jakasik 14.08.03, 07:11 Myslę, że w większości wypadków ślub kościelny jest brany dla "białej sukienki". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiktorkaa Re: Biała sukienka 14.08.03, 07:33 jakasik napisała: > Myslę, że w większości wypadków ślub kościelny jest brany dla "białej > sukienki". na jakiej podstawie tak twierdzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Biała sukienka 14.08.03, 07:38 Bo nie spotkałam się jeszcze nigdy z parą, która bierze ŚK i jest do niego odpowiednio przygotowana oraz przestrzega wszystkich przykazań, nakazów i zakazów KK. A tylko taka para jest dla mnie wiarygodna gdy bym patrzyła na nią w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uasiczka Re: Biała sukienka IP: 212.244.209.* 14.08.03, 08:30 jakasik napisała: > Bo nie spotkałam się jeszcze nigdy z parą, która bierze ŚK i jest do niego > odpowiednio przygotowana oraz przestrzega wszystkich przykazań, nakazów i > zakazów KK. A tylko taka para jest dla mnie wiarygodna gdy bym patrzyła na nią > w kościele. a czy Ty przestrzegasz wszystkich przykazań, nakazów i zakazów że ośmielasz się wchodzić do Kościoła i patrzeć na cokolwiek? ;)))) (napisane z przymrużeniem oka) Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Biała sukienka 14.08.03, 08:33 Nie przestrzegam i dlatego nie wchodzę :o). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uasiczka Re: Biała sukienka IP: 212.244.209.* 14.08.03, 08:35 w związku z czym kiecki nie powinny kłuć Cię w oczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Biała sukienka 14.08.03, 08:56 Białe kiecki nie kłują mnie po oczach, tylko ... jakieś zakłamnie się w to wszystko wkrada. Tak po prostu zastanawiam się nad tym i absolutnie nikogo nie osądzam! To jest prywatny wybór każdego z nas i to jest tylko nasze sumienie. Ja bym po prostu nie potrafiła. I tyle. No i faktycznie, ten nieszczęsny wianek, symbol ... czego ... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorkaa Re: Biała sukienka 14.08.03, 09:00 jakasik napisała: > Bo nie spotkałam się jeszcze nigdy z parą, która bierze ŚK i jest do niego > odpowiednio przygotowana oraz przestrzega wszystkich przykazań, nakazów i > zakazów KK. A tylko taka para jest dla mnie wiarygodna gdy bym patrzyła na nią > w kościele. ludzie są tylko ludźmi i nie zawsze są idealni,poza tym takie 'idealne' małżeństwo byłoby baaaardzo nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Biała sukienka 14.08.03, 11:23 Moje małżeństwo nie jest idealne (choć staramy się), ale coś mi mówi, ze uznałabyś je za nudne. Na szczęście i mnie i mężowi odpowiada ta "nuda" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorkaa Re: Biała sukienka 14.08.03, 11:33 mamalgosia napisała: > Moje małżeństwo nie jest idealne (choć staramy się), ale coś mi mówi, ze > uznałabyś je za nudne. Na szczęście i mnie i mężowi odpowiada ta "nuda" :)) nie o to mi chodziło,z tekstu autorki watku wywnioskowałam,prawdziwe małżeństwo to takie,które skrupulatnie przestrzega wszelkich nakazów i zakazów Kościoła i że takie jest dla niej wiarygodne, natomiast wg mnie,nie ma takiego małżeństwa,które byłoby idealne,bo ludzie są tylko ludźmi. Uważam,że jest to naturalne,że są wzloty i upadki,czasami dochodzi to krytycznych momentów i kryzysów NIE ZAWSZE zgodnych z nauką Kościoła,ale właśnie chyba takie małżeństwa są prawdziwe-'nie idealne',prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Biała sukienka 14.08.03, 11:35 o, jesteś, chyba działamy na siebie wzajemnie jak płachta na byka: gdzie Ty tam i ja , i na odwrót:))\ No tak, w tym sensie to jasne: nikt nie jest idealny i nie ma idealnych małżeństw tak samo jak nie ma idealnych lekarzy czy "idealnych ideałów" Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorkaa Re: Biała sukienka 14.08.03, 11:39 mamalgosia napisała: > o, jesteś, chyba działamy na siebie wzajemnie jak płachta na byka: gdzie Ty tam > > i ja , i na odwrót:))\ > No tak, w tym sensie to jasne: nikt nie jest idealny i nie ma idealnych > małżeństw tak samo jak nie ma idealnych lekarzy czy "idealnych ideałów" przepraszam,moze źle zrozumialam autorkę,ale była oburzona,ze małżeństwa nie stosują się do WSZYSTKICH nakazów i zakazów,a wg mnie nie ma takich małżeństw-i prawidłowo;) Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Biała sukienka 14.08.03, 13:21 O przepraszam! Nie poszukuję idealnych małżeństw, które stosują się do WSZYSTKICH nauk KK. Poza tym nie ma chyba takich małżeństw. A może ... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorkaa Re: Biała sukienka 18.08.03, 09:30 jakasik napisała: > O przepraszam! Nie poszukuję idealnych małżeństw, które stosują się do > WSZYSTKICH nauk KK. Poza tym nie ma chyba takich małżeństw. A może ... ja tak zrozumiałam Twój post,skoronie o to Ci chodziło to nie rozumiem o co. Odpowiedz Link Zgłoś
romanowa Re: Biała sukienka 14.08.03, 08:25 styl ten sam... i jak zwykle bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
romanowa nie 14.08.03, 12:48 to nie do ciebie to do wikci, która kiedyś występowała tu pod bardzo podobnym nickiem i odeszła w niesławie - teraz cichcem powraca, ale nic sie nie zmieniło oprócz sygnaturki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aly Re: Biała sukienka IP: 62.121.128.* 14.08.03, 08:41 jakasik napisała: > Myslę, że w większości wypadków ślub kościelny jest brany dla "białej > sukienki". nieprawda. ja mialam czerwona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uasiczka Re: Biała sukienka IP: 212.244.209.* 14.08.03, 08:45 a biała sukienka do cywilnego??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aly Re: Biała sukienka IP: 62.121.128.* 14.08.03, 08:49 swoja droga ciekawa jestem ile dziewczyn zaklada do slubu tradycyjny wianek nie przejmujac sie jego symbolika /symbol czystosci, dziewictwa/ :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Biała sukienka 14.08.03, 08:54 jakasik napisała: > Myslę, że w większości wypadków ślub kościelny jest brany dla "białej > sukienki". A ja mialam biala i nie bralam koscielnego. Musisz wymyslec inny powod. Tradycja - juz lepiej. Moze tez nie chca sprzeciwiac sie rodzinom, sa malo asertywne. Albo sama ceremonia im sie podoba. Ale sa tez i takie, ktore po prostu wierza w Boga... A watek jest bez sensu. Pozdrawiam, Dorotka -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Biała sukienka 14.08.03, 08:59 "biała sukienka" - cudzysłów!!! Podciągam pod to właśnie te wszystkie inne powody, dla których bierze się ŚK. Czyli: tradycja, bo rodzice, dziadkowie i reszta rodziny, bo tak ładnie się wygląda, bo raz w życiu, bo romantycznie.... blebleble. A czy ktoś wcześniej zastanowił się czy powiniec brać właśnie ŚK?, czy ma inne powody? Powtarzam, nie osądzam, zastanawiam się tylko jak to jest na prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorkaa Re: Biała sukienka 14.08.03, 09:04 jakasik napisała: > "biała sukienka" - cudzysłów!!! Podciągam pod to właśnie te wszystkie inne > powody, dla których bierze się ŚK. Czyli: tradycja, bo rodzice, dziadkowie i > reszta rodziny, bo tak ładnie się wygląda, bo raz w życiu, bo romantycznie.... > blebleble. A czy ktoś wcześniej zastanowił się czy powiniec brać właśnie ŚK?, > czy ma inne powody? Powtarzam, nie osądzam, zastanawiam się tylko jak to jest > na prawdę. w moim przypadku wzięcie ślubu kościelnego z osobą,którą kocham będzie po prostu uroczysta przysięgą o mojej miłości do tej osoby a NIE DLATEGO,ze tradycja,rodzice,itp. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Biała sukienka 14.08.03, 09:53 wiktorkaa napisała: > w moim przypadku wzięcie ślubu kościelnego z osobą,którą kocham będzie po > prostu uroczysta przysięgą o mojej miłości do tej osoby a NIE DLATEGO,ze > tradycja,rodzice,itp. A gdzie tu Bog? Przestrzeganie zasad wiary w malzenstwie i wychowaniu dzieci? Przsiege o milosci do faceta mozesz tez zlozyc w USC. -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorkaa Re: Biała sukienka 14.08.03, 10:02 dorotka1970 napisała: > A gdzie tu Bog? Przestrzeganie zasad wiary w malzenstwie i wychowaniu dzieci? > Przsiege o milosci do faceta mozesz tez zlozyc w USC. > > -------- > Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat zapomniałam dopisać:uroczysta przysięga o miłości do osoby,którą kocham w obecności Boga,który jest obecny w moim życiu,a przynajmniej staram się żeby tak było,a biała sukienka to tylko mało ważny szczegół tego wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Biała sukienka 14.08.03, 09:56 jakasik napisała: > "biała sukienka" - cudzysłów!!! Podciągam pod to właśnie te wszystkie inne > powody, dla których bierze się ŚK. Czyli: tradycja, bo rodzice, dziadkowie i > reszta rodziny, bo tak ładnie się wygląda, bo raz w życiu, bo romantycznie.... > blebleble. A czy ktoś wcześniej zastanowił się czy powiniec brać właśnie ŚK?, > czy ma inne powody? Powtarzam, nie osądzam, zastanawiam się tylko jak to jest > na prawdę. Moze troche zbyt prowokacyjnie to zabrzmialo w tytule watku, po prostu :-) Troche jak oskarzenie. Nie chcialam cie urazic. Wydaje mi sie tylko, ze nie uzyskasz tu odpowiedzi na te pytania. Bo nikt sie nie przyzna, ze nie robi tego dla Boga i swojej wiary. Dlatego napisalam, ze watek bez sensu. Pozdrawiam, Dorotka -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Biała sukienka 14.08.03, 09:04 A czy wszysyko zawsze musi mieć dla Ciebie sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: Biała sukienka IP: *.crowley.pl 14.08.03, 08:59 jakasik napisała: > Myslę, że w większości wypadków ślub kościelny jest brany dla "białej > sukienki". Co to znaczy "dla białej sukienki"? Odpowiedz Link Zgłoś
doroszka Re: Biała sukienka 14.08.03, 09:25 jakasik napisała: > Myslę, że w większości wypadków ślub kościelny jest brany dla "białej > sukienki". Hmmm.. ciekawa teoria. Twoja własna? ;) Gdyby nie biała sukienka i wesele, nie czekalibyśmy półtora roku z zalegalizowaniem naszego związku. Te dwie rzeczy jakoś mnie tak zniechęcały - ale były nieodłącznym towarzystwem do ślubu kościelnego, który chcieliśmy wziąć. W ogóle nie lubię sukienek (chyba że takie sportowe;)), a wesele było konieczne, bo duzo przyjezdnych i zabawowych ludzi. Jesli cokolwiek zrobiłabym dla białej sukienki, to zakazałabym jej ;) Upał był 33 stopnie, a ja w tym "więzieniu" z gorsetem - z wierzchu bardzo ładna była. A mój mąż - koszula, kamizelka, marynarka. Ufff! Na szczęście to już za mani - i głównie o to chodziło. :) Nie o białą sukienkę :))))) Co za teoria!! ;) :)))))) Śmiałam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoda Re: Biała sukienka IP: 81.210.53.* 14.08.03, 09:55 Moja suknia była ecru, w różowo-fioletowe kwiatki, do tego czarne buty. Bez wianka, oczywiście i bez welonu również. We włosach miałam małe różyczki. Welon nie jest głupim pomysłe, bo dawniej wierzono, że zasłania pannę młodą od ciekawskich spojrzeń, złych życzeń, ludzi którzy zazdroszczą szczęścia. A wianek przecież to nie tylko symbol cnoty, ale przede wszystkim symbol przejścia ze stanu wolnego w mężatkę!!! A to że Kościół kojarzony jest już tylko przez wadliwe i patologiczne podejście do seksu, powoduje te dylematy, czy zakładać wianek, czy nie wypada. A autorka wątku raczej ma problem z własną seksualnością, jeśli nie może patrzeć na tę obłudę młodych panien. I jak ładnie to sobie zracjonalizowała. Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Biała sukienka 14.08.03, 11:17 Przykro mi, ale nie mam żadnych problemów. Tak tylko zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać, kiedy od 6 osoby z kolei usłyszałam pytanie: a czemu bierzecie ślub cywilny a nie kościelny? Odpowiedz Link Zgłoś
doroszka Re: Biała sukienka 15.08.03, 00:26 jakasik napisała: > Przykro mi, ale nie mam żadnych problemów. Tak tylko zaczęłam się nad tym > wszystkim zastanawiać, kiedy od 6 osoby z kolei usłyszałam pytanie: a czemu > bierzecie ślub cywilny a nie kościelny? A co innych to obchodzi? Twoi znajomi mają poważny problem z myśleniem iwidzeniem - widzeniem stereotypów, głównie u siebie. :) Jak ślub, to już musi być tak jak większość ;) Ja z tego powodu wzbiera w Tobie gorycz, to racz zauważyć prawdziwa przyczynę tego i w tym kierunku zwrócić swoją zjadliwość (no, o tym zakłamaniu w białej sukience, to niewątpliwie była zjadliwość, co tu kryć), zamiast na forumowiczki :) Bądź trochę mądrzejsza od swoich znajomych :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Biała sukienka 14.08.03, 11:22 Miałam ślub kościelny (konkordatowy), byłam w białej sukience i byłąm dziewicą. Do tego stram się przestrzegać przykazań Dekalogu i koscielnych. Oczywiście duuuużo brakuje mi do doskonałości, ale chyba jestem z tych, których nigdy nie spotkałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sol Re: Biała sukienka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 12:05 wiesz, Jakasik, tak sie zastanawiam czemu tak obrywasz po glowie w tym watku? Bo wg mnie pytanie jest trafne i tez sie zastanawiam skad w ludziach bierze sie taka dziwna potrzeba. Czesto mlodzi nawet nie sa wierzacy (albo sa wierzacy w sposob powszechny w Polsce-bywaja w kosciele rzadko albo z obowiazku). Wiec po co caly ten obrzadek, do ktorego wcale sie nie przywiazuje wagi i nawet sie nad nim nie zastanawia? Zeby byc malzenstwem wystarczy podpisac papierek w USC wiec po co sie meczyc w kosciele? Juz nie mowie o tym, ze po co wyprawiac wesele na ktore trzeba sie zapozyczyc... I tak Jakasik podkreslam - nie potepiam nikogo i o nic nie oskarzam tylko po prostu sie dziwie. Jaka silna jest presja spoleczna, posluszenstwo wobec pseudotradycji, niechec do sprzeciwienia sie armii rodzinnej. Bo przeciez jesli wyslemy tylko zawiadomienia o slubie to sie obraza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misseriss Re: Biała sukienka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.03, 12:14 > wiesz, Jakasik, tak sie zastanawiam czemu tak obrywasz po glowie w tym watku? > Bo wg mnie pytanie jest trafne i tez sie zastanawiam skad w ludziach bierze sie > > taka dziwna potrzeba. Czesto mlodzi nawet nie sa wierzacy (albo sa wierzacy w > sposob powszechny w Polsce-bywaja w kosciele rzadko albo z obowiazku). Wiec po > co caly ten obrzadek, do ktorego wcale sie nie przywiazuje wagi i nawet sie nad > > nim nie zastanawia? Zeby byc malzenstwem wystarczy podpisac papierek w USC wiec > > po co sie meczyc w kosciele? Juz nie mowie o tym, ze po co wyprawiac wesele na > ktore trzeba sie zapozyczyc... > I tak Jakasik podkreslam - nie potepiam nikogo i o nic nie oskarzam tylko po > prostu sie dziwie. Jaka silna jest presja spoleczna, posluszenstwo wobec > pseudotradycji, niechec do sprzeciwienia sie armii rodzinnej. Bo przeciez jesli > > wyslemy tylko zawiadomienia o slubie to sie obraza... podpisuje sie obiema lapkami i pod tym postem i pod postem jakasik:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorkaa Re: Biała sukienka 14.08.03, 12:23 Gość portalu: Sol napisał(a): > wiesz, Jakasik, tak sie zastanawiam czemu tak obrywasz po glowie w tym watku? > Bo wg mnie pytanie jest trafne i tez sie zastanawiam skad w ludziach bierze sie > > taka dziwna potrzeba. Czesto mlodzi nawet nie sa wierzacy (albo sa wierzacy w > sposob powszechny w Polsce-bywaja w kosciele rzadko albo z obowiazku). *** dobrze napisałaś/eś CZĘSTO ale nie zawsze,nie wszyscy tak traktują ŚK,ja nie traktuję tego w taki sposób,że tak trzeba.Wezmę ślub z własnej woli i nikt mnie nie musi do niego przekonywać. *** wiec po co sie meczyc w kosciele? *** ja nie traktuję zaślubin w kościele jako męki. *** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sol Re: Biała sukienka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 12:51 Wiktorkaa, to chyba jasne, ze nie mialam na mysli WSZYSTKICH? Po prostu to sie zdarza na tyle czesto, ze trudno tego nie zauwazyc. Nie neguje, ze sa pary dla ktorych slub koscielny jest waznym wydarzeniem, przezyciem; podchodza do niego z cala odpowiedzialnoscia i z wiara, bo jest to okreslony obrzadek zwiazany z okreslona religia. Jak mniemam - rowniez dla Ciebie. Wiec jasne jest, ze dla Ciebie nie jest to meka... Dlaczego jestes urazona postem, ktory nie mowi o Tobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktorkaa Re: Biała sukienka IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 16:40 Gość portalu: Sol napisał(a): > Wiktorkaa, to chyba jasne, ze nie mialam na mysli WSZYSTKICH? Po prostu to sie > zdarza na tyle czesto, ze trudno tego nie zauwazyc. Nie neguje, ze sa pary dla > ktorych slub koscielny jest waznym wydarzeniem, przezyciem; podchodza do niego > z cala odpowiedzialnoscia i z wiara, bo jest to okreslony obrzadek zwiazany z > okreslona religia. Jak mniemam - rowniez dla Ciebie. Wiec jasne jest, ze dla > Ciebie nie jest to meka... > Dlaczego jestes urazona postem, ktory nie mowi o Tobie? nie nie jestem urażona tylko tak dla wyjaśnienia mojego podejścia do tego tematu napisałam Odpowiedz Link Zgłoś
doroszka Re: Biała sukienka 15.08.03, 00:31 Gość portalu: Sol napisał(a): > Wiktorkaa, to chyba jasne, ze nie mialam na mysli WSZYSTKICH? Po prostu to sie > zdarza na tyle czesto, ze trudno tego nie zauwazyc. Nie neguje, ze sa pary dla > ktorych slub koscielny jest waznym wydarzeniem, przezyciem; podchodza do niego > z cala odpowiedzialnoscia i z wiara, A co z takimi, którzy są wierzący, odpowiedzialni, ślub jest dla nich przeżyciem (hmmm... dla kogo nie jest? nie znam takich), ale w niektórych punktach, np. antykoncepcji, braku legalizacji związków homo, zakazu aborcji (nie mylić z byciem "za aborcją"), nie zgadzają się z klerem i stanowiskiem Kościoła, więc od niego trochę odstają, ale ta religia jest im najbliższa, no i w końcu wierzą w Boga! Czy tacy również ida do ślubu z zakłamania? ;) Nie sądze. Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Biała sukienka 14.08.03, 13:28 Nie wiem czemu tak obrywam? Przecież nikogo nie obrażam, nie wyśmiewam. Chciałam tylko poznać opinie innych osób. Ale co tam! Wszytkim życzę Miłego Dnia! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anton Re: Biała sukienka IP: *.acn.waw.pl 14.08.03, 12:26 jakasik napisała: > Myslę, że w większości wypadków ślub kościelny jest brany dla "białej > sukienki". A ja myślę, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Biała sukienka IP: 81.210.53.* 14.08.03, 15:01 Jakasik podzieliła się swoimi myślami, że ślub kościelny w większości brany jest dla białej sukienki. I że w jej oczach większość z tych co go biorą, jest niewiarygodna, bo nie jest praktykująca,wierząca, a tylko wtedy taki ślub ma sens. I niby nie chce nikogo obrażać, ale w ten sposób wywołuje podział na tych co biorą ślub w imię wiary i praktyki i na tych, co z obłudy, tradycji idą do kościelnego ślubu. Każdy ma swoje zdanie, ale ja bym nie ośmieliła się umniejszać żadnego ślubu kościelnego, zawartego chociaż by dla tej sukienki. Jestem pewna, że ci którym taki ślub jest doskonale obojętny, obejdą się bez niego. A jeśli decydują się w kościele, to ma to dla nich jakieś znaczenie. I sam sakrament i ta suknia i welon i .... nigdy nie można wiedzieć, jakie jest to przeżycie i jakie wywołuje emocje, dopóki nie stanie się przed ołtarzem. Można przeżyć to wydarzenie tak osobliwie i osobiście, duchowo, nawet nie planując niczego z gury. Bo przecież doświadcza się wowczas sakramentu i łaski również. Poza tym co się czepiać, jak kto wierzy. Dookoła mówi się, że Bóg jest jeden, kocha po równo wierzących i wątpiących, itd. Jeśli ktoś wierzy, ale nie chodzi do Kościoła, albo nie wierzy, a chodzi, bo całą rodziną zawsze się chodziło, albo chodzi dwa razy dziennie, a ludziom wokół wbił by nóż w plecy, czy przeszedł obojętnie obok drugiego w potrzebie, przecież nie da się tego zmierzyć, ocenić, co tak na prawdę jest wykładnikiem naszej wiary. Poza tym w takim patrzeniu na pary co wychodzą z kościoła a my wiemy z góry, że spali ze sobą, do Kościoła chodzą od święta i w naszych oczach nie zasługują na uznanie, jest jakaś taka chęć udowodnienia, że oni są gorsi. My to jesteśmy lepsi, bo żyjemy tak jak chcemy, na siłę nie żenimy się w Kościele, obłudą od nas nie zawiewa. Trochę pokory by się przydało, bo tak na prawdę nigdy nie wiadomo do końca, co ma sens a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
doroszka Re: Biała sukienka 15.08.03, 00:33 Gość portalu: magda napisał(a): > Jakasik podzieliła się swoimi myślami, że ślub kościelny w większości brany > jest dla białej sukienki. I że w jej oczach większość z tych co go biorą, jest > niewiarygodna, bo nie jest praktykująca,wierząca, a tylko wtedy taki ślub ma > sens. > I niby nie chce nikogo obrażać, ale w ten sposób wywołuje podział na tych co > biorą ślub w imię wiary i praktyki i na tych, co z obłudy, tradycji idą do > kościelnego ślubu. > > Każdy ma swoje zdanie, ale ja bym nie ośmieliła się umniejszać żadnego ślubu > kościelnego, zawartego chociaż by dla tej sukienki. Jestem pewna, że ci którym > taki ślub jest doskonale obojętny, obejdą się bez niego. A jeśli decydują się > w kościele, to ma to dla nich jakieś znaczenie. I sam sakrament i ta suknia i > welon i .... nigdy nie można wiedzieć, jakie jest to przeżycie i jakie > wywołuje emocje, dopóki nie stanie się przed ołtarzem. Można przeżyć to > wydarzenie tak osobliwie i osobiście, duchowo, nawet nie planując niczego z > gury. Bo przecież doświadcza się wowczas sakramentu i łaski również. > Poza tym co się czepiać, jak kto wierzy. Dookoła mówi się, że Bóg jest jeden, > kocha po równo wierzących i wątpiących, itd. > Jeśli ktoś wierzy, ale nie chodzi do Kościoła, albo nie wierzy, a chodzi, bo > całą rodziną zawsze się chodziło, albo chodzi dwa razy dziennie, a ludziom > wokół wbił by nóż w plecy, czy przeszedł obojętnie obok drugiego w potrzebie, > przecież nie da się tego zmierzyć, ocenić, co tak na prawdę jest wykładnikiem > naszej wiary. > Poza tym w takim patrzeniu na pary co wychodzą z kościoła a my wiemy z góry, > że spali ze sobą, do Kościoła chodzą od święta i w naszych oczach nie > zasługują na uznanie, jest jakaś taka chęć udowodnienia, że oni są gorsi. > My to jesteśmy lepsi, bo żyjemy tak jak chcemy, na siłę nie żenimy się w > Kościele, obłudą od nas nie zawiewa. Trochę pokory by się przydało, bo tak na > prawdę nigdy nie wiadomo do końca, co ma sens a co nie. No właśnie, dokładnie tak myślę. :) Pozdr. Doroszka Odpowiedz Link Zgłoś