Dodaj do ulubionych

Porysował mój telefon:DD

23.04.08, 13:07
Ja zostawiłam go na podłodze sypialni, On nie zauważywszy otworzył
drzwi i przejechał po nim:( jest porysowany.
I teraz dylemat, jaki mamy; czyja wina? moja bo zostawiam telefon na
podlodze czy jego bo nie patrzy jak otwiera drzwi?
Doradźcie bo rozpada sie mój zwiazek a nikt nie chce przyznać nikomu
racji!
Obserwuj wątek
    • najwspanialszyon Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 13:11
      jego. Ja zawsze jak otwieram drzwi zagladam czy nie lezy pod nimi
      telefon.
    • mia17 heh, 23.04.08, 13:12
      "fajny" zwiazek, co to sie rozpada po porysowaniu telefonu przez jedna ze
      stron... ;-/
    • taki_s_obie Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 13:14
      proponuje:
      1) zdemontowac drzwi
      2) zabrac jego telefon na przedpoludnie, po poludniu on bedzie uzywal
      3) patex podobno doskonale klei wszelkie rozpadajace sie zwiazki
      • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 17:58
        1) odpada; pies..
        2)jego telefon jest taki męęęski:D
        3)gorzej jak sklei za mocno:)
    • bertrada Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 18:04
      Wywieźć go do jakiegoś mało cywilizowanego kraju i sprzedać na targu
      niewolników. To go nauczy patrzeć pod nogi. ;P
      • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 18:08
        Dam mu ostatnią szansę:D
        A gdzie takiego niewolnika mozna kupić?:PP
    • kora3 Producenta! 23.04.08, 18:25
      Kto takie nieidiotoodporne modele robi?
      • bura.kocica Re: Producenta! 23.04.08, 18:53
        same się robią, tak jak idioci:)
        • kora3 Re: Producenta! 23.04.08, 22:44
          bura.kocica napisała:

          > same się robią, tak jak idioci:)
          samowytwarzalny aparat? szok ..
    • blondie_2 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 18:27
      Twoja
    • kitler1 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 18:44
      oo, dobry watek, mam podobny problem ;). oboje jestesmy balagarzaniami, ale on z
      rodzaju polkowo-stolowo-biurkowych a ja niestety z podlogowych. przez lata
      wyrobilam w sobie niezwykla umiejetnosc chodzenia miedzy rozlozonymi
      przedmiotami - niestety moj chlopak takiej nie posiada. przykladowy efekt - moja
      torba na podlodze + stopa mojego chlopaka na torbie = polamane okulary.
      oczywiscie podobno sama jestem sobie winna, bo LEZALO. lacze sie w bolu,
      oczywiscie, ze racja jest po Twojej stronie - nigdy nie wiadomo, co nas czeka za
      DRZWIAMI.
      • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 18:55
        kobieta kobietę zawsze zrozumie:)
      • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:01
        Oj to przy mnie bys krotko pozyla... nienawidze rzeczy lezacych na
        podlodze.. i jesli cos jednak lezy bo zostalo tam rzucone to nie mam
        oporow przed rozdeptaniem tego... Zona nauczyla sie niezostawiac
        rzeczy na podlodze po tym jak jej rozdeptalem komorke bedaca w
        torebce.. Tak, wiem okropny jestem.. :P
        • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:10
          leżał na podłodze przy łóżku, nie mam tzw nocnej szafki:(
          gdyby zadzwonił pod poduszką mogłabym nie usłyszeć:)
          • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:14
            To jak to blyo mozliwe, ze dostala sie pod drzwi? Czyzbys spala
            przy samych drzwiach?
            • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:20
              troszkę wyobraźni:) drzwi od łózka są niecały metr, same drzwi maja
              tez ok metr, telefon leżał 20cm od łóżka a drzwi jak je otwieram
              otwierają sie w stronę łóżka:)
              hmmm, rysa nie jest duża i związek chyba też przetrwa
              nienawidzę zniszczonych rzeczy!!!
              • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:21
                a właściwie to dlaczego ja śpię od drzwi a nie od okna??
                • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:24
                  Pewnie Twoj facet nie chce aby Cie zawialo od okna i dlatego sie
                  poswiecil.. A co do mojej dociekliwosci.. chcialem wlasnie uslyszec
                  jak daleko od lozka byla komorka i dlaczego az taka daleko :)
                  • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:36
                    Zawsze się boję sięgając po ten nieszczęsny telefon, że jakiś
                    potwór spod łóżka mnie złapie za rękę, naprawdę:)
                    • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:38
                      To kup smycz do komorki, daj chlopowi mlotek i haczyk i niech Ci do
                      sciany ten haczyk przybije.. bedziesz sobie mogla komorke
                      powiesic :) A koty sie ta komorka nie bawia?
                      • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:43
                        tylko nie "chłopowi" proszę:)
                        samą komórką się nie bawią, chyba, ze słuchawki ma podłączone albo
                        sie ładuje; szarpią kabelki
                        obok telefonu leżą kapcie-misie więc to jest dla nich ciekawsze:D
                        • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:50
                          A to niegrzeczne maluchy. Moje nauczyly sie,ze komorki, kabelki itp
                          sa tematem tabu :)
                          • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:54
                            ja nie uczę, ze nie wolno bo one najbardziej lubią tego czego nie
                            wolno:)
                            • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:56
                              Ja na nie sycze gdy robia cos co mi sie nie podoba .. a czasami
                              wyzywam je na walke na glebokie patzrenia w oczy :) A ze mam okulary
                              to zawsze wygrywam :)
                • kitek_maly Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:47

                  > a właściwie to dlaczego ja śpię od drzwi a nie od okna??

                  No właśnie, to jest poważne pytanie. ;-)
                  Ja np nigdy nie śpię od drzwi dlatego, że w nocy straszna przylepa
                  się robię i facety nie wytrzymujo ze mno, jak pod ścianę przesuwam.
                  Chyba jakaś nadludzka siła mje się w nocy załącza. ;-)
                  • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:51
                    To jakies slabizny byly.. wystarczy sie przytulic na lyzeczke i
                    problem sie sam rozwiazuje :)
        • kitler1 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 21:47
          okropny to malo powiedziane ;).
          zarty zartami, ale ja odbieram takie zlosliwe lazenie po czyichs rzeczach jako
          lekki brak szacunku - w koncu jaki to jest problem, zeby cos podniesc, jesli
          naprawde przeszkadza?
          skoro ja moge przeniesc jego buty, zeby kot przypadkiem w nocy na nie nasikal
          (to zreszta jest w moim interesie - wstaje wczesniej i to ja musze sprzatac ew.
          katastrofe), to jaki to jest problem, zeby podniesc torbe, w ktorej moze byc cos
          kruchego/waznego/cennego, albo co gorsza, od niego "pozyczonego" ;).
    • butterflymk Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:48
      porysuj mu furę za karę:D
      • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:52
        Ale koniecznie drzwiami od sypialni :)
        • butterflymk Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:54
          drzwiami od sypialni to może porysować...ale inny jego sprzęt :D
          • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:57
            Ale to juz jest tortura a nie malutka zamstka :(
            • butterflymk Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:58
              ...no chyba że przyjemność sprawia im ...rysowanie :)
              • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:58
                Nieee... bura nie wyglada mi na domine...
      • kitek_maly Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:52

        Kluczami od mieszkania. :-P
      • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:53
        :DDDDDDDDDDD, drzwiami swojego samochodu to zrobię, jesteś
        genialna!!!
        • butterflymk Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:54
          zawsze służę radą jakby co...:D
        • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:55
          Tylko pamietaj, ze takie konflikty lubia eskalowac.. potem on Ci w
          ramach zemsty w tyl auta wjedzie :P
          • butterflymk Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 20:56
            hmmm może to nie takie złe :DD
            • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 21:01
              i tak oto z porysowanego telefonu może zrobić się niezła masakra jak
              juz nam się sprzęty skończą:D
              • kontik_71 Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 21:03
                A na koncu czeka topienie sie w wannie :(
                • butterflymk Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 21:05
                  a jak już sie potopicie to wtedy dopiero zacznie się super love story topielców
                  w wannie
                • bura.kocica Re: Porysował mój telefon:DD 23.04.08, 21:06
                  w porysowanej wannie:D
                  • rouge_et_blanc Jegooo 23.04.08, 21:52
                    Jak w temacie. Jego. Przecież zawsze wiadomo, że cokolwiek by się nie działo to
                    wina faceta ^^
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka