Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna

16.02.08, 16:02
Wiem, że było. Ale teraz chodzi mi o wersje dla samotnej matki zarabiajacej
1800 zl netto. W koncu takie kobiety tez maja dzieci i sobie radzą. Chodzi
mi o koszta utrzymania malutkiego dziecka. Od 0 do 3 lat. (takze nie piszcie
prosze o tym ile kosztuja lekcje angielskiego). Jesli chodzi o koszta szukam
wersji minimum. Ubranka i wozek moga byc z 2giej reki, ale ile kosztuje reszta?
Obserwuj wątek
    • kotwbuciorach Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:10
      Zapomnialam dodać. Chodzi mi o koszta w Warszawie.
    • iberia.pl Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:15
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012
    • demonii Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:29
      Nie mało na pewno, skoro matka pracuje to niania lub żłobek, to już spory koszt.
      Do tego pieluchy, ubrania, środki pielęgnacyjne i chemia, pieluchy jak sikające
      (to na pewno koszt ponad stówkę, jak się kupuje te najtańsze pieluchy), jedzenie
      - oj to minimum to nie wyjdzie takie minimalne.
    • palya Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:32
      minimum: babcia, zamiast niani..., chusta zamiast wozka (ponoc nawet
      zdrowiej), pieluchy tetrowe (też ponoc nawet zdrowiej, ale
      sstrasznie duzo pieprzenia sie w g..wnie, niestety dosłownie),
      przeciery z warzyw z własnego ogrodka (ponoc zdrowiej)

      nie, nie kpię z ciebie, ale jesli chcesz oszczedzic to mozesz, ale
      ostrzegtam, ze nei bedzie to wygodne...wygoda kosztuje i kosztować
      musi, niestety..
      • funny_game Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:43
        O, przypomniałaś mi artykuł z jakiejś babskiej gazety. O babeczkach, które
        sprowadziły do Polski z Afryki pierwsze chusty do noszenia dzieci. Przetestowały
        na własnych bobasach i BINGO!
        Teraz same produkują i sprzedają chusty i nie tylko i prowadzą akcje
        "uświadamiające" inne mamy o zaletach takiego transportowania dziecka :)
        Tu są te panie. Reklamuję je bezczelnie, bo zrobiły na mnie wrażenie :)
        www.bebelulu.pl/v2/index.php?lang=pl
        • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:48
          Chusty - wszystko fajnie, ale to noszenie dziecka w chuście to
          trochę tak, jakbyś je cofała w rozwoju do okresu płodowego -
          ściśnięte, pokurczone, etc. Dziecko po porodzie musi się
          rozprostowywać, ćwiczyc mięśnie, a nie wisieć w chuście. jak
          sporadycznie się przeniesie, to pewnie nic się nie stanie, ale cały
          czas to ja bym tak dziecka w chuście nie nosiła.
          • funny_game Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:52
            No widzisz, a one to konsultowały z lekarzami i nie było przeciwwskazań. Nasze
            pra pra babki zawijały swoje potomstwo w dość szczelne bety i o tym też
            czytałam, że to było git :)
            • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:00
              Zawijały szczelnie, bo wtedy to IM było wygodniej, jak się maluch
              nie wiercił, ale nie dziecku...W polskich szpitalach też za PRLu się
              dzieci zawijało na mumię, bo wygodniej z takim nieruchomym betem ;)
              Może nie być przeciwskazań, ale rozwojowe dla dziecka to to nie
              jest...Chusty to dość kontrowersyjna sprawa ;)
              • funny_game Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:03
                Bardzo możliwe. Znam ten temat pobieżnie, to nie będę się przy swoim upierać.
                Kiedyś był taki dodatek Polityki o mitach i faktach dotyczących opieki nad
                dziećmi. I tak sobie kilka rzeczy z niego zapamiętałam.
                • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:08
                  A, ok. No ja wiem na razie tyle, że bardzo ważne jest w tym
                  początkowym okresie zachowanie symetrii i dbanie o to, żeby obie
                  strony małego ciałka się dobrze rozwijały - bo po porodzie i tak
                  dziecko ma tendencję do preferowania ułożenia na jedną stronę. Jak
                  to się utrwali, to mogą być problemy z równomiernym rozwojem półkul
                  mózgowych, a w konsekwencji problemy z np. z dysleksją w jej różnych
                  odmianach. Poza tym trzeba uważać na stawy biodrowe, szyjkę...Jakoś
                  dlatego takie pokrzywione dyndanie w chuście do mnie nie przemawia.
                  • palya Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:21
                    to 'dyndanie w chuscie' jest jak najbardziej zalecane wlasnie jako
                    przeciwdzialanie kłopotom z malymi bioderkami...

                    chocesz powiedziec, ze przed pojawieniem sie wozków wszyscy mieli
                    jakies kłopoty z połkulami? preciez noszenie dziecka na ręku jest
                    najbardziej naturalne, a chusta tylko to ułatwia i uwalnia ręce..
                    dzieki niej mozna dziecku zrobic kołyske, nosic na biodrze, lub
                    zrobic nosidełko na plecy lub klatke piersiową...
                    • funny_game Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:32
                      Tak sobie guglam ten temat i widzę, że chusty są różne i nosi się je (a co
                      ważniejsze: dzieci) różnie. I o zaletach też coś jest:
                      www.allegro.pl/item309583215_chusta_oppamama_11_kolorow_.html
                      www.chusta.pl/index.php?option=com_artgbook&Itemid=40
                      • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:37
                        ta kółkowa chusta jest dobra, można ją dobrze wiązać
                    • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:34
                      Chcę powiedzieć, że nie wszystkie dzieci mogą byc noszone w chuście,
                      jak np. mają problemy z bioderkami to napewno nie, i zasadniczo za
                      każdym razem lepiej, żeby lekarz wyraził zgodę. Jeśli się dobrze
                      zawiąże chustę i unika pozycji pionowych dla małych dzieci to może
                      być bardzo wygodne odciążenie rąk.
                      A o półkulach pisałam jako o możliwej konsekwencji pogłębiania wady
                      postawy, co może nastąpić przez wadliwe noszenie dziecka - w tym
                      czasie może wykształcić się dysleksja, to nie musi być dolegliwość
                      wrodzona.
        • demonii Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:49
          Chusty są extra, tylko nie na mój stary kręgosłup :))
          • funny_game Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:53
            No tak, to jest przeciwwskazanie ;)
            Ale nie STARY, na Jowisza, kobieto łuman!
        • iberia.pl chusta 16.02.08, 17:00
          wszystko pieknie ladnie, tylko pytanie do jakiej wagi max mozna
          nosic dziecko bez szkody dla wlasnego kregoslupa?
          • funny_game Re: chusta 16.02.08, 17:05
            Widziałam chusty dla dzieci np. do 12 kg. Pewnie są i takie dla jeszcze
            większych bejbisów. Tak samo, jak kręgosłupy są różne. I pewnie, jak pisze
            Bardzo Grzeczna Dziewczynka, nie nosi się w takiej chuście cały dzień, a np. do
            usypiania czy karmienia (dwie ręce wolne) ;)
            • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: chusta 16.02.08, 17:09
              Do karmienia to lepsze są takie okrągłe podusie - i na kręgosłup i
              dla maleństwa (bo wygodniejsze)
          • demonii Re: chusta 16.02.08, 17:53
            tylko pytanie do jakiej wagi max mozna
            > nosic dziecko bez szkody dla wlasnego kregoslupa?

            U mnie to max. to było 8 kg, junior ważył tyle mniej więcej 5 miesięcy po
            urodzeniu i wysiadłam tfu... kręgosłup mi wysiadał przy dłuższym noszeniu :/
    • krzysiek-666 Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 16:41
      Przepraszam bardzo że sie na ten temat wypowiadam ale jak czytam posty tego
      wątku i poprzedniego zastanawiam sie jakim cudem ludzie w Polsce sie jeszcze
      rozmnażają patrząc na średnią krajową , a co z tymi ludzmi co mają kilka
      dzieci?? to normalnie musza mieć naście tysięcy na miesiąc
      • kalina.tt Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:49
        krzysiek-666 napisał:

        > Przepraszam bardzo że sie na ten temat wypowiadam ale jak czytam posty tego
        > wątku i poprzedniego zastanawiam sie jakim cudem ludzie w Polsce sie jeszcze
        > rozmnażają patrząc na średnią krajową ,

        Mnie też ten fenomen zadziwia :))))


        >a co z tymi ludzmi co mają kilka
        > dzieci?? to normalnie musza mieć naście tysięcy na miesiąc

        :)))
    • mrsnice Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:12
      jak to bez angielskiego?! Teraz się dzieci zapisuje jak mają 2 lata!
      • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:13
        hehe :) nie za późno? ;)
        • demonii Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:55
          No, 2 lata to już po ptokach :)))
          • lacido Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 20:48
            no nie, mój dwulatek tylko na rytmike chodzi - gó..any żłobek :)))
    • charlie_x Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 17:14
      .. ile? zawsze za duzo hmm..nigdy nie
      kalkulowalismy czy stac nas na kolejne dziecko.pozdr.
      • agaoki Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 18:02
        a ja kalkuluję i jestem przerażona. pensja męża już w tej chwili wystarcza na
        styk na kredyt, czynsz, rachunki i jedzenie. na wózek, łóżeczko itp. to jeszcze
        by wystarczyło z oszczędności, a co potem? co z pieluchami, jedzeniem, ubrankami?
        ja nie mam stałej pracy, jak urodzę dziecko, to nie zarobię żadnej kasy.
        teściowie na pewno trochę by pomogli, ale na pewno nie będą regularnie co
        miesiąc wypłacać określonej sumy.
        a ja nie chcę się poświęcać, rezygnować ze zdrowego odżywiania, z dbania o siebie.
        nie wiem, jak to robią inni.......
        • lacido Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 20:52
          > ja nie mam stałej pracy, jak urodzę dziecko, to nie zarobię żadnej kasy.

          ma to też swoje plusy, karmiąc piersią oszczędzasz na kaszkach mlekach a im
          dłużej tym większa oszczędność :) odpada wydatek na opiekunke
          Na forum niemowlę często pojawiały się wątki gdzie są promocje pieluch to też
          daje oszczędność i zależy jak bardzo dziecko będzie delikatne to można próbować
          z tańszymi
    • jestem_trollem Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 18:06
      A co się stało z chłopem? Zwiał?
      • demonii Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 18:13
        A może to chłop właśnie się pyta z ciekawości ile mu zasądzą i czy nie za dużo?:>
    • lacido Re: Ile kosztuje dziecko - wersja ekonomiczna 16.02.08, 20:55
      wejdź na forum Samodzielna mama, wpisz w wyszukiwarkę "koszty utrzymania"
      powinny CI wyskoczyć konkretne informacje, bo takie wątki pojawiały się tam często.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka