakimś salonie masażu.
      Pójście do łóżka, bo liczy się na jakąś korzyść czy gratyfikację (kasa,
      przedmioty, awanse czy praca) to rodzaj prostytucji. To wymiana usług lub dóbr.
      Zatem jeśli kobieta na widok nowej kiecki ciągnie faceta do łóżka, a facet
      kupuje kieckę, licząc, że zostanie wpuszczony do sypialni, to mamy do czynienia
      właśnie z prostytucją. Oboje się prostytuują.

      ;))))
      • menk.a Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 15:43
        Dodam jeszcze tak, że mam do tego stosunek ambiwalentny, jeśli dotyczy 2 wolnych
        ludzi. Jeśli dzieje się w związku, to już jest coś nie tak.;)
        • exotic.girl Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 17:16
          Jesli mowa o sponsoringu a nie o typowej prostytucji to tutaj
          dziewczyna sobie wybiera faceta ktory bedzie jej kupowal prezenty i
          dawal pieniadze.Czesto mozna sobie wybrac przystojnego,fajnego
          faceta.I moze to byc jeden na dluzej lub kilku.
          A prawdzwiwa prostytutka z burdelu to musi isc z kazdym,czy jej sie
          podoba to czy nie.I to jest ta duza roznica.
          A co lepiej dawac faceto za darmo,za glupi komplement czy kolacje??
          Nie sadze.
          Ktora sie w to bawi to wie o czym pisze.
          • menk.a Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 17:18
            exotic.girl napisała:

            > Ktora sie w to bawi to wie o czym pisze.

            Brzmisz bardzo wiarygodnie.;)
          • misia12347 Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 17:20
            Dlaczego sprowadzasz kobietę wyłącznie do roli towaru? Według Ciebie
            kobieta, która kocha się bez finansowej gratyfikacji to frajerka?
            Moim zdaniem seks z fajnym chłopakiem jest o niebo lepszy niz
            najbogatszy sponsor.
            • menk.a Re: Spotkania sponsorowane 02.01.08, 17:37
              Towarem jest seks.;)
    • foamclene Re: Spotkania sponsorowane 03.01.08, 01:08
      myslicie, ze taka dzialanosc trzebaby zarejestrowac i odprowadzac
      podatek?


      ;)
    • mily2025 Re: Spotkania sponsorowane 27.04.25, 11:24
      Symbioza -współżycie dwóch organizmów na obopólnej korzyści......
      • chocolate_dog123 Re: Spotkania sponsorowane 27.04.25, 12:47
        Cyniczne i materialistyczne podejście do związków.
    • aroden Sponsoring to tez prostytucja - ale w wersji soft 28.04.25, 20:30
      oplacana ryczaltem, a nie za kazda konkretna usluge.

      - mimo wszystko jest tu jakas interakcja dusz.
    • kasiaitomek123 Re: Spotkania sponsorowane 01.05.25, 19:52
      Cześć dziewczyny!
      Przychodzę dzisiaj do Was z ciekawym tematem. Ostatnio zaczęłam używać aplikacji Billin, chciałabym się zapytać co Wy o niej sądzicie. Z tego co się dowiedziałam to aplikacja powstała kilka miesięcy temu, tutaj u nas, w Polsce. Polega o na na tym, że jej użytkownicy polecają sobie nawzajem różne produkty, których używają w swoim życiu codziennym. Można to robić na kilka sposobów - zwykłe posty pisane, zdjęcia lub krótkie filmiki. Cały system wygląda ciekawie i cieszy się coraz większym zainteresowaniem (szczególnie wśród kobiet). A teraz rzecz najciekawsza - polecane przez użytkowników marki mają opcje wykupienia od zwykłego użytkownika reklamy za post, który MY napiszemy. W ten sposób najciekawsze lub najbardziej kreatywne recenzje mogą przynieść nam dodatkowe korzyści. Sama dopiero zaczynam i jestem dobrej myśli :). Jeżeli Wy też jesteście ciekawe aplikacji Billin to śmiało sprawdzajcie ich stronę internetową i próbujcie swoich sił (można zaszaleć z kreatywnością i artyzmem:))).

      Dla osób zdecydowanych pozwolę sobie zostawić nazwę mojego profilu: Kasiaitomek
      Podając moją nazwę otrzymacie na start - 10ZŁ NA DOBRY POCZĄTEK SWOJEJ KARIERY:)

      Dajcie proszę znać co o tym myślicie! Czekam na wasze odpowiedzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka