Dodaj do ulubionych

Do ludzi z Poznania

05.07.08, 10:54
Hej, czy mógłby mi ktoś napisać gdzie w Poznaniu mogę kopić kwiatki w okolicy
Starego Rynku. Najlepiej od strony Garbary. Tylko proszę wytłumaczyć jak
rasowej wieśniarze. I chodzi mi o kwiaty cięte.
Muczjas gracjas :D
Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 11:03
      Hmm, od strony Garbar... To chyba najbliżej na Placu Wielkopolskim
      (tak on się chyba nazywa?) Od Śródki trzeba przedostać się tak
      jakbyś szła w stronę Placu Cyryla Ratajskiego, najlepiej wsiąść na
      Śródce czy koło katedry w tramwaj, każdy jedzie przez Plac
      Wielkopolski. Straganów całe mnóstwo.
      • anisia25 Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 11:15
        Dziękuję, ale mówiłam tłumaczyć jak wiśniarze: nie wiem co to Śródka, nie wiem
        co to Plac Cyryla Ratajskiego.... ani co to Plac Wielkopolski...
        Google maps.... :P
        • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 11:42
          Cholerka, nie wiem, czy tak umiem, bo ja się po Poznaniu poruszam na
          pamięć :) Proponuję tu: poznan.naszemiasto.pl/mapy_google/
          Ale właśnie się zorientowałam, że ty chcesz od strony Garbar, a nie
          Małych Garbar :) Od strony Garbar to Plac Bernardyński, wpisz sobie
          w mapkę, bo sama ulica Garbary jest długa i nie wiem, z którego ty
          punktu chcesz iść. A na Stary Rynek to już kawałek. Na Placu
          Bernardyńskim wtedy wsiądziesz w 16, podjedziesz pod Kupca
          Poznańskiego (dwa przystanki), tam wysiądziesz, pójdziesz do przodu,
          zgodnie z kierunkiem jazdy tramwaju, z którego wysiądziesz, skręcisz
          w pierwszą ulicę w prawo, idziesz długo, długo prosto i jesteś na
          Starym Rynku.
      • jan-w Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 11:31
        Czyżby nie było prawdą że w Poznaniu z produktów roślinnych, sprzedają tylko
        pyry? ;-)
        • ktosiaczek Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:01
          Tak, to jest prawda. Dlatego na śniadanie jadamy placki ziemniaczane, na obiad duszone pyrki a na kolacje ektra fryciochy z keczupem. Sama w pokoju mam bajerancki statyw na komorke wystrugany z pyry, a stoliczek zrobiony z masy ziemniaczanej. W ogrodku oczywisicie zasadzone ziemniaczki. Czasem też suszymy plasterki kartofli, robimy z tego naszyjniki i sprzedajemy po 2 zł od sztuki. To nasz regionalny towar eksportowy. Nie slyszales o tym?
          ;-)
          • anisia25 Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:03
            Super :D No to ja sobie taki naszyjniczek kupię. Albo sama wystrugam :D

            A kwiaciarnie znalazłam. Google maps to świetny wynalazek :D
          • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:03
            Tak szczerze... te poznańskie pyry są paskudne w smaku. Ja sobie z
            domu, z Pomorza przywożę, bo te kupione w Poznaniu kompletnie nie
            mają smaku.
            • kadfael Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:20
              A ja jestem poznanianka i nie lubię pyr.... Wolę ryże, makarony, z
              poznańskich potraw pyzy drożowe.... Ewentualnie mogą być młode pyry
              z gzikiem :)
              • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:26
                A ja tylko pomorskie kartofelki... takam przewrotna, że mieszkam,
                studiuję i pracuję w Pyrlandii, ale Pomorze ciągle ma dla mnie
                ogromną przewagę nad Pyrlandią :)
                • kadfael Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:29
                  Patriotyzm lokalny :) Tylko tak się zastanawiam, czy w obecnych
                  czasach rzeczywiście kupując np. pyry w zieleniaku osiedlowym kupuje
                  się pyry z danego regionu....Może one sobie jadą przez cała Polskę,
                  albo są co gorsza z Chin?
                  • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:32
                    No, to w Poznaniu je sprowadzają ze złego regionu Chin w takim
                    razie :D
                  • jan-w Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:45
                    kadfael napisała:

                    > Patriotyzm lokalny :) Tylko tak się zastanawiam, czy w obecnych
                    > czasach rzeczywiście kupując np. pyry w zieleniaku osiedlowym kupuje
                    > się pyry z danego regionu....Może one sobie jadą przez cała Polskę,
                    > albo są co gorsza z Chin?
                    Jakiś czas temu, w straganie na bazarku proponowali mi młode kartofle. Zapytałem
                    o pochodzenie... Maroko!
    • ktosiaczek Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:08
      Stan na rynku pod Pręgieżem (jak nie wiesz co to jest to kazdy jeden ci go wskaże, taki słup przy schodach obok koziołków ) TWARZĄ W STRONĘ APTEKI. Obroc sie w lewo i idz przed siebie, jak skonczy sie mozliwosc dalszego pojscia :) znow obrot w lewo i idz przed siebie. Jak bedzie ulica w prawo, to wejdz w nia, po prawej bedziesz miec sklep z bizyterią, Idz wzdluz tego skelpu az wyjdziesz na przestrzen i dostrzezesz plac wielkopolski.

      Mnie by taki opis nie pomogl, ale moze jestes bystrzejsza ode mnie ;)
      • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:13
        Ty, ale ona idzie z Garbar, a nie z Małych Garbar :) Ja żem źle
        zrozumiała. Więc po te kwiaty to jej bardziej po drodze będzie na
        Plac Bernardyński, nie?
        • ktosiaczek Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:24
          A no..! Fakt. Ale na szczęście znalazła kwiaciarnie i tak :)

          Duma mnie rozpiera, że tak sobie gadamy o Poznaniu i nikt nic nie rozumie, a nie jak zwykle o Warszawie gdzie rzucają dzielnicami, nazwami ulic, a reszta Polski sie nie orientuje :P
          Garbary, Plac Wielkopolski, Plac Bernardyński! Ha!
          ;-)
          • kadfael Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:27
            ...i Żydowska, na niej są moje ulubione knajpy, takie akurat na
            pozytywną wymianę zdań :))))
            • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:30
              Tez tam chodziłam :) I na Wroniecką :)
              Na Żydowską chodziłam na spotkania z moim niedoszłym przyszłym i
              teraz miałam trochę awersję. Tym bardziej, że łatwo go w tych
              knajpach spotkać, bo niedaleko mieszka, na Piaskowej konkretnie :)
            • ktosiaczek Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:31
              i Zamkowa z wyśmienitą Republiką szczególnie na pięterku ;)
              Zaraz przyjdzie Pan Jan i nas na forum Poznań przegoni, więc może zamilknę ;)
              • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:35
                Tam są te siedziska świetnie, nie? Idealne na randkę :) Poza
                półleżąco, ćwierćsiedząca... jak w antycznym świecie :)
          • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:29
            A wiesz, że mnie też :-) Mnie te warszawskie nazwy ulic nic nie
            mówią, i teraz mogę sobie odbić :) Ha!
            Garbary, Małe Garbary, Śródka... A ja tam mieszkam na Wildzie,
            niedaleko skrzyżowania Rolnej z Hetmańską... a co tam, rzucę jeszcze
            kilka nazw dla omotania przeciwnika :)
            To pogadajmy tak ktosiaczku jeszcze :) Może ty znasz w Poznaniu
            jakiegoś fajnego fryzjera, najlepiej mężczyznę, ale niekoniecznie, w
            miarę normalnej cenie?
            • ktosiaczek Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:36
              hahah! :) Pamiętam że moja mam kiedyś chodziła na bodajże Poplińskich na Wildzie, ale chyba już zlikwidowany. Zresztą tam same paniusie były. Za to kiedyś natrafiłam na fryzjera-samca, ktoremu dalabym sie ostrzyc nawet jak bym byla łysa ;) i to było w zapomnianej opuszczonej Victorii Center (przez przypadek sie tam znalazlam, nic tam w sordku nie bylo tylko kilka firm no i ten fryzjer, nie jestem pewna czy tam teraz nie ma czasem jakiegos banku zamiast.)
    • anisia25 Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:43
      A ja studiowałam 2,5 roku w Poznaniu i do dzisiaj tylko wiem jak dojechać do
      szkoły [ale niedaj Bóg jakiś objazd to doopa] i jak wyjechać z miasta do domu.
      hyhyhyhyhy :D
      • liisa.valo Re: Do ludzi z Poznania 05.07.08, 12:49
        Wiesz co, a ja studiuję 4 lata i znam Poznań na takiej zasadzie, że
        w ogóle nie wiem, jak się dana ulica nazywa, co jest w jakiej
        dzielnicy, ja po prostu wiem, gdzie to jest. I tak na pamięć
        łażę/jeżdżę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka