12.03.08, 10:13
Od 2 lat nęka mnie w pracy i pod znanym mu adresem (chociaż tam mnie
nie ma) starszy mężczyzna, który pracował w mojej instytucji
(przeszedł na emeryturę). Twierdzi, on i jego żona, że mieliśmy
kilka lat temu romans. Teraz nachodzi moich przeŁożonych i
wydzwania. Twierdzi, że nadal mamy romans, że za nim jeżdżę, ja go
nachodzę, truję jego żonę i chcę z nim być. On przekazuje mi
informacje przez różne osoby (w pracy), zostawia listy, że nie
zamierza rozstać się z żoną.
Paradoksalnie, ja nie znaŁam wcześniej tego człowieka i jego żony.
Teraz w pracy naciskają na mnie, abym "coś" zrobiŁa z tą sprawą. Ani
w pracy ani policja do tej pory mi nie pomogli. Na policji
powiedziano, że mogę wystąpić z powództwem cywilnym. Zgłosiłam się
do adwokata. Mogę wystąpić ze sprawą o naruszenie dóbr osobistych.
Zastanawiam się tylko czy to nie "nakręci" tych ludzi.
Obserwuj wątek
    • pawel.drozdziak Re: nękanie 12.03.08, 13:35
      Witam,

      Proponuje zaczac od przeczytania tekstu z tej strony:
      www.samoobronadlakobiet.pl/asertywnosc.htm
      Jesli chodzi o ten szczegolowy przypadek, problemem moze byc
      wspomniane przez Pania przekazywanie informacji od nekacza przez
      osoby w pracy. W takim razie nalezaloby wyraznie poinformowac te
      osoby, ze Pani nie zyczy sobie takich informacji od nich otrzymywac
      i ze jesli je biora, czynia to na wlasna odpowiedzialnosc i beda
      musialy z tymi informacjami pozostac, poniewaz Pani ich w zadnej
      formie od nich nie odbierze. I ze nie ma Pani wplywu na dzialania
      tej osoby (poniewaz to nie Pani dziala tylko ta osoba) i ze nie
      podejmie Pani zadnych dzialan wlasnych, aby postepowanie tej osoby
      zmienic, bo sie Pani za nie nie czuje odpowiedzialna w zaden sposob.

      Podobnie jest z informacjami zostawianymi w miejscu, gdzie Pani juz
      nie mieszka. Nalezy poinformowac mieszkajace tam osoby, ze
      oczywiscie moga pobierac od nekacza listy i tresci w formie slownej,
      ale ze pozostana z nimi same, poniewaz Pani ich nie odbierze. W ten
      sposob te osoby szybko zaczna same sie bronic przed czynieniem z
      nich skrzynek kontaktowych.

      Zasada jest, ze wszelkie dzialania zwiazane z nekaczem prowadza do
      eskalowania jego aktywnosci, a rezygnacja z dzialania jego aktywnosc
      wygasza.
    • shangri.la Re: nękanie 12.03.08, 16:37
      Nie rezygnuj ze współpracy z policją. Tam trzeba po prostu trafić na właściwego
      człowieka, który zrozumie Twój problem i okaże Ci pomoc. Tak właśnie było w
      moim przypadku:)
      Pozdrawiam i życzę powodzenia:)
    • marg-o Re: nękanie 13.03.08, 14:18
      Dziękuję za wskazówki. W pracy i dawnym miejscu zamieszkania
      rzeczywiście mogę tak zrobić.Tylko chyba popeŁniŁam bŁąd, bo mój
      adwokat skontaktowaŁ się z nimi, a oni wysŁali prawnika twierdząc,
      że to ja ich nękam i nachodzę, nie chcę się odczepić. On twierdzi,
      że nie może się ze mną spotykać. Wydaje mi się, że ma rozbudowany
      system urojeń, a jego żona jest w to wmieszana.
      Chcę czuć się bezpieczna i chcę spokoju. W świetle Pana tekstu
      rozprawa mi tego nie zapewni, a będę jeszcze ponosić konsekwencje
      psychologiczne i emocjonalne, finansowe. Oprócz tego niepokoi mnie,
      że mogą się o mnie więcej dowiedzieć niż wiedzą.
      Czy w takim wypadku mogę przekazać przez adwokata taką informację,
      że nie interesuje mnie kontakt z nimi i nie będę odpowiadać na żadne
      próby kontaktu, a potem to konsekwentnie realizować?
      • pawel.drozdziak Re: nękanie 13.03.08, 15:14
        Tak naprawde nekacza mozna porownac do stwora wszystkozernego, ktory
        cokolwiek zje, robi sie wiekszy. Oznacza to, ze rosnie od kazdej
        rzeczy ktora w niego rzucimy, a pozrec potrafi wszystko. W
        szczegolnosci lubi papier. Cokolwiek przeczyta, napisanego przez
        swoja ofiare rosnie, robi sie bardziej zwawy i jeszcze bardziej
        glodny. Uwielbia wszelkiego rodzaju pozwy, listy, emaile, pisma
        urzedowe, wezwania, wyroki itd., ale nie gardzi tez rozmowa
        telefoniczna lub rozmowa w cztery oczy. Tresc jest dowolna. Toczym
        zywi sie nekacz to "jednostki uwagi". Im wiecej uwagi mu sie
        poswieca, tym wiecej zajmuje on miejsca i tym jest efektywniejszy w
        swoim sciaganiu uwagi. Niektorzy autorzy okreslaja nekacza
        jako "wampira uwaznosci". Pocieszajace jest, ze on zdycha. Niestety
        jedynie z glodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka