Dodaj do ulubionych

Najgłośniejsze teorie spiskowe

10.05.08, 21:25
Teorie spiskowe są odpowiedzią na niezrozumiałe i wzbudzające silne emocje
wydarzenia. Wynikają z pragnienia znalezienia i nadania znaczenia zastanym
wydarzeniom lub sytuacjom. Osoba skłonna uwierzyć w jedną teorię spiskową,
skwapliwie przystanie na kolejne tajemnicze hipotezy.
Do najgłośniejszych teorii spiskowych należą: lądowanie na Księżycu jako
mistyfikacja, kosmici w Roswell, stworzenie przez nazistów broni masowego
rażenia, wykorzystującej siły antymaterii.
A jak Wy uważacie? Teorie te są prawdziwe, czy może są wynikiem szwankowania
procesu psychicznego, pomagającego dopasować reakcję do okoliczności,
występującego u osób skłonnych do paranoi, bezwarunkowo wierzących w globalne
spiski i knowania.
Czy osoby takie widzą spisek w każdym najmniej nawet ważnym wydarzeniu? Jak
chociażby nowy temat na forum?
Czy to bardziej pomaga czy przeszkadza w życiu?
Obserwuj wątek
    • mini_kks Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:29
      Czytasz mi w myślach, bo dzis właśnie rpzyszło mi do głowy o tym
      poczytać. Według mnie to jest coś jak wiara. Przecież nawet historia
      to nic innego jak "sterta uzgodnionych prawd" ;)
      --
      Glam, glam, beeek!
      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:36
        mini_kks napisała:

        > Czytasz mi w myślach, bo dzis właśnie rpzyszło mi do głowy o tym
        > poczytać. Według mnie to jest coś jak wiara. Przecież nawet historia
        > to nic innego jak "sterta uzgodnionych prawd" ;)

        uzgodnionych przez osoby trzymające władzę ;)

        Ale z historią jest nieco inaczej. Przynajmniej z tą zakłamaną - w celu ukrycia
        niewygodnych faktów.
        W teorii spiskowej doszukuje się spisku, którego wcale może nie być
        • mini_kks Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:39
          Tak czy siak dla mnie to po prostu wiara w coś.
          Ale nie powiem, jak już o czymś czytam to rozważam wszystkie za i
          przeciw :) I czasem bywa tak, że przeczytam jedno, zgodzę się z tym,
          przeczytam drugie i zgadzam się z drugim, odrzucając pierwsze ;))
          • tetlian Świat istnieje tylko w mojej głowie 11.05.08, 19:50
            Ja na przykład nie raz się zastanawiałem czy cały ten świat nie jest jakimś
            spiskiem stworzonym specjalnie pod moją osobę. Co mnie skłoniło ku takim myślom?
            Ano na przykład to, że jestem jedyną osobą na świecie, o której mogę powiedzieć,
            że coś czuje, i z której perspektywy widzę świat. Innych osób nie czuję i nie
            potrafię z ich ciał odczuwać świata. Jednak dzięki zdolności empatii, potrafię
            wyobrazić sobie, że te osoby też mogą być takie jak ja i też przeżywać różnego
            rodzaju smutki i żale. Ale nie mam dowodu na to, że tak jest. Jedynie przyjmuję
            to do wiadomości, by móc normalnie funkcjonować w tym społeczeństwie. Ale czy
            jest ono wymyślone, czy nie, to nie mam pojęcia. Może we Wszechświecie istnieje
            tylko mój umysł, a reszta to jego wymysł? Cholera wie. A może wszyscy ludzie to
            aktorzy, którzy odgrywają swe role, bym wierzył, że to wszystko prawda? Można
            zeschizować :D
            • ginder7 Re: Świat istnieje tylko w mojej głowie 11.05.08, 19:59
              Rzeczywiście można popaść w obłęd ;)
              Ale zgodziłabym się z tezą, że każdy widzi świat inaczej, każdy postrzega go
              przez pryzmat własnych doświadczeń. Każdego coś innego cieszy i coś innego
              sprawia dotkliwy ból.
              Pewnie nawet każdy inaczej widzi kolory i wyczuwa zapachy.

              A tak na marginesie, to może życie jest tylko sen wariata? Skąd ja wiem, że
              żyję? Może leżę w śpiączce i to wszystko mi się śni, a innych wcale nie ma ;)
              • tetlian Re: Świat istnieje tylko w mojej głowie 11.05.08, 20:08
                ginder7 napisała:

                > Pewnie nawet każdy inaczej widzi kolory i wyczuwa zapachy.
                >

                Nad tymi kolorami (i innymi wrażeniami zmysłowymi) to też się zastanawiałem
                wiele razy :) Ale to, że są takie różnice nawet da się udowodnić. Wystarczy
                zbadać budowę oka. Dzięki temu wiemy, że daltoniści nie odróżniają czerwonego od
                zielonego, psy widzą wszystko w czarno-białych barwach, akoty bardziej w
                odcieniach niebieskiego, itp. itd..
                • turzyca Re: Świat istnieje tylko w mojej głowie 11.05.08, 21:31
                  Darujmy sobie budowe oka. Wystarczy, ze porozmawiamy o kolorach. ;)
                  Juz iles razy mi sie zdarzylo, ze jakis mezczyzna wypowiedzial sie o czyms, ze
                  jest to w kolorze brazowym mimo ze jako zywo bylo w ktoryms odcieniu zieleni
                  (zazwyczaj ciemnej). Sklonnosc mezczyzn do mylenia tych dwoch barw jest tak
                  duza, ze kolega wyslany po brazowa skorzana kurtke kolezanki (a kurtka piekna
                  byla, cieply odcien brazu, w miodowej tonacji) przyniosl cudza kurtke w kolorze
                  zlezalej koszonej trawy.
                  Czyli spora czesc ludzkosci widzi swiat duzo bardziej brazowy niz inna czesc
                  ludzkosci. :)
                  • ginder7 Re: Świat istnieje tylko w mojej głowie 11.05.08, 21:34
                    przypomniała mi się reklama farby, jak facet stoi z łososiem w ręku, kobieta
                    pyta, czy szuka łososiowego, a on na to, że kolor "morski" żona mu kazała kupić :D
                    • tetlian Re: Świat istnieje tylko w mojej głowie 11.05.08, 21:44
                      No cóż. Światło widzialne dla człowieka to tylko niewielki procent zakresu
                      wszystkich możliwych barw. Nie jest tak, że wszyscy ludzie widzą w dokładnie tym
                      samym przedziale. Niektórzy widzą szerszy zakres, inni węższy. U różnych ludzi
                      zaczyna i kończy się on w różnych miejscach. To są oczywiście zazwyczaj
                      minimalne różnice, ale właśnie one powodują, że kobiety i mężczyźni często
                      sprzeczają się na temat kolorów :)
                      • ginder7 Re: Świat istnieje tylko w mojej głowie 11.05.08, 21:56
                        No ale postrzeganie świata, to nie tylko barwy :)
                        Mnie bardziej interesują emocje. Np każdy będzie odczuwał strach na innym
                        poziomie, tylko dlatego, że ma inne doświadczenia z dzieciństwa. To co dla
                        jednych może dodawać nieco adrenaliny, dla innych może być koszmarem nie do
                        przeżycia. A będzie to przecież ta sama sytuacja. Zatem dla każdego świat będzie
                        inny. Zmieniony przez ich umysł.
                        • tetlian Re: Świat istnieje tylko w mojej głowie 11.05.08, 22:03
                          Prawda to. Każdy człowiek ma inaczej "zaprogramowany" mózg i inne rzeczy
                          sprawiają mu przyjemność, inne motywują do działania, a inne powodują, że
                          trzęsie się ze strachu. Inne zachowania uzna za dobre, a inne za złe. Na
                          przykład taki arabski terrorysta-samobójca wierzy, że czyni dobrze. On myśli, że
                          dzięki temu pójdzie do nieba. Nie przejmuje się ofiarami, ponieważ wierzy, że
                          niewinni ludzie ginący w takim zamachu automatycznie zabierani są przez Allaha
                          do raju. A dzięki takim zamachom uwalnia świat od szatana-Ameryki.

                          No i tym sposobem pojawia się kolejna teoria spiskowa. World Trade Center. 25%
                          Amerykanów wierzy, że to ich własny rząd zaplanował ten atak.
                          • ginder7 Re: Świat istnieje tylko w mojej głowie 11.05.08, 22:15
                            Sprawa WTC została nawet poruszona już przez kogoś w tym wątku. Nie wiedziałam,
                            że aż taki spory odsetek Amerykanów w to wierzy, co innego reszta świata, która
                            lekko się z nich podśmiewa. Myślałam, że oni święcie wierzą w swoją potęgę ;)
        • czerwony_burak Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 08:36
          Opowiedzcie troche panowie o tym co to sa "nieuzgodnione prawdy".

          Czy to jest jak sie cos komus przysni po pijaku czy cos innego?

          Czekam z zapartym tchem.
          • funny_game Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 14:27
            Policzmy. Od 8.36 do 14.27 to jest jakieś duuużo godzin. Chyba już się udusiłeś :/
            • ginder7 ups, udusił się ;) 12.05.08, 15:48
              ojeju tak długo go przetrzymałam na wdechu ;) nie zauważyłam wcześniej wpisu :D

              Tylko czemu panowie? jacy panowie? toż my panie, a nawet damy :P

              a nieuzgodnione prawdy - to pewnie chodziło o to, że każdy ma swoją wersję, coś
              w stylu "ja wiem swoje, a ja znam prawdę" ;)
    • avital84 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:34
      Obawiam się, że ja jestem tego typu osobą., Rozważam każdą teorię. Wszystkie za
      i przeciw, ale jeżeli są jakieś dowody, to nie jestem skłonna odrzucić nawet
      czegoś, wydawało by się, bardzo irracjonalnego.

      Wydaje mi się, że przeciętni śmiertelnicy nie są dopuszczani do pewnej wiedzy i
      co więcej, nie mają się oni o niej wcale dowiedzieć. Nie wierzę jednak w to, że
      wszystko co jest nam podawane na tacy jest jedną, jedyną i niepodważalną prawdą.
      Rzeczywistość jest kreowana przez tych, którzy mają władzę, czymkolwiek ona w
      danej chwili wie, a szara masa dowiaduje się tylko o tym co nie jest
      niebezpieczne i co jest wygodne.

      Nie można jednak popadać w skrajności, ale trzeba chyba po prostu myśleć i
      zastanawiać się nad pewnymi zjawiskami. Często dopiero historia weryfikuje
      prawdziwość tego co nazywamy faktami.

      Co do mnie to bywa, że szukam spisków, podstępów. Często szukam, drążę,
      analizuję coś także w życiu, ale również na forum. :)
      I muszę przyznać, że nieraz okazało się, że jakieś bezpodstawne z pozoru
      przypuszczenie okazało się być prawdziwe. Chociaż nie mogę wykluczyć tego, że
      mogłam na przykład układając sobie w głowie jakąś własną historię zniszczyć
      pewne relacje z innymi ludźmi.
      • avital84 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:36
        No i tak, uważam, że nie było lądowania na księżycu. Z tego co kojarzę flaga
        amerykańska się wiewała na filmach, a w warunkach panujących na księżycu nie
        miała prawa.
        • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:41
          :D chyba było nawet więcej tych dowodów ;)
          a co z kosmitami? amerykański rząd ukrywa ich gdzieś? ;)
          • mini_kks Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:45
            O, ja nawet widziałam takie fotki... czekajta, poszukam.
            • mini_kks UFOLE 10.05.08, 21:57
              www.alienshift.com/sitebuildercontent/sitebuilderpictures/alien-head.jpg

              www.daro.it.pl/img/ufo.jpg
              rarug.webpark.pl/ufo/obcy6.jpg
              www.alien-ufo-pictures.com/alien_pictures11.html
              • ginder7 Re: UFOLE 10.05.08, 22:11
                najlepsze to, jak wprowadzają do samochodu ufolka w kajdankach :D
                • mini_kks Re: UFOLE 10.05.08, 22:18
                  Że też on się dał zakuć :D Tymczasem czytam tu o takie coś (wynika z
                  tego, że oni nie sa na tyle zacofani, żeby bez oporów dali się
                  skajdankować ;)):


                  Znany amerykański chirurg Roger Leir potwierdza, że przeprowadził
                  ponad dziesięć operacji usuwania implantów z ludzkiego ciała

                  Doktor Roger Leir jest z zawodu chirurgiem. Praktykuje w USA, w
                  stanie Kalifornia od 1964 roku. Stał się znaną osobą wśród
                  entuzjastów ufologii dzięki przeprowadzeniu serii operacji na
                  ludziach, którzy przeżyli spotkania z UFO, a następnie odnaleźli w
                  swoich ciałach tzw.implanty. Dr Leir w 2003 r. brał udział w pracach
                  związanych z wydarzeniem znanym powszechnie jako UFO w Varginhii.



                  - Jak to się stało , że w pana praktyce lekarskiej pojawiły się
                  historie związane z tematem UFO?

                  Roger Leir – to było w sierpniu 1973 r. kiedy pilotowałem mały
                  samolot nad Kalifornią. Nagle przyrządy pokładowe wyłączyły się, a
                  ja straciłem przytomność. Pamiętam jedynie wypełniony światłem
                  tunel. Potem w zupełnie nieoczekiwany sposób ocknąłem się i byłem w
                  stanie pomyślnie wylądować.

                  - Co to według Pana było?

                  RL - Nie można wszystkiego co się zdarzyło wyjaśnić zwykłym
                  omdleniem. Po kilku dniach na mojej prawej dłoni pojawiło się
                  znamię. Pasek z trzema symetrycznymi kropkami, poniżej średniego
                  palca. W pewnym momencie zauważyłem, że ze znamienia wydobywa się
                  zielona poświata! „To czujnik” – powiedział do mnie jeden ze
                  znajomych, który interesował się problemem UFO.

                  - ale czy od razu należy uważać, że ma to związek z
                  przedstawicielami obcych cywilizacji?

                  RL – Zwróciłem się ze swoją sprawą do ufologów. Oni byli przekonani,
                  że najwidoczniej na pewien czas byłem pod kontrolą „Obcych”. Około
                  pięciu procent ludzi, którzy zostają „porwani” odkrywa w swoim ciele
                  obce przedmioty, które, podobnie jak to było w moim przypadku,
                  wydzielają światło. Miałem okazję poznać sporo takich osób. Dwóm z
                  nich zaproponowałem przeprowadzenie bezpłatnych zabiegów usunięcia
                  implantów. I tak się zaczęła moja przygoda z tajemnicą pozaziemskim
                  implantów.


                  - Proszę opowiedzieć o tych operacjach…

                  RL – Patricia Damly przeżyła epizod, który potraktowała jako
                  porwanie przez kosmitów. Było to w 1969 roku. Podobny przypadek miał
                  miejsce 15 lat wcześniej, a doświadczył go Pat Parinello. Obie te
                  osoby dowiedziały, że mają w sobie obce ciała podczas wykonywania
                  zdjęć rentgenowskich. Latem 1995 tego samego dnia, wydobyłem z palca
                  u nogi Patrycji oraz ręki Pata dwa maleńkie przedmioty. Ku mojemu
                  ogromnemu zdziwieniu, okazały się identyczne. Muszę tu dodać, że do
                  momentu spotkania w mojej klinice, obydwie te osoby nigdy wcześniej
                  się nie spotkały.

                  - Jak one wyglądały?

                  RL – Były to przedmioty metaliczne, podobne do ziarenka dyni.
                  Ciemnego koloru, przy tym lekko opalizowały. Do tego były otoczone
                  jakąś błoną. W ciągu roku operowałem jeszcze jedną parę , która
                  przeżyła spotkanie z „Obcymi” i po tym spotkaniu odnalazła w ciele
                  dziwne zgrubienia. Operowaliśmy lewe nogi Doris oraz Enni i
                  wyjęliśmy z nich kuliste przedmioty. Takie samo wyciągnięto i z
                  mojej dłoni. Dla mnie jako chirurga jest niezwykle dziwnym, że
                  tkanki nie odrzuciły ciała obcego. We wszystkich zbadanych
                  przypadkach nie stwierdziłem też ani razu wystąpienia stanu
                  zapalnego.

                  Jeden z implantów wyjętych przez chirurga Rogera Leira

                  - Ile takich operacji Pan wykonał?

                  RL – W tej chwili powyżej dziesięciu. Wydobywałem czujniki nie tylko
                  z kończyn, ale też z wnętrzności. Ale nie chodzi o ilość, lecz o
                  jakość. Implanty „Obcych” są tak skonstruowane, że nie powodują
                  zagrożenia życia ludzkiego. Wiele z takich osób nawet się nie
                  domyśla, co nosi w swym ciele. Głównym celem wykonywanych przeze
                  mnie operacji było zrozumienie czym są te przedmioty i dlaczego są
                  wszczepiane ludziom.

                  - jeśli w Pana rękach rzeczywiście były przedmioty wykonane przez
                  Obcych z innych światów, nasi uczeni powinni mieć problemów z
                  określeniem ich przeznaczenia i funkcji…

                  RL – To nie jest takie proste. Proszę sobie wyobrazić mikroczip,
                  który dostaje się w ręce pitekantropa. Tu jest podobna sytuacja.
                  Mamy przed sobą produkty innej kultury technologicznej. Zrozumieć
                  sposób działania urządzenia i kryteria jego wytworzenia nie jest
                  łatwo. Wydobyte z ciał ludzkich przedmioty zostały poddane analizie
                  na spektrometrach, prześwietlano je promieniami rentgenowskimi. Były
                  oglądane pod mikroskopem elektronowym. Ustalono, że „ziarenka dyni”
                  wyjęte z ciał Patrycji i Pata składają się przede wszystkim z 11
                  metali. Część z nich jest pochodzenia pozaziemskiego. Skład ich jest
                  podobny do składu chemicznego meteorytów. Natomiast implanty kuliste
                  nie zawierały metali. Miały strukturę krystaliczną. Niektóre z nich
                  były połączone z koniuszkami nerwów.

                  - Czy udało się ustalić, dlaczego Obcy faszerują ziemian tymi
                  czujnikami?

                  RL – Specjaliści, którzy zajmują się problemem implantów, jak do tej
                  pory wydzielili trzy typy takich urządzeń. Są to przybory służace do
                  śledzenia, które także pozwalają widzieć przemieszczanie
                  się „podopiecznych”, czytać ich myśli i obserwować ich stan. Są też
                  urządzenia komunikacyjne. Niektórzy z nosicieli implantów
                  zapewniają, że otrzymują rozkazy od Obcych, a niektórzy, że są z
                  nimi w obustronnej komunikacji. I jeszcze jeden rodzaj – medyczne –
                  pozwalające podtrzymywać i zmieniać określone funkcje organizmu.

                  - Jak daleko są zaawansowane badania nad implantami?

                  RL – To dopiero początek. Jak na razie udało się jedynie udowodnić
                  istnienie implantów. Obecnie jesteśmy w fazie poszukiwań kolejnych
                  przypadków. Czekają nas sensacyjne odkrycia. W tym także w nas
                  samych. Radzę wszystkim osobom, które kiedykolwiek zetknęły się z
                  fenomenem UFO, aby jeszcze raz dokładnie przebadały swój organizm.



                  Był rok 1996. Wtedy pojawiło się pierwsze zdjęcie (które posiadamy w
                  archiwum FN) przedmiotu znajdującego się pod skórą, który jest
                  podejrzewany o to, że jest sztucznie wprowadzonym „implantem”,
                  Kobieta opowiadała niezwykłą historię. Razem z rodziną spacerowała
                  po lesie, kiedy nagle pojawiły się w jej pobliżu istoty o dużych
                  oczach, które sparaliżowały ją i jej najbliższą rodzinę. Potem ta
                  kobieta zaczęła opowiadać dziwne rzeczy o nocnych wizytach niskich
                  istot z dużymi głowami, które zabierały ją na pokład statku UFO.
                  Kobieta bez żadnych ceregieli opowiadała o tym na lewo i prawo
                  wierząc, że lepiej mówić prawdę niż kręcić i wymyślać. Efekt?
                  Dostała opinię wariatki w promieniu 100 kilometrów. Przeżyła
                  załamanie nerwowe, zaczęła chodzić do psychoterapeuty, choć nie
                  zmieniła zdanie w sprawie incydentu.

                  Wszyscy wokół uważali jednak jej opisy za wytwory chorej wyobraźni,
                  a w lokalnej prasie pojawiły się knowania o tym, że zrobiła to „dla
                  sławy i pieniędzy”. Nikt sobie nie zadał trudu i nie sprawdził, że
                  jeśli chodzi o pieniądze to jedynym wymiernym skutkiem jej
                  opowiadania o spotkaniu z UFO była utrata pracy, a jeśli chodzi
                  o „sławę” to owszem – dzieci musiały zmienić szkołę, gdyż cała
                  reszta uczniów im dokuczała.

                  Takich historii w Polsce znamy co najmniej kilka, ale ta miała jeden
                  ciekawy moment. Owa kobieta twierdziła cały czas, że podczas jednego
                  z pobytów na statku obcych została poddana operacji, w czasie której
                  zostało jej do głowy wprowadzone małe urządzenie. Skąd o tym
                  wiedziała? Obcy powiedzieli jej o tym telepatycznie.

                  Minęło kilka lat i kobieta przechodziła rutynowe badania przed
                  podjęciem kolejnej pracy. Zrobiono fotografię rentgenowską głowy i
                  wtedy wśród lekarzy powstało wielkie poruszenie. Okazało się, że w
                  lewej półkuli jest coś, co przypomina miniaturową i regularną
                  kostkę. Lekarze nie potrafili wyjaśnić, czym jest ów ob
                  • ginder7 Re: UFOLE 10.05.08, 22:25
                    Skoro jest tyle dowodów, to dlaczego w większości przypadków są one ukrywane? ;)
                    • mini_kks Re: UFOLE 10.05.08, 22:26
                      Może to coś jak Berta mówi ;)
                      Nie wiem... ja tam nawet wierzę w ufo i duchy. Bo niby dlaczego
                      mielibyśmy być sami?
                      Brr, niepowinnam tego na noc czytać ;)
                      • ginder7 Re: UFOLE 10.05.08, 22:39
                        ja też wierzę :)
                        wiem nawet dlaczego duchy przechodzą przez ścianę - bo mają 9 wymiarów :)
                        • tetlian Re: UFOLE 11.05.08, 21:56
                          Ja jako racjonalista w duchy nie wierzę :) W opisywane przez ludzi spotkania z
                          przedstawicielami obcych cywilizacji też nie. Dlaczego? Otóż dlatego, że
                          cywilizacja rozwinięta do tego stopnia, że mogłaby odwiedzać inne systemy
                          gwiezdne, nie składałaby się z człekopodobnych osobników (już pomijam to, że i
                          przed podróżami gwiezdnymi nie byliby podobni do nas, w końcu ewolucja na innym
                          świecie wytworzyłaby zupełnie inne istoty). Ale wracając do rzeczy. Cywilizacja
                          taka byłaby jedną istotą, jednym umysłem, żyjącym w sferze Dysona, czyli
                          ogromnej sferze otaczającej macierzystą gwiazdę, wybudowanej z materiału
                          uzyskanego z rozmontowania wszystkich planet systemu gwiezdnego. Celem takiej
                          konstrukcji rzecz jasna byłoby gromadzenie i wykorzystywanie blisko 100% energii
                          emitowanej przez gwiazdę. Bardziej rozwinięta cywilizacja mogłaby się składać z
                          nie jednej, a wielu takich sfer wybudowanych na różnych gwiazdach,
                          komunikujących się ze sobą drogą radiową.

                          I teraz pomyśleć, że coś tak wysokorozwiniętego odwiedzałoby nas pod postacią
                          małych zielonych/szarych ludzików z wielkimi oczami? :) Śmieszne :)

                          Poza tym najciekawsze jest to, że ludzie zaczęli opisywać w ten sposób kosmitów
                          dopiero po tym, jak powstało kilka filmów, w których tak właśnie oni wyglądali.
                          Wcześniej jakoś nie było tego typu porwań :)
                          • ginder7 Re: UFOLE 11.05.08, 22:00
                            W taki obraz zielonych ludzików też nie wierzę, dokładnie z tego samego powodu o
                            jakim piszesz. Ale co do duchów... to wierzę w nie ze względu na to, że wierzę w
                            życie pozagrobowe. To już jest kwestia religii, a nie nauki. Jako, że wierzę w
                            istnienie duszy, to nie wykluczam faktu, że mogą się one błąkać tu i ówdzie ;)
                            Chociaż między istnieniem duszy jest chyba poparte jakoś naukowo. Podobno waży
                            21 gram.
                            • tetlian Re: UFOLE 11.05.08, 22:11
                              Jestem niewierzący, ale z tego co wiem, to według religii katolickiej, dusze nie
                              błąkają się po Ziemi. Wszystkie wędrują w zaświaty po śmierci (w które, to już
                              zależy od tego kto jakim był człowiekiem).

                              > Chociaż między istnieniem duszy jest chyba poparte jakoś naukowo. Podobno waży
                              > 21 gram.

                              Też o tym gdzieś słyszałem :) Ale to był żart czy coś tego typu. Gdyby to na
                              czym opiera się religia dałoby się udowodnić naukowo, to przestałaby ona być
                              wtedy religią (nie byłaby to już wiara), a zamieniłaby się w fakt.
                              • ginder7 Re: UFOLE 11.05.08, 22:20
                                tetlian napisał:

                                > Jestem niewierzący, ale z tego co wiem, to według religii katolickiej, dusze ni
                                > e
                                > błąkają się po Ziemi. Wszystkie wędrują w zaświaty po śmierci (w które, to już
                                > zależy od tego kto jakim był człowiekiem).

                                To widocznie sobie coś zmodyfikowałam. Kościół faktycznie zabrania wiary w
                                czary, magię no i chyba duchy. Ale osobiście znam osobę, która ducha widziała.
                                No ale to nie byłam ja, może to było przewidzenie.

                                > Też o tym gdzieś słyszałem :) Ale to był żart czy coś tego typu. Gdyby to na
                                > czym opiera się religia dałoby się udowodnić naukowo, to przestałaby ona być
                                > wtedy religią (nie byłaby to już wiara), a zamieniłaby się w fakt.
                                >

                                Żart to nie jest, faktycznie ktoś prowadził badania, tutaj jest coś więcej na
                                ten temat
                                pl.wikipedia.org/wiki/Duncan_MacDougall
                                Właściwie to czytam pierwszy raz ten tekst z Wikipedii, wygląda na to, że
                                badania nie są wiarygodne ;)
                                Ale może ktoś je powtórzy ;) Tak samo jak może ktoś powtórzy lot na Księżyc ;)
                                • tetlian Re: UFOLE 11.05.08, 22:52
                                  > Ale osobiście znam osobę, która ducha widziała.
                                  > No ale to nie byłam ja, może to było przewidzenie.

                                  Jak miałem jakieś 5 lat, to widziałem w nocy leżąc w łóżku na drzwiach jakąś
                                  czarną postać patrzącą się na mnie. Bardzo się tego wtedy przestraszyłem (do
                                  dziś wspomnienia tego zdarzenia wydają mi się przerażające). Wtedy myślałem, że
                                  był to diabeł. Gdy miałem jakieś 12-14 lat tłumaczyłem sobie to tym, że był to
                                  kosmita. A dzisiaj tłumaczę to sobie wyobraźnią małego dziecka, albo po prostu
                                  snem, który zapamiętałem jako coś realnego :)

                                  > Żart to nie jest, faktycznie ktoś prowadził badania, tutaj jest coś więcej na
                                  > ten temat
                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Duncan_MacDougall
                                  > Właściwie to czytam pierwszy raz ten tekst z Wikipedii, wygląda na to, że
                                  > badania nie są wiarygodne ;)

                                  Zabawne te badania :) Ale pragnę tylko zauważyć, że według ludzi wierzących
                                  dusza jest niematerialna. A skoro tak, to nie może posiadać masy. Zatem,
                                  mówienie, że waży ona ileś tam gram jest dziwne :)

                                  > Ale może ktoś je powtórzy ;) Tak samo jak może ktoś powtórzy lot na Księżyc ;)

                                  W ciągu najbliższych lat planowane są ponowne loty na Księżyc. Za kilkanaście
                                  lat mają zostać tam wybudowane bazy kosmiczne, w których będą prowadzone badania
                                  i z których będą startowały załogowe loty na Marsa. A w ciągu najbliższych
                                  kilkudziesięciu lat powstaną tam miasta (typu Las Vegas), wybudowane przez
                                  prywatne firmy, w których to bogacze będą mogli spędzać urlopy. Mam nadzieję, że
                                  dożyję tych czasów, i że będę odpowiednio bogaty, by móc sobie takie wakacje
                                  zafundować :)
                                  • ginder7 Re: UFOLE 11.05.08, 23:43
                                    tetlian napisał:

                                    > kosmita. A dzisiaj tłumaczę to sobie wyobraźnią małego dziecka, albo po prostu
                                    > snem, który zapamiętałem jako coś realnego :)

                                    Nasz umysł płata nam czasami figle. ;)
                                    Mnie przeraża to, że można widzieć i rozmawiać z nieistniejącymi osobami, tak
                                    jak było pokazane m.in w filmie Piękny umysł, gdzie bohater cierpiał na
                                    schizofrenię paranoidalną. Zresztą film jest na faktach, bo to historia Johna
                                    Nasha, laureata nagrody Nobla.
                                    Może wybitni ludzie częściej cierpią na tego typu choroby? :/



                                    >
                                    > Zabawne te badania :) Ale pragnę tylko zauważyć, że według ludzi wierzących
                                    > dusza jest niematerialna. A skoro tak, to nie może posiadać masy. Zatem,
                                    > mówienie, że waży ona ileś tam gram jest dziwne :)

                                    Racja ;) A sam pomysł badań jest tragikomiczny :)

                                    >
                                    > > Ale może ktoś je powtórzy ;) Tak samo jak może ktoś powtórzy lot na Księż
                                    > yc ;)
                                    >
                                    > W ciągu najbliższych lat planowane są ponowne loty na Księżyc. Za kilkanaście
                                    > lat mają zostać tam wybudowane bazy kosmiczne, w których będą prowadzone badani
                                    > a
                                    > i z których będą startowały załogowe loty na Marsa. A w ciągu najbliższych
                                    > kilkudziesięciu lat powstaną tam miasta (typu Las Vegas), wybudowane przez
                                    > prywatne firmy, w których to bogacze będą mogli spędzać urlopy. Mam nadzieję, ż
                                    > e
                                    > dożyję tych czasów, i że będę odpowiednio bogaty, by móc sobie takie wakacje
                                    > zafundować :)
                                    >

                                    Za kilkadziesiąt lat powiadasz ;) Też bym chętnie poleciała, tylko nie wiem co
                                    bym miała robić w tym mieście w stylu Las Vegas jako staruszka :P
                        • mini_kks Re: UFOLE 12.05.08, 08:09
                          Co to jest dziewięć wymiarów? Trzeba pogooglać ;)
                          • ginder7 Re: UFOLE 12.05.08, 15:50
                            już nie pamiętam czy 9 czy 10 i nie jestem pewna, czy teoria dotyczyła duchów
                            czy aniołów ;)
                            • mini_kks Re: UFOLE 12.05.08, 19:00
                              Jeszcze nie dotarłam do google ;P
                              • ginder7 Re: UFOLE 12.05.08, 20:40
                                a teraz? bo ja tego nie mogę znaleźć ;P
                                kiedyś znajomy opisywał mi dokładnie jak to jest z przechodzeniem takich zjaw
                                przez ściany i że wiąże się to z tym, że nie mają 3 wymiarów tak jak my ;)
              • nuova Re: UFOLE 12.05.08, 14:37
                Ten leżacy ufol wygląda jakby był stojącą figurką odlaną z tworzywa
                i położoną na potrzeby sesji na stole operacyjnym. Reasumując:
                wygląda nienaturalnie - mięśnie leżącego wyglądają inaczej niż
                stojącego; tu są napięte jakby miał stać :)
                • ginder7 Re: UFOLE 12.05.08, 15:49
                  bo to chyba zdjęcia z planu filmowego ;) nawet jest tam Obcy 6 :D
                  • nuova Re: UFOLE 12.05.08, 17:05
                    No nie rób mi tego... Ja w to swego zcasu wierzyłam ;|
                    • ginder7 Re: UFOLE 12.05.08, 20:39
                      nuova napisała:

                      > No nie rób mi tego... Ja w to swego zcasu wierzyłam ;|

                      a już nie wierzysz? dlaczego? przecież nie ma żadnych dowodów mówiących o tym,
                      że Oni nie istnieją ;P
                      • nuova Re: UFOLE 12.05.08, 21:29
                        jednak ani film ani teatr nie jest życiem... ;/
          • avital84 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 22:19
            Kosmitami się nigdy nie interesowałam.
            Bardziej interesują mnie jakieś spiski polityczne. ;)
            • mini_kks Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 22:20
              To dobrze trafiłaś z miejscem i czasem zycia ;D
            • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 22:27
              avital84 napisała:

              > Kosmitami się nigdy nie interesowałam.
              > Bardziej interesują mnie jakieś spiski polityczne. ;)

              słyszałaś coś kontrowersyjnego o ataku na Pearl Harbor? ;)
        • wesoly.profanator Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:45
          avital84 napisała:

          > Z tego co kojarzę flaga amerykańska się wiewała na filmach

          chyba źle kojarzysz :)
        • ewa1125 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 12:22
          Tylko,ze o warunkach na ksiezycu tez wiemy od innych,moze na
          ksiezycu wieje i jest jakas atmosfera?
        • prober Flaga 12.05.08, 00:02
          Wystarczy trochę zgłębić temat... Amerykanie używali plastikowej imitacji
          łopoczącej flagi.

          pl.wikipedia.org/wiki/Teorie_spiskowe_o_l%C4%85dowaniu_Apollo_na_Ksi%C4%99%C5%BCycu
          • ginder7 Re: Flaga 12.05.08, 00:06
            o dzięki :) bo już miałam szukać jak to z tą flagą było :)
      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:40
        > Co do mnie to bywa, że szukam spisków, podstępów. Często szukam, drążę,
        > analizuję coś także w życiu, ale również na forum. :)
        > I muszę przyznać, że nieraz okazało się, że jakieś bezpodstawne z pozoru
        > przypuszczenie okazało się być prawdziwe. Chociaż nie mogę wykluczyć tego, że
        > mogłam na przykład układając sobie w głowie jakąś własną historię zniszczyć
        > pewne relacje z innymi ludźmi.

        Mnie też coś takiego się zdarzyło. Ale teorie spiskowe mogą też być pomocne. Np
        dla ludzi, których krewni zginęli powiedzmy w wypadku lotniczym. Poszukiwanie
        mitycznej prawdy może stać się dla nich sensem ich życia i głównym motorem
        działania.
    • rosa_de_vratislavia Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:36
      ginder7 napisała:

      .
      > A jak Wy uważacie? Teorie te są prawdziwe,

      Sama piszesz,ze sa spiskowe, tłumaczysz mechanizm ich powstania
      (zaburzenia psychiczne, lęki, niezrozumienie świata, brak wiedzy) a
      potem pytasz, czy uznamy je za prawdziwe????
      He he he...

      ale dołączę zasłyszane:
      1."Koncerny" (oczywiscie zagraniczne, paskudne) dodają do szamponów
      przez siebie produkowanych substancje, które powodują,ze włosy
      szybciej się przetłuszczają, trzeba je częsciej myć, by nabić kabzę
      kapitalistom. Szampony produkowane za PRL byłe ekstra, myło się
      głowę raz w tygodniu ( znam takich panów, którzy myją raz w
      tygodniu, błeeee).
      2.Producenci napojów dodają do nich substancje wzmagające pragnienie
      (powody - j.w.)
      3. Polską rządzą Żydzi, Żydzi oplataja mackami cały świat...Iksiński
      to Żyd, Ygrekowskiego ciotka była z domu Makower, wszędzie spisek
      żydowski - to chyba teoria znana każdemu...
      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:45
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > ginder7 napisała:
        >
        > .
        > > A jak Wy uważacie? Teorie te są prawdziwe,
        >
        > Sama piszesz,ze sa spiskowe, tłumaczysz mechanizm ich powstania
        > (zaburzenia psychiczne, lęki, niezrozumienie świata, brak wiedzy) a
        > potem pytasz, czy uznamy je za prawdziwe????
        > He he he...

        :D Chcę się dowiedzieć , kto tu jest paranoikiem ;)
        A tak na serio to pytałam czy się zgadzacie z tym, że (te najbardziej znane) są
        prawdziwe, czy też może z tym, że są spiskowe. Takie dwie możliwości do wyboru.
    • anna_heche Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:38
      Ja podejrzewam, że totolotek jest ustawiony. I wszystkie konkursy co
      się smsy wysyła. I jak raz jeden facet zadzwonił i powiedział, że
      jest chory i nie może się spotkac to pomyślałam, że ściemnia.
      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:48
        A ja wygrałam w konkursie smsowym książkę Tolkiena :D
        Ale dla mnie ustawione są wszystkie konkursy w TV ;)
        • anna_heche Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 21:56
          ginder7 napisała:

          > A ja wygrałam w konkursie smsowym książkę Tolkiena :D
          > Ale dla mnie ustawione są wszystkie konkursy w TV ;)

          O kurcze! Przywóciłaś mi wiarę w smsowe konkursy;) A gdzie to było
          gdzie?
          A w tv na bank ustawione wszystko. Ibisz jako prowadzący i zwycięzcy
          tańca z gwiazdami;)
          • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 22:14
            anna_heche napisała:


            > O kurcze! Przywóciłaś mi wiarę w smsowe konkursy;) A gdzie to było
            > gdzie?

            jakaś zdrapka w pizzerii ;) sms za 1,22 zł z kodem, czy jakoś tak :D

            > A w tv na bank ustawione wszystko. Ibisz jako prowadzący i zwycięzcy
            > tańca z gwiazdami;)

            albo ludzie strugający wariata ;) niemożliwe, aby tacy istnieli :D
    • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 22:05
      A mnie się wydaje, że większość tego co dociera do opinii publicznej
      to zwykły marketing polityczny. Lud służy głównie do wyrabiania PKB
      i popierania grupy trzymającej kapitał i władzę, więc trzeba nim
      odpowiednio manipulować. Dlatego nie o wszystkim jest informowany.
      Jest to zrozumiałe, ze względu na fakt, że przeciętny człowiek nie
      ma na tyle wiedzy, żeby zrozumieć czy nawet podejmować jakieś
      strategiczne decyzje. Poza tym bandą nonkonformistycznych
      wykształciuchów rządzić się nie da.

      Jednak nie wszyscy ludzie są ciemni, więc zaczynają się domyślać
      pewnych, niewygodnych grupie rządzącej, faktów. Rozgłaszanie tych
      faktów wszem i wobec mogłoby doprowadzić do jakis zamieszek i byłoby
      świetną wodą na młyn dla opozycji i jakichkolwiek innych ugrupowań
      chcących przejąć władzę. Stąd już jeden krok do teorii spiskowych,
      które moim zdaniem są kreowane przez rządzących tego świata w celu
      ośmieszenia ludzi, którzy za dużo myślą.

      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 22:21
        Prawda. Lud nie jest o wszystkim informowany, co więcej, w niektórych krajach
        jest zabronione mówienie o tym, co się zobaczyło za granicą.


        > które moim zdaniem są kreowane przez rządzących tego świata w celu
        > ośmieszenia ludzi, którzy za dużo myślą.

        zastanawiam się nad tym co napisałaś... Jaki byłby tego cel? Oprócz ośmieszenia?
        Skupienie uwagi ludzi na zastanawianiu się nad UFO i odwrócenie równocześnie tej
        uwagi od bardziej istotnych kwestii?
        • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 22:29
          > zastanawiam się nad tym co napisałaś... Jaki byłby tego cel?
          Oprócz ośmieszenia ?
          > Skupienie uwagi ludzi na zastanawianiu się nad UFO i odwrócenie
          równocześnie tej
          > uwagi od bardziej istotnych kwestii?

          Na przykład.
          Czasem też trzeba podjąć jakieś drastyczne decyzje, które są
          niekorzystne dla przeciętnych obywateli, np wojny i tez nawija się o
          patriotyźmie wyimaginowanych wrogach itp. A w rzeczywistości chodzi
          o pieniądze. No przecież jakby lud był świadomy, kto za tym
          wszystkim stoi i o co tak naprawdę chodzi to by się wściekł. A są
          osoby, które zaczynają kombinować, więc trzeba to jakoś ukrócić. Jak
          sprowadzi się tych wszystkich kombinatorów do poziomu szaleńców,
          którzy maja manię prześladowczą, szukaja UFO i spisków, to nawet jak
          ktoś powie publicznie coś prawdziwego to i tak mu nikt nie uwierzy.
          • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 22:43
            Pewnie prawda leży gdzieś pośrodku. Niektóre przypadki będą prawdziwe, a inne są
            wynikiem schizofrenii.
            A co do wojen - przecież zawsze chodzi o powiększenie majątku i terytorium ;)
    • forumowicz_pospolity Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 22:21
      przeczytałem dwa razy, nie kumam do końca, jakbym czytał podręcznik do psychologii
      ponowię próbę w poniedziałek:)
      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 15:51
        jest poniedziałek :)
    • minasz Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 23:00
      a ty frajerze myslisz ze nie dajesz sie wkrecac?????????
      hehehe
      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 23:04
        kto? ja?
        • minasz Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 23:12
          hehehe pewnie ze ty
          • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 23:28
            pewnie nie w większym stopniu niż ty
    • wawak1 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 23:19
      Mój wuj jest fanatycznym wyznawcą UFO, wahadełek, różdżek, spisków
      komuszo-żydo-masońskich (najsłynniejszy ostatni spisek to oczywiście ten
      www.encyclopediadramatica.com/JEWS_DID_WTC ). Przy okazji jest też
      fanatycznym wyznawcą Kaczyńskich, co chyba nie dziwi.
      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 23:30
        heh komiczne te sumowania faktów, gdzie wynikami jest liczba 11 ;)
        trochę to przypomina ten łańcuszek z magiczną 13 i JP2
        • simply_z Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 10.05.08, 23:42
          Jesli chodzi o ladowanie na ksiezycu ,czytalam gdzies ,że flaga
          sprawiala wrazenie ,że powiewala ,ponieważ zapadając się w piasku
          pod swoim ciezarem sprawiala wrazenie ,jakby powiewala,nie mowi sie
          natomiast o tym ,że austronautow obserwowaly jakies
          niezidentyfikowane pojazdy ,byc moze obcy ,ponoc w eter poszly jego
          slowa:"O Boże oni tu są" czy cos w tym stylu,cala sprawe wyciszyli
          ale i po latach bodajze Amstrong wyznal cala sprawe w
          wywiadzie.Wierze też ,że cos jest na rzeczy z programem Harap ,czyli
          z rozpylaniem roznych substancji chemicznych w celu zachomowania
          skutkow ocieplenia.
    • erba Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 12:28
      A ja z kolei uważam, że histeria nt. globalnego ocieplenia jest przesadzona, że te wszystkie "godziny dla ziemi" bez światła są po to, aby siać propagandę. No i bardzo sceptycznie podchodzę do "epidemii" AIDS, myślę, że wiążą się z tym niezłe przekręty.
      Co do kosmitów to też raczej sceptycznie... a już w ogóle nie przemawia do mnie ich wygląd, niby czemu mają wyglądać podobnie do człowieka? Myślę, że nasz umysł nie jest w stanie wyobrazić sobie istoty wysoce inteligentnej posiadającej ciało inne niż ludzkie. Nawet był kiedyś film, chyba na Discovery, o tym jak mogliby wyglądać "obcy" (takie symulacje).
      • simply_z Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 12:33
        a niby czemu nie? jestesmy dziecmi kosmosu ,wiec jestesmy zbudowani
        z podobnych substancji ,wiec nasze ciala moga byc podobne.Globalne
        ocieplenie jest faktem -po czesci -ziemia wchodzi w kolejny cykl
        geologiczny ,po czesci dzialalnosc czlowieka przyspiesza ten efekt .
        • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 12:47
          > a niby czemu nie? jestesmy dziecmi kosmosu ,wiec jestesmy
          zbudowani
          > z podobnych substancji ,wiec nasze ciala moga byc podobne.

          Chociażby dlatego nie, że żeby ziemska inteligentna forma życia
          wyglądała jak wygląda to wiele ciekawych rzeczy musiało się
          wydarzyć. Np. co najmniej kilka meteorytów musiało walnąć w
          odpowiednich odstępach czasowych.

          Jest mało prawdopodobne żeby gdzie indziej wydarzyło się dokładnie
          to samo i w tych samych odstępach czesowych i żeby w ogóle wszystkie
          inne warunki środowiskowe i klimatyczne były identyczne. Na innych
          planetach jak powstało życie to jest ono niemalże na 100% inne niż
          na Ziemi. Może są to inteligentne mięczaki albo stawonogi?

          Z tymi mięczakami jest o tyle prawdopodobne, że nawt na Ziemi
          ewolucja szła w tym kierunku. Ośmiornice mają inteligencję
          porównywalną z kotem mimo zupełnie inaczej zbudowanego układu
          nerwowego. ;P
          • simply_z Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 14:05
            czy ja wiem ,poza ukladem slonecznym odkryto juz kilka planet ,z
            podobnymi warunkami do ziemii ,czyli gwiazda z podobnym obiegiem i
            z amtosferą ,wiec kto wie czy jakies istoty nie sa na wyzszym nawet
            poziomie rozwoju niz my ,kolizja z meteorytami nie jest czyms
            niezwyklym w kosmosie;) .
            Zaciekawilas mnie z tym kotem ,nie wiedzialam.
            • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 14:18
              Zauważ, że nawet na Ziemi w zależności od kontynentu są różne formy
              życia. Nawet w obrębie danego kontynentu są zróżnicowania. Poza tym
              wszelkie mutacje występują spontanicznie i losowo. To, że
              wykształciła się taka a nie inna forma życia to zasługa wielu
              zbiegów okoliczności. Mało prawdopodobne, żeby dokładnie takie same
              powtórzyły się gdzie indziej.

              Co by było, jakby jakis gigantyczny meteoryt rozwalił Eurazję?
              Zostałyby tylko Ameryki i Australia ze swoim ekosystemem i jedynymi
              organizmami zwierzęcymi byłyby kangury i koale. I parę innych
              amerykańskich zwierzaków. ;P

              A co do kotów i ośmiornic to jest to przykład z podręcznika biologii
              do liceum. Chyba 2 klasa. ;P
              • simply_z Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 14:22
                nie twierdzę ,ze powstalyby indentyczne formy zycia jak
                czlowiek ,nie w 100% ale mysle ,ze podobne ,nie mozna przeciez
                stwierdzic wszystkiego kategorycznie ,tym bardziej ,że na temat
                samej ewolucji nie wiemy az tak wiele ,gdzies czytalam np.,że
                odkryto jakies narzedzia w Afryce ,z ktorych wynikalo ,ze
                inteligencja czlowieka wyksztalcila sie wczesniej niz
                myslelismy ,pozostaje tez kwestia braukujacego ogniwa..ciagle chyba
                nie natrafiono.
                Serio jest taki przyklad?O.o. ale ja biologie mialam dawno i nie
                lubilam jej;) ,tylko genetyka i moze botanika byly ciekawe dla mnie.
                • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 14:36
                  Ja też nie twierdzę, że identyczne. Chciałam tylko zaznaczyć, że od
                  jednokomórkowca do humanoida to długa i kręta droga. A do
                  inteligentnego humanoida to juz w ogóle. Jak gdzie indziej powstały
                  inteligentne formy życia to niekoniecznie muszą być humanoidalnymi
                  ssakami. A do wytworzenia cywilizacji to juz w ogóle potrzeba bardzo
                  specyficznych warunków.

                  Kiedyś nad tym myslałam i stwierdziłam, że im większa planeta i ma
                  bardziej rozproszone nadające się do zamieszkania kontynenty to tym
                  większe prawdopodobieństwo szybkiego rozwoju jej mieszkańców. Te
                  kontynenty muszą być na tyle blisko siebie, żeby łatwo było je
                  odnależć, bo inaczej to tak jakby ich nie było. Potrzeba komunikacji
                  i transportu to główny motywator rozwoju techiki i w efekcie nauki.
                  Jakby jeszcze wokół były nadające się do kolonizacji planety lub
                  księżyce to już pierwszy krok do rozwoju cywilizacji latających po
                  kosmosie ufoludków. Ufolodzy na to powinni zwracać uwagę. ;P

                  > Serio jest taki przyklad?O.o. ale ja biologie mialam dawno i nie
                  > lubilam jej;) ,tylko genetyka i moze botanika byly ciekawe dla
                  mnie.

                  Czy w obecnych podręcznikach jeszcze się uchował to nie wiem. Ale
                  wtedy, gdy ja chodziłam do liceum, czyli prawie 15 lat temu był. ;D
                  • simply_z Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 14:42
                    ja sie z kolei zawsze zastanawialam czy gdyby zalozmy gdzies
                    istniala druga ziemia z naszym gatunkiem ,to jak potoczylaby sie tam
                    historia ,do jakiego etapu rozwoju by doszli ,jak rozwinelaby sie
                    sztuka ,technika itp.mmm a my wciaz nie mozemy skolonizowac
                    marsa ,ani powtorzyc podboju ksiezyca ,moze za 20 lat.
                    • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 15:04
                      Nie możemy skolonizować niczego pozaziemskiego, bo najzwyczajniej
                      jest to nieopłacalne. Ale jakby okazało się, że tam można żyć i
                      czerpać realne zyski z tego życia, bo na przykład są tam złoża jakiś
                      surowców albo żyzne grunty to zaraz znalazłby się jakiś inwestor.
                      Rozwój cywilizacji i podbój kontynentów i innych planet w 100%
                      podlegają prawom ekonomii. Gdziekolwiek i kiedykolwiek by się to nie
                      działo. ;D
        • erba Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 13:38
          Z ociepleniem chodziło mi o to, że nie bardzo wierzę w to, że obecnie jest głównie spowodowane przez człowieka i że szary obywatel przez to, że zgasi światło przez godzinę, może bardzo przyczynić się do ratowania Ziemi. Ostatnio w "Obywatelu" przeczytałam ciekawą opinię na ten temat, że media zamiast faszerować ludzi propagandą powinny zwrócić uwagę na ilość papieru i energii, która zużywana jest na produkcję masy ulotek reklamowych. Jakby fabryki produkujące reklamowe "śmiecie" albo dobra konsumpcyjne mające zaspokajać wykreowane potrzeby, zmniejszyły choć trochę swoją działalność to zaoszczędziłoby to więcej prądu i drzew. Ale po co uświadamiać lud, rączka rączkę myje.
          Tak tak :D jestem oszołomem :D
          • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 16:13
            A co w przypadku, gdy tych obywateli będzie kilka miliardów? ;)
    • protoplex Lądowanie na księżycu 11.05.08, 16:03
      Nie ma żadnych teorii spiskowych, są tylko pytania poparte faktami, na które osoby powołane nie odpowiadają. Chociażby jesli chodzi o samolot który uderzył w Pentagon. Oczywiście, wiem, jestem debilem który wierzy w teorie spiskowe, ale ja tylko zadaję pytanie: "Gdzie do cholery jest ten samolot? Dlaczego z wielkie Boeinga 757 ocalał tylko jeden malutki fragment poszycia, który może przenieśc jeden człowiek? Gdzie podział się ten kolos i dlaczego zniszczenia frontu budynku Pentagonu są niewspółmierne do uderzenia samolotu?" Także widzisz, ja nie snuję teorii spiskowych, tylko zadaję pytania. Tylko że na te pytania nie ma odpowiedzi i wtedy odzywają się głosy o snuciu teorii spiskowych.
      • ginder7 Re: Lądowanie na księżycu 11.05.08, 16:11
        Bardzo ciekawe przykład podajesz. Też wielokrotnie się nad tym zastanawiałam.
        Całkiem możliwe, że nie mówią nam prawdy.
        Tylko czy to nie jest tak, że nasz umysł dopowiada sobie historię, bo nie
        potrafi tego inaczej wytłumaczyć? Nie znam się dobrze na prawach fizyki (nie
        wiem jak to inaczej nazwać) rządzących eksplozją... Po wybuchu w laboratorium z
        dwóch ludzkich rąk zostaje tylko parę plam na suficie. Gdzie reszta? ;)
        • simply_z Re: Lądowanie na księżycu 11.05.08, 16:47
          no ale nie mowimy tylko o szczatkach ludzi ale o wraku
          samolotu ,poteznej maszyny.Inna ciekawostka dlaczego dziwnym trafem
          najwazniejsi biznesmeni mieli akurat wolne w ten dzien ,byli na
          wakacjach...? czemu Bush nie reagowal przez tyle minut na wiesc o
          ataku...? to tylko pytania ale moim zdaniem cala ta sprawa śmierdzi,
          • ginder7 Re: Lądowanie na księżycu 11.05.08, 19:02
            śmierdzi bezapelacyjnie ;)
            • tu-166 Śmierdzi bezapelacyjnie ta teoria spiskowa... 11.05.08, 20:17
              Poczytaj sobie trochę a nie bzdury opowiadasz. Nie będę Cię przekonywał bo to
              by było równie racjonalne jak przekonywania Rydzyka że gej to nie to samo co
              pedofil, cóż niektórzy widza tylko to co chcą widzieć.

              To Rząd Światowy jest PRAWDZIWYM sprawcą ataków na WTC!
              • ginder7 Re: Śmierdzi bezapelacyjnie ta teoria spiskowa... 11.05.08, 20:24
                Nie rozumiem. Przecież napisałam to samo co Ty. Jakie bzdury opowiadam?
                • tu-166 Re: Śmierdzi bezapelacyjnie ta teoria spiskowa... 11.05.08, 20:30
                  No przecież zaprzeczanie teorii spiskowej jest jej potwierdzeniem bo kto się
                  tłumaczy ten jest winien.
                  • ginder7 Re: Śmierdzi bezapelacyjnie ta teoria spiskowa... 11.05.08, 20:37
                    tu-166 napisała:

                    > No przecież zaprzeczanie teorii spiskowej jest jej potwierdzeniem bo kto się
                    > tłumaczy ten jest winien.

                    Nie bardzo rozumiem, gdzie się tłumaczę, kto jest winien, a gdzie jest
                    zaprzeczenie ;)

                    Napisałam, że sprawa WTC bezapelacyjnie śmierdzi, na co Ty mi się pod tym
                    podpisałaś, że głoszę herezję, ale mniemam, że dla Ciebie ta sprawa też
                    bezapelacyjnie śmierdzi.
                    Czeski film - przynajmniej dla mnie. Nie wiem o co Ci chodzi :)
                    • tu-166 Re: Śmierdzi bezapelacyjnie ta teoria spiskowa... 11.05.08, 20:50
                      Oczekiwanie od ludzi czytania ze zrozumieniem postów na które odpowiadają to też
                      spisek !
                      • ginder7 Re: Śmierdzi bezapelacyjnie ta teoria spiskowa... 11.05.08, 20:52
                        A to już odwieczny spisek :)
          • protoplex Re: Lądowanie na księżycu 11.05.08, 19:05
            No właśnie... a gdzie nie poruszyć tych pytań, to się człowiek naraża na pokpiwanie i oskarżanie o teorie spiskowe. "Teoria spiskowa" to po prostu wygodny wytrych dla tych którzy nie sa zainteresowani w udzieleniu odpowiedzi na pytania, na które z pewnością nie ma odpowiedzi takich, jakie człowiek mógłby przyjąć do swej świadomości. Ciekawi mnie też to dlaczego żadne państwo nie zada głośno Ameryce pytania, co tam się właściwie stało? Bo jeśli zwykłym szarym ludziom coś nie gra, to wywiady państw powinny mieć masę pytań... Tym bardziej że w imię tego rzekomego ataku terrorystycznego, poszliśmy na wojnę.
            • ginder7 Re: Lądowanie na księżycu 11.05.08, 19:55
              protoplex napisał:

              > Tym bardziej że w imię t
              > ego rzekomego ataku terrorystycznego, poszliśmy na wojnę.

              Właśnie po to został zaaranżowany moim zdaniem. A dlaczego nie zadają pytań? Bo
              się boją, w końcu to ogromne mocarstwo, w którym lepiej mieć przyjaciół niż wrogów.
              • protoplex Re: Lądowanie na księżycu 11.05.08, 22:44
                Taaa... to jest dosyć smutne, kiedyś brodziliśmy w kłamstwie propagandy, bo została nam ona narzucona przemocą. teraz brodzimy w kłamstwie na własne życzenie.
            • stadowilqw Re: Lądowanie na księżycu 12.05.08, 12:31
              protoplex napisał:

              > Ciekawi mnie też to dlaczego żadne państwo nie zada głośno A
              > meryce pytania, co tam się właściwie stało? Bo jeśli zwykłym szarym ludziom coś
              > nie gra, to wywiady państw powinny mieć masę pytań... Tym bardziej że w imię t
              > ego rzekomego ataku terrorystycznego, poszliśmy na wojnę.

              Podobna sytuacja była w Rosji tuż po objęciu przez Putina prezydentury, nagle
              domy w centrum miast wylatywały w powietrze, podobno Czeczeńcy zaatakowali teatr
              i pewnie wiele innych incydentów.
              Po rozpoczęciu kolejnej już wojny w Czeczeni nagle ataki się zakończyły !? ta
              już w to uwierzę, w sumie to nie dziwi mnie to co dzieje się w takich kolosach
              jak Ameryka czy Rosja - trzeba zmanipulować społeczeństwo, żeby można nim
              rządzić, już w tej kwestii Chiny wydają się bardziej uczciwe, przynajmniej nie
              bawią się w demokracje.
              • ginder7 Re: Lądowanie na księżycu 12.05.08, 15:35
                Tak, tylko najpierw trzeba sprawić, aby społeczeństwo było odpowiednio głupie,
                bo tylko takim można manipulować. Jak im się to udaje? hm
                • stadowilqw Re: Lądowanie na księżycu 12.05.08, 15:58
                  produkują wódkę, tak dużo dużo dużo wódki. to jest narkomania w sklepach
                  monopolowych
                  • ginder7 Re: Lądowanie na księżycu 12.05.08, 16:00
                    a na dodatek emitują idiotyczne programy rozrywkowe w TV :D
                    • stadowilqw Re: Lądowanie na księżycu 12.05.08, 16:06
                      ja myślę że największym ogłupiaczem i spiskiem nad spiski w dziejach ludzkości
                      jest to, że ktoś wymyślił spiskową teorie dziejów ;]
                      • ginder7 Re: Lądowanie na księżycu 12.05.08, 16:14
                        nie licząc forum internetowego, to tak, masz rację :D
          • czerwony_burak Re: Lądowanie na księżycu 12.05.08, 09:40
            > no ale nie mowimy tylko o szczatkach ludzi ale o wraku
            > samolotu ,poteznej maszyny.Inna ciekawostka dlaczego dziwnym trafem
            > najwazniejsi biznesmeni mieli akurat wolne w ten dzien ,byli na
            > wakacjach...?

            Smierdzi komunistycznymi bredniami o spisku bogaczy
            przeciw ludowi. Ktorzy to byli ci "najwazniejsi biznesmeni", z imienia,
            nazwiska i firmy i gdzie mozna sprawdzic, ze byli wtedy na wakacjach?

            Gdzie mozna sprawdzic jacy "najwazniejsi biznesmeni" w ogole pracowali w WTC?

            W Pentagonie "najwazniejsi biznesmeni to generalowie.

            Gdzie mozna sprawdzic czy byli oni na wakacjach czy nie?

            To tylko pytania, ale ...

            >czemu Bush nie reagowal przez tyle minut na wiesc o
            > ataku...?

            Przeciez wszelcy komunisci twierdza, ze jest glupi!
            Jak wiec glupi czlowiek moze szybko i z sensem reagowac?

            A on przeciez nie dosc, ze glupi z natury to zglupial
            dodatkowo z wrazenia.

            Skoro juz glosicie jakies teorie, panstwo lewi paranoicy to przynajmniej
            chciejcie sie ich trzymac
            gdy przychodzi na nie godzina proby.

            Wedlug mnie soby gloszace te teorie maja duzy problem
            z pojemnoscia pamieci RAM i pamietaniem o wszystkich
            tych teoriach na raz.

            Gdy mowia o jednych, zapominaja o innych i nigdy
            sie w ich glowach te teorie nie moga zejsc w jednym miejscu i czasie. Przez to
            nie sa w stanie zauwazyc,
            ze te teorie wykluczaja sie wzajemnie i nie moga byc
            wszystkie prawdziwe.


            Moze sie nawet tym ludziom wydawac, gdy o jakiejs
            teori zapomna, ze wymyslil je jakis spisek, ktory
            pozniej wytarl je z ich pamieci.

            Gdyby Bush zareagowal z glowa i natychmiast to udowodnil by, ze glupi nie jest.

            A poza ty, panstwo lewacy, do czego Wam potrzebna
            natychmiastowa reakcja Busha? Co on moglby zrobic
            gdyby natychmiast zerwal sie z miejsca i zaczal dzialac?

            Rozpoczalby blagalne modly, odpalil atomowki, wsiadl
            w Air Force One i zlapal zaskoczonego Bin Ladena zanim ten zdazylby pomyslec o
            schowaniu sie do nory?

            Doprawdy nie wiem co lewactwo i paranoictwo chcialo zyskac na tych kilku
            minutach, oprocz okazji do propagandowego wrzasku.

            Jestem pewien, ze gdyby Bush zerwal sie jak oparzony
            to lewactwo mialoby jasny dowod na to, ze to wariat
            z atomowkami.
            I tak zle i tak niedobrze.

            >to tylko pytania ale moim zdaniem cala ta sprawa śmierdzi,

            Nie sprawdzales czy ten smrod to nie z Twojej glowy?
            • the_dzidka Re: Lądowanie na księżycu 12.05.08, 10:57
              Co ty masz z tym lewactwem? Wywód sensowny, logicznie
              zbijasz "argumenty", a co chwila kropisz tym lewactwem jak oszalały.
              Nie masz jakiejś manii prześladowczej? ;-)
            • protoplex Re: Lądowanie na księżycu 12.05.08, 14:16
              We wszystkim masz rację, biznesmeni są nie do obronienia, bo treba by podać konkretne przypadki, a Bush nie miałby co reagować dopóki nie dostałby pełnego raportu o sytuacji. Oczywiście bardziej PR-owsko by to wyglądało gdyby tuz po tym nagle bez słowa wyszedł z sali, ale nie miało by to żadnego znaczenia. I tak kluczowe decyzje zaczynałyby zapadać po uzyskaniu obrazu całej sytuacji.

              Tylko gdzie jest ten samolot?
    • maloud Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 16:50
      tu musi być manipulacja - byłem ostatnio na księżycu i nic mi nie powiewało
    • masaj82 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 17:01
      A co myślisz o tym ??
      video.google.com/videoplay?docid=-5739634563260751371
      • paczka111 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 18:19
        Uwielbiam teorie spiskowe. Właściwie żałuję, że ich nie
        kolekcjonuję, bowiem zwykle te najlepsze to historie, których
        normalny człowiek nie jest w stanie wymyślić. Chodzi mi o takie,
        powiedziałabym lokalne, okazjonalne itp. Bo te największe,
        oczywiście, pamiętam. No 1 to dla mnie też lipne lądowanie na
        Księżycu. Boska historia. W Polsce najbardziej podoba mi się
        głębokie przekonanie autorów Naszego Dziennika, że światem rządzą
        Żydzi i masoni, z tym, że ostatnio większy nacisk idzie na masonów
        jako bardziej tajemniczych.
        Ja też wymyśliłam spiskową historię. Otóz jestem głęboko przekonana,
        że telewizja publiczna specjalnie nie kupiła praw do transmisji
        Euro, aby całą nienawiść zawiedzionych kibiców skierować na podłą
        stację komercyjną i ją tym sposobem wykończyć. Nie dam sobie
        wperswadować, że było inaczej.
        P.S. Ufoludki na Księżycu mówiły po angielsku, czy jak?
        • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 11.05.08, 19:01
          Nie wiem jak było z ufoludkami, czy mówiły po angielsku hhehee ;) może ktoś z
          astronautów powiedział "oni tu są" ;))) w znaczeniu - oni, czyli obcy ;) A
          ostatnim polskim odkryciem spisku jest teoria, że całe obalenie komunizmu w
          Polsce było zaplanowane przez Związek Radziecki ;)
          A takim naj-najgłośniejszą teorią spiskową ostatnich lat na świecie jest moim
          zdaniem historia poruszana w książce Dana Browna "Kod Leonardo da Vinci"
    • senta.fa Kiedyś założyłem bardzo podobny temat, ale wszyscy 11.05.08, 20:38
      Kiedyś założyłem bardzo podobny temat, ale wszyscy go olali, nikt nie odpisał. A Twój jest linkowany na głównej! Mam uwierzyć, że to czysty przypadek?
      • ginder7 jaja sobie ze mnie robisz? 11.05.08, 20:45
        Wiesz, nawet mnie to zdziwiło, że pojawiły się jakieś nieznane mi nicki, już
        wiem skąd Ci ludzie przychodzą.
        Tak to SPISEK! A wiesz dlaczego? Wczoraj napisałam, że jeśli założy się jakiś
        ambitny wątek (no może ten nie jest szczytem ambicji, ale nie mówiący o brudnych
        skarpetkach lub pierdzeniu faceta) to nikt nie zajrzy do niego na Forum Kobieta.
        Dlatego wstawili ten link..... :D
    • trypel Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 14:23
      Zasadniczo nie ruszają mnie żadne teorie spiskowe ale jedna ostatnio mną
      wstrząsnęła, od 107 lat jesteśmy robieni w totalnego balona przez szanowny
      komitet rozdajacy nagrody Nobla
      Oszustwo na dużą skalę i że niby nikt tego nie widzi...
      • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 14:52
        Bo Nobel to zwykły marketing polityczny, tak jak i medale
        olimpijskie, wszelkie międzynarodowe zawody sportowe, wybory miss
        itp. ;P
        • trypel Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 15:11
          oj zdecydowanie nie marketing - to gruby spisek!!
          Marketing podąża za trendami w życiu społecznym, dostosowuje sie do czasów i
          obyczajów albo je kreuje, a komitet Nobla działa wbrew i czasom, trendom, i w
          ogóle to wszystko grubymi nicmi szyje
      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 15:33
        na czym polegałoby zatem to oszustwo?
        • trypel Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 15:42
          No skoro od dawna wiadomo (bo potwierdziły to rózne organizacje i wszyscy tak
          mówią w radiu i tivi)że różne rasy i narodowości i płcie absolutnie sie nie
          różnią ZWłASZCZA inteligencją to po pierwsze fakt że w ciągu tych ponad 100 lat
          60 % nagród wpada ludziom narodowosci która stanowi koło 2% populacji świata, a
          po drugie fakt że tylko 4,4% nagród dostało sie w rece kobiet które stanowią
          jakies 50% ludnosci świadczy wyraźnie o wielkim przekręcie...
          Inaczej przecież proporcje byłyby równe.
          • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 15:45
            A jaka to narodowość, która zgarnęła 60% nagród?

            A to, że kobiety tak mało ich otrzymują, pewnie niejedna osoba skomentowałaby,
            że są po prostu mniej... ;) wszystko mniej ;) - mniej inteligentne, mniej
            działają w polityce itd
            Nie no, jakiś przekręt!
            • trypel Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 15:50
              nie moge wymienic narodowosci bo wątek zostanie natychmiast zdjety :) ale fakt
              jest faktem
              Co do drugiej czesci - faktycznie niejedna osoba tak by skomentowała powód
              dlaczego kobiety dodtały tylko 4,4% nagród ale ja jestem od tego daleki... i
              myśle że lada dzień ktoś zawalczy z tym potwornym spiskiem i jakaś organizacja
              sprawi że komitet Nobla bedzie MUSIAŁ przynajmniej 50% nagród dawac kobietom :):):)
              • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 15:52
                ja mam pewne podejrzenia co to może być za narodowość, ale w takim razie też nie
                podam ;) poszukam w biografiach noblistów ;)

                A od dziecka moim marzeniem było otrzymanie nagrody Nobla, kto wie, może kiedyś
                podbiję licznik nagród przyznanym kobietom ;DDD
              • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 16:47
                Już ci pisałam, że to nie jest żaden spisek, tylko zwykły marketing
                polityczny. Każda grupa trzymająca kapitał i władzę musi za wszelka
                cenę udowadniać sobie i wszystkim naokoło, że jest lepsza od reszty
                świata. Musi jakoś uzasadnić swoją pozycję, tak żeby nikt się nie
                czepiał. A, że dysponuje pieniedzmi to inwestuje w naukę, sport,
                kulturę i sztukę i oczywiście nie dopuszcza do tego wszystkiego
                nikogo z zewnątrz.

                Zauważ, że tak było od zawsze. Jak kilka tysięcy lat temu światem
                rządzili Grecy, to oni byli we wszystkim najlepsi. Potem pałeczkę
                przejęli Rzymianie i to oni mieli naklepszych naukowców, artystów
                itp. Potem Rzym upadł i całe centrum finansowo-naukowo-kulturowe
                przeszło do Bizancjum. Następnie Karolingowie przejęli schedę i
                najlepsi stali sie Włosi, Francuzi i Niemcy. Potem na prowadzenie
                wysunęli się nikomu dotychczas nieznani Anglicy. A na końcu cały
                europejski kapitał odpłynął do Ameryki i od tego momentu amerykanie
                są najlepsi we wszystkim.

                A co do narodu, o którym nie chcesz pisać to też nie spisek.
                Wszystkie organizacje, które są w stanie utrzymywać ludność w swoich
                szeregach, np sekty są zazwyczaj bardzo bogate. Ludzie pracują na
                rzecz wspólnej sprawy, wspieraja i popierają się nawzajem i cały
                majątek przekazuja tylko członkom organizacji, więc nie jest
                rozpraszany. I w momencie jak taka sytuacja trwa prze całe
                pokolenia, to nic dziwnego, że potem ma dużą przewagę konkurencyjną
                w stosunku do reszty świata. I wtedy ma mozliwość dostania się do
                różnych struktur, bo najzwyczajniej ich pieniądze są potrzebne nie
                tylko im. Wystarczy spojrzeć na scjentologów. Istnieją od niespełna
                50 lat a jaką pozycję w świecie filmowym sobie wywalczyli.

                Podobnie jest z kobietami. Przez całe wieki były tylko częścią
                inwentarza. Nie dysponowały żadnym majątkiem i nie miały dostępu do
                nauki i kultury. Były wydawane za mąż w wieku kilkunastu lat i od
                razu rodziły dzieci i zostawały zmuszane do ciężkiej pracy
                fizycznej. A ich rówieśnicy w tym samym hasali sobie po świecie,
                uczyli się, terminowali, byli w wojsku, rozkręcali interesy,
                zarabiali pieniądze, jednym słowem rozwijali się. W przeciągu
                jednego pokolenia czy nawet dwóch nie sposób zmienić tej tradycji.
                Żeby kobiety zaczęły na równi z mężczyznami odnosić sukcesy we
                wszystkich dziedzinach życia musi nastąpić zupełna zmiana
                mentalności całego społeczeństwa. A wprowadzanie zmian jest trudne.
                Spróbuj przeciętnego Polaka przekonać chociażby do zmiany zwyczajów
                żywieniowych, żeby np zamienił ziemniaki na sushi. To co dopiero
                jest z próbą zmian na większych obszarach. ;P
                • trypel Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 17:03
                  Zasadniczo wszystko ładnie wyglada i brzmi tylko mam wątpliwosci do do "tej"
                  narodowosci. Skoro mimo tępienia w prawie całej Europie, mordowania w majestacie
                  prawa, wyganiania z miejsca na miejsce i traktowania jak obywateli nawet nie
                  drugiej ale 8 kategorii ten własnie naród dokonuje 60% liczacych sie odkryć
                  naukowych w swiecie. Dla mnie wygląda to tak jakby przez lata udawało sie
                  przezyć tylko najinteligentniejszym i najsprytniejszym i z każdym pokoleniem
                  członkowie tej grupy byli coraz lepiej dostosowani do pokonywania trudnosci :)
                  efekt widać...

                  Co do kobiet - jak widać im bycie obywatelami II kategorii wcale nie pomogło,
                  ale moja uwaga dotyczy czegoś innego - wybacz za porównanie bo wiem że jest
                  niestosowne ale w takim razie może koty też zasłużyłyby na Nobla gdyby nie były
                  traktowane jak zwierzeta gospodarskie - tylko z czegos to traktowanie
                  historycznie wynikało... otóż bardziej koty sie nadawały do łapania myszy niż do
                  wykładania na uniwersytetach i stąd zaden kot Nobla nie dostał. Ale może zmiana
                  mentalnosci... i z czasem :)
                  • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 17:25
                    Ten naród nie dokonuje 60% odkryć. Jest poprostu tak rozproszony, że
                    praktycznie nie ma człowieka który nie miałby wśród swoich przodków
                    chociaż jednego przedstawiciela tego narodu. I w momencie jak
                    delikwent dokonuje czegoś ciekawego i przełomowego, to wyciąga mu
                    się to i owo z przeszłości. A jak delikwent zostaje przeciętniakiem
                    to nikt nie interesuje się jego pochodzeniem. To trochę taka
                    statystyczne manipulacja. ;D
                    A co do prześladowań, to też ma swoje uzasadnienie. Im dana
                    społeczność jest bardziej dyskryminowana i prześladowana tym ma
                    większą motywację do trzymania się razem. Jak jeden z drugim zaczną
                    podskakiwać to widmo banicji i oddania w łapy prześladowców zaraz
                    ich ostudzi. Poza tym te wszystkie prześladowania, kogokolwiek by
                    nie dotyczyły, mają zawsze jakieś polityczne uzasadnienie i nigdy
                    nie dzieją się bez przyzwolenia grupy trzymającej kapitał i władzę.
                    Żeby załapać o co w dantm konkretnym przypadku chodziło, to trzeba
                    by trochę postudiować historię. ;P

                    A co do kobiet i kotów to nie zgodzę się. Kot jest wolny i robi co
                    chce. Kobiety nigdy wolne nie były. W zupełności wystarczy być
                    trochę słabszym fizycznie i niepełnosprawnym za sprawą ciąży, żeby
                    zostać zdegradowanym do roli bezmózgiego inwentarza. To się stało
                    mniej więcej w momencie przejścia z gospodarki łowiecko zbierackiej
                    do rolnej i pasterskiej. Wtedy zaczęły się problemy z własnością,
                    dziedziczeniem i pracą na rzecz całej grupy. Spowodowało to
                    powstanie pierwszych własności, niewolnictwa i wymuszania haraczy.
                    Czyli prawo pięści jednym słowem. Kobiety nie miały żadnych szans.
                    Nie ma to nic wspólnego z inteligencją i zdolnościami.

                    Poza tym jak się chce kogoś skłonić do robienia czegoś to łatwiej to
                    zrobić dając mu poczucie, że jest kimś lepszym i w ogóle unikatowym.
                    Kobiety można było do ich ról zmusić siłą ale z przypakowanym
                    chłopem było trudniej, więc trzeba było sposobu. Stąd też ta cała
                    dyskryminująca kobiety, mentalność całego społeczeństwa.
                    • trypel Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 17:43
                      jesteśmy (Ty i ja) w tym przypadku jak widzę jeszcze jednym przykładem że ze
                      statystyk i historii bierze sie tylko te fakty które pasują do układanki a
                      ignoruje sie te pozostałe :)
                      • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 17:52
                        Dlaczego? Ja tylko ograniczyłam się do kilku przykładów i bardzo
                        ogólnie i w dużym skrócie opisałam swój punkt widzenia. Więcej na te
                        tematy rozpisywałam się na innych forach lub prv jak ktoś chciał.
                        Ja nie mam zwyczaju ignorowania niewygodnych faktów. Poza tym nawet
                        te wszystkie fakty to też nie jest rzetelne przedstawienie
                        zaistniałej sytuacji. Większość z tego to albo hipotezy, albo
                        poprzekręcane i podkoloryzowane historyjki albo mocno zmanipulowane
                        dane statystyczne. Już w wcześniej w tym wątku pisałam, że wszystko
                        co dociera do opinii publicznej to zwykły marketing polityczny,
                        łącznie z czarnym i białym PR. ;P
                        • trypel Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 18:05
                          Dlatego że 60% laureatów Nobla nie ma pochodzenia wyciąganego tylko faktyczne do
                          którego sie przyznają a idąc Twoim tropem (ktos tam w rodzinie) to okazałoby sie
                          moze że 95% - prawda?
                          To że byli tepieni to tez fakt i nie ważne kto o tym decydował. Poza tym zauważ
                          że asymilacja dużo skuteczniej pomogłaby im w przezyciu niż własnie nielogiczne
                          trwanie w wierze i w swojej kulturze które własnie zabijało.
                          Stąd dalej uważam że skoro 2 % populacji dokonuje 60% odkryć to znaczy ze ta
                          grupa dysponuje:
                          - większą inteligencją
                          - większą wiedzą
                          - większą determinacją w dążeniu do celu
                          Stad dla mnie wynika jasno że lepiej chocby nadaje sie do rządzenia bo rządzić
                          powinni zdolni i inteligentni a nie ćwoki :) ale to chyba mój odosobniony pogląd :)

                          tak samo w drugim przykładzie przyczepiłas sie do kota kiedy to był tylko symbol
                          i mógł to byc pies i koń :) a one własnymi drogami nie chodzą :)

                          Dodatkowo od tych stu paru lat wcale ten udział kobiet w ilosci Nobli nie
                          wzrasta jakos i cały czas oscyluje wokół 5%, czyżby kobiety dalej były trzymane
                          w domu i nie dopuszczane do wiedzy?
                          • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 18:28
                            Jak już pisałam, na każdy problem trzeba popatrzeć szeroko i
                            perspektywicznie.
                            Inteligencja nie jest czynnikiem ani wystarczającym ani koniecznym
                            do zrobienia kariery. Uczelnie i instytuty naukowe to takie same
                            firmy jak wszystkie inne. Tam też jest korupcja, nepotyzm i wyścig
                            szczurów. Poza tym, żeby być wybitnym to trzeba umieć się sprzedać i
                            wypromować. Przy odrobinie dobrej woli każdy może się wszystkiego
                            nauczyć i wiele rzeczy dokonać. Problemem jest kompletny brak
                            motywacji i protekcji u przeciętnego człowieka.
                            Wystarczy popatrzeć na showbusiness. Byle chórzystka kościelna
                            lepiej śpiewa niż większość sław. A o chórzystce pies z kulawą nogą
                            nie słyszał i klepie biedę a taka Mandaryna jest sławna i bogata. I
                            dokładnie tak samo jest ze wszystkimi dziedzinami życia.

                            A co do deficytu kobiet w większości liczących się branż to jest to
                            tylko i wyłącznie wina mentalności. W dzisiejszych czasach nikogo
                            nie dziwi kobieta tancerka, pisarka, dziennikarka czy piosenkarka. I
                            nikomu do głowy nmie przyjdzie, że kobiety nie mają do tych zawodów
                            predyspozycji albo, że są gorsze od swoich kolegów po fachu. Ale
                            jeszcze 50 lat temu było to nie do pomyślenia. Nikt nie słyszał o
                            dziennikarkach. Książki pisane przez kobiety były uznawane za mniej
                            wartościowe niż te pisane przez kobiety. One to tylko się do pisania
                            romansów nadawały. A jeszcze wcześniej to nawet romnse pisywali
                            mężczyźni. Do XVIII wieku kastrowano mężczyzn, bo uważano, że
                            kobiety nie mają zdolności muzycznych. A jeszcze wcześniej kobieta
                            tancarka to była profanacja tej sztuki.
                            Teraz się uważa, że kobiety mają lepsze zdolności do mówienia ale
                            starożytni by się wyśmiali z pomysłu, żeby kobieta była mówcą. To
                            wszystko ewoluuje. Nie da się zmian zrobić z ciągu jednego czy dwóch
                            pokoleń. Jak zmiany pójdą dalej w tym kierunku co teraz to jeszcze
                            jedno, dwa pokolenia i zrówna się liczba noblistów i noblistek.
                            • trypel Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 18:42
                              To jest własnie naginanie faktów :)
                              zakaz śpiewu dla kobiet to jedno a fakt że żadna kobieta nie wyda takich
                              dzwieków jak kastrat to drugie.

                              To samo z tancerkami. W naszej kulturze było to zabronione a w innej nie. A
                              mówiąc o nagrodach Nobla mówimy o całym swiecie i wszystkich kulturach :)
                              Podejrzewam że Skłodowska tez mówiła że za 2-3 pokolenia kobiety sie zrównają...
                              mineły 3 i co?
                              Bo trzeba jeszcze chcieć, byc upartym i nie zwalac na okolicznosci zewnetrzne :)
                              • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 21:26
                                Nie było oficjalnego zakazu śpiewu dla kobiet. To że kobiety nie
                                potrafią śpiewać było oczywistą oczywistością. A co do kastratów, to
                                nikt nie wie jak oni na prawdę śpiewali. W momencie kiedy ludzkość
                                umiała nagrywać dźwięki nie było już kastratów. A poza tym byle kto
                                nie zostawał kastratem. Do kastracji przeznaczani byli chłopcy o
                                wybitnych predyspozycjach, którzy nic innego nie robili przez całe
                                dzieciństwo i młodość tylko kształcili głos. Dlatego tak zachwycali.

                                Współczesna gospodarka wymaga tego, żeby wszyscy ludzie pracowali
                                zarobkowo i produkowali PKB, dlatego cały marketing jest skierowany
                                na aktywizację zawodową kobiet. Ale póki co, cały czas wszystko jest
                                zgodne ze stereotypami. Czyli kobieta jako obiekt seksualny
                                dostarczający rozrywki, stąd kobiety w sporcie, showbusinessie, itp.
                                Oraz kobieta obsługująca stado, stąd kobiety jako szeregowi
                                pracownicy w firmach, nawet na stanowiskach menedżerskich itp.

                                Kobiety wciąż nie mają przyzwolenia społecznego na samorealizację,
                                tzn na wykonywanie zajęć, na których efekt trzeba czekać latami i
                                bez gwarancji sukcesu, czyli na przykład nauka. Facet może zamknąć
                                się na kilka lat w garażu czy laboratorium, nie dbać o siebie,
                                zarabiać niewielkie pieniądze, olewać bliskich i czekać na swoje 5
                                minut. A wolny czas spędzać grając w golfa z przełożonymi albo
                                jeżdżąc na konferencje. I mimo to najczęściej ma rodzinę, która
                                wokół niego skacze i zachwyca się, że ma takiego prestiżowego męża i
                                ojca. A co jeśliby była zamiana ról. Jakie życie ma kobieta, która
                                chce tak żyć. Dostaje etykietkę wyrodnej matki która nie dba o
                                dzieci, sfiksowanej żony, której się w głowie przewróciło i w ogóle
                                jakiejś nienormalnej. Takie kobiety nie mają prawdopodobnie żadnego
                                emocjonalnego wsparcia ze strony bliskich i znajomych. Zostają same
                                jak palec i nawet przełożeni niezbyt chętnie chcą się z nimi zadawać.

                                Można jeszcze zostać singlem albo założyć rodzine jak się jest już
                                sławnym, ale wtedy też otoczenie łatwiej zaakceptuje szalonego
                                naukowca singla niż szaloną singielkę. Co do rodziny to facetom też
                                jest łatwiej ożenić się na stare lata z młodą żoną i jeszcze
                                spłodzić dzieci itp.

                                Te kobiety, które mimo tych wszystkich przeszkód osiągają sukces
                                zasługują moim zdaniem na podwójnego nobla. Bo nie dość, że muszą
                                wykazać sie dużym nonkonformizmem i mimo negatywnych opinii
                                otoczenia robić swoje, to jeszcze muszą wykazać się dużym
                                samozaparciem, żeby wytrwać. I jeszcze oczywiście muszą mieć
                                odpowiednie predyspozycje intelektualne i psychofizyczne, potrzebne
                                wszystkim, bez względu na płeć, którzy chcą zrobić naukowa karierę.
                                Dlatego ten odsetek kobiet naukowców jest tak niewielki.

                                A co do Nobla to tam też są niezłe przekręty. To, kto go dostaje w
                                ogóle nie zależy od tego co odkrył. Dostaje kto ma dostać a potem
                                wmawia się światu, że jego odkrycie było przełomowe. Przecież nie ma
                                żadnych obiektywnych kryteriów szacowania wartości merytorycznej
                                odkrycia. Dlatego juz w pierwszym poście stwierdziłam, że jest to
                                jeden wielki przekręt i marketing polityczny. ;P

                                A poza tym, czemu Ty i inni faceci tak rękami i nogami bronicie się
                                przed tym, że kobiety mogą być wam równe. Ja rozumiem, że fajnie
                                jest mieć świadomość, że połowa ludzkości jest gorsza i utrata tego
                                złudzenia jest bolesna ale przecież ktoś kto sobie świetnie radzi
                                nie musi się dowartościowywać w taki sposób. Ten cały antykobiecy PR
                                podobnie jak i rasizm służyły dawniej manipulowaniu tłumem. Teraz to
                                nie jest potrzebne. Do manipulacji służą inne narzędzia i takie
                                szowinistyczne stwierdzenia są poprostu śmieszne.
                                • trypel Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 21:40
                                  był oficjalny zakaz - nawet bulla papieska przez parę setek lat.

                                  ja nie mówie że ktos jest gorszy tylko że nie jesteśmy jednakowi i przy tym sie
                                  upieram. Jeseśmy inni i mamy różne predyspozycje, zdolnosci itd
                                  i po co udawać że tak nie jest? Skoro mężczyzni są lepsi w naukach scisłych to
                                  są i jedna lub dwie kobiety tego nie zmienią - prawda? Ale ponieważ te teorie są
                                  teraz niepopularne wiec badania na temat różnych zdolnosci kobiet i męzczyzn od
                                  paru lat nie trafiają juz na czołówki gazet bo teraz znów modne jest "kobiety na
                                  traktory" co jest chore. Bo tak jak Ty nie bedziesz wydajnym górnikiem tak ja
                                  nie bedę dobrą pielegniarką.
                                  Poza tym wybacz ale reszta o kobietach jako obiektach seksualnych itp to
                                  broszurkowe tekściki które już przestały działać. Jeszcze raz - tłumaczenie sie
                                  zewnętrznymi okolicznosciami to żadne wytłumaczenie.
                                  • bertrada Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 22:00
                                    > był oficjalny zakaz - nawet bulla papieska przez parę setek lat.

                                    Nawet nie wiedziałam ;P

                                    Nie ma żadnych różnic w predyspozycjach. Kobiety nie są gorsze w
                                    naukach ścisłych ani lepsze w humanistycznych. To są wszystko
                                    stereotypy. Żadne rzetelne badania tego nie potwierdziły. A mózg
                                    jest organem bardzo plastycznym, który podlega modyfikacjom pod
                                    wpływem treningu. Wszelkie różnice, jakie kiedykolwiek wyszły w
                                    badaniach dotyczyły prymitywnych społeczności, gdzie chłopcy od
                                    urodzenia są trenowani w zdobywaniu różnych umiejętności a
                                    dziewczyny od urodzenia siedzą w domu i mieszaja w kotle. Jak
                                    badania powtórzono na grupie osób, które miały te same doświadczenia
                                    edukacyjne, różnic nie zaobserwowano wcale.

                                    Te stereotypy to najzwyklejszy efekt halo. Jak ktoś jest
                                    skuteczniejszy w pracy w kamieniołomach to ludziom wydaje się, że
                                    będzie również lepszy w konstruowaniu budowli z tych kamieni. Jak
                                    jest lepszy w nawalaniu się to pewnie będzie również lepszy w
                                    logistyce i strategii. A przecież nawet w obrębie mężczyzn te dwie
                                    czynności nie są wykonywane przez te same osoby. i ze stereotypowmi
                                    kobiecymi czynnościami jest podobnie. Zwłaszcza, że bardzo wiele
                                    zawodów zmieniło płeć i nikt tego nawet nie zauważył.

                                    I jeszcze raz powtarzam, że żeby zrozumieć o co w tym świecie chodzi
                                    nie można ograniczyć się do oficjalnych ogólnodostępnych i
                                    widocznych gołym okiem faktów. Żeby to wszystko dokładnie
                                    zinterpretować to trzeba połączyć ze sobą historię,ekonomię,
                                    marketing, zarządzanie, psychologię, biologię, neuroanatomię,
                                    neurofizjologię i pewnie parę innych nauk. Inaczej nie masz szans na
                                    zrozumienie tego co się dzieje i zawsze będziesz wierzyć w to co
                                    jest ci wygodne i to co dostajesz na talerzu od grupy trzymającej
                                    kapitał i władzę.
    • nuova Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 14:32
      Poprosze o skrót wątku :)

      PS: mnie najbliższa jest teoria o kosmitach w Roswell i "lądowaniu"
      na Księżycu.
      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 15:31
        W dużym skrócie jedni są za, a nawet przeciw, pozostali wręcz odwrotnie :]
        Zastanawiamy się, czy szukanie wszędzie drugiego dna jest wynikiem postępującej
        paranoi, czy może grupa trzymająca władzę, w tym też media, robią z nas ciemną masę.

        Chciałam, aby rozmowa potoczyła się również w kierunku dnia powszedniego, czy
        szukamy jakiegoś spisku np znajdując fragment gazety w czyjejś kieszeni,
        dopisując sobie teorię, ale nikt do tego chyba nie nawiązał ;)
        • nuova Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 17:07
          no to nieźle to zakręcone jest :D
          niczym wątek o nawiedzonym domu.
    • markus.kembi Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 16:08
      Mam 2 ulubionych autorów teorii spiskowych. Pierwszy to niejaki profesor Pająk, który uważa, że za całe zło na świecie odpowiedzialni są źli i podstępni UFO-nauci, którzy są stoją m.in. za zamachami 11 września 2001 w Nowym Jorku, w 2004 w Madrycie, w 2005 w Londynie, za epidemią ptasiej grypy oraz za katastrofą budowlaną w Katowicach w 2006.

      To ten pierwszy, a drugi ma to samo, tyle że zamiast kosmitów tropi sowieckich agentów. Oto jego zdjęcie - na jego twarzy widać determinację w tropieniu spiskowców:

      img241.imageshack.us/img241/568/antonimacierewiczmina45qh8.jpg

      • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 16:16
        Nawet katastrofa w Katowicach? Czyżby UFO nie przepadało za gołębiami ? ;))
        A co do zacięcia na twarzy :) Jak ulał pasowałaby do jakiejś bajki rysunkowej o
        złośniku ;DDD
        • markus.kembi Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 16:24
          Tu nie chodzi o żadne gołębie - spisek kosmitów likwiduje w ten sposób ludzi, którzy za dużo wiedzą. Sam pan prof. dr inż Pająk obawia się o swoje życie, ale on jest supermądry i zawsze jakoś tym złym ufolom umknie ;-)

          A co do pana Antka Policmajstra, jego mina przypo-mina mi nieco minę tytułowego bohatera sowieckiego filmu o Iwanie (a jakże) Groźnym:

          thecinema.blogia.com/upload/20070902222609-ivan-terrible.jpg

          • ginder7 Re: Najgłośniejsze teorie spiskowe 12.05.08, 16:37
            ;))) Podobna mina :D Ale może nawet Ivan Groźny wydaje być się mniej groźny. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka