Dodaj do ulubionych

Zakochałam sie w Arabie

    • gh83 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 13:06
      Po kilku pierwszych postać pojawiło się u mnie pewne przekonanie, po
      przeczytaniu całego wątku ewoluowało ono w pewność: nie założyłaś
      wątku po to, by poznać za i przeciw. Wystarczy spojrzeć, z jakim
      ogniem odpowiadasz na wpisy ostrzegające/krytykujące, jednocześnie
      nie próbując dyskutować z wpisami zachęcającymi.

      Czego w takim razie oczekujesz? Grupowej aprobaty? Tylko po co, skoro
      z twoich postów wyłania się obraz dobrze ułożonego, wykształconego,
      inteligentnego gentlemana ze świetlanymi perspektywami. Czyżby coś
      jednak było nie tak w tym kryształowym wizerunku?
      • alessia27 [...] 12.09.08, 13:23
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • vanilla.dream Społeczeństwo jest temu przeciwne 12.09.08, 13:44
      Powoli zaczyna nas zalewać fala kolorowych, przed którymi zakochane Polki były
      łaskawe się wypiąć.

      Za czas jakiś zetkniemy się z problemami, jakie mają dziś Brytyjczycy czy
      Amerykanie.
      • mariosoares Re: Społeczeństwo jest temu przeciwne 12.09.08, 13:50
        Czy kopt może się ożenić z nie-koptyjką? Wydawało mi się, że nie. Choć
        muzułmanin może z nie-muzułmanką. Ciekawe czy twój też ma wytatuowany krzyżyk na
        nadgarstku i nim szpanuje?
        • shikayah Re: Społeczeństwo jest temu przeciwne 12.09.08, 17:27
          Mieszkalam jakis czas temu w UK. Poznalam faceta, zaczelismy byc
          razem. Po jakims czasie juz mieszkalismy razem. Problem byl jeden -
          mianowicie wybranek moj pochodzil z Iranu. Bylo to jeszcze w
          czasach, kiedy o zwiazkach Polek z obcokrajowcami nie bylo tak
          glosno jak w chwili obecnej.
          W kazdym razie na poczatku bylo super: traktowal mnie jak
          ksiezniczke, obsypywal zlotem i w ogole czulam sie przy nim
          najpiekniejsza i myslalam ze zlapalam Pana Boga za nogi. Byl
          zupelnie inny niz mezczyzni z ktorymi wczesniej bylam, wydawalo mi
          sie ze mu na mnie zalezy wiec dlatego jest zazdrosny. Bylo super. Do
          czasu.
          Po pol roku wspolnego mieszkania mialam juz serdecznie dosc.
          Poczawszy od notorycznego grzebania w telefonie, poprzez zakazy
          wychodzenia gdziekolwiek i z kimkolwiek, do sledzenia i wyzywania od
          dziwek.
          Nie wspomne o tym ze wychodzac na impreze musialam ukrywac mini i
          bluzke z dekoltem w torbie, i cichaczem "przemycac" ja, i przebierac
          sie na imprezie.
          Za jakies smieszne zdjecia sprzed lat na ktorych bylam prawie gola,
          musialam sie tlumaczyc ostro.
          Ile razy na impreze po mnie przyjechal, albo do kolezanki robiac mi
          obciach, to juz nie wspomne.
          A kiedy chcialam z nim sie rozstac, grozil ze popelni samobojstwo.
          A ja bylam glupia idiotka, dalej myslalam ze on na pewno bardzo mnie
          kocha, i po tych wszystkich akcjach dalej zostawalam z nim.
          Ale jednego dnia przegial.
          Pamietam, tego dnia konczylam prace o 20. I moj szef czasem mnie
          podwozil. Tego dnia tez zaproponowal ze mnie podwiezie. Godne uwagi
          jest to, ze szef byl malym wstretnym grubym lysym fiutkiem grubo po
          50, i ani ja ani on w zyciu nie myslelibysmy o niczym wiecej oprocz
          wymiany uwag na temat opoznienia w dostawie towaru, czy bledow w
          zaksiegowaniu czegostam. W kazdym razie moj facet czekal na mnie
          przed praca, o czym ja nie wiedzialam. I po prostu idac do samochodu
          z szefem niezauwazylam go, i minelam.
          On wsiadl do samochodu, i zaczal jechac za nami. Kawalek do domu
          bylo. Zasmiewalismy sie z szefem w najlepsze z jakiejs smiesznej
          sytuacji sprzed kilku godzin.
          Jechalismy autostrada dosyc szybko. I nagle samochod jadacy obok nas
          zjezdza na nasz pas, zajezdza droge. Oczywiscie po hamulcach, wielki
          huk, pol samochodu rozwalone, caly przod zmiazdzony, szef stracil
          panowanie za kierownica. Wtedy ten moj byly idiota wyskakuje z auta,
          do mnie z piesciami - ze jestem dziwka, szmata, jak moglam w ogole
          wsiasc do samochodu z innym facetem, i jeszcze sie usmiechac. Szef
          stanal w mojej obronie, to ten go tak pobil, ze w szpitalu lezal
          ponad miesiac. Samochod rozwalony, a policja wlepila mu mandat. Nie
          za usilowanie zabojstwa, tylko za to, ze... stracil panowanie nad
          kierownica, i pobicie. Ale pobicie - bo zostal do tego sprowokowany.
          Po tej sytuacji wyprowadzilam sie do znajomych na drugi dzien.
          Przychodzil pod ten dom, stal godzinami pod oknem, i podgladal
          nieraz niezauwazony. Jednego dnia dzwonil i przepraszal, drugiego
          dnia mowil ze zgine jak suka, bo mi sie nalezy.
          Musialam wyjechac z Angli. I nigdy juz tam nie wroce.


      • edytka8080 Re: Społeczeństwo jest temu przeciwne 12.09.08, 19:21
        widać jaką masz urode że z arabem się zadajesz że polak cię nie chce
        wyjedziesz z nim to się przekonasz o bożej prawdzie nie bedzie twoim
        kopciuszkiem z bajki
        • ma_dre Re: Społeczeństwo jest temu przeciwne 18.09.08, 11:39
          jestes mala prymitywna dziewuszka, zal mi cie...
          czy nikt juz w tym kraju nie mysli ze sa jakies wyzsze wartosci w imie ktorych
          warto gory przenosic???? zal mi was, wy wszyscy praktyczni, poukladani,
          realistycznie nastawieni do zycia prostacy. Znam kobiety, ktore zyja z
          mezczyznami z czterech kransow swiata, Japonczykami, Arabami, Turkami,
          Koreanczykami, Zydami... wszystkie maja problemy jak w kazdym innym zwiazku...
          nie ma gwarancji, ze bedac z Polakiem, utworzymy udany i trwaly zwiazek! Jak i
          nie ma zadnego fatum wiszacego nad zwiazkami z obcokrajowcami.
      • eti.gda Re: Społeczeństwo jest temu przeciwne 13.09.08, 13:16
        vanilla.dream napisał:

        > Powoli zaczyna nas zalewać fala kolorowych, przed którymi
        zakochane Polki były
        > łaskawe się wypiąć.
        >
        > Za czas jakiś zetkniemy się z problemami, jakie mają dziś
        Brytyjczycy czy
        > Amerykanie.

        Amerykanie nie są najlepszym przykładem, chyba że chodzi o Latynosów
        i Azjatów. Murzyni akurat sie tam nie prosili.
      • latouche to straszne 15.09.08, 17:40
        wstrzasajace, vanilko
        a przeciez mamy tak piekne, idealne spoleczenstwo, zlozone z samych cudnych,
        uczciwych, moralnie nieskalanych i doskonale zbudowanych ludzi, istne, k....a,
        chodzace anioly, i odrobina obcej krwi moze tylko nam wszystko zepsuc.
        Zwlaszcza, ze Polska jest tak bogata, ze wprost powinnismy wybudowac jakichs
        chinski mur na wszystkich granicach, bo ci kolorowi pchajacy sie tego dobrobytu
        nas zezra zywcem. Tylko moze my wtedy tez siedzmy w tym raju, zamiast wozic
        tylki za granice? Bo moze Brytyjczycy i Amerykanie mysla o nas to samo, co Ty
        powyzej napisales/as o innych?
    • pamejudd Przykro mi... 12.09.08, 13:49
      A tak na poważnie - mam wrażenie że robisz sobie jaja z forumowiczów.
    • out.law Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 14:02
      Hej,

      ciekawa sytuacja, ale najważniejsze w tej kwestii wydaje mi się pytanie gdzie on
      mieszka, tzn jak często możecie się widywać? Jak długo się znacie? I jaka jest
      różnica wieku między wami?

      Ostatnio też miałam podobną sytuację, dlatego chętnie poznam Twoje doświadczenia :)


      • mijo81 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 14:15
        Myślę że ważniejsze pytanie jest czy on też się zakochał, jeśli nie
        to dalsze rozważania w tym temacie są zbędnę
    • speed999jaro Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 14:24
      Calz sekret jest taki ze polki to kobity lekkich obyczajow i tak sa
      postrzegane na calym swiecie. tak sadza arabowie, zydzi, ameraykanie
      itd. polskiej babie zalzy tylko na duzym i to wszytsko. cala ta
      paplanina o milosci, uczuciach to przeciez klamstwo. poza tym sama
      potwierdzasz opinie o polkach piszac ze faceci traktuja cie jak
      wiadreko na sperme.
      • sadosia75 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 14:47
        O polakach z kolei mowi sie, ze to pijaki, chetnie bija swoje zony, malo
        zarabiaja, posiadaja jeden miesien - piwny i do tego jeszcze sa zlodziejami. po
        aferze w siemiatyckim zapewne nazwa polaka jeszcze pedofilem i dewiantem.

        czy to, ze takie opinie kraza wsrod innych nacji znaczy, ze mezczyzna faktycznie
        taki jest?

        jesli juz jednak obrazasz polskie kobiety to pomysl, ze tak samo piszesz o
        swojej matce. kobieta lekkich obyczajow, ktorej zalezy tylko na duzym a milosc
        to paplanina i klamstwo.
        CUD, ze mezczyzni w ogole wyrastaja na porzadnych facetow, skoro takie kobiety
        ich wychowuja!
    • taziye Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 14:34
      to sie szybko odkochaj dla własnego dobra. nie będzie łatwo - bo on
      ci tego nie ułatwi.
      i nie wierz że ten związek się uda. nikomu. nie uda się.
      trzymam kcieuki i pozdrawiam.
    • emersons1 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 14:36
      Nie chce mi się komentować co niektórych postów, bo brak mi słów.
      Watek nie miał być żadną prowokacją, właściwie najbardziej
      interesowały mnie RÓŻNICE W KULTURZE.

      Dziękuję osobom, które w jakiś sposób naświetliły mi pewien obraz.
      Tych osób jest tutaj niewiele. Reszta to osoby negatywnie
      nastawione...NIE takim zwiazkom, ponieważ z góry są skazane na
      niepowodzenie. Prawda jest taka, że każdy związek niesie ryzyko.
      Nigdy nie wiemy czy będzie sielanka czy też nie. Ale kocham i jestem
      kochana. I to ja poniosę wszelkie konsekwencje swoich decyzji.

      Ktos zapytał, czy w PL nie ma porzadnych facetów...są, wiem że
      są...ale czy przestępstwem jest to, że moje serce wybrało
      Egipcjanina? Nie jestem głupią naiwną istotką, za jaką ma mnie tutaj
      większość z Was. Ale macie prawo tak sądzić. W końcu nie znacie mnie.

      Ktoś inny napisał, ze reaguje negatywnie na Wasze posty...jeżeli
      ktos doszukał się z mojej strony agresji to była ona tylko
      odpowiedzią na podobne zachowanie.

      Pozdrawiam.
      • speed999jaro Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 14:41
        jestes taka jak wszytskie polki.
        • bonarek77 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 15:15
          moja kuzynka wyszła za araba a dokładnie za libańczyka,jest
          chrzescijanem ,mieszkają obecnie we francji,jesli bys chciała
          pozrozmawiac to zapraszam,chetnie ci wszystko powiem GG8292442
          pozdrawiam
          • nekomimimode Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 15:32
            liban to co innego.tam kobiety mają o wiele lepiej.to jeden z
            najnowoczesniejszych krajów arabskich, egipt jest wg mnie po drugiej
            stronie.
      • out.law Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 15:01
        Bardzo słuszne masz podejście, a prawda jest taka, że to Twoja decyzja i i tak
        sama musisz ją podjąć...

        Jak pisałam, nie dawno byłam w podobnej sytuacji, ale nie udało się..
        Jeśli mogę spytać, to jak długo się znacie? I jaka jest między wami różnica
        wieku? No i najważniejsze, to czy mieszkacie gdzieś blisko siebie czy odległość
        jest znacznie większa?
    • tetradrachma sprawdziłaś cz on jest pełnej krwi ? czy z Janowa 12.09.08, 14:49
      to może być przekręt więc uważaj !
    • konskipsiinteres Klasyczny troll 12.09.08, 14:57
      Tylko z tych inteligentnych. Gratuluje stu postow z jednej
      prowokacji.
    • norton2 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 15:18
      Oj biedna Ty dziewczyno.Jak by nie było w Polsce fajnych
      chłopaków.Jeśli chcesz życ w haremie, nie wychodzić na ulicę i być
      poniewieraną- tak to wyglada.Poszukaj kobiet które były żonami tych
      dzikusów i uciekły z tego piekła.Wybyj to sobie z
      głowy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • nekomimimode Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 15:22
      to lepiej się odkochaj . chyba ,że chcesz se życie zmarnować. pojedź
      do egiptu i zobacz na własne oczy jak ta ich "kultura" wygląda.
      pobądź se z nim, ładne oczy mają ale nie daj się wrobić w wyjazd
      slub ani dziecko.
      ps. byłam z arabem
    • hotally fuuuuuuj 12.09.08, 15:46
      pogon go jak najszybciej.
    • horatio_valor Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 15:46
      Związki międzykulturowe zawsze niosą większe zagrożenie niż
      jednokulturowe, ale to jeszcze nie znaczy, że są z góry skazane na
      niepowodzenie. Znam przykłady par bardzo dobranych, choć faktycznie
      wymaga to od partnerów pewnych wysiłków.

      Miałbym taką radę: pojedź do niego na parę tygodni, na przykład pod
      pretekstem wakacji. Pomieszkaj z nim u niego w kraju, jeśli to
      możliwe, to z jego rodzicami. Pamiętajmy, że człowiek większą część
      zachowań społecznych i rodzinnych wynosi z kopiowania własnej
      rodziny. Poobserwuj więc jego rodziców - jak się ojciec odnosi do
      matki, jaka panuje atmosfera w domu. Zadaj sobie sama pytanie, czy
      chciałabyś za 40 lat być z kimś podobnym do jego ojca i czy nie
      miałabyś nic przeciwko temu, żeby funkcjonować w taki sposób jak
      jego matka.

      Jeśli odpowiedź na te pytania będzie pozytywna, to uważam, że Twój
      partner ważną próbę zaliczył.

      Społeczeństwo? Oczywiście menele na ulicy będą sarkać, ale nie
      jestem pewien, czy na ich opinii Ci zależy.
    • yorick Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 15:58
      społeczeństwo najczesciej nie patrzy - odwraca głowę :)(
    • yasmin9999 Ja tez mam chlopaka Araba i jest zajebisty i... 12.09.08, 16:02
      ... jego rodzina tez. To chyba najlagodniejsze stworzenie pod
      sloncem. Ja bym tam na zadne spoleczenstwo sie nie ogladala! Chociaz
      wiesz, sa roznice w podejsciu to fakt. Np prawdopodobnie nigdy,
      przenigdy nie pozwoli za siebie zaplacic. Przesadna zazdrosc tez
      chyba maja we krwi. No i nigdy nie zapominaj (ani tych dobrych ani
      zlych rzeczy). Ogolniee rzecz biorac pluay i minusy jak wszedzie -
      no big deal
      • boado Re: Ja tez mam chlopaka Araba i jest zajebisty i. 12.09.08, 16:10
        Wypowiedź kretynki
        • antybandzior Re: Ja tez mam chlopaka Araba i jest zajebisty i. 12.09.08, 17:01
          eeee tam kretynki zaraz, desperatki, Polak jej nie chciał więc z
          brudasem się zadała
    • boado Re: Po ostatnim konflikcie w Libanie 12.09.08, 16:06
      arabeski przypomniały sobie ,że jest Polska. Na koszt Polaków
      wróciły ze swoimi murzyniątkami i arabami do Polski ,domagając się
      od panstwa mieszkania i dobrze płatnej pracy dla siebie i araba. A
      co o tym napisałem w blogu? "Simonki i arabeski- hivciary i
      pustogłowy

      To czego dokonał murzyn na tych idiotkach kwalifikuje się już
      do czynów ludobójczych. Zaraził śmiertelnie prawdopodobnie dużo
      osób, może 1000 a nawet więcej. Koszty leczenia ( podtrzymywanie
      życia) też będą wysokie. Murzyni z Afryki pokazali już na co ich
      stać: ciągłe wojny i wzajemne wyrzynanie się, lenistwo i życie na
      czyiś koszt. Kolorowi nie pasują do życia wsród białych, są istotnym
      czynnikiem wszelkich zagrożeń społecznych, więc po co ich wpuszczać
      do Europy, do Polski? Mieliśmy niedawno przykłady tego do czego
      prowadzą waśnie na tle etnicznym w Jugosławii, więc po co nam to ?
      Czystość etniczna to cenny skarb jaki jeszcze posiadamy.
      Zagęszczenie naszego kraju jest w sam raz- nie potrzeba nam
      przybyszów egzotycznych. Owi przybysze, kształceni w Polsce, niech
      wracają do swoich i niech pokażą tam, że są w stanie coś zrobić dla
      nich. My nie mamy z nich żadnego pożytku, wręcz same szkody".

    • zauzeti Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 16:16
      ja jestem zona Araba, dokladnie Libanczyka... akurat Liban to bardzo liberalny kraj, najbardziej liberalny z krajow arabskich. Za kilka dni mamy pierwsza rocznice slubu i moge z reka na sercu powiedziec ze malzenstwo z Arabem w niczym nie rozni sie od malzenstwa z facetem innej narodowosci. Tak to juz z malzenstwami bywa ale albo sie ludzie dobiora i beda zyli dlugo i szczesliwie albo sie z hukiem rozleci:))
      jesli chcesz sie dowiedziec wiecej o zwiazkach tego typu, zapraszam na forum: www.parymieszane.fora.pl
      • nekomimimode Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 16:17
        ale nie wkręcaj jej, bo egipt to co innego niż liban!
        • zauzeti Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 16:28
          racja, mentalnosc Egipcjan sie rozni od metalnosci Libanczykow, na tym forum sa dziewczyny zwiazane z facetami najprzerozniejszych narodowosci, ale calkiem sporo wlasnie z Arabami, i wiekszosc w zwiazkach naprawde szczesliwych. Akurat zony Libanczykow sa tylko dwie, reszta to zony np. Marokanczykow, Egipcjan, Turkow, Kurdow...
          naprade warto tez poznac te dobre historie a nie opierac sie tylko na sensacjach z mediow o jakiejs biedulce ktora ratowal Rutkowski z rak arabskiego meza-oprawcy...
          • hanyszameryki Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 17:19
            Po pierwsze, Arabowie sie miedzy soba roznia - takze kiedy pochodza
            z tego samego kraju. Po drugie, to, ze n.p. zakochasz sie w Polaku
            nie gwarantuje absolutnie niczego. Wystarczy spojrzec na statystyke
            rozwodow w Polsce. Wiec zastanow sie przede wszystkim nad tym, jakim
            on jest czlowiekiem i partnerem. Po trzecie, roznice kulturowe lub
            swiatopogladowe sa, co prawda, nieuchronne, ale mozna je spokojnie
            przedyskutowac i ustalic kiedy jest mozliwosc kompromisu, a kiedy
            wymagaja tolerancji i wyrozumialosci.
    • zuzanka1 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 18:38
      Ciekawe, ze wiekszosc agresywnych postow w tym watku, z wyjatkiem chyba jednego,
      jest napisana przez mezczyzn. Jakies kompleksy chyba... :)

      Co do glownego watku - Arab Arabowi nierowny, podobnie jak w przypadku kazdej
      innej nacji czy religii - zdarzaja sie potwory, ksiazeta z bajki, choc pewnie
      wiekszosc jest zupelnie przecietna. Od ponad pol roku zwiazana jestem z Arabem -
      tak on sam siebie okresla i jest z tego dumny, mimo, ze nie jest Muzlumaninem.
      Jego religia nakazuje mu okazywac szacunek i oddanie kobiecie, choc kobieta ta
      musi sie stosowac do pewnych regul, ktore w jego kulturze sa przyjete. Dla
      przykladu: w jednej z wypowiedzi dziewczyna napisala, ze jej narzeczony z Iranu
      wpadl w szal, jak go minela niezauwazajac, bo szef ja odwozil samochodem do domu
      po pracy. I byla zdziwiona chlopaka reakcja. Moim zdaniem swiadczy to jedynie o
      kompletnym niezrozumieniu partnerow - ja na przyklad w zyciu nie wpadlabym na
      pomysl wsiadania z innym mezczyzna do samochodu bez uzgodnienia tego z moim
      chlopakiem. A co dopiero na jego oczach. Bo wiem, ze on by tego nie
      zaakceptowal, delikatnie rzecz ujmujac. A ja szanuje jego poglady i stosuje sie
      do tego, o co mnie poprosil, ale nie kazda kobieta jest taka sama. Roznice
      kulturowe i religijne oczywiscie istnieja, ale uwazam, ze jesli dwoje ludzi sie
      kocha i CHCE byc razem, to wszystko jest do przedyskutowania i ulozenia tak,
      zeby obydwojgu bylo dobrze. :)
      Takze zycze powodzenia!!
    • naprawdetrzezwy Masz pochwę? A on penisa? 12.09.08, 19:08
      "My nawet do siebie nie pasujemy fizycznie."

      No to fizycznie pasujecie do siebie.


      Natomiast (uogólniając) chrześcijanie i muzułmanie to dwa różne
      światy - łączy je tylko identyczny stosunek do mordowania
      innowierców...

      I nie pytaj jak ja (społeczeństwo) patrzy.
      Żówno mi do tego z kim sypiasz.


      Ale czy ON będzie zachowywał się tak, jak tego oczekujesz?
      A TY?
    • kachaa17 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 19:28
      eeela napisała "Straszną rzeczą jest raczej to, że ty masz dziecko i je
      wychowujesz." Dokładnie to samo pomyślałam.
      • no_one2 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 19:44
        Wpadnij na forum za kilka lat jak Ci dzieciaka zabierze do dzungli i dostaniesz
        pare butow na twarz w ramach tych roznic o ktorych chyba wiesz.

        No i urodz koniecznie syna bo inaczej ciezko Cie widze :)

        Ale powodzenia zycze wiadomo.
    • pik99 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 19:39
      emersons1 napisał:

      > i nie wiem czy to ma sens. My nawet do siebie nie pasujemy
      > fizycznie. Ale chce być z nim. Nigdy w niczyim towarzystwie tak
      > dobrze się nie czułam. Jak społeczeństwo patrzy na takie związki?
      Ciekawe czy dalej będzie taki fajny, gdy już dostanie czego chce...to znaczy
      europejskiego paszportu:))
      • tw.zenek Mówisz, że zawsze jest ryzyko - owszem, 12.09.08, 19:49
        Jak wsiadasz do samochodu też ryzykujesz, bo nigdy nie można wykluczyć wypadku,
        na przykład ktoś w Ciebie walnie, ale jeśli wsiadasz i na własne życzenie
        dociskasz gaz do 200km/h, to....

        Pojmujesz różnicę?
        • alinaw1 Re: Mówisz, że zawsze jest ryzyko - owszem, 12.09.08, 20:52
          Dziwne pytanie... Jak społeczeństwo patrzy na takie związki. Pytanie
          główne powinno brzmieć: JAK TY PATRZYSZ NA TEN ZWIĄZEK? Różnic
          kulturo-religijnych jest mnóstwo. Jeśli zdajesz sobie sprawę z nich,
          akceptujesz je i aprobujesz- wszystko w porządku...
      • agnen Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 20:52
        Przeczytaj sobie "opowieści starego Kairu" Nagiba Mahfuza. No i uważaj na
        siebie, nie trać głowy i takie tam :)
    • agg Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 21:26
      zakochalas sie??? jestes pewna?? a jakim to jezykiem sie
      poslugujecie ze tak zapytam?? rozmawiacie sobie swobodnie z jakims
      jezyku czy tez moze nie koniecznie?
    • der1974 Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 21:39
      Jakiś czas temu poznałem Polkę, która wyszła za mąż za Araba.
      Wykształcony, lekarz. Na początku ją na rękach nosił. Obdarowywał
      prezentami, interesował się nią. Była szczęśliwa. Nie zwróciła
      uwagi, że i popija i je karkówkę z grilla, a tak głośno deklarował,
      że to niezgodne z jego religią. Wyszła za niego za mąż. Pojechała do
      jego kraju. I zaczęło się piekło. Zaczął ją bić, poniżać, ustawił w
      roli najgorszej posługaczki jego rodziny. Koniec końców udało się
      jej rozwieść z nim. Powiedziała, że nigdy nie czuła się tak
      upokorzona i oszukana. Piękna i mądra dziewczyna. Po kilku latach
      dochodzi do siebie.

      Różnice kulturowe jakie były pomiędzy nimi okazały się dla
      małżeństwa nie do zniesienia. On pan i władca, który długo ukrywał
      swoje prawdziwe poglądy, mimo że deklarował że tak powiem liberalne,
      europejskie. Nie szanował jej katolickiej religii. Traktował jak
      przedmiot jeśli chodzi o seks. Kobieta zdobyta okazała się zerem.

      Nie znaczy to, że wszyscy są tacy. Ja taki przypadek spotkałem.
    • jakas_kobietka Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 21:47
      może być fajnie, tylko musisz się dowiedzieć, co jego religia na to mówi... a
      tak to powodzenia życzę:)
    • katarzynastepien Re: Zakochałam sie w Arabie 12.09.08, 22:35
      kobieto, a kogo to obchodzi, czy to arab czy murzyn. chyba go nie
      kochasz jezeli zadajesz takie pytania???
      ja osobiscie uwazam ze zamsz jest dobry tylko na buty i torebki, ale
      to jest moje prywatne zdanie. a kto sie z kim spotyka to mnie malo
      interesuje, zapewne jak wiekszosci spoleczenstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka