wbita_w_jego_cien
04.07.08, 00:19
Wiec po krótce sprawa ma się tak, że:
-mam faceta od pewnego czasu
-zanim go poznalam dobry kumpel zaprosil mnie do siebie na 2 tygodnie za granice
-bilet tez kupilam zanim poznalam mojego Misia
I teraz jestem w kropce chce jechac bo chce cos zobaczyc pozwiedzac, zaliczyc
obnizki w sklepach i dobrze sie bawic bo to jedyna mozliwodci wakacyjnego
wyjazdu w te wakacje. Praca nie pozwala weicej
Myslalam tez zeby zostac w PL z moim facetem (on nie jedzie bo nie ma
zaproszenia a pracy tez nie moze zostawic, urlopu nie dostanie)i jechac gdzies
z nim ale i tak urlopu nie dostanie wiec to sie mija z celem.
Kocham Go a on mnie. I wydaje mi sie ze dobrze robie troche ze mnie egoistka,
Mis tez nie bardzo kreci nosem zgadza sie bo co ma powiedziec ale inni ludzie
z zewnatrz, dziwia mi sie ze on sie zgadza a i ze ja chce jechac bez niego...
Czy zle robie ze wybralam ten wyjazd?? to tylko 2 tygodnie szybko zleci :)