Gość: anita IP: *.rodium.pl 01.09.03, 16:20 jestem w ósmym m-cu ciąży. chłopak, który jest ojcem mojego dziecka dowiedział się tydzin temu od zanjomych. zadzwonił, a ja nie zaprzeczyłam ani ni potweirdziłam, że to jego dzidzia, co powinnam zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: renia Re: ratunku!!! IP: *.syr01.gwc.hol.gr 01.09.03, 16:27 Potwierdzic, ze to jego dzidzia. JEsli to oczywiscie JEST jego dzidzia. Dzidzia powinna miec ojca, a ojciec ma prawo i chyba tez obowiazek wiedziec ze ma dzidzie. Powodzenia w pewnie nielatwym macierzynstwie, ktore przed Toba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malutka Re: ratunku!!! IP: *.gliwice.pik-net.pl 02.09.03, 07:18 O rany! Co to za wyraz "dzidzia"? Obrzydliwe, infantylne i kretyńskie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: ratunku!!! IP: *.syr01.gwc.hol.gr 02.09.03, 08:01 Mnie po prostu rozsmieszyl, podobnie jak kiedys "mezus". Ludzie to tak sobie lubia zdrabniac, co zrobic ;)). Natomiast "dzidzia " nie jest obrzydliwe ani kretynskie, po prostu smieszne, zwlaszcza uzyte przez dorosla osobe w wypowiedzi do innych doroslych osobi. wyluzuj troszke. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 do reni i malutkiej 08.09.03, 21:13 Widac, ze zadna z was nie jest w ciazy... A tak przy okazji - "malutka" oczywiscie nie jest infantylne w twoich oczach, w odroznieniu od 40-stocentymetrowego brzdaca nazwanego dzidzia. -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: ratunku!!! 01.09.03, 16:32 Gość portalu: anita napisał(a): ........ co powinnam zrobić? do decyzji o zrobieniu sobie dziecka nie potrzebowalas porady, do ukrywania tego przez 8 miesiecy przed ojcem dziecka tez nie zasiegalas jezyka na forum a teraz nagle rady potrzebujesz? czegos to nie rozumiem, badz konsekwentna i dalej podejmuj sama decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: ratunku!!! 01.09.03, 18:37 do tralalumpek to powinno brzmiec tak : "jak nie uwazalas jak robilas to teraz rob jak uwazasz" :) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: ratunku!!! 01.09.03, 18:57 Po 8 miesiacach powiadamianie go teraz o fakcie ojcostwa bedzie wygladac jak polowanie na ojca z lapanki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mango Re: ratunku!!! IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 01.09.03, 19:14 nie rozumiem chyba waszej napasci na dziewczyne. Przeciez tak naprawde nic nie powiedziala zlego. Nei napisala ze chce forsy od faceta czy sprac go na kwasne jablko. Powiedzialabym ze to wrecz nietypowe zachowanie - nieczepianie sie ojca dziecka o odpowiedzialnosc. Ten facet jest tak samo odpowiedzialny za te ciaze, jak i ona. w kocu sama nie zrobila sobie dzidziusia! Napisz dokladnie czeego od nas oczekujesz, dlaczego masz watpliwosci. Czy facet jest darmozjadem? czy nie zalezy ci na nim i na tym zeby byl z toba? Napisz cos wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: ratunku!!! IP: *.rodium.pl 02.09.03, 11:08 teraz gościu jest ok, zarabia, jest miły, ale ja go nie kocham. czasami miałam wrażenie że jest ze mną żeby z kimś być. zanim zaszłam w ciążę był dla mnie podły, kochałam go, a on mnie krzywdził, zdradzał i traktował jak idiotkę, często wolał z kumplami iść do kina niż posiedzieć ze mną, to bolało. jego matka mnie nie lubi, bo myśli, że lecę na kasę. więc go rzuciłam, po miesiącu zauważylam, że jestem w ciązy, nie chciałam litości, pieniędzy niczego, chciałam być sama, żeby im pokazać, że dam sobie radę, wytrwałam, ale "życzliwi" znajomi powiedzieli mu, że jestem w ciąży. Zmienił się, pracuje, stara się mnie odwiedzać, mówi o wspólnej przyszłości. ale jaką mam pewność, że znów mu się nie znudzę, że płacząca dzidzia doprowadzi go do szłu, że wsytaszy się odpowiedzialności, wczoraj kupił łóżeczko i przyniósł, jest śliczne. Czy mam prawo zabierać dzicku ojca, a ojcu dziecko? Czy mam prawo kłąmać całe życie? Czy mam całe życie się bać, że mnie zostawi? Czy mam całe życie myśleć kirdy w końcu przestanie sie starać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mango Re: ratunku!!! IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 01.09.03, 19:17 melinek napisał: > Po 8 miesiacach powiadamianie go teraz > o fakcie ojcostwa bedzie wygladac > jak polowanie na ojca z lapanki. ---------- przeciez Anita nic nie napisala, ze go szuka. To facet sam do niej zadzwonil. Jezu, ale jestescie okrutni. Odpowiedz Link Zgłoś
psotusia Dajcie spokój 01.09.03, 19:28 Anita występowała już dzisiaj na tym forum jako Krysia, Aga,Zosia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: Dajcie spokój IP: *.rodium.pl 02.09.03, 12:20 i pewnie jeszce jako "psotusia". jak doszłaś do takiego głupiego wniosku??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loko Re: ratunku!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 21:02 Na aborcję nigdy za poźno. Ha, ha, ha! "Kobieta ma prawo decydować o własnym ciele." Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: ratunku!!! 08.09.03, 21:20 Moim zdaniem, to lepiej, ze sie dowiedzial. Tak naprawde rozwiazal ci problem. Nie uniknelabys w koncu pytania o tate z ust twojego dziecka. Gdybys je oklamala, a ono dowiedzialoby sie prawdy w inny sposob, byc moze nigdy by ci nie wybaczylo. Mialabys tez ciezar w sercu, nielatwo jest nosic do smierci taka tajemnice... Niezaleznie od tego, jak potocza sie twoje losy, nie badz z nim, jesli go nie kochasz. Postaraj sie ulozyc szczesliwe zycie sobie i dziecku. On ma szanse naprawde zaistniec w zyciu dziecka i nie powinnas mu tej szansy odbierac tylko dlatego, ze wam razem nie wyszlo. Natomiast zycie bez milosci nie ma nic wspolnego z dobrem dziecka. Nie wiem czy jestes z duzego miasta czy ze wsi, ale mysle, ze obecnie panna z dzieckiem to nie jest taki ewenement i nie bedzie przez to napietnowane. Glowa do gory! Dorotka -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stokrotka Re: ratunku!!! IP: *.nysa.ws 08.09.03, 22:10 Dziewczyno, ile ty masz lat, bo po twojej wypowiedzi wnioskuje, że nie za dużo, sorki, ale tak to odebrałam skoro mówisz, że masz z kolesiem dziecko a on się tego dowiaduje od znajomych??? Wybacz, ale to dla mnie nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: ratunku!!! 08.09.03, 22:11 Przeciez napisala, ze sie rozstali ZANIM dowiedziala sie, ze jest w ciazy. Co to ma wspolnego z wiekiem? -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: ratunku!!! IP: *.rodium.pl 09.09.03, 08:50 mam 26 lat,skończyłam studia, sama mieszkam, sama się utrzymuję. nie wiem co by cię jeszcze interesowało, byłam w nim zakochana, al życie wszystko może zniszczyć, bardzo bym chciała ułożyć sobie życie, być szczęśliwa, ale nie wiem czy z nim będzie tak pięknie, nie wiem czy uda nam się, ja nie mogę mu zaufac, raz już mnie zawiódł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tam Re: ratunku!!! IP: *.devs.ac-net.pl 09.09.03, 09:15 Anita, bylam w podobnej sytuacji. Ojciec mojego dziecka tez mnie zawiodl w trudnej sytuacji. Nie zdecydowalam sie na malzenstwo z nim i z perspektywy 15 lat (tyle ma moj syn) nie zalowalam ani przez chwile. Oczywiscie samotne macierzynstwo nie jest latwe, ale nie wyobrazam sobie tkwic w zwiazku bez milosci i szacunku. Ojciec uznal dziecko oficjalnie i placi alimenty. Przez pierwszych kilka lat poswiecal sporo czasu synkowi- wtedy jeszcze liczyl, ze bedziemy rodzina. Od kiedy poznal swoja nowa, nie zadzwoni nawet, nie kontaktuje sie miesiacami, nagle zapomnial, ze ma syna i to jest skurwysynstwo. Mysle, ze Twoj powinien wiedziec o dziecku, powinien miec szanse na zachowanie sie jak odpowiedzialny mezczyzna, bez wzgledu na to, co postanowisz o was. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: ratunku!!! 09.09.03, 14:10 Gość portalu: anita napisał(a): > mam 26 lat,skończyłam studia, sama mieszkam, sama się utrzymuję. > nie wiem co by cię jeszcze interesowało, byłam w nim zakochana, al życie > wszystko może zniszczyć, bardzo bym chciała ułożyć sobie życie, być szczęśliwa, > > ale nie wiem czy z nim będzie tak pięknie, nie wiem czy uda nam się, ja nie > mogę mu zaufac, raz już mnie zawiódł. Powiedz jeszcze, że jest żonaty. Ja myślałam, że po studiach ma się trochę więcej oleju w głowie niż tylko po średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tam Re: ratunku!!! IP: *.devs.ac-net.pl 09.09.03, 14:22 wiesz pajda, moglabys sie zamknac, kiedy nie masz nic do powiedzenia szczekac kazdy glupi potrafi Odpowiedz Link Zgłoś
matrek To chore 08.09.03, 22:18 To od Ciebie powinien dowiedziec sie o tym, a nie od znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: To chore 09.09.03, 14:08 matrek napisał: > To od Ciebie powinien dowiedziec sie o tym, a nie od znajomych. > A skąd ona miała wiedzieć, że jest w ciąży? Może myślała, że rośnie jej brzuch z obżarstwa, a tu taka niespodzianka. Zero odpowiedzialności za cudze życie (za własne zreztą też, ale to jej sprawa). Dziecka tylko żal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq1 Re: ratunku!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.09.03, 12:21 I przez pierwsze osiem miesięcy ciąży nie widziałaś się z ojcem dziecka? Dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: ratunku!!! IP: *.rodium.pl 09.09.03, 16:16 mieszkam w dużym mieście, on tu tylko pracuje na weekendy jeździ do rodziców, więc to nie był problem żeby się nie widywać, zwłaszcza, że mieszka na drugim końcu miasta (wielkości mniej więcej jak Kraków) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remedy Re: ratunku!!! IP: *.polkomtel.com.pl 09.09.03, 14:01 nie musisz być z tym facetem skoro nie chcesz ale dziecko ma prawo mieć ojca tym bardziej,że jak piszesz chłopak się stara (zobaczymy czy wytrwa tym staraniu.Dziecko to nie jest twoja własność (zbyt wielu kobietom się tak wydaje i robą z dziecka narzędzie przetargowe),to jest odręby człowiek,nie możesz odbierać mu ojca tylko dlatego ,że takie masz widzimisię.Zresztą facet może być dobrym ojcem chociaż nie był dobrym partnerem.Poza tym nie bez znaczenia jest fakt,że zapewne pomoże ci finansowo,dziecko "kosztuje" sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: ratunku!!! IP: *.rodium.pl 09.09.03, 16:21 POCHWALĘ SIĘ WAM, BYŁAM NA USG. NAJPRAWDOPODOBNIEJ BĘDĘ MIAŁĄ CÓRECZKĘ. JESTEM STRASZNIE SZCZĘSLIWA, CHOCIAŻ OSTATNIO MIAŁ BYĆ CHŁOPCZYK, ALE DZISIAJ PODOBNO "BYŁO ŁADNIE WIDAĆ" Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Gratulacje :) 09.09.03, 23:12 Napisz co zadecydowałaś w sprawie ojca. Ciekawa jestem. Pzdrw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: Gratulacje :) IP: *.rodium.pl 10.09.03, 08:08 jeszcze nic, nadal nie wiem, jest teraz taki dobry i czuły, stara się wynagrodzić mi wszystki, w sumie już nie wiem coczuję, a może szczęście to szacunek i czułość? może to wystarczy byśmy byli szczęsliwi, w końcu łączy nas dziecko, on twierdzi, że zrobi dla nas wszystko, może powinnam spróbować? Chce ze mną iść rodzić, może tymwłaśnie da mi dozrozumienia, że mnie kocha? Do rozwiązania mam jeszcze 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Gratulacje :) IP: *.nowiny.net 13.09.03, 02:13 Najważniejsze chyba, by nic na siłę. Zawsze wyznawałam zasadę, że dobra matka, to nie ta, która się poświęca, ale ta, która mądrze kocha i ma poczucie własnej wartości. Ja na pewno bym nie wyszła za mąż tylko dlatego, że jestem w ciąży. A gdyby facet nie nadawał się do wspólnego życia - Ty zerwałaś z nim, bo Cię źle traktował, to z pewnością wolałabym sama odpowiadać za dziecko. Uznanie dziecka to nie tylko alimenty - to także ojciec dla dziecka - gdy jest w porządku, to OK, ale może też w majestacie prawa zatruć życie dziecku i matce, czy jej przyszłemu partnerowi: wg prawa będzie miał takie same prawa jak matka, choćby widywał dziecko raz na rok. Jesteś niezależna i samodzielna, i z pewnością dasz sobie radę sama. Ale jeżeli naprawdę chcesz i możesz mu zaufać, niech czuje się ojcem, pomaga, jednak z uznaniem dziecka w USC warto poczekać - gdy sprawdzi się, to po kilku miesiącach? latach? zawsze można sprawę sformalizować. (To łatwiejsze, niż ewentualne "odkręcanie" sprawy, czyli pozbawienie go praw rodzicielskich. Są też jeszcze jego rodzice Tobie niechętni, o tym też należy myśleć. Pamiętaj, że brak ojca to może nie najlepsza sytuacja dla dziecka, ale znacznie gorszy jest zły ojciec, (podobnie jest z mężem). Tym bardziej, że od wielu lat samotna matka to nie zjawisko, a codzienność. To Ty jesteś najważniejsza w tej sytuacji - gdy będziesz zadowolona, to córka będzie dorastać w szczęśliwym domu. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lessie Pewnie,że gratulacje! IP: *.intertel.net.pl 13.09.03, 06:55 Pewnie! Zgadzam się z wszystkim co Ala powiedziała. Daj mu szansę. Czasem ten fakt(dziecko) menem wstrząśnie.Okaże wtedy tobie więcej serca i czułośći.Ale z góry nie licz na wiele i nie czekaj na szczęście które on ma ci dać.Licz na siebie.Może masz rodziców blisko.Pomogą ci. Jeżeli się sprawdzi...wtedy pomyśl o małżeństwie. Nie przejmuj się złosliwościami starych panien na tym forum.Najwazniejsze,że jesteś młoda i będziesz mieć dziecko...hurrrra!(tak sobie w duchu głosno krzyknij). Pozdrawiam cię serdecznie.Na pewno dasz sobie radę! P.S. Twoja historia coś mi przypomina. Nawet nie wiedziałem kiedy urodził się mój syn.Dziewczyna poinformowała mnie po fakcie dopiero...hulałem po świecie ...i miała mnie dość! Teraz Kubuś ma 15 lat.Jesteśmy razem.Kocham moją Lulu coraz bardziej. Historia nietypowa - lecz prawdziwa. Odpowiedz Link Zgłoś