Gość: Triss Merigold
IP: *.acn.waw.pl
16.09.03, 22:53
Dziewczyny czy spotkałyście się z sytuacją kiedy kobieta jest poniżana,
wpędzana w kompleksy przez swojego partnera z powodu wyższego od niego
wykształcenia? Kiedy miałam jakieś 17 lat spotykałam się z chłopakiem z
zawodówki, ja chodziłam do liceum (tylko nie pytajcie co mnie do niego
przyciągnęło bo sama już nie pamiętam poza tym, że był miły, przystojny a ja
b. chciałam z kimś się spotykać). Permanentnie słyszałam docinki, że do
liceum chodzą same leszcze co prawdziwego życia nie znają i to jedno g.. a
nie prawdziwa nauka. Potem był dłuższy życiowy epizod z panem po technikum,
który w przeciwieństwie do mnie studiów nie podjął (szczerze: z lenistwa i
braku zdolności). Słyszałam, od niego że się mądrzę, pytania "co mi przyjdzie
z tych książek" itd. dość pogardliwe i uwłaczające teksty. Moje koleżanki
miały podobne sytuacje. Panowie gorzej wykształceni - zamiast cenić partnerki
za ambicje i chęć nauki - starali się sprowadzić je na ziemię, "pokazać
właściwe miejsce". Z odwrotnym przypadkiem - żeby dziewczyna wyśmiewała
własnego narzeczonego z powodu braku studiów czy matury - nie spotkałam się.