Dodaj do ulubionych

Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o byłym...

01.02.08, 16:20
...

ktoś serdeczny właśnie podesłał mi nowy teledysk disco z pola
po angielsku:

teledyski.onet.pl/10172,3087985,teledyski.html
w którym gra mój ex. Jestem chamska, więc go rzucę na pożarcie.
Osobiście uważam, że piosenka jest beznadziejna i hitu z niej nie będzie. Ale
obiektywna nie jestem, więc miło będzie jak potwierdzicie, że to disco z pola. ;)

Sasha wygląda super, ale Model beznadziejnie. ;P Pewnie się zdziwili jak go
zobaczyli na żywo i dlatego włożyli mu na twarz czarne, duże okulary żeby go
za dobrze nie było widać. ;D

Ogłaszam ostateczny koniec pisania o tym gwiazdorze klasy Z.

Dziękuję za uwagę...
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:30
      Mi tak sobie, troche lalusiowaty.
      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:32
        I widać ten jego krzywy nochal. ;P
        A tak w ogóle to na teledysku nie widać prawie jego twarzy.
        Ciekawam dlaczegóż to...;D

        Nie no, wredna jestem, ale jak sobie pomyślę o nim i o Sashce w tej Hiszpanii to
        mnie skręca, zwłaszcza, że po jego powrocie wszystko się posypało co by było
        równoznaczne z jednym.
        • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:36
          Słuchaczom Onetu widzę się podoba po przeczytaniu opisów.
          Będzie molestować moje ucho i oczy po wsze czasy.
        • trusia29 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:44
          avital84 napisała:
          zwłaszcza, że po jego powrocie wszystko się posypało co by było
          > równoznaczne z jednym.

          Z czym? ze zdrada????
          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:47
            Myślę, że może nie zdrada, ale widziałam po opisach na gg i jego stronie na
            myspacie, że ewidentnie jest zakochany i sądzę, że w Sashy.
            • trusia29 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:55
              To kit mu w oko, jak takie plastikowe dziewczyny lubi:) w sumie
              dobrze że poszedł zanim coś powaznego sie wydarzyło, nie?
              • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:01
                W sumie tak. Coś tam się zaczęło dziać, ale nie do końca, że tak powiem. ;)

                A tak naprawdę to ja sama nie byłam pewna. Nie zależało mi za bardzo i pamiętam,
                że jak się ostatni raz widzieliśmy on mnie całował, a ja się zastanawiałam,
                gdzie ja jestem. Z tym, że kiedy okazało się, że on się nie raczy odezwać, że
                jest martwa cisza i tak dalej to zaczęło mi nagle zależeć, coś się wkręcać.
                Chyba tak naprawdę chodziło o to jak mnie potraktował. Dla niego to jest po
                prostu normalne. On przywykł mówić mi w momentach, kiedy wydawało mi się, że
                robi lub mówi coś nie na miejscu...przecież jesteśmy dorośli...pomyślałam, no
                tak, może to ja jestem z innego świata, a faktycznie dorośli ludzie się tak
                zachowują. Ale teraz wiem doskonale, że to on jest nieodpowiedzialny i że to ona
                żyje w swoim wyimaginowanym, plastikowym świecie.

                Co do plastikowych lalek to zdarzyło się mu również zakochać w wirtualnej
                dziewczynie z fotki, która wrzuciła na portal nie swoje zdjęcia. A on wzdychał
                itp. ;)
                • trusia29 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:07
                  Avital, a po co ty sie dziewczyno tak nakrecasz? przeastan o nim
                  mysleć, nie ogladaj teledysków z tym PROSTAKIEM, któty jest niby
                  dorosly a nie umie kulturalnie zakończyć znajomości tylko SIE NIE
                  ODZYWA. Wiem, ze Ci trudno ale może KLIN KLINEM? Co ty na to?
                  • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:11
                    Z tym Klinem to masz rację. :)
                    Już się w sumie nie zadręczam.
                    To co się ze mną działo było tragiczne, a teraz
                    jest naprawdę dobrze. :)
                    • trusia29 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:14
                      No i tak trzymaj:)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:37
      kochana, ja juz zdurnialam do reszty! ten Twoj model to ten czarnoskory
      obywatel? bo to on ma okulary na tym teledysku...
      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:39
        Nie, to ten co się z nią przytula...
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:41
          bo ja sie na tych okularach skupilam :-)
          calkiem ladny, az za ladny, nie dla mnie takie chloptasie ;-)
          mowie Ci po raz setny - znajdz sobie chlopaka po polibudzie ;-)
          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:44
            On nie ma ani polibudy, ani uniwerku, ani żadnej innej uczelni póki co.
            Ma się za nie wiadomo co i ogólnie kiepski z niego amant. ;P
            W sumie to nie jest w moim typie, więc nie wiem co mi odbiło.
            A widząc go na tym teledysku na pewno bym do niego nie wzdychała.
            Chłopcy z Polibudy jakoś mi nie leżą. :) Fajni koledzy, ale na partnerów to tak
            średnio. A poza tym wszyscy już są zajęci...Ci z Polibudy. ;)))
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:46
              faceci z polibudy zajeci? blagam Cie! tylko uwazaj na infromatykow, oni w
              wiekszosci maja cos z glowami ;-)
              • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:49
                Znam właśnie samych informatyków. Tak jakoś wyszło,
                ale to koledzy. Przydatne bywają takie znajomości,
                a ogólnie uważam, że są fajni. Chyba, że Ci, którzy wylądowali
                na specjalności sztuczna inteligencja. Ci to już się wożą. ;)))

                Mój najlepszy przyjaciel studiuje na Polibudzie i jest strasznie zakręcony. I
                mimo, że go kocham jak brata żadnej dziewczynie nie życzę takiego chłopaka, bo
                podejście ma gorsze niż ten mój model. ;)
                Chyba nie ma na to reguły. :)
                • trusia29 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:46
                  Hmmm, mój mąz jest po Polibudzie...
    • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:49

      Kurde noooo, nie mogę w pracy otworzyć. :-)
      Zobaczę w domu i zaopiniuję. ;-)
      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:51
        Ok,trzymam za słowo. ;)))
        Ty już modela widziałaś, wiec nic Cię nie zdziwi.
        Wygląda jak na fotkach, które ma teraz na fotce tylko jak zwykle
        jego twarz słabo widać. Taki już jego urok. ;P
        • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:54

          No na fotkach na fotce twarz widać dobrze. :-P
          To stąd ten :))))))))))))))))) uśmiech? ;-)
          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 16:58
            Nie...uśmiech, bo zaliczyłam giełdę na 4,5, a myślałam, że będzie do tyłu. :)))
            Teraz powinnam zmienić opis na <rzyg> ;P

            Ale na Snickersie słabo go widać. ;)
            • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:01

              > Nie...uśmiech, bo zaliczyłam giełdę na 4,5, a myślałam, że będzie
              do tyłu. :)))

              Oooo to teraz mogłabyś zakręcić z jakimś... Maklerem. Hmmm. ;-) :->

              > Ale na Snickersie słabo go widać. ;)

              Noooo na Snickersie to właściwie mógłby być każdy brunet, tak bym
              rzekła. ;-)
              • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:07
                > Oooo to teraz mogłabyś zakręcić z jakimś... Maklerem. Hmmm. ;-) :->

                Był taki jeden makler, ale się zmył...nie wiem czy pamiętasz...;)

                > Noooo na Snickersie to właściwie mógłby być każdy brunet, tak bym
                > rzekła. ;-)

                Ale to był Ziom. ;P
                • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:09

                  > Był taki jeden makler, ale się zmył...nie wiem czy pamiętasz...;)

                  Myślałam, że zrozumiesz tę 'delikatną' aluzję. :-)) Of kors, że
                  pamiętam i do tego piłam. :-P

                  > Ale to był Ziom. ;P

                  Wiem, baaaam buuuum Ziomelek to był. ;-)
                  • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:13
                    > Myślałam, że zrozumiesz tę 'delikatną' aluzję. :-)) Of kors, że
                    > pamiętam i do tego piłam. :-P

                    Jak widać niekumata jestem. ;)

                    > Wiem, baaaam buuuum Ziomelek to był. ;-)

                    Baaaam buuuum, a reszty przysięgam, że nie pamiętam.
                    Jakiś klej, jakieś trampki i jakieś gaworzenie. ;D

                    Widać go lepiej niż na Snickersie, ale nigdy nie ma twarzy prostu do kamery
                    chyba. A kiedy ma to ma okulary na nosie. ;)
                    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:14
                      a o co chodzi ze snickersem? a wogole to moze ktos ze mna pogada, bo strasznie
                      mi nudno :-(
                      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:16
                        tw.youtube.com/user/Mazzz1
                        Mam dzień chamstwa dziś. ;D
                        Ja jeszcze chwilę posiedzę, bo muszę się za coś zabrać w końcu,
                        ale póki co gadam. :)
                        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:18
                          ee tam, za co bedziesz sie zabierac w piatkowe popoludnie?
                          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:21
                            Hmmm za pisanie pracy i za naukę prawa wspólnotowego. Obijałam się cały czas,
                            więc w końcu muszę się zebrać. ;)
                            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:25
                              aa, ze sesja jest, tak? ja przezywam moj pierwszy brak sesji :-) jedyny plus
                              skonczenia studiow.
                              • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:27
                                No sesja jest niestety. ;)
                                Jeszcze został mi tylko jeden egzamin, ale za to najcięższy chyba i muszę
                                napisać coś i oddać na zaliczenie seminarium w przerwach.
                                A jakoś do nauki nie mogę się zebrać, bo okazało się, że materiałów mam nieco za
                                mało. I ogólnie nie chce mi się jak cholera, ale to ustny i z prawa. :/
                                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:28
                                  to chodz na pizze ze mna :-)
                                  • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:30
                                    A co Ty w Łodzi jesteś? :)
                                    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:31
                                      nie :-) bylam 2 tygodnie temu :-)
                                      boze, byle do 17, juz nie wyrabiam!
                                      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:36
                                        Będziesz 17stego w Łodzi?
                                        No nie mów, że jest aż tak źle. :/
                                        A mieszkasz cały czas z tym chłopakiem?
                                        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:39
                                          nie, w Lodzi bede na wielkanoc na kilka dni, myslalam o godzinie 17. jest tak
                                          sobie, w tej chwili strasznie sie nudze, bo program mi cos tam liczy, a ja bez
                                          tych wynikow nie rusze dalej!
                                          mieszkam z nim, tak :-) w tek kwestii wszystko ok :-)
                                          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:42
                                            A u nas już 17.40. ;)))
                                            20 minut Ci tylko zostało. Szybko zleci. ;)
                                            Ja liczę do piątku do 17.00 następnego tygodnia, wtedy już będę po sesji.
                                            Właściwie nawet przed 17.00. :)

                                            To fajnie, że się wszystko układa. :)))
                    • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:15

                      > Baaaam buuuum, a reszty przysięgam, że nie pamiętam.
                      > Jakiś klej, jakieś trampki i jakieś gaworzenie. ;D

                      Cuś kongo czy songo było. ;-)

                      > Widać go lepiej niż na Snickersie, ale nigdy nie ma twarzy prostu
                      do kamery
                      > chyba. A kiedy ma to ma okulary na nosie. ;)

                      Ale do rozpoznania czy raczej nie?
                      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:17
                        > Cuś kongo czy songo było. ;-)

                        Sakwa Kongo!!!

                        > Ale do rozpoznania czy raczej nie?

                        Ja go znam, więc rozpoznaję. Może i tak, ale
                        jak dla mnie bez rewelacji. ;)
                        • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:20

                          > Ja go znam, więc rozpoznaję. Może i tak, ale
                          > jak dla mnie bez rewelacji. ;)

                          No ale Ty wiedziałaś, że on tam zagra. :-)
                          Ciekawe czy byś poznała, gdybyś nie miałą świadomości tego. :-)
                          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:22
                            No właśnie nie wiem. Pewnie tak.
                            Ten jego krzywy ryj ala Tom Cruise jak to mówił. ;)
    • rozczochrany_jelonek Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:01
      mi się nie podoba, blondyna też nie w moim typie :)
      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:06
        :)))

        Dzięki za forumową solidarność. :)
        A tak na serio to piosenka naprawdę jest średnia.
        Nie lubię muzyki The Jet Set. Sasha ma nawet jakiś
        tam głos, ale to co robi w The Jet Set absolutnie
        jest dalekie od moich gustów muzycznych. Ale pomijając
        nawet gusta, wydaje mi się, że też nie jest taką co
        to od razu wchodzi w ucho i nie chcę wypaść. :)
        • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:26
          Ale to nie jest ten, co Ci siedzi w głowie cztery lata? Czy ten?
          Najlepszą ma tą torbę z rynku na koniec. Ostatnio się dowiedziałam,
          że taka torba nazywa się 'świnia':))))
          Piosenka straszna wiocha. Sorry, ale ja nie daję rady takiej muzy,
          nawet jak jestem baaaardzo pijana;)
          Laska niezła, ale widziałam ją kiedyś w Mieście Kobiet, niech no ona
          się lepiej pokazuje tylko... Co ja taka kąśliwa dziś????
          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:30
            Nie to nie ten. Tamten by tego chyba wyśmiał. ;D
            Ten to ten model co tak płakałam przez dłuższy czas
            tu na forum przez niego. Na początku było super, a potem
            pojechał kręcić teledysk i właściwie na tym się zakończyła nasza
            znajomość, bo przestał się odzywać. Wielki gwiazdor. ;)
            • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:33
              Srutututu, wielki świat kuchenny blat. Nioenawidzę takich, co to po
              prostu PRZESTAJĄ SIĘ ODZYWAĆ. Aż mi się rodzynki z nerwów rozsypały.
              • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:37
                Nawet nie tak do końca po prostu, bo ja mu napisałam o tym, że mój znajomy
                zginął w wypadku, wyżaliłam mu się i powiedziałam ,że czuję się fatalnie, a on
                nie dość, że wtedy wcale nie zareagował to już nigdy więcej się nie odezwał.
                Ostatni raz chyba wysłał mi na święta życzenia i tyle.
                • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:51
                  A to teeeen, to już kumam. Mało empatyczny chłopak, ale za to
                  medialny;)
                  • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:52
                    Nic mi po jego medialności.
                    Tak wróżę mu wybitną karierę statysty. ;P
                    • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:55
                      Każdy ma taką karierę na jaką sobie zasłużył :)))))
                      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:58
                        :))) Pięknie powiedziane i jakie prawdziwe.
                        Dzięki. :) Wiem, że jestem wredna, ale na to chyba
                        niestety też sobie zasłużył. ;)
                        • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 18:14
                          Nie inaczej. Powiem - kij mu w oko, chociaż tak naprawdę miałabym
                          ochotę ująć to innymi słowami, ale nie wypada na forumie, a poza tym
                          i tak by wykropkowali :))))
                • trusia29 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:50

                  avital84 napisała:
                  > Nawet nie tak do końca po prostu, bo ja mu napisałam o tym, że mój
                  znajomy
                  > zginął w wypadku, wyżaliłam mu się i powiedziałam ,że czuję się
                  fatalnie, a on
                  > nie dość, że wtedy wcale nie zareagował to już nigdy więcej się
                  nie odezwał.
                  > Ostatni raz chyba wysłał mi na święta życzenia i tyle

                  Avital, toż to burak pospolity... A ja tak nie lubie buraków...
                  • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:56
                    Ja wiem. W sumie to już się wyleczyłam. Ale, że dziś ktoś mi podesłał link do
                    tego teledysku to jakoś tak złość lekka wróciła.
                    A na pierwszym spotkaniu byliśmy między innymi w Presto. Stąd niechęć do Presto. ;)
                    • trusia29 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:10
                      Hmmm, rozumiem:) To ja powinnam znienawidzić Kaliską z pewnych
                      wzgledów a i tak lubię tam chodzić (mimo, że haląs tam straszny i
                      duzo plastikowych ludzików)... Nie martw się tym plastikowym
                      gogusiem, mam w pracy młodszego kolegę, którego narzeczona rzucila
                      po 4 latach związku dla Hiszpana, co go znała 2 tygodnie...
                      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:15
                        Ludzie niestety są dziwni. Pewnie takie spontaniczne decyzje wyjdą im bokiem. A
                        i co do tego, że M nie potrafił zakończyć znajomości.
                        On nie chciał zakończyć, bo on lubi mieć dziewczyny w rezerwie. Tego akurat
                        jestem pewna. Ogólnie trafiłam na typ faceta, którego całe życie unikałam. Może
                        to jakaś nauczka będzie chociaż. ;)
                        • trusia29 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:20
                          No to tym bardziej burak, a z Ciebie madra dziewczyna, jesli nie
                          chciałas być "rezewrowa"...
                          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:21
                            No nie chciałam, więc nastała cisza...;)
    • disa zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:22
      w kmbinezoniku tej laski tym czarnym AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
      CHCE TAKI!!!!!!!!!!!!!
      • selica Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:28
        A to nie jest sweter z kapturem i jakieś gacie? Wydawało mi się, że
        mi mignął kawałek brzucha.
      • simply_z Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:30
        ktory to jest?ten bez okularow w bialym podkoszulku?
        • avital84 Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:31
          Tak.
          • simply_z Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:34
            no niezły nawet;) chociaz pewnie troche go ucharakteryzowali itp.
            • avital84 Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:38
              Nie, no wygląda w sumie tak jak w rzeczywistości.
              Ja już mam go po dziurki w nosie, więc pewnie dlatego mi się
              nie podoba.
              • simply_z Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:45
                troche cukierkowaty..
                • avital84 Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:46
                  :))))

                  Trochę bardzo nawet. ;)
                  • simply_z Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:48
                    czemu moje byłe milosci tak nie wygladaja?:P eh..no:D
                    • avital84 Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:51
                      Nic przyjemnego. Nie chce Cię dobijać, ale tym samym pocieszę siebie, że miałam
                      fajniejsze miłości. A wynika to pewnie z tego, że jestem próżna niestety.
                      • simply_z Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:52
                        ;) -too late ,dobiłam się
                        • avital84 Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 17:57
                          Sam model mi coś takiego kiedyś powiedział :

                          "ładna miska jeść nie daje"

                          i to była jedyna rzecz, co do której miał rację tyle, że tak
                          naprawdę jest cholernym wzrokowcem i to była jedna z jego ściem, która miała
                          sprawić, że w moich oczach będzie wartościowym chłopakiem. :)

                          Widzisz to ciacho zaraz po poznaniu prezentowało mi się nago przed kamerką,
                          wysyłało swoje nagie zdjęcia itd. Nie powiem co jeszcze robiło. I powiem Ci, że
                          nie ma z tego żadnej uciechy, kiedy facet nie ma wyobraźni tylko presję na szkło.

                          Porozmawiać raczej się z nim na głębokie tematy nie dało btw...
                          • disa Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:14
                            o Boze to ja z innego swiata jestem....
                            "Widzisz to ciacho zaraz po poznaniu prezentowało mi się nago przed kamerką, wysyłało swoje nagie zdjęcia itd. Nie powiem co jeszcze robiło. I powiem Ci, że nie ma z tego żadnej uciechy, kiedy facet nie ma wyobraźni tylko presję na szkło."

                            To po co Ci on był?

                            Tak przypominam sobie swoich Exow i obecnego i UFFF UFFFF
                            Zle bym sie czula ze swiadomoscia, ze z 100lasek ma nagie zdjecia mojego Lof :/
                            nie no odpad!! Mala jak moglas? toz to takie zachowanie to jest meski lachon...
                            • avital84 Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:21
                              Ja też nie byłam taka święta, bo poznałam go równocześnie z innym kolesiem.
                              Drugi był znów za bardzo uduchowiony. Od początku wyznawał mi miłość, pisał dla
                              mnie piosenki i tak równolegle niezobowiązujaco ciągnęłam dwie znajomości, ale
                              było tak tylko do pierwszego pocałunku z modelem. W ogóle podczas tego
                              spotkania on był taki uroczy, że rozwiał wszystkie moje wątpliwości. Śmiał się z
                              tych swoich występów i było mu nawet wstyd. Poza tym nieźle kręcił, więc ja
                              wierzyłam w te jego opowieści. Miło mi się z nim spędzało czas i pomyślałam, że
                              może rzeczywiście tylko mnie uraczył takimi rzeczami. Ale teraz jestem więcej
                              niż pewna, że to męski lachon jak to ujęłaś...niestety.
                              • disa Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:35
                                nie chce byc wredna, ale on pewnie gdyby byl kobieta nosilby biale kozaczki, zloty pasek, zlota torebke i kurteczke przed pas zeby przy -100 bylo brzuch widac HAHAHAHAHAHHA

                                ;]P
                                • kitek_maly Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:36

                                  I tipsy 2cm z brokatem. :-)
                                  • disa Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:45
                                    śmiej sie....
                                    a te tipsy to pewnie by takie oczojeby były ;]
                                    • kitek_maly Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:46

                                      Przecież o takich mówię. :-))
                                      Ooooo i może jeszcze złoty ząb. :-)
                                      • disa Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:50
                                        kolczyk w nosie i n szyi, uchu, rece pełno ZŁOTA najlepiej tego tureckiego bo tanie, PRAWIE jak normalne wyglada ;]

                                        dorzucam tapir i tandetnie doczepiane wlosy gdzie widac zgrzewy.
                                        i cyc na wierzchu no i oczywiscie JASKRAWY stanik ;]
                                        • kitek_maly Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:55

                                          > dorzucam tapir i tandetnie doczepiane wlosy gdzie widac zgrzewy.
                                          > i cyc na wierzchu no i oczywiscie JASKRAWY stanik ;]

                                          To jak jaskrawy stanik to obowiązkowo bluzka z siatki rybackiej. :-DD
                                          Doczepiane białe pasma na czarnych włosach. :-D Cool. :-)
                                • avital84 Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:38
                                  Chyba masz rację. ;)))
                                  Mimo, że mówi, że nie lubi takiego stylu sam przyznał,
                                  że takie właśnie były jego byłe dziewczyny. Tipsy, solarka,
                                  różowe wdzianka i białe kozaczki. To ten typ...dokładnie.
                                  Jego jedyną lekturą jest Men's Health, nie jada posiłków po osiemnastej i nawet
                                  w wigilię chodzi na siłkę. ;)
                                  • kitek_maly Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:40

                                    'Trzeba się dobrze zmęczyć.' ;-)
                                  • wiarusik Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:40
                                    Czipsy,stolarka....

                                    Bardzo ci się podobało,że czyta Men's Health;)
                                    Znowu robisz z buzi wycieraczkę;)
                                  • disa Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:47
                                    teledyski.onet.pl/10172,3154870,teledyski.html
                                    jak ja to mowie ostatnio CZIIIIILAUT ;]

                                    hihihi

                                    ja nie narzekam w zyciu z 3wpadki z frajerami mialam bo na sile chcialam odejsc od typu w ktorym sie podkochuje ;]

                                    Ja mam slabosc do kujonow w okularach-chyba moj fetysz HAHAHAHAHAH

                                    i juz wole sluchac "pograjmy w wyscigi" niz "jak Ci sie podobalo moje cialo na tych fotach" ;]
                                    • avital84 Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:52
                                      Mi się trafiają sami poprańcy. ;)
                                      Albo właśnie...jestem hot na tej fotce co nie? ;))))
                                      Albo jakieś Gustawy Konrady, typ romantycznego samobójcy,
                                      który wierzy w jakieś farmazony.
                                      A podobają mi się w ogóle inni. Mam swój typ, ale mało takich poznaje. Przede
                                      wszystkim starsi ode mnie, mądrzejsi, z fajnym poczuciem humoru i pasją. I nie
                                      lubię chamów, a wciąż na takich trafiam. Ale z drugiej strony ciepłych kluch też
                                      nie toleruje.
                                      No, ale mam swój typ, ale nie znam wielu takich facetów.
                                      • kitek_maly Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 18:54

                                        > A podobają mi się w ogóle inni. Mam swój typ, ale mało takich
                                        poznaje. Przede
                                        > wszystkim starsi ode mnie, mądrzejsi, z fajnym poczuciem humoru i
                                        pasją.

                                        Taki jeden jest tu na forumie, prawda?
                                        Ten o którym ostatnio rozmawiałyśmy. :-)
                                      • wiarusik Re: zakochalam sie!!! 01.02.08, 20:39
                                        Kochana...bycie chamem to przywilej,ale też i ciężkie
                                        brzemie,każdego trolla;P
    • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:34

      Ale pamiętaj, że to ostatni raz jak o nim piszesz. ;-)
      Więc wypisz się solidnie. ;-)
      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:39
        Hehehehe...a świstak siedzi i zawija sreberka. ;)
        • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:41

          Tak też myślałam. :-)
          Jakby co to zawsze możesz w starych wątkach nt. się pudzielać.
          Swoją drogą, ciekawa jestem ile ich było. Chodzi mi o te poświęcone
          M. Jak sądzisz, Svi?
          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:45
            Najpierw był M, potem czy M czy domofon, potem dylematy randkowe z M, potem znów
            czy M czy domofon, potem była ostatnia randka z M, następnie list do M, wyjazd
            M, M się nie odzywa, M nie odpisał na kolejny list, obsesja na punkcie M, M i
            jego życie wirtualne, M zakochany w wirtualnej lasce, M....
            Trochę tego było. ;) Sakwa Kongo no...;D
            • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:49

              Myślisz, że do 20 dociągnęłaś? ;-)
              • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:52
                Może było i lepiej. ;)
                • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 18:03

                  Ehh to chyba nie śledziłam jakoś szczególnie tej historii, bo aż
                  tylu bym się nie doliczyła. ;-)
                  • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 18:05
                    I już więcej nie policzysz. ;)
        • stedo .. to ostatni raz .. był 01.02.08, 18:25
          Avi,inteligentna z ciebie dziewczyna a wkręciłaś się w takiego szemranego
          typa.Nie śledziłam co prawda uważnie tego tematu twoich postów ale co zdołałam
          wywnioskować to wydawało mi się że to jakiś min 35latek,jakiś manager
          showbiznesu czy coś w tym stylu.A to jakiś manekin,kukła, najwyżej statysta do
          wypełniania planu zdjęciowego ew. do rozbijania twarzy na szybie.I do tego jego
          ambicje umysłowe sięgnęły szkoły średniej tylko.No nie, dziewczyno Czego ty się
          spodziewałaś po takim typie.Że Cię będzie pocieszał, wspierał.To nie ten profil
          psychologiczny.Na żigolaka to się nadaje. Nic poza tym.Oj dziewczyny,
          dziewczyny.Niby mądre, a takie bez inteligencji emocjonalnej.A potem płacz i
          zgrzytanie zębów.Ale to naturalna kolej rzeczy w takiej sytuacji.
          • wiarusik Re: .. to ostatni raz .. był 01.02.08, 18:26
            Odczep się od niej.To jej target;)
          • avital84 Re: .. to ostatni raz .. był 01.02.08, 18:31
            Może się nie spodziewasz, ale głośno się roześmiałam w środku Twojej wypowiedzi.
            :) Ale tak pozytywnie. :) Przy tym manekinie rozbijającym nos o szybę. ;) To
            chyba jest tak, że on stworzył wizerunek samego siebie, który mi sprzedał. I
            teraz uwierzyłam w to, że on jest za dobry dla mnie, taki produkt z wyższej
            półki. Może chciałam siebie nim dowartościować, może szukałam w nim czegoś
            więcej, jakiejś ukrytej głębi. Ale naprawdę dałam się nabrać na wiele rzeczy.
            Mam nadzieję jednak, że ta przygoda to była dla mnie niezła nauczka i wyciągnę
            wnioski. Oby!!!
            • wiarusik Re: .. to ostatni raz .. był 01.02.08, 18:34
              Ale jakby powiedział że wraca,tobyś otworzyła mu szeroko drzwi i
              jeszcze futryny wyrwała;DDD
              • kitek_maly Re: .. to ostatni raz .. był 01.02.08, 18:35

                I kto to mówi? :-PP
                • wiarusik Re: .. to ostatni raz .. był 01.02.08, 18:38
                  Pewna jesteś?;)
                  • kitek_maly Re: .. to ostatni raz .. był 01.02.08, 18:41

                    Oj Wiarus, kogo Ty chcesz ściemniać?... :-)))
          • stedo Re: .. to ostatni raz .. był 01.02.08, 19:04
            A do tego zbok, ekshibicjonista.Hii.hi.Nie wstyd ci że dałaś się tak zakręcić
            przez takie nic?Mnie ,ongiś, to facet najpierw musiał zakręcić w głowie żeby
            mógł kręcić gdzie indziej.Pozdrawiam.
    • wiarusik Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:53
      Jeśli to naprawdę ten Model,to Avi...z czym Ty do ludzi?:)))))
      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:57
        Znaczy, że co?
        • wiarusik Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 17:58
          ...
          :P
          • novalijka1 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:05
            A co kogo obchodzi jakis pusty palant z teledysku?! Jest mnostwo
            tzw.pustych ciach.Chcilas sie nim "pochwalicc",ze mialas takiego czy
            co?! A ten facet wcale nie jest jakims super ciachem.Przecietniak
            jakich wiele.A ,ze pustk jakich wiele...coz jaka kobiet moze sie
            takim zainteresowac chyba tez taka pusta.
            I bardzo dobrze,ze to ostani watek o twoim bylym bo wiecej nie
            zdierze.Rzyg.........
            • wiarusik Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:07
              Avi lubi się chwalić swoimi porażkami i za to ją kochamy;)
            • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:07
              Nie chciałam się chwalić, bo nie ma czym.
              Chciałam usłyszeć, że jest właśnie nie taki fajny.
              A czytać mnie nie musisz.
              Omijaj skoro Ci się na wymioty zbiera.
              • wiarusik Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:09
                Jest właśnie bardzo fajny;)
                Co mu zrobiłaś,że uciekł?:P
                • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:13
                  Takiego ma staila po prostu. ;D
                  • wiarusik Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:15
                    To nie stail,tylko zapewne też nie lubi księżniczek z blokowisk:P
                    • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:17

                      A Ty nie lubisz?
                      A ja już miałam foty słać. :-P
                      • wiarusik Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:19
                        Mowa o Avi;)
                        Nie przeskadzaj sobie w spełnianiu obietnicy;)
                        • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:20

                          Po pierwsze, to nic a nic nie obiecywałam. :-P
                          Po drugiem, wiem, że o Avi, ale przy okazji o księżniczkach z
                          blokowisk, a ja takemże sama. :-P
                          Po trzecie, a masz białego rumaka? :-P
                          • wiarusik Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:25
                            kitek_maly napisała:

                            >
                            > Po pierwsze, to nic a nic nie obiecywałam. :-P

                            -Bez wykrętów proszę>;)
                            Posiadam umiejętność czytania między wierszami i na tej podstawie
                            wiem,że obiecałaś >:)

                            > Po drugiem, wiem, że o Avi, ale przy okazji o księżniczkach z
                            > blokowisk, a ja takemże sama. :-P

                            -Wyrazy współczucia,naprawdę;)

                            > Po trzecie, a masz białego rumaka? :-P

                            Czarno-białego.Jeśli oglądałaś HE-MAN'a,to domyślasz się jakiego
                            gatunku;)
                    • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:22
                      Sam jest ksieciem z blokowiska.
                      • wiarusik Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:28
                        proletariusze z ambicjami,nieźle;)
                • wiarusik Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:14
                  Już drugiego takiego nie będziesz miała...
                  Jak mogłaś skrewić taką okazję???
                  • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:23
                    Miałam lepszych. I będę miała więc don't worry...;P
                    • wiarusik Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:29
                      avital84 napisała:

                      > Miałam lepszych.

                      W sam raz na jeden raz;)
                    • stedo Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:43
                      ..and be happy,of cource,girls
              • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:11

                Avi, nie narzekaj mi się ta wypowiedź podobała.
                Tyle emocji dziewczyna w nią włożyła. ;-DDD
            • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:11

              > I bardzo dobrze,ze to ostani watek o twoim bylym bo wiecej nie
              > zdierze.Rzyg.........

              Uuuuuuuu. :-)
              Ale dziękujemy, że do tego ostatniego też zajrzałaś. :-)))
              • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:12
                Widocznie ją obchodził, bo jak wół jest napisane w tytule o czym będzie napisane.
                • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:16

                  Może już nie może zdzierżyć tych emocji, które nią targają gdy o NIM
                  czyta. :-)
                  • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:23
                    Na pewno by się ucieszył. :)
                    • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:24

                      On z pewnością. Może zalinkuj mu? ;-)
                      • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:25
                        Pewnie podziękowałby mi jeszcze za promocję teledysku. ;)
                        • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:36

                          Miałby kolejną osobę do dodania na n-kl. ;-)
                          • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:40
                            Pod warunkiem, że fajna foka jest. ;)
                            • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:42

                              A jak nie jest to podrasujemy w Photoshopie. ;-)
                              • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:47
                                Tylko musi mieć duży biust. Może być zrobiony w fotoshopie.
                                Bo to jego fetysz. ;)

                                Biust - fetysz ? ;D
                                • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:50

                                  Duży biust to jego fetysz? ;-)
                                  Może to brunet.biust.fan.22 czy jakoś tak? ;-)
                                  • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:55
                                    Ogólnie biust. Nie wiem jaki.
                                    Ale uważa, że biust to jego fetysz.
                                    Dla mnie to zbyt pospolite jak na fetysz.
                                    Moim na przykład są nosy. ;)
                                    • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 18:57

                                      No zbyt pospolite. :-) Bo niby który facet tego nie lubi? ;-)
                                      A moim oczy. :-) Moim fetyszem są oczy. :-DDDD
                                    • selica Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 19:31
                                      Nosy taaaaak :) i plecy:))
                                      • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:05
                                        O ja też plecy do tych nosów. ;)

                                        I...głos...oj tak...bardzo. :)
                                        • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:08

                                          Ojj tak, plecy, głos, dłonie.
                                          Ale na początku oczy są wabikiem. :-)
                                          • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:11
                                            A u mnie tak z tymi oczami to nie wiem...

                                            W sumie to liczy się całość.
                                            Lubię też taki lekko nieśmiały, uroczy uśmiech. :)
                                            Ale nie taki jak z amerykańskich filmów. :)
                                            • kitek_maly Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:18

                                              U mnie oczy number one są. :-)
                                              Muszą być takie, żebym chciała w nie paaatrzeć i patrzeć bez końca.
                                              Ale też generalnie musi wszystko ze sobą grać. ;-)

                                              Kurde, jak tak myślę, to dochodzę do wniosku, że strasznie
                                              chciałabym mojego ex zobaczyć. :-(
                                              • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:20
                                                Oj nie, to nie jest wątek o eks, tylko o kończeniu z eks. ;)
                                                • selica Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:37
                                                  Może to trywialne ;) ale jeszcze a propos tego co jest
                                                  fajne/niefajne u faceta, to najgorsza jest chyba wielka, gruba
                                                  dupa :)
                                                  • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:42
                                                    <leży> i <kwiczy>

                                                    nie no, rozłożyłaś mnie na łopatki,
                                                    ale masz rację ;)
                                                  • selica Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:49
                                                    Dodaj do tego białe nogi porośnięte rzadkim włosiem :P
                                                  • trusia29 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 20:54
                                                    ale i tak najpiekniejsze sa białe zeby z małą przerwa pośrodku, o!
                                                    jak u mojego męża
                                                  • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 21:02
                                                    No pewnie piękne. :)
                                                    Ja również zwracam uwagę na zęby. :)
                                                    Wychodzi na to, że na wszystko zwracam uwagę. ;)
                                                    Ale zwycięża u mnie ten nos jednak. ;)
                                                  • trusia29 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 21:14
                                                    Najlepiej zwracac uwage na mowe ciała , gesty wiele mówią. Ja (moze
                                                    zboczenie zawodowe) klamczuchów, lawirantów i babiarzy wyczuwam na
                                                    kilometr i w 99% się nie mylę:) Pomyliłam się raz i to był mój
                                                    pierwszy mąz:) ale wtedy dopiero studiowalam, doświadczenia
                                                    zabrakło ...
                                                  • avital84 Re: A co nas to obchodzi. 01.02.08, 21:17
                                                    U mnie raczej jest tak, że pozory mylą.
                                                    Jakoś nie mam wyczucia w tych sprawach.
    • sorrento_8 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 19:39
      Avi, on tak z daleka przypomina męża Steczkowskiej, w rzeczywistości
      tez tak jest?
      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:05
        Nie wiem jak mąż Steczkowskiej wygląda. :)
        • sorrento_8 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:12
          www.plotek.pl/plotek/0,78882,398208420.html?tag=maciej%20myszkowski

          Nie wiedziałam, że jest tyle serwisów plotkarskich a ja do tej pory
          znałam tylko jeden :)
          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:17
            Nie, nie jest raczej podobny.
            Może trochę, ale tak trochę co i do każdego innego
            mógłby być podobny. Mąż Steczkowskiej jest pewnie wyższy i fajniejszy.;)
          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:19
            I bardziej inteligentny ma wyraz twarzy. ;)

            On mi szczerze mówiąc ( znaczy ten mój ) przypomina nieco
            młodego Opanie.
            • sorrento_8 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:26
              młody Opania też może być :)
              to on jest niski?
              • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:27
                181 cm ma, nie jakiś wysoki
                • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:39
                  Ale młody Opania jest ładny:) no, może złe słowo... No niezły jest.
                  • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:41
                    Ale M też nie jest brzydki. :)
                    Bez przesady, nie jestem kamikadze.
                    O coś musiało chodzić. ;D
                    • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:45
                      A wiesz, że ja lubię brzydkich facetów :) poważnie, oczywiście nie
                      AŻ TAK brzydkich, że kijem przez szmatę, ale tacy ładniutcy rzadko
                      mnie .kręcą w zasadzie
                      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:52
                        Powiem szczerze...ja lubię takich, którzy mają to coś.
                        Ładnych podobało mi się tylko dwóch. Ten i taki jeden Izraelczyk.
                        Co ciekawe oboje lubili kamerki i generalnie osobowościowo byli bardzo podobni.
                        Dla mnie facet musi mieć fajne ciało. To znaczy być w miarę wysoki i ani za
                        chudy ani za gruby. A co do twarzy musi mieć to coś i cukierkowatość
                        niekoniecznie musi być właśnie tym czymś.
                        Na przykład inny Izraelczyk, który mi się bardzo podobał był wręcz brzydki, ale
                        był niesamowicie męski. Nie spotkałam drugiego tak męskiego faceta.
                        • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:02
                          No własnie, to jest takie słowo wytrych. Facet musi być męski, nie
                          dałabym rady z taki metroseksualnym półkobietem :)) Izraelczyk brzmi
                          nieźle, już mi się kojarzy z takim twardym facetem (to TYLKO
                          metafora taka). Podobnie Ukrainiec, albo Serb...
                          Cukierkowatość zdecydowanie nie jest tym czymś. Btw, jak to dobrze,
                          że 'to coś' jest inne dla wszystkich, co by było, gdyby wszystkie
                          laski rzuciłyby się na jednego faceta, jak w reklamie Axe :)))))
                          • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:03
                            Aaaaaa, doktor House jest taki męski..........
                          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:04
                            No M jest trochę jak facet z Axe. I w tym był cały problem.
                            Może to pewność siebie, może feromony. A on doskonale sobie z tego zdaje sprawę
                            i to wykorzystuje. W sumie nie dziwie mu się.

                            No Izraelczycy są twardzi i męscy. Zwłaszcza, że Ci, których ja poznałam byli
                            zaraz po wyjściu z armii. Fajni faceci. :)
                            • selica Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:09
                              Nawet mi nie pisz takich rzeczy !!!!! :)
                • simply_z Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:40
                  jak nie? wedlug mnie swietny wzrost;)tzn jesli dziewczyna ma ok 170
                  np.
                  • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:43
                    Ja lubię 185. :)
                    • simply_z Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:47
                      och idealny wzrost;),moj "niestety tylko" kolega ma właśnie
                      tyle.Wyglada tez modelowato ,choc modelem nie jest :P ale
                      przeczytalam ostatnio jakeis dziwny wpisy u niego na naszej klasie i
                      troche moje wyobrazenie o nim zmienilo sie...
                      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 20:54
                        Mi się podobają faceci tak 185-190 cm wzrostu,
                        a sama nie jestem wysoka. Jestem skłonna do ustępstw
                        z tego co zauważyłam jednak. Kiedyś bardzo spodobał mi się chłopak,
                        który ma jakieś 170 cm, ale jest naprawdę bardzo fajny. Nadal jak go widzę to
                        nie zmieniam zdania. Fajny, fajny. :)
                        • simply_z Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:01
                          niestety dla mnie wzrost to podstawa ,pracuje z fajnym chlopakiem
                          ale cóz kiedy jak wstanie ma jakies 165;/( wiem ,wiem nie patrzy
                          sie na wyglad)
                          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:06
                            Nie no. Ja też patrzę. Niestety.
                            Ale czasem za bardzo. I myślę, że M był nauczką.
                            Najważniejsza jest osobowość jednak.
                            Z przyjemnością stwierdzam, że typ osobowości, który mi
                            odpowiada bardzo często koreluje z fajnym wyglądem aczkolwiek
                            zupełnie innym niż wygląd M. Tak naprawdę to M w ogóle nie jest
                            w moim typie i to jest dziwne.
                            • prezes_pan Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:34
                              Avital, niezła z Ciebie babka, skoro cukierkowy Pan zwrócił na
                              Ciebie uwagę.. ;-)

                              Natomiast czynisz nieroztropnie tak otwarcie pastwiąc się nad nim na
                              forum - jeśli to do niego dojdzie może się odegrać. I równie niemiło
                              pojechać po Tobie.... pozdrawiam
                              • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:41
                                Zdaję sobie z tego sprawę, ale szczerze mówiąc wydaje mi się, że ja mam więcej
                                asów w rękawie niż on. I tu mam przewagę to po pierwsze.
                                Po drugie chyba nie miałby jak się odegrać, chociaż dla chcącego...
                                A po trzecie musiałby mu ktoś donieść, bo on sam nie wchodzi na fora, bo on lubi
                                wiedzieć z kim rozmawia. ;) Czyli wchodzi w grę tylko fotka i tego typu portale. :)
                                • prezes_pan Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:57
                                  Jeśli macie wspólnych znajomych, zwłaszcza, jak jest to "najlepsza
                                  przyjaciółka" (zawistna zołza zazdrośnica), to może się łatwo
                                  dowiedzieć. Najprosztszą metodą odegrania się jest napisanie paru
                                  krzywych tekstów na temat spraw intymnych oraz wrzucenie linków do
                                  niekrzystnych zdjęć z komentarzem. Ale.... skoro to pustak , który
                                  poza fotką i podobnymi portalami nie przebywa, no to
                                  rzeczywiście.... raczej się nie dowie.
                                  • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 22:04
                                    Uwierz ja mam bardziej kompromitujące go zdjęcia niż te, które on ma ze mną w
                                    roli głównej. ;) Jednak aż tak podła nie jestem. ;)
                                    Nie mamy wspólnych znajomych. Aczkolwiek wiem, że temat jest ryzykowny, bo mogą
                                    to przeczytać na przykład jacyś znajomi Saszy. W to już prędzej uwierzę. ;)
    • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:37

      Ok.
      Oglądanięte, nawet dwa razy. :-)
      Piosenka beznadziejna. Natomiast jak ja bym zobaczyła, że mój były
      się tak obściskuje z jakąś laską, to bym mnie krew zalała.
      Sasha zabrała ze sobą obowiązkowe białe kozaczki. :-)
      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 21:43
        Wiesz co jest najgorsze, że patrzysz na teledysk i znasz te gesty, miny tak
        dalej. To jak się pochyla do pocałunku i w ogóle.I to chyba dobija. ;) A
        piosenka...właśnie. ;)
        • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 22:12

          Ehh właśnie te gesty...
          A jak on się dostał tam w ogóle, jakiś casting był czy jak?
          • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 22:18
            Wiesz co on Saszę to wcześniej znał, ale nie wiem czy tylko wirtualnie czy z
            reala. Na myspacie miał ja jako pierwszą znajomą. A ona ma myspace private tylko
            dla znajomych i z tego co przeczytałam w Pudelku pokazuje tam zdjęcia z dupą w
            stringach. ;P
            Czyli myślę, że raczej w ten sposób. ;)
            On mi po prostu powiedział, że wyjeżdża na tydzień i powiedział dlaczego, a ja
            jakoś nie wnikałam w to specjalnie.
            • kitek_maly Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 22:21

              A ona ma myspace private tylk
              > o
              > dla znajomych i z tego co przeczytałam w Pudelku pokazuje tam
              zdjęcia z dupą w
              > stringach. ;P

              :-))
              Hmm no ale to Pudelek tak twierdzi, więc do końca nie wiadomo. ;-)
              • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 01.02.08, 22:23
                Ale na Pudelku były też te zdjęcia. ;)
                • avital84 Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:25
                  www.pudelek.pl/artykul/8020/nowy_teledysk_sashy/
                  Chyba zaraz sobie wrzucę taki opis. ;D
                  • kitek_maly Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:30

                    :-D
                    "Nobody knows I'm a lesbian" - ostra dziewczyna. ;-)
                    Ale z tymi z grubymi nogami to pojechali...
                    • avital84 Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:35
                      No oni zawsze muszą coś chamskiego rzucić.
                      Kojarzysz Miss Polonię Basię Tatarę?
                      To moja koleżanka i jest bardzo ładna i fajna.
                      Miła i sympatyczna dziewczyna. A w Pudelku jechali po
                      niej, że jest wredna, że ma okropny nos itd.;)
                      Więc wiesz...
                      Tak samo jak M jest Hiszpanem. ;))))
                      Ale wygląda za to jak z bazaru. ;)
                    • kitek_maly Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:37

                      A dlaczego jego ubrali w spodenki od piżamy? ;-)
                      Kurde no ja nie mogę z tych białych kozaczków + futra. :-DDD
                      • avital84 Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:39
                        Tu masz tego myspace'a

                        www.pudelek.pl/artykul/3078/smiale_zdjecia_sashy_z_jet_set/
                        Ja myślę, że on przywiózł ciuchy ze sobą. ;)
                        Na bałuckim pewnie się zaopatrzył i spakował w tę torbę. ;)
                        • kitek_maly Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:43

                          Po cholerę takie zdjęcia upubliczniać? :-))
                          • avital84 Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:45
                            Nie wiem, ale mają coś wspólnego chyba ze sobą. ;)
                            • kitek_maly Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:48

                              Może właśnie to stanowi fundament tej zażyłości. ;-)
                              • avital84 Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:53
                                E tam, z pewnością długie nocne rozmowy o sensie egzystencji. ;)
                      • wiarusik Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 22:59
                        kitek_maly napisała:

                        >
                        > A dlaczego jego ubrali w spodenki od piżamy? ;-)
                        > Kurde no ja nie mogę z tych białych kozaczków + futra. :-DDD



                        Zazdrościsz?;)
                        Nie zapluj jadem monitora;)
                        To bardzo fajna dziewczyna,której należy się "ciacho",a kocmołuchy
                        won do kuchni!;PPPPPPPPPPPDDDDDDDDDDDDDD
                        • kitek_maly Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 23:07

                          > Zazdrościsz?;)
                          > Nie zapluj jadem monitora;)

                          Hahahaahaa taaak. :-)
                          Nie da się ukryć, zazdroszczę, bo też chciałbym w białych kozaczkach
                          i futrze przechadzać się w 35 st. upale. :-DD

                          > To bardzo fajna dziewczyna,której należy się "ciacho",a kocmołuchy
                          > won do kuchni!;PPPPPPPPPPPDDDDDDDDDDDDDD

                          Też uważam, że jest bardzo fajna. Gdzie napisałam, że nie? :-)
                          Bardzo ładna dziewczyna, figury mamy podobne, z tym, że ja jestem
                          niższa zdaje się. :-P No i jestem brunetką. :-P
                          • wiarusik Re: Hiszpan z bazarową torbą. ;D 01.02.08, 23:13
                            Przyślij mi tę fotę w końcu;P
    • pigwaa To nie w porządku 02.02.08, 11:43
      Wg mnie to nie w porzadku, że tak pokazujesz palcem "to był mój
      facet". Jest okropny, wiocha z niego wychodzi i takie tam...
      Gadamy tu o różnych naszych problemach ale bez nazwisk i bez
      wizerunków. Rozumiem, ze czujesz się przez niego skrzywzona i chcesz
      pokazać jaki to wredy typ i pokazujesz jego twarz. A gdyby było
      odwrotnie? gdyby to on pokazał na ciebie "to byla moja kobieta ale
      jest do niczego i ją rzuciłem" i gdyby publicznie roztrząsał twoje
      wady pokazując twoje zdjęcie?
      • avital84 Re: To nie w porządku 02.02.08, 11:51
        On też zachował się kilkanaście razy nie w porządku wobec mnie, więc mam to za
        przeproszeniem gdzieś, że tak powiem. Serio.
        Nie zamierzam ubolewać nad jego osobą i wiem, że to co robię nie jest w
        porządku, ale i tak pewnie byłby mi wdzięczny za promowanie jego osoby znając go.
    • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 02.02.08, 14:14
      Blondyneczka śliczna, a ten Twój koleś śliski. To typ, który skończy
      z dres-panną, wrobiony na ciążę albo coś w tym stylu. Avital, chyba
      masz szczęście, że się zmył :D Zdecydowanie lepszy drugi wokalista,
      przynajmniej zbudowany ;)
    • nemo1968 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 03.02.08, 04:43
      pisalas, ze chodzi na silownie ? ale tego nie widac :o
      powinien jesc mniejsze porcje jedzenia i na silowni wrzucac tez cos
      na miesnie brzucha. w tym wieku powinien miec idealnie plaski brzuch.
      i plywac raz w tygodniu i to intensywnie, bo nie ma w ogole klaty i
      barow
      inne sprawy trudno mi ocenic...
      pozdrawiam :)
      • tora83 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 03.02.08, 10:09
        W moim typie tez on srednio, no ale kwestia gustu.
        Avi, mialam okazje przeczytac tylko kilka Twoich postow o nim, ale
        dobrze widze, ze wasza "historia" wciaz trwa i ze wciaz Ci na nim
        zalezy, cokolwiek innego bys sobie wmawiala :)
        • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 03.02.08, 10:17
          Może sobie wmawiam, ale czuje, że nie historia, bo to już dawno jest skończone,
          ale to we mnie chyli się ku końcowi.Oby. :)
      • avital84 Re: Przysięgam, że to ostatni raz jak piszę o był 03.02.08, 10:14
        Powiedział mi kiedyś, że w przeszłości był większy,
        ale kręgosłup mu nie wytrzymał. ;) Niby nie je chyba wiele.
        Nie je po 19stej czy 18stej i pilnuje diety. Siłka 3 razy w tygodniu,
        albo częściej. Biedny chłopak, tak sie stara, a nie wychodzi. ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka