podla_renata
10.06.08, 15:22
Zaczynam widziec roznice.
Ja z powodu braku internetu siegalam po ksiazki i znam literature
swiatowa, on zna internet z kazdej strony i siedzi tam dniami i
nocami. Ja studiuje naprawde, on studiuje i placi co miesiac i
mysli, ze papier mu sie nalezy.
On chce sie rozbijac najlepszymi samochodami, ja wole wyjechac w
daleka podroz.
On inwestuje w swoj wyglad i gadzety, ja inwestuje w edukacje i
podroze.
On przyjezdza na wies i widze, jak dziwnie sie czuje, kiedy moi
rodzice ciezko pracuja i prychodza do domu w nocy, a on nie moze
porozmawiac o wynikach meczu.
I wstydzi sie, ze jest z dziewczyna ze wsi.
Czy na dluzsza mete damy rade przeskoczyc te roznice?