Dodaj do ulubionych

klamstwa seksualne

02.10.03, 13:31
Czy nie uwazacie, ze na temat swojego zycia seksualnego nikt nie mowi
prawdy? Ludzie klamia, gdy sa pytani o to jak czesto to robia, ilu mieli
partnerow i czy maja satysfakcje. Klamstwo nie do wykrycia, a juz czlowieka
ustawia w lepszej pozycji. Czytam, ze statystyczna para uprawia seks dwa
razy w tygodniu, a z rozmow z moimi kolezankami (ok. 30-tki, staly zwiazek)
wynika, ze po paru latach robia to moze dwa razy w miesiacu. I to bez
entuzjazmu. Co myslicie? Pisze prace na pokrewny temat i ciekawa jestem
opinii.
Obserwuj wątek
    • mindo Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 13:42
      faktycznie. Masz duzo racji. Ludzie lubią sie dowartościowywać a szczególnie
      tutaj na forum, gdzie nie ma zadnej mozliwości sprawdzenia tego.
      Bawią mnie przechwalanki nastoletnich chłopców, że mają przy sobie "sprzęt" o
      długosci 19 cm i grubości 5,5 cm.
      No cóż, fantazja jest od tego by bawić sie na całego :)
    • melinek Ja tak nie uwazam. :)) 02.10.03, 13:43
      Przektoczylam 30tke, w stalym zwiazku jestem od 8 lat
      i robie to z entuzjazmem. I o dziwo, im dluzszy mamy
      staz tym wieksze sa zadowolenie i satysfakcja.
      Piszac powyzsze nie klamie. Uwazam, ze na ten temat
      albo sie nic nie mowi, albo mowi prawde. Klamstwo
      i tak ma krotkie nogi. :)
    • Gość: facet Re: klamstwa seksualne IP: 213.77.31.* 02.10.03, 13:47
      Może porozmawiaj z tymi co maja wiecej niż 35.
    • porzadkowy Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 14:10
      bonopies napisała:

      > Czy nie uwazacie, ze na temat swojego zycia seksualnego nikt nie mowi
      > prawdy? Ludzie klamia, gdy sa pytani o to jak czesto to robia, ilu mieli
      > partnerow i czy maja satysfakcje. Klamstwo nie do wykrycia, a juz czlowieka
      > ustawia w lepszej pozycji. Czytam, ze statystyczna para uprawia seks dwa
      > razy w tygodniu, a z rozmow z moimi kolezankami (ok. 30-tki, staly zwiazek)
      > wynika, ze po paru latach robia to moze dwa razy w miesiacu. I to bez
      > entuzjazmu. Co myslicie? Pisze prace na pokrewny temat i ciekawa jestem
      > opinii.

      Nie mówi prawdy, bo w takim otwartej społeczności na erotyczne tematy żyjemy.
      Zrobiliśmy sobie z seksu tabu. I teraz w tych kłamstwach, którymi otaczamy
      naszą intymną sferę, sami się gubimy. Łżemy, szydzimy, wyśmiewamy, bo tak
      przecież trzeba robić podczas rozmów o seksie.

      A ja pytam - dlaczego to seks jest tabu a nie np. jedzenie?

      Jako społeczeństwo jesteśmy głupcami. W krajach, gdzie temat seksu jest równie
      naturalny co temat dotyczący jedzenia, takich problemów nie ma, albo są w dużo
      mniejszej skali.
      Ale przecież Polacy to wieczni kłamcy, więc dlaczego miałoby być inaczej w
      seksie?

      Dla wyjaśnienia: urodziłem się w Polsce, mieszkam tutaj i nie dane będzie mi w
      najbliższym czasie się z tego nędznego kraju wyprowadzić. A boleję nad tym.

      Społeczeństwo hipokrytów.

      ukłoniki
      p.
    • Gość: lola Re: klamstwa seksualne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 14:31
      Ja nie kłamie.Szczerze mówie , pisze na forum jak jest.Ze seks uprawiam
      rzadko, raz w miesiacu i dobrze mi z tym.
      • porzadkowy Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 14:49
        Gość portalu: lola napisał(a):

        > Ja nie kłamie.Szczerze mówie , pisze na forum jak jest.Ze seks uprawiam
        > rzadko, raz w miesiacu i dobrze mi z tym.

        A Twojemu partnerowi też z tym dobrze? Bo to też chyba jest istotne, a nie
        tylko "..dobrze mi z tym...". Gdybyś napiasała: "...dobrze mi i mojemu
        partnerowi z tym..." nie byłoby problemu. Myślę tak sobie jednak głośno, że
        Twój partner (o ile masz stałego partnera) miałby zastrzeżenia do
        częstotliwości współżycia. No chyba, że macie albo 15 lat albo 70. Wtedy
        przepraszam.

        ukłony
        p.

        p.
        • Gość: lola Re: klamstwa seksualne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 14:56
          Wiedziałam, ze taki post zaraz ktos wysmaruje, zreszta juz prowadziłam
          dyskusje na ten temat.Czy wszedzie musze zamieszczac opinie mojego partnera?
          Pisze o sobie a nie o nas.Mysle ze jemu wystarcza, nie obraziłby sie gdybysmy
          robili fikumiku czesciej, ale nie stanowi to dla niego wiekszego problemu.Ja
          takze nie dre szat jak ja mam ochote, a on zasypia, mam ten komfort ze jest
          obok i mi nie ucieknie,nie dzis to jutro.
          • porzadkowy Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 15:10
            Gość portalu: lola napisał(a):

            > Wiedziałam, ze taki post zaraz ktos wysmaruje, zreszta juz prowadziłam
            > dyskusje na ten temat.Czy wszedzie musze zamieszczac opinie mojego partnera?
            > Pisze o sobie a nie o nas.Mysle ze jemu wystarcza, nie obraziłby sie gdybysmy
            > robili fikumiku czesciej, ale nie stanowi to dla niego wiekszego problemu.Ja
            > takze nie dre szat jak ja mam ochote, a on zasypia, mam ten komfort ze jest
            > obok i mi nie ucieknie,nie dzis to jutro.

            A mogę najuprzejmiej w świecie zapytać w jakim oboje jesteście wieku, a więc
            ile macie lat (każde z osobna:-))) )?

            ukłoniki
            p.
            • Gość: lola Re: klamstwa seksualne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 15:19
              A prosze bardzo, ja 31 on 50
              • porzadkowy Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 15:27
                Gość portalu: lola napisał(a):

                > A prosze bardzo, ja 31 on 50

                A to przepraszam. Rzeczywiście u mężczyzny 50-letniego mogą występować
                zaburzenia w temperamencie.

                Ale 31-latka uprawiająca seks raz w miesiącu? Kochana, przeca stoisz u wrót
                swojego najbardziej temperamentnego okresu swojego życia. Kobieta 30-40 letnia
                osiąga szczyt swych seksualnych możliwości.

                A tak na 100% serio: myślałaś o nieprawidłowościach w swoim libido?

                p.

                Ps.
                Jeśli Wam obojgu z tym dobrze, problemu nie ma. Niepokoi mnie jedynie tak niski
                temeprament u kobiety w Twoim wieku.

                zasyłam ukłoniki
                • Gość: lola Re: klamstwa seksualne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 15:44
                  To nie są zaburzenia, to jest normalne.
                  A ja jestem przykładem ze statystyka swoje a zycie swoje,dlaczego uwazasz moje
                  libido za niewprawidłowe? Otóz wiekszosc moich kolezanek w moim wieku ma tak
                  samo.A najlepsze jest to ze ani ja ani one nie chcemy tego zmieniac.
                  Wole poswiecic czas na inne rozrywki i tyle.
                  • porzadkowy Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 15:55
                    Widzisz Lolu, teraz niestety pojawi się rozbieżność zdań.

                    Gość portalu: lola napisał(a):

                    > To nie są zaburzenia, to jest normalne.

                    Za normalny uważa się temperament seksualny odpowiadający obydwojgu partnerom.
                    Tak więc rzeczywiście... może to być normalne.
                    Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę (statystycznie) Twój wiek, płeć i częstotliwość
                    kontaktów seksualnych to..... niestety ale plasujesz się na szarym końcu
                    tej "normalności".
                    Tak dla ciekawości podam Ci tylko, że statystycznie Polak uprawia ok. 140
                    stosunków rocznie. Najbardziej aktywną seksualnie grupę stanowią mężczyźni w
                    wieku od 23 do 35 roku życia oraz kobiety od 28 do 40 roku życia (za: Raport
                    dotyczący seksualności Polaków - Durex 2002). To tak na marginesie
                    tej "normalności".

                    > A ja jestem przykładem ze statystyka swoje a zycie swoje,dlaczego uwazasz
                    moje
                    > libido za niewprawidłowe?

                    Jak wyżej. Statystycznie jesteś w wieku, w którym kobieta powinna czuć to co
                    mniej więcej 17-letni chłopak, a więc raczej niepohamowany temperament.
                    Oczywiście na wielkość temperamentu składa się wiele czynników. Patrząc jednak
                    na te informacje, które podałaś o sobie śmiem stwierdzić, że Twój temeperament
                    jest zdecydowanie niższy od przeciętnego dla podanej grupy wiekowej kobiet.

                    >Otóz wiekszosc moich kolezanek w moim wieku ma tak
                    > samo.

                    To przykre, ale zaburzenia temperamentu stają się problemem społecznym. Z tym
                    trzeba walczyć. To, że Twoje koleżanki mają tak samo lub podobnie nie oznacza,
                    że to jest prawidłowe. A zapewniam, że daleko odbiega od normy, niestety.

                    >A najlepsze jest to ze ani ja ani one nie chcemy tego zmieniac.
                    > Wole poswiecic czas na inne rozrywki i tyle.

                    Ale seks jest nie tylko rozrywką, ale częścią naszej fizjologii, która pozwala
                    nam egzystować w sposób prawidłowy. Udane pożycie seksualne, a więc takie,
                    które satysfakcjonuje obie strony seksualnego związku, jest podstawą harmonii.
                    Napiszę więc raz jeszcze: jeśli Tobie i Twojemu partnerowi jest z tym dobrze,
                    to ok, choć zaznaczam, że Twoje libido jest zdecydowanie niższe niż większości
                    Twoich równolatek.

                    Wiesz, warto chyba wspomnieć o tzw. kulturze seksualnej. Ale nie wiem czy
                    zainteresowana jestes kontynuowaniem dyskusji. Jeśli tak, to z miłą chęcią ją
                    poprowadzę.

                    ukłoniki
                    p.
                    • bonopies Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 16:01
                      Porzadkowy znowu przytacza jakies badania z ktorych niby ma wynikac, co jest
                      norma, a co nie. A skad wiesz, czy osoby badane przez Durex nie klamaly? Z
                      tego co wiem, to nawet w anonimowych ankietach ludzie klamia. Chocby po to,
                      zeby lepiej o sobie myslec. Po prostu juz sie dowiedzieli, ze trzeba dwa razy
                      w tygodniu i sami tez tak sie deklaruja. To wielkie klamstwo - mowie wam.
                      • Gość: lola Re: klamstwa seksualne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 16:09
                        Tez tak uwazam, nie mniej jednak ciekawa jestem argumentów porzadkowego
                      • porzadkowy Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 16:11
                        bonopies napisała:

                        > Porzadkowy znowu przytacza jakies badania z ktorych niby ma wynikac, co jest
                        > norma, a co nie. A skad wiesz, czy osoby badane przez Durex nie klamaly? Z
                        > tego co wiem, to nawet w anonimowych ankietach ludzie klamia. Chocby po to,
                        > zeby lepiej o sobie myslec. Po prostu juz sie dowiedzieli, ze trzeba dwa razy
                        > w tygodniu i sami tez tak sie deklaruja. To wielkie klamstwo - mowie wam.

                        Nie kwestionuj proszę wyników badań, nie wiedząc jaką zastosowano metodologię.
                        W każdym badaniu ankietowym istnieje coś, co w metodologii nazywane jest błędem
                        statystycznym, na który składa się choćby błąd ankieterski czy błąd
                        respondencki.

                        Wyniki badań przeprowadzonych przez Durexa nie odbiegają od wyników ani
                        prowadzonych przez instytut Kinseya, ani od wyników współcześnie prowadzonych w
                        Polsce przez Instytut Planowania Rodziny czy badania prowadzone przez
                        Starowicza. Wyniki są bardzo, bardzo zbieżne.

                        p.
                        • bonopies Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 16:24
                          Pracowalam kiedys w firmie zajmujacej sie badaniami spolecznymi i doskonale
                          wiem, jak to wyglada. Co prawda nie badalismy zycia seksualnego, ale mam
                          wrazenie ze zasada jest ta sama. Ludzie odpowiadaja zazwyczaj zgodnie z
                          oczekiwaniami pytajacego, chocby nawet nie mieli w tym zadnego interesu.
                          Zawsze chca wypasc lepiej, jezeli tylko domyslaja sie w jakiej konkurencji
                          biora udzial.
                          • porzadkowy Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 16:40
                            bonopies napisała:

                            > Pracowalam kiedys w firmie zajmujacej sie badaniami spolecznymi i doskonale
                            > wiem, jak to wyglada. Co prawda nie badalismy zycia seksualnego, ale mam
                            > wrazenie ze zasada jest ta sama. Ludzie odpowiadaja zazwyczaj zgodnie z
                            > oczekiwaniami pytajacego, chocby nawet nie mieli w tym zadnego interesu.
                            > Zawsze chca wypasc lepiej, jezeli tylko domyslaja sie w jakiej konkurencji
                            > biora udzial.

                            Na Twoim miejscu cieszyłbym się, że zmieniłeś miejsce pracy. Bo jak z
                            powyższego opisu widać, z obiektywnymi wynikami badań w tym wypadku mowy być
                            nie mogło.

                            Życie seksualne zawsze robi się dobierając większą próbę, z uwagi na możliwość
                            wystąpienia większego błędu statystycznego. Ponadto badania są najczęściej
                            prowadzone z użyciem anonimowego kwestionariusza ankietowego, najczęściej także
                            z pełną kafeterią i brakiem pytań otwartych. Prowadzenie badań w ten sposób
                            przez takie instytuty jak Instytut Kinseya, Instytut Planowania Rodziny czy
                            choćby Durexa nie powinno wzbudzać niepokoju.

                            Dla ciekawości nadmienie, że przez 5 lat pracowałem dla OBOP. Też wypełnialiśmy
                            ankiety na kolanie przed oddaniem ich koordynatorowi. Nie zmienia to jednak
                            postaci rzeczy, że wszystkie nasze "przekręty" były wkalkulowane w błąd
                            ankieterski. Na tym właśnie polega właściwa metodologia badań społecznych. Ale
                            skoro sama piszesz, że także masz w tej dziedzinie doświadczenia, to tego chyba
                            tłumaczyc nie muszę.

                            ukłony
                            p.
                            • bonopies Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 17:14
                              Porzadkowy, zlituj sie. Chyba sam nie wierzysz w to co mowisz z taka
                              smiertelna powaga.
                    • Gość: lola Re: klamstwa seksualne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 16:06
                      Oczywiscie chetnie poczytam.
                      Natomiast zdaje sobie sprawe ze generalnie niby powinnam wiecej itd., tylko ze
                      mnie to kompletnie nie martwi, nie cierpie, z zycia jestem zadowolona. Po co
                      to zmieniac?
                      Przeciez taki niepohamowany temperament o którym piszesz to same
                      problemy.Zamiast skupic sie na innych celach, myslałabym tylko o tym gdzie i
                      jak.A nie daj Boze gdyby facet wyjechał, jak nie raz bywało, celibat by mnie
                      dobijał. A tak nie mam z tym problemu i ciesze sie ze tak jest.
                      Czekam na twój wywód na temat owej kultury.
                      • porzadkowy Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 16:34
                        Gość portalu: lola napisał(a):

                        > Oczywiscie chetnie poczytam.

                        Dzisiaj wybacz, ale muszę uciekać już do żony. Wiesz, muszę ją zadowolić :))),
                        w końcu dobiega już małymi kroczkami trzydziestki :))). Ale jutro z miłą chęcią.

                        > Natomiast zdaje sobie sprawe ze generalnie niby powinnam wiecej itd.,

                        Dobrze, bardzo dobrze, że posiadasz taką świadomość. Wiesz, to trochę tak jak z
                        przyznaniem się alkoholika do alkoholizmu. Może przejaskrawiam, ale
                        najważniejszym jest samemu mieć świadomość występujących problemów. A na
                        podstawie słów, które napisałaś powyżej widzę, że taką świadomość posiadasz.

                        > tylko ze
                        > mnie to kompletnie nie martwi, nie cierpie, z zycia jestem zadowolona. Po co
                        > to zmieniac?

                        Widzisz, ja nie próbuję zmieniać Twojego życia, ani namawiać Cię do tego.
                        Pisałem, że jeśli i Tobie i Twojemu partnerowi jest z tym dobrze, to nie widzę
                        problemu. A chciałem jedynie wskazać, że pomimo Waszej zgodności temperamentów
                        (co jest bardzo pożądane w każdym partnerskim związku), są one jednak niskie,
                        zwłaszcza w Twoim przypadku (odnosząc się do reszty populacji).

                        Rozumiem, że seks nie absorbuje specjalnie Twojego czasu, nie wzbudza u Ciebie
                        specjalnego zainteresowania. A czy zastanawiałaś się kiedyś nad przyczynami
                        takiego stanu rzeczy? Do czego zmierzam? Ano do tego, że kobieta w Twoim wieku,
                        zazwyczaj ma inny stosunek do własnej seksualności. Cieszy się nią, jest dumna
                        niejednokrotnie z rosnącego wraz z upływem lat temperamentu, odkrywa nowe
                        obszary swojej seksualności. To samo możesz robić i Ty, czerpiąc z tego
                        satysfakcję. Tylko dlaczego to ograniczasz? Z powodu niewielkiego
                        zaintersowania tematem "seks"? Jeśli tak, to może nie dużo, ale sporo tracisz w
                        swoim życiu. Zmarginalizowałaś bowiem tą sferę swojgo życia, a mogłabyś czerpać
                        z niej nieco więcej satsfakcji niż dotychczas. Seks jest naprawdę wspaniały.
                        Zadowolenie z własnego seksualnego życia bardzo pozytywnie wpływa na nasz
                        nastrój, na nasze samopoczucie, na relacje z partnerem, z otoczeniem itd.
                        Prowadzenie nieco ubogiego życia seksualnego często doprowadza do frustracji,
                        przygnębienia, zgnuśniałości, kłótliwości, konfliktowości. Nie mówię, że taka
                        jesteś, absolutnie. Podkreślam tylko w jakim stopniu aktywność seksualna wpływa
                        na nasze życie.

                        > Przeciez taki niepohamowany temperament o którym piszesz to same
                        > problemy.Zamiast skupic sie na innych celach, myslałabym tylko o tym gdzie i
                        > jak.

                        Nie przesadzajmy. Obie skrajności są złe.

                        >A nie daj Boze gdyby facet wyjechał, jak nie raz bywało, celibat by mnie
                        > dobijał.

                        No wiesz, masturbacja jest dość dobrym substytutem dla partnerskiego pożycia,
                        jeśli jeden z partnerów musi drugiego opuścić na jakiś czas lub z innych
                        przyczyn nie jest w stanie podjąć współżycia.

                        >A tak nie mam z tym problemu i ciesze sie ze tak jest.

                        I ja cieszę się razem z Tobą, ale czy w wieku 50 czy 60 lat nie najdzie Cię
                        refleksja, że jednak coś w życiu straciłaś? Bo wielce prawdopodobne, że tak
                        właśnie będzie.

                        > Czekam na twój wywód na temat owej kultury.

                        A to już jutro, jeśli pozwolisz.

                        ukłony
                        p.
                        • Gość: lola Re: klamstwa seksualne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 16:45
                          Jasne, poczekam.Zastanowiło mnie tylko owo "musze zadowolic zone"- cos jak
                          obowiazek.Powodzenia.
                          • porzadkowy Re: klamstwa seksualne 02.10.03, 16:51
                            Gość portalu: lola napisał(a):

                            > Jasne, poczekam.Zastanowiło mnie tylko owo "musze zadowolic zone"- cos jak
                            > obowiazek.Powodzenia.

                            Dlatego później były emoticony.
                            Ale bez bicia przyznaję, temperament mojej żony jest nieco większy od mojego i
                            wciąż rośnie, mój niestety spada. Ale tak to już jest po 25-roku życia u
                            mężczyzn, choć oni sami nawet przed sobą boją się do tego przyznać. Natura
                            jednak jest nieubłagana.

                            ukłoniki najniższe
                            p.
                            • Gość: lola Re: klamstwa seksualne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 18:24
                              Rozbieznosci juz w tym wieku? Hmmm, to nie wiem czy to ze mna cos nie w
                              porzadku czy z porzadkowym?
                            • Gość: bartek Re: porzadkowy poczebuje pomocy IP: *.vf.shawcable.net 07.11.03, 15:35
                              baby mnie chca wykonczyc. Prosze wejdz do mojego watku pt.Moja zona stracila
                              ochote" i poweidz im prae madrych slow popartych danymi statystycznymi ba ja
                              juz nie mam sil.
                              Jesli chodzi o poped seksualny nie masz sie co martwic za dwadziescia piec lat
                              bedziesz w takiej samej formie jak teraz tyko nie pij i nie pal.Dbaj o swoje
                              zdrowie i uzywaj duzo ruchu z ruchaniem wlacznie.
    • Gość: Triss Merigold Re: klamstwa seksualne IP: *.acn.waw.pl 02.10.03, 16:56
      Ludzie kłamią chyba najczęściej na temat liczby partnerów (kobiety ją
      pomniejszają a panowie powiększają), korzystania z płatnego seksu i na temat
      niekonwencjonalnych doświadczeń (trójkąty, czworokąty itp.). Czytając różne
      obyczajowe wątki na innych forach zauważam, że w Polsce kobieta która miała
      więcej niż 3-5 partnerów (mam na myśli dorosłe kobiety a nie nastolatki)
      spotyka się z komentarzami typu "szmata", "dziwka", "używana", nic więc
      dziwnego, że nie mówi kolejnemu partnerowi prawdy.
      • unsatisfied6 Re: klamstwa seksualne 04.11.03, 22:14
        Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

        > Ludzie kłamią chyba najczęściej na temat liczby partnerów (kobiety ją
        > pomniejszają a panowie powiększają), korzystania z płatnego seksu i na temat
        > niekonwencjonalnych doświadczeń (trójkąty, czworokąty itp.). Czytając różne
        > obyczajowe wątki na innych forach zauważam, że w Polsce kobieta która miała
        > więcej niż 3-5 partnerów (mam na myśli dorosłe kobiety a nie nastolatki)
        > spotyka się z komentarzami typu "szmata", "dziwka", "używana", nic więc
        > dziwnego, że nie mówi kolejnemu partnerowi prawdy.

        Uogólniasz Triss , mówisz o swoich doświadczeniach - też jestem
        męższczyzną , a nawet tak bym nie pomyślał , co dopiero powiedział .
        • Gość: Triss Merigold Re: klamstwa seksualne IP: *.acn.waw.pl 04.11.03, 22:23
          Napisałam "chyba najczęściej" a nie "wszyscy". To, że Ty byś zareagował
          inaczej, taktownie albo wcale nie pytał nie oznacza, że inni tak mają. Poczytaj
          wypowiedzi chłopców na Onecie, niektóre są szokująco brutalne. Parę wywiadów z
          seksuologami też potwierdzi moją opinię. Zapytaj kobiet o czym bałaby
          się/wstydziły powiedzieć partnerowi i będziesz miał odpowiedź w jakich
          kwestiach mijają się z prawdą. Oczywiście nie wszystkie.
          • Gość: tytus-andronicus Re: klamstwa seksualne IP: *.telia.com 04.11.03, 23:00
            Uprawiam seks 1-2x w tygodniu i w zasadzie nie mam ochoty na duzo wiecej.
            Mowiac szczerze bardziej mnie martwi, ze nie mam ochoty niz to, ze kochamy sie
            tak rzadko. Wydaje mi sie, ze moze cos mnie omija.. Mamy oboje po 45 lat i
            wydaje mi sie, ze zona czasami chcialaby wiecej ale mnie po prostu sie nie
            chce. I nad tym boleje.
            • Gość: habitus Re: klamstwa seksualne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 08:28
              Przytulanie żony też jest miłe...
    • Gość: kohol Re: klamstwa seksualne IP: *.crowley.pl 05.11.03, 11:25
      Myślę, że generalizujesz. Ja tam mówię prawdę o swoim życiu seksualnym albo nic
      nie mówię. Bez przesady.
    • default Re: Rozbawiła mnie dyskusja porządkowego z lolą 05.11.03, 11:45
      Porządkowy robi z seksu jakiś podstawowy obowiązek każdego człowieka,
      nieodzowny niemal jak jedzenie czy oddychanie. Wpiera biednej loli, że jest
      jakaś upośledzona, że jeszcze pożałuje...
      To śmieszne, ani seks nie jest niezbędny do życia, ani nie ma obowiązku
      uprawiania go, jak ktoś nie ma chęci. Skoro obydwojgu partnerom taka
      częstotliwość odpowiada, to naprawdę nie rozumiem biadań porządkowego.
      To tak jakby ktoś mi wpierał, że tracę coś w życiu i jestem nienormalna, bo nie
      jadam np. wędliny, podczas gdy ja jej nie znoszę, albo wystarcza mi plasterek
      na tydzień. To są kwestie indywidualnych gustów i upodobań.
      • Gość: kohol Re: Rozbawiła mnie dyskusja porządkowego z lolą IP: *.crowley.pl 05.11.03, 11:50
        default napisała:

        > To śmieszne, ani seks nie jest niezbędny do życia, ani nie ma obowiązku
        > uprawiania go, jak ktoś nie ma chęci. Skoro obydwojgu partnerom taka
        > częstotliwość odpowiada, to naprawdę nie rozumiem biadań porządkowego.

        Porządkowy zaraz odpowie Ci, że jest to normalne, o ile Ci pasuje, ale każe Ci
        przyznać, że jest to znacznie poniżej średnej dla Twojego wieku :) I po prostu
        musisz się zgodzic, ze jesteś poniżej średniej ;)
      • Gość: zlewozmywak Re: Rozbawiła mnie dyskusja porządkowego z lolą IP: 213.134.136.* 06.11.03, 10:34
        Dla zabawy w wywodach porządkowego wstawcie sobie zamiast seks "jazda na
        nartach" a zamiast masturbacja " jazda na na nartach na niby". Niezły czad. A
        na marginesie to, czy porządkowy - zakładajac że bredzi na poważnie- nie
        zastanawiał sie, jaki wpływ na wyniki statystk co do czestotliwości bzykania
        ma fakt, ze publikuje je producent prezerwatyw ??
    • Gość: lew Re: klamstwa seksualne IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 19:02
      oczywisicie ze z lola jest cos nie tak.,..to jest smieszne zeby taka
      mloda kobieta nie miala ochoty.,a druga sprawa jest..moze swaidomie
      wybrala tak starego faceta...bo sie bala ze mlody bedzie chcial ja
      tarmosic??:))
      • Gość: Mirna Re: klamstwa seksualne IP: 64.187.48.* 07.11.03, 08:00
        masz racje lew.Nie lubie jak ktos ma PROBLEM, i jeszcze chce udowadniac naokolo
        ze to jest jak najbardziej normalne.Niestety nie jest.Pytalas meza czy jest
        szczesliwy w tym ukladzie?Raz w miesiacu?Moze po70-tce.Zapamietaj jest
        milosc ,to jest i sex.Te dwie rzeczy bez siebie nie istnieja.Moze twoj maz ma
        raz w miesiacu z toba , a reszte z inna.Ha,
        ha
        • Gość: bartek Re: kazdemu wolno klamac..... IP: *.vf.shawcable.net 07.11.03, 12:19
          Klamstwa seksualne tak jak opowiesci rybakow maja to do siebie ze ludzie chca
          sie dowartosciowac.Zaslyszalem niedawno dosc intrygujace stwierdzenie.:
          "im dluzej jestes zonaty tym dluzej mozesz wytrzymac bez seksu."moze nie jest
          to cala prawda ale prawie cala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka