riak-2
17.04.08, 20:46
Od 3,5 roku wynajmuję pokój u koleżanki, która jest jedyną właścicielką tego
mieszkania. Od 2 miesięcy jej mama "umila" nam życie, wysyłając różnego typu
SMS-y. Nie podoba jej się, że ja tam mieszkam i że jej córka nie chce
utrzymywać z nią kontaktu. Dodam, że konflikt matki i córki trwa bardzo długo,
ale dopiero teraz została wciągnięta w to wszystko osoba trzecia - czyli JA i
to na mnie teraz się skupiło. Po odebraniu kilku niemiłych SMS-ów, zmieniłam
numer telefonu. Jednak to nie pomogło. Przyjechała do mojej pracy i zrobiła mi
scenę. Zgłosiłyśmy to na policję, ale oni nic nie mogą zrobić. Sprawa trochę
ucichła, do wczoraj. Wybrałam się do lekarza i tam ja spotkała. Zaczęła mnie
wyzywać w obecności obcych ludzi, a kiedy ją zignorowałam, uderzyła mnie w
plecy. Wezwałam policję, która tylko spisała zdarzenie. Nie mam żadnych
śladów, więc obdukcja nic nie wykaże. Jest to osoba nieobliczalna i teraz
wszędzie gdzie idę myślę tylko o jednym - żeby jej nie spotkać. Proszę
poradźcie mi co mogę zrobić?