Dodaj do ulubionych

jaka głupota...

21.04.08, 00:30
wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=10876
Zaraz rano chłopu podeślę ;)
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:37
      A to jakaś kryptoreklama farby do włosów? ;P
    • kitek_maly Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:38

      "Gdy w firmie idę na stołówkę, zawsze obejrzę się za dziewczyną z
      włosami w kolorze blond, choćby nawet nie była zbyt ładna. Brunetki
      i szatynki muszą być naprawdę zjawiskowe, żebym zwrócił na nie
      uwagę."

      Taaaa, jasne. Jakoś Krzysiek, menedżer, mnie nie przekonał. :-P

      • dita.von.teese Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:40
        nie slyszalam jeszcze od zadnego faceta, by stwierdzil ze woli blondynki. Raczej
        na odwrot. I nie byl to raczej przejaw grzecznosci:)
        • kitek_maly Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:46

          A ja nie słyszałam od żadnego faceta, że prędzej obejrzy się za
          nieciekawą blondynką niż za ładną brunetką.
          Chrzanicie, panie Marku. ;-)
          • kitek_maly Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:47

            > Chrzanicie, panie Marku. ;-)

            Tfuuu, w sensie, że Krzysztofie. ;-)
            Aż mi imię szybciej wypadło niż wpadło. ;-)
            • anna_heche Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:48
              kitek_maly napisała:

              >
              > > Chrzanicie, panie Marku. ;-)
              >
              > Tfuuu, w sensie, że Krzysztofie. ;-)
              > Aż mi imię szybciej wypadło niż wpadło. ;-)

              A widzisz a widzisz. Marek też woli blondynki:P
              • kitek_maly Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:50

                No przeca Krzystof (MENEDŻER jadający lunch na STOŁÓWCE) z racji
                zajmowanego stanowiska to poważne medium opiniodawcze. :-) Marek
                (MENERŻER?) też powiedziałby to samo.
                • anna_heche Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:55
                  Sugerujesz, że prawdziwi menadżerzy nie jadają w stołówkach? Że
                  Krzysiek i Marek się podszywają? A ja przeglądam właśnie farby.
                  Pustynny blond, popielaty blond, zjawiskowy blond...
                  • kitek_maly Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:57

                    Przecież prawdziwemu menedżerowi 'stołówka' nie przejdzie przez
                    gardło. :-) Prawdziwy menedżer 'idzie na lancz (ewentualnie
                    lanczyk)'. ;-)
                    • anna_heche Re: jaka głupota... 21.04.08, 01:04
                      O toto. Lanczyk. Tak mówią prawdziwi menedżerzy z warszawy;)
                      A doczytałaś, że menadżerzy twierdzą, że seks z blondynką jest
                      bardziej metafizyczny niż z nie-blondynką? Dla mnie to zdanie jest
                      decydujące;)
                      • kitek_maly Re: jaka głupota... 21.04.08, 01:10

                        > A doczytałaś, że menadżerzy twierdzą, że seks z blondynką jest
                        > bardziej metafizyczny niż z nie-blondynką?

                        Myślisz, że w mysim blondzie byłoby mi do twarzy?.. ;-)
                        • anna_heche Re: jaka głupota... 21.04.08, 01:14
                          Ja Cię widzę w Loreal Casting, perłowy blond. Numerek 810:D
                          • kitek_maly Re: jaka głupota... 21.04.08, 01:17

                            No co Ty! :-)
                            Wolę powolutku się zblondować. Ty sobie wyobrażasz jaki szok mógłby
                            mnie czekać, gdybym nagle z brunetki (nikt nawet przez palce na mnie
                            nie spojrzy) stałabym się perłową blondynką (droga na stołówkę
                            byłaby męką - te spojrzenia, gwizdy, kapiąca ślinka). ;-)
                            • anna_heche Re: jaka głupota... 21.04.08, 01:19
                              Posłuchaj Kitku, w naszym wieku już nie ma powolutku. Ty się
                              będziesz powoli blondować a jakaś blond lafirynda sprzątnie Ci
                              menadżera przeznaczego Tobie. (tfu tfu tfu) Chcesz tego chcesz?;)
      • milleniusz Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:45

        > Taaaa, jasne. Jakoś Krzysiek, menedżer, mnie nie przekonał. :-P

        A mnie by przekonał Józef, farmer, który kazał babie kudły na biało zrobić, bo
        wtedy ją łatwiej w oborze między krowami namierzyć. No ale Józek mało medialny
        jest, to go nie cytują. Ale babę Józkową mogli by przynajmniej zacytować, bo ona
        ocytana jest. Wszechstronnie. Ale Józek baby obcym cytować nie daje. Szczególnie
        dziennikarzom z miasta.

        No więc artykuł jest tendencyjny.

        Czy ktoś może podać odgłos konia paszczą? Jest mi on mianowicie, w tych
        okolicznościach natury, wielce potrzebny.
        • kitek_maly Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:48

          Ja doszłam do mONdrości Krzyśka i poddałam się. ;-)
          • milleniusz Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:50

            > Ja doszłam do mONdrości Krzyśka i poddałam się. ;-)

            Ja tego nawet nie czytałem. Dwa pierwsze akapity może. Ale moim zdaniem Józef,
            farmer, jest lepszy od Krzyśka, menedżera, i to nie tylko dlatego, że go sam
            wymyśliłem. Prawdziwszy taki jest. Swojski. I na swój sposób czuły dla swej baby
            ocytanej. :)
            • kitek_maly Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:54

              Ehh widać, że nie czytałeś.
              Największą wartością 'artykułu' było właśnie uwarygodnienie go tym
              oto słowem: menedżer. :-)
              • milleniusz Manifest 21.04.08, 01:03
                kitek_maly napisała:

                > Ehh widać, że nie czytałeś.
                > Największą wartością 'artykułu' było właśnie uwarygodnienie go tym
                > oto słowem: menedżer. :-)

                Kitek, ale to że nie czytałem tym bardziej pozwala mi się swobodnie na jego
                temat wypowiadać. Wszelkie poznanie skrępowałoby moje zdanie obcymi opiniami. A
                przed tym się trzeba bronić, jeśli się samemu wie najlepiej. :)

                Poza tym, kwestionuję uwiarygadnianie tego bełkotu opinią menażera. A w czymże
                on jest lepszy od mojego rolnika? Rolnik ma farmę i daje mleko. No i ma babę
                ocytaną, dla której jest czuły.

                A menażer ma stołówkę z tlenionymi lalkami, schabowego nafaszerowanego chemią
                bardziej niż trutka na szczury, oraz mózg wyprany przez korporacje.

                Ja lubię Józefa, rolnika, za jego naturalizm. Józef nic nie udaje, a mleko z
                jego krówek jest bardziej potrzebne ludzkości niż rzyg z klawiatury menażera
                przetrawiony w czeluściach jego wyprutej z wszelkich wartości korporacji.

                No, to sobie strzeliłem manifest, a teraz się zdrzemnę. :D

                Kolorowych.
                • kitek_maly Re: Manifest 21.04.08, 01:09

                  mleko z
                  > jego krówek jest bardziej potrzebne ludzkości niż rzyg z
                  klawiatury menażera
                  > przetrawiony w czeluściach jego wyprutej z wszelkich wartości
                  korporacji.

                  O żesz, to teraz popłynąłeś. :-]]

                  > No, to sobie strzeliłem manifest, a teraz się zdrzemnę. :D
                  > Kolorowych.

                  Ja też również idę podrzemać.
                  Nawzajemnie. :-)
    • anna_heche Re: jaka głupota... 21.04.08, 00:45
      A ja właśnie ostatnio chciałam zmienić kolor włosów. Dzięki
      Krzyśkowi, menedżerowi już teraz wiem na jaki.
      • 8n Re: jaka głupota... 21.04.08, 08:46
        a ja chcialam odbarwic i byc znowu blondynką ale juz nie chce, bo krzysiek jest irytujący.
    • ja2210 Re: jaka głupota... 21.04.08, 08:41
      jaki portal taki artykul...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka