Dodaj do ulubionych

Czy wato ?

29.01.08, 23:51
Mam pytanie szczególnie dla Pań a nawet tych doświadczonych. Jakie macie zdanie na ten temat no i gdyby Wam sie coś takiego przydażyło co byście zrobiły ? Spotykacie faceta(27-29lat) powiedźmy, podoba Wam się, ale ten facet nie jest taki łatwy. Wasza znajomość trwa i rozwija się coraz bardziej. W pewnym momencie musi już dojść do zbliżenia a on okazuje się, że nie jest na to gotowy, nigdy też tego nie robił, chce to zrobić z osobą, którą będzie kochał i ona jego. Musi mieć tylko jej zapewnienie o wzajemnej miłości. Nie ma dla niego znaczenia czy tą osobą jest kobieta która robiła to pierwszy( choć też dobrze się może składać, może mysli tak samo jak on) raz ani czy któryś tam. Dodam że nie jest też taki regligijny, albo jest nawet ateaistą, ale chce coś dać tej jedynej na którą czeka/czekał dość długo? Czy taki stan rzeczy jest u Was do przyjęcia i czy byście to zaakceptowały. No i drugie pytanie czy warto czekać, czy może lepiej korzystać z okazji no i załużmy, że facet okazję miał, ale ich nie wykorzystał, bo zawsze myślał o tej "jedynej", która go pokocha. Wiadmo każdy jest inny, ale jestem ciekawy Waszej opinii.
Obserwuj wątek
    • alienxxx Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:02
      nie jestem co prawda kobieta, ale swoje zdanie mam
      nic nadzwyczajnego - takie rzeczy sie zdarzaja nie tylko w erze

      sa rozni ludzie - jedni stronia od seksu czekajac z tym na te jedyna inni
      stronia od wodki - ani jednych ani drugich nie rozumiem ale nie potepiam :)
      • effica Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:04
        no chyba pojdziemy juz do lozka, tzn. spac :)
        • alienxxx Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:05
          do lozka z checia
          spac - no nie wiem...
          • effica Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:06
            to ja Ci powiem: dobre lozko nie jest zle jesli do spania
            wykorzystujesz je :) no i teraz nicka bede musiala zmienic jak to
            przeczytam o swicie ;)
            • alienxxx Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:07
              ladies and gentelman

              effica zmienia nicka :)
              • effica Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:08
                wery fanny ;) i tak wszystko maja w czosnku...
    • misia12347 Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:10
      Mi się wydaje, że każdy powinien robić to, na co jest gotowy i na co
      ma ochotę. Moim zdaniem w każdym związku pojawia się chwila, kiedy
      partnerzy mają ochotę na coś więcej niż na buziaki. Na pytanie, czy
      sie powstrzymywać, bo nie wiadomo do końca czy to jest ten na całe
      życie (a może wiadomo, że nie jest) kazdy musi sobie odpowiedzieć
      sobie sam. Nie mam poczucia, że dziewictwo to coś super wyjątkowego,
      i że to się komuś ofiaruje.
      • effica Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:11
        Misia rulez za to,ze bylo mi dzisiaj goraco :)
        • misia12347 Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:13
          A to Ty mnie obrażałaś pod innym nickiem?
          • effica Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:15
            no nie wytrzymam ;) KIBICOWALAM Tobie a Ty o mnie Brutus... feee ;)
            • misia12347 Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:16
              ups, znowu sie zrobiło gorąco :)
              • effica Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:19
                zgodnie z zapowiedzia ostyglam na tyle,ze moge isc do lozia ;)
                dobrej nocy
    • 2szarozielone Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:12
      dla mnie dziwne i niepokojące jest, że facet w tym wieku nigdy nie był w
      poważnym związku, nie kochał i nie był kochany.
      • misia12347 Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:14
        Może jest nieśmiały, ale to wcale nie musi oznaczac, że jest dziwny.
        Na kazdego przychodzi jego pora :)
        • alienxxx Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:17
          tak, tak - kazdy ma takiego pora na jakiego zasluzyl...
        • 2szarozielone Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:17
          Może tak... Ale mnie by nie było dobrze z nieśmiałym - więc ja bym
          prawdopodobnie uciekła od niego, zaalarmowana. Niech szuka szczęścia gdzieś
          indziej... Poza tym ja mam naprawdę duży temperament, a jak facet tyle lat bez
          seksu wytrzymuje i jeszcze chce dalej czekać - to nie ma siły. Chłodniejszy jest
          pod tym względem. No nie pasowałby do mnie zupełnie. I tyle.
    • marlene.mortelle Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:15
      tzw "dojrzałość seksulana" tudzież pogoń za doświadczeniem w tej
      materii tak nas zdominowała, że chyba zapomnieliśmy o tych, którzy
      chcą to robić tylko z tymi, z którymi łączy ich coś więcej niż
      flirty, gadki szmatki i zwykła chemia. Taka postawa nie jest
      nienormalna, aczkolwiek może być przykra i niezrozumiała dla strony
      odrzuconej. Chyba pozostaje to uszanować i nie brać tego do siebie...
    • czarodziejkamm Re: Czy warto ? 30.01.08, 00:18
      ja nie jestem "doświadczoną panią" moze dlatego powiem ci że to
      piszesz na temat czekania jest piękne. tylko nie wiem czy czekanie
      się opłaca... mam nadzieję że tak... ja wolałabym mieć faceta który
      czekał na miłośc niż takiego który przeleciał wcześniej pół miasta
      bo korzystał z okazji:/
      • alienxxx Re: Czy warto ? 30.01.08, 00:19
        dlaczego zaraz korzystal z okazji? moze po prostu poszukiwal...
      • misia12347 Re: Czy warto ? 30.01.08, 00:20
        Pamiętaj tylko, że między tymi dwoma postawami jest mnóstwo odcieni,
        i to nie jest tak, że facet jest tylko opcji 1 albo 2.
        • czarodziejkamm Re: Czy warto ? 30.01.08, 00:33
          doskonale o odcieniach szarości. poprostu mówię która ze skrajności
          odpowiada mi bardziej
          • czarodziejkamm Re: Czy warto ? 30.01.08, 00:35
            aha chciałam dodać że większą skrajnością jest przelecieć całe
            miasto:D
    • effica Re: Czy wato ? 30.01.08, 00:24
      moj kuzyn tydzien temu zakonczyl zwiazek z kobieta, ktorej zasada
      byla 'czystosc do slubu'... Rozszerzeniem tej zasady byl
      kategoryczny zakaz przytulania sie i chodzenia za reke. Dziwie mu
      sie,ze wytrzymal az tyle mimo ze kocha nadal i napewno cierpi z
      powodu rozstania. Mam nadzieje,ze szybko znajdzie 'plasterek'...
      Zycze mu tego z calego serca bo to swietny facet :)
      • cztery_koty Re: Czy wato ? 30.01.08, 04:30
        effica napisała:

        >Rozszerzeniem tej zasady byl
        > kategoryczny zakaz przytulania sie i chodzenia za reke.

        to dla mne juz przesada. jak juz ktos tu nadmienil, nie rozpatruje dziewictwa
        jako daru, ktory dam ukochanemu w noc poslubna, ale akceptuje, ze ktos moze tego
        chciec (byle nie moj facet ;)).
        ale zakaz przytulania sie??? why?
      • rgard Re: Czy wato ? 12.02.08, 13:29
        > moj kuzyn tydzien temu zakonczyl zwiazek z kobieta, ktorej zasada
        > byla 'czystosc do slubu'... Rozszerzeniem tej zasady byl
        > kategoryczny zakaz przytulania sie i chodzenia za reke.

        Pewnie miała feler w kroku
    • figgin1 Re: Czy wato ? 30.01.08, 07:29
      moim zdaniem nie warto.
      • ppo Re: Czy wato ? 11.02.08, 22:37
        A moim- warto. I żałuję, że tak nie zrobiłem. Po prostu za późno to
        zrozumiałem.
    • widokzmarsa Wato albo lignino 11.02.08, 23:09
      29 letni dziewic z wyboru? Tu musi być coś więcej. Strach się bać. A przecież
      lasce latają motylki i trzeba balonik przekłuć by ją brzuch tak nie bolał...
    • qw994 Re: Czy wato ? 11.02.08, 23:10
      Nie lubię wynoszenia seksu na piedestały, więc zdecydowanie nie
      byłabym tym zachwycona.
    • avital84 Re: Czy wato ? 11.02.08, 23:33
      Gdyby ogólnie jako facet mi się podobał to po takim wyznaniu pewnie bym się w
      nim zakochała.

      Nie przeszkadzało by mi to. Bardzo piękne myślenie moim zdaniem, ale ni e wiem
      czy jeszcze ma miejsce w przyrodzie.
    • comedia_finita Re: Czy wato ? 11.02.08, 23:57
      a mi się to wydaje piękne i bardzo ;)
      sama bym się bardzo cieszyła będąc tą wybraną
      ale jako typowa kobieta (hehe) już dopatruję się problemu -
      " a jeśli za jakiś czas on postanowi spróbować jak to jest z kimś innym?"
      • qw994 Re: Czy wato ? 11.02.08, 23:59
        Moim zdaniem ten problem wcale nie jest taki wyimaginowany.
        • comedia_finita Re: Czy wato ? 12.02.08, 00:05
          prawda, nie jest
          wszystko fajnie wygląda na początku,
          a potem "witamy na planecie Ziemia"

          ale gdyby się udało wytrwać - bez tej ciekawości - to to jest piękne
          • widokzmarsa wy kobiety sobie chyba jaja robicie? 12.02.08, 10:17
            a potem co ma zrobić dziewczyna która z nim była kilka lat a on jednak doszedł
            do wniosku że to nie to? I ona bez seksu żyła czekając aż ćwok się zdecyduje? To
            jest chore i gość coś ukrywa - powinien pójść do psychiatry...
            • avital84 Re: wy kobiety sobie chyba jaja robicie? 12.02.08, 15:15
              Ale jeżeli to nie wchodzi o wiarę i czeka się po prostu na konkretną osobę to w
              momencie, w którym się taką osobę spotyka się to chyba czuje. Czuje się, że się
              kocha i że to jest właśnie to, no i wtedy z tą osobą nie chce się już chyba
              czekać nie wiadomo na co. :)
              • avital84 Re: wy kobiety sobie chyba jaja robicie? 12.02.08, 15:16
                To znaczy może tak. Nie przeszkadzałoby mi gdyby przede mną taki facet tak długo
                czekał, ale gdyby chciał czekać nadal będąc już ze mną to było by dla mnie
                jasne, że dla niego to nie to i zostawiłabym go.
                • comedia_finita Re: wy kobiety sobie chyba jaja robicie? 13.02.08, 00:00
                  no to wyobraź sobie taką sytuację -
                  zakochujecie się, facet oświadcza, żeś Ty pierwsza i jedyna
                  hop do łóżka, żyje się zgodnie itp..
                  a po paru latach z czystej ciekawości on " chciałby sprawdzić, jak to by było z
                  kimś innym"
                  wszak nie od dziś wiadomo, że każde uczucie choć odrobinkę powszedneje
      • rosa_de_vratislavia Re: Czy wato ? 12.02.08, 11:38
        comedia_finita napisała:

        > a mi się to wydaje piękne i bardzo ;)

        Wydaje Ci się piękne,że facet "rozwija znajomość" a potem mówi,że
        nie jesteś "tą jedyną" z którą warto stracić dziewictwo? To po co
        głowę zawraca i dopuszcza do inymnych sytuacji?
        • comedia_finita Re: Czy wato ? 13.02.08, 00:02
          bo w założeniach to jest przepiękne
          ale życie rewiduje założenia
    • burza4 Re: Czy wato ? 12.02.08, 11:12
      co bym zrobiła?

      ano pomyślałabym "co za idiota" i czym prędzej zwinęła manatki.
      Od nawiedzonych trzymam się z daleka...
    • anilana Re: Czy wato ? 12.02.08, 11:17
      Nie mialam pojęcia, że tacy faceci są..
      Jeśli ona miała już kogoś w łóżku to może się przestraszyć, że ten facet tak
      nigdy z nikim i czekał akurat na nią - to powoduje jakąś presję..
      Na pewno lepiej jest się przespać z kimś kogo darzy się uczuciem, to może być
      wówczas naprawdę fantastyczne przeżycie. Pozdrawiam!
    • rosa_de_vratislavia Taki facet to cham! 12.02.08, 11:35
      tylkodlaniej napisał:


      >Spotykacie faceta(27-29lat) powiedźmy, podoba Wam się, ale ten
      facet nie jest taki łatwy. Wasza znajomość trwa i rozwija się coraz
      bardziej. W pewnym momencie musi już dojść do zbliżenia a on chce to
      zrobić z osobą, którą będzie kochał i ona jego.

      Taki facet to cham.
      Poczułabym się okropnie urażona i upokorzona.
      Dlaczego?
      Bo jak "znajomość się rozwija", to dla mnie jest znak, że facet
      traktuje mnie poważnie,że coś do mnie czuje,że chce ze mną być...i
      skoro stwarza okazję do zbliżenia, to coś do mnie czuje!
      Jeśli "idzie do łózka z tą, któą kocha",a ze mną rozwija znajomość,
      to byłabym pewna,że mnie kocha...i otrzymałabym policzek w postaci
      stwierdzenia "z Tobą nie, nie jesteś ta jedyna".
      Po co zatem chciał "rozwijać znajomość"?
      Uważam,że to nieuczciwe i poniżające, powiedzieć, kobiecie po
      dłuższym czasie,że owszem, jest fajnie,ale nie traktuje się jej na
      tyle poważnie, by być z nią blisko.
      • rgard Re: Taki facet to cham! 12.02.08, 13:24
        > Uważam,że to nieuczciwe i poniżające, powiedzieć, kobiecie po
        > dłuższym czasie,że owszem, jest fajnie,ale nie traktuje się jej na
        > tyle poważnie, by być z nią blisko.

        Na wzajemne poznanie się, potrzeba trochę czasu :)
    • rgard Re: Czy wato ? 12.02.08, 13:22
      Nie wato, lecz watą!!
    • myszka23xxx Re: Czy wato ? 12.02.08, 15:26
      Gdybym ja trafiła na takiego mężczyzne ktory chce byc tylko dla mnie
      chyba bym mu gwiazdke z nieba dała bo to swiadczy o Nim ze ma swoje
      zasady ze w tych czasach mozna zapanowac nad pokusami i oddac sie
      tylko tej jednej jedynej osobie.
    • ma_dre Re: Czy wato ? 12.02.08, 23:42
      w tyl zwrot i w nogi!!! takie zapewnienia ze strony faceta kryja albo mlaego
      ptaszka, albo tylko jedno jadro, albo jeszcze przedwczesny wytrysk... nie wierze
      w takich romantykow! A nawet jesli istnieja to brrrr! nie pociagaja mnie. Jakos
      mi nie przeszkadza, ze nie jestem ta JEDYNA...! Facet ma byc facet a nie jakis
      dziwak...
    • tylkodlaniej Re: Czy wato ? 13.02.08, 00:35
      Widzę, że niektórzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Tu tylko chodzi o
      uczucie, że ma to być coś wyjątkowego. Wiem, że zdażają się sytuacje w których
      obie osoby sobie się podobają(zauoczenie i pociąg ale jeszcze nie dojrzałe
      uczucie), ale dla mnie liczy się bardziej odwzajemniona miłość. Nie chodzi o to
      by od razu wskakiwać do łóżka no i też czekać z tą jedyną(jeśli już jest) kilka
      lat jak niektórzy myśleli. Najważniejsze by ta osoba potrafiła powiedzieć
      "kocham Cię" i to szczeże(a o to chyba najtrudniej). "Ta jedyna" to trochę też
      przenośnia bo nie chodzi tylko o tę pierwszą na pierwszy raz, ale o "następne"
      ale pewnie zbyt uczuciowo do tego podchodzę. Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za
      wypowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka