Dodaj do ulubionych

Świeża-stara krew

29.09.03, 22:13
Dobry wieczór
Wracam po dłuższej przerwie z... brakiem tematu. Ale to nic, do Sylwestra coś
wymyślę.
:-)))
Obserwuj wątek
    • melinek To nic. 29.09.03, 22:32
      Watek bez tematu tez sie da pociaganac.
      Za to jego tytul jest wampiryczny.)
      • romantycznyrosyjskiwentylator Re: To nic. 29.09.03, 22:43
        Jak chcesz to pociągniemy i wątek i krwii troszkę.
        • melinek Re: To nic. 29.09.03, 22:48
          To moze kto inny nadstawi szyi,
          bo mam anemie. Moge honorowo
          jedna kropelke uronic ... na deser.
          ;))
          • tutu3000 Re: To nic. 29.09.03, 22:54
            Dobry wieczór.Jesli wolno mi bedzie przylaczyc sie do szacownego grona,to jakby
            co posiadam stosowna zastawe. pozdr 8)
            • romantycznyrosyjskiwentylator Re: To nic. 29.09.03, 22:59
              Wampirza imprezka się rozkręca. ZAPRASZAMY!
              • tutu3000 jeszcze pare szczegolow tech... 29.09.03, 23:06
                Nie wolno dopuscic do ostudzenia trunku.W razie zbyt intensywnego dawkowania
                zabezpieczam stosowne zaciski.
                • romantycznyrosyjskiwentylator Re: jeszcze pare szczegolow tech... 29.09.03, 23:11
                  Dobrze prawisz, choć nie wiem o czym. Ja tam tylko bawić się zamierzam, więc
                  spokojnie bierz nadzór nad całą techniką.
                  • tutu3000 Re: jeszcze pare szczegolow tech... 29.09.03, 23:14
                    romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

                    > Dobrze prawisz, choć nie wiem o czym. Ja tam tylko bawić się zamierzam, więc
                    > spokojnie bierz nadzór nad całą techniką.
                    Jedziemy wedlug zasady "przede wszystkim nie szkodzic ...sobie" pozdr. 8)
                    • melinek Re: jeszcze pare szczegolow tech... 29.09.03, 23:20
                      tutu3000 napisał:


                      > Jedziemy wedlug zasady "przede wszystkim nie szkodzic ...sobie" pozdr. 8)

                      Po takich dlekaracjach gotowi nas wziasc za konowalow
                      a my przeciez z chirurgiczna precyzja wynajdujemy i tniemy aorty.
                      • tutu3000 Re: jeszcze pare szczegolow tech... 29.09.03, 23:24
                        melinek napisał:

                        > tutu3000 napisał:
                        >
                        >
                        > > Jedziemy wedlug zasady "przede wszystkim nie szkodzic ...sobie" pozdr. 8)
                        >
                        > Po takich dlekaracjach gotowi nas wziasc za konowalow
                        > a my przeciez z chirurgiczna precyzja wynajdujemy i tniemy aorty.
                        >
                        >
                        .....ja mam obawy czy "catgucik" to wszystko po tej biesiadzie powiaze.
                        • melinek Re: jeszcze pare szczegolow tech... 29.09.03, 23:35
                          Nie przejmuj sie. :)) Z tym nigdy nie bylo klopotow. ;))
                          Mam juz tak przekrwione oczy od monitora, ze juz
                          nawet pic nie musze. ;)
            • melinek Re: To nic. 29.09.03, 23:07
              tutu3000 napisał:

              > co posiadam stosowna zastawe. pozdr 8)

              Czyli co dokladniej? Zestaw do transfuzji?
              ;)) pozdr tez :)
              • tutu3000 Re: To nic. 29.09.03, 23:11
                melinek napisał:

                > tutu3000 napisał:
                >
                > > co posiadam stosowna zastawe. pozdr 8)
                >
                > Czyli co dokladniej? Zestaw do transfuzji?
                > ;)) pozdr tez :)
                >
                Zgadza sie!
          • romantycznyrosyjskiwentylator Re: To nic. 29.09.03, 22:58
            Na deser CZERWONA wiśienka, dobrze.
            • melinek Re: To nic. 29.09.03, 23:06
              Zgoda. Chcialabym jeszcze wiedziec,
              jaka grupe kriw preferujecie?
              Mam A+. O ile wiem, to niektorzy maja
              po niej niestrawnosc.
              • tutu3000 Re: To nic. 29.09.03, 23:09
                Sluze "zeroweczka"..i przy stole nie frymarcze.
                • melinek Re: To nic. 29.09.03, 23:13
                  Juz robie "blood mery".
                  • pierre_dolinsky_paris Re: To nic. - muszę jakoś wytrzymać.... 29.09.03, 23:17
                    od 4 rech dni nic juz nie jadłem i nie piłem.
                    • romantycznyrosyjskiwentylator Re: To nic. - muszę jakoś wytrzymać.... 29.09.03, 23:20
                      To dobrze koresponduje z krwawą merry. Jeszcze dziś odżyjesz!
                  • tutu3000 To po jednym i w "beciki" 29.09.03, 23:19
                    melinek napisał:

                    > Juz robie "blood mery".
                    >
                    ..teraz serio,podaj prosze swoj przepis na ten trunek.Ciekaw jestem, czy to
                    jest jeden i ten sam wszedzie.pozdr. 8)
                    • romantycznyrosyjskiwentylator Na zdrowie 29.09.03, 23:27
                      tutu3000 napisał:

                      > ..teraz serio,podaj prosze swoj przepis na ten trunek.Ciekaw jestem, czy to
                      > jest jeden i ten sam wszedzie.pozdr. 8)
                      >
                      Przepis jest jeden, ale zawsze można zrobić własną mutacje.
                    • melinek Re: To po jednym i w "beciki" 29.09.03, 23:29
                      tutu3000 napisał:

                      > ..teraz serio,podaj prosze swoj przepis na ten trunek.

                      Przepis? Nic specjalnego. Podstawowy warunek ;))
                      to, ze musi byc swieza, dopuszczam kilka skrzepow,
                      bo to wzmacnia smak. Gdy sa wsrod nas niewtajeniczeni
                      dodaje troche przecieru pomidorowego i duzo pieprzu.
                      :)

                      P.S. Na serio to nie znam przepisu.
                      ;))
                      • tutu3000 Re: To po jednym i w "beciki" 29.09.03, 23:32
                        melinek napisał:

                        > tutu3000 napisał:
                        >
                        > > ..teraz serio,podaj prosze swoj przepis na ten trunek.
                        >
                        > Przepis? Nic specjalnego. Podstawowy warunek ;))
                        > to, ze musi byc swieza, dopuszczam kilka skrzepow,
                        > bo to wzmacnia smak. Gdy sa wsrod nas niewtajeniczeni
                        > dodaje troche przecieru pomidorowego i duzo pieprzu.
                        > :)
                        >
                        > P.S. Na serio to nie znam przepisu.
                        > ;))

                        posolić i ...mniaaam.pozdr. 8))
                      • tutu3000 Jesli brak konceptu lub soczku to mozna.... 29.09.03, 23:37
                        melinek napisał:

                        > tutu3000 napisał:
                        >
                        > > ..teraz serio,podaj prosze swoj przepis na ten trunek.
                        >
                        > Przepis? Nic specjalnego. Podstawowy warunek ;))
                        > to, ze musi byc swieza, dopuszczam kilka skrzepow,
                        > bo to wzmacnia smak. Gdy sa wsrod nas niewtajeniczeni
                        > dodaje troche przecieru pomidorowego i duzo pieprzu.
                        > :)
                        >
                        > P.S. Na serio to nie znam przepisu.
                        > ;))

                        ...pociagnac lyk samego "osocza"(wódeczki).pozdr. 8)
                        • melinek Re: Jesli brak konceptu lub soczku to mozna.... 29.09.03, 23:41
                          tutu3000 napisał:
                          > ...pociagnac lyk samego "osocza"(wódeczki).pozdr. 8)

                          No niezle, myslam, ze gdy sie podaje osocze
                          to impreza jest bezalkoholowa. ;)
                          • tutu3000 Re: Jesli brak konceptu lub soczku to mozna.... 29.09.03, 23:44
                            melinek napisał:

                            > tutu3000 napisał:
                            > > ...pociagnac lyk samego "osocza"(wódeczki).pozdr. 8)
                            >
                            > No niezle, myslam, ze gdy sie podaje osocze
                            > to impreza jest bezalkoholowa. ;)
                            >
                            ....hm ja tak probuje ratowac resztki przyzwoitosci naszego srodowiska.pozdr.
                            8))
                            • melinek Re: Jesli brak konceptu lub soczku to mozna.... 29.09.03, 23:52
                              tutu3000 napisał:

                              > ....hm ja tak probuje ratowac resztki przyzwoitosci naszego srodowiska.

                              Slusznie, bo ostatnio srodowisko schodzi na
                              psy i pije denaturaty (czyli z domieszkami
                              biologicznie czynymi)
                              • tutu3000 Re: Jesli brak konceptu lub soczku to mozna.... 29.09.03, 23:57
                                melinek napisał:

                                > tutu3000 napisał:
                                >
                                > > ....hm ja tak probuje ratowac resztki przyzwoitosci naszego srodowiska.
                                >
                                > Slusznie, bo ostatnio srodowisko schodzi na
                                > psy i pije denaturaty (czyli z domieszkami
                                > biologicznie czynymi)
                                >
                                ..to jest niedopuszczalne!Potem to kazdy "lancecik" jest trzesacy. 8))
                        • romantycznyrosyjskiwentylator Receptura 29.09.03, 23:42
                          osocze(wódeczka)+ hemoglobina(sok malinowy)+co jest ostre w żyłach, bo biolog
                          ze mnie marny?(tabasco;)
                          • melinek Re: Receptura 29.09.03, 23:46
                            romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

                            >...co jest ostre w żyłach, bo biolog
                            > ze mnie marny?(tabasco;)

                            ze mnie tez marny, ale wydaje mi sie, ze sa to ostreocyty. ;))
                            • romantycznyrosyjskiwentylator Re: Receptura 29.09.03, 23:56
                              Uśmiałem się, a i krwawej mi starczy, więc tymczasem.
                              Jutro oczywiście na klina się piszę;-)))
                              • tutu3000 Re: Receptura 30.09.03, 00:01
                                romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

                                > Uśmiałem się, a i krwawej mi starczy, więc tymczasem.
                                > Jutro oczywiście na klina się piszę;-)))
                                ...a jakby co, to dysponujemy jeszcze slynna J.Pietrzaka(uklony) "kacepiryna".
                                Nawet jest w tzw. terminie waznosci!pozdr. 8))
                          • tutu3000 Re: Receptura 29.09.03, 23:48
                            romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

                            > osocze(wódeczka)+ hemoglobina(sok malinowy)+co jest ostre w żyłach, bo biolog
                            > ze mnie marny?(tabasco;)
                            ....tajemnica zostala odkryta,a niech ludziska "se" folguja.pozdr. 8)
              • romantycznyrosyjskiwentylator Re: To nic. 29.09.03, 23:19
                Jutro się będziemy martwić.
    • melinek Wroce wieczorem :)) 30.09.03, 09:12
      swiatlo wypala pamy (sloneczne) na rekach. ;)
      • tutu3000 Re: Wroce wieczorem :)) 30.09.03, 15:20
        melinek napisał:

        > swiatlo wypala pamy (sloneczne) na rekach. ;)
        >
        >
        ..powoli ma sie ku zmierzchowi.Brrr te slonce naprawde bywa zabojcze, jednak
        bez wdzianka z filtrem UV trudno gdziekolwiek sie ruszyc.
        • romantycznyrosyjskiwentylator Re: Wroce wieczorem :)) 01.10.03, 01:03
          I co, czyżby po wczorajszym brzuszki wciąż były pełne? Na klina nikt się nie
          skusi? :)
          • tutu3000 See u 2nite.. 8)) 01.10.03, 10:30
            romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

            > I co, czyżby po wczorajszym brzuszki wciąż były pełne? Na klina nikt się nie
            > skusi? :)
            ..i przyjdzie pora na belfegora (z malej bo wyleczony z m. wielkosci).pozdr. 8)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka