Dodaj do ulubionych

usunac czy urodzic...

    • moniskaa7 Re: usunac czy urodzic... 25.09.08, 11:52
      powiem krótko - urodzic! dasz rade , wydaje mi sie ,ze jestes silna psychicznie
      , urodzisz, pogodzisz wszystko, moze zapisz sie tez na angielski ,albo jakies
      inne zajecia, badz silna , niezalezna , wierz w siebie!! a wszystko sie uda...
      walcz o kase od tego dupka , pokochasz dziecko , bedziesz pracowac , inwestuj w
      siebie w wiedze... itd...jestes silna! a jak ulozysz juz swoje zycie to wtedy
      napewno zjawi sie jakis madry ,odpowiedzialny facet!
      • alessia27 Re: usunac czy urodzic... 25.09.08, 12:03
        Jak masz tego dziecka nie kochac i byc zla
        matka dla niego to lepiej usun.
        A jak sie zdecydujesz na DZIECKO to je kochaj
        calym sercem da dwoje rodzicow.
        A to co zrobisz ze swoim zyciem zalezy tylko
        od ciebie.Uwazam ze nie mozna tobie tutaj na forum
        w tym pomoc.
        Bylam 3 lata przy aborcji bo kolezanka usunela ta
        sama sytuacja co u ciebie byla z tym ze chlopak jej kazal.
        Obecnie 30.08.2008 wyszla za ojca usunietego dziecka
        mysle ze beda sie wkrotce starac o potomstwo.
        Dziewczyna strasznie to przyzyla i nadal przezywa
        ciagle opowida ze teraz bylaby MAMA 2 latka i ze
        bardzo zaluje ze nie jest,czesto mysli o tym czy
        usunela syna czy coreczke.ale na to pytanie nigdy nie
        dostanie odpowiedzi.

        A teraz sama zadecyduj albo pokochaj albo usun poki nie
        jest za pozno.
        Osobiscie ja jestem za aborcja.

        Serdecznie cie pozdrawiam

        ♥ Macius 10.05.2002
    • nekomimimode Re: usunac czy urodzic... 25.09.08, 13:19
      ja bym usunęła ale zrób co uważasz. to twoje życie i nikt nie może
      ci ani kazać urodzić ani kazać usunąć i przez to lub przez to
      zmarnować swoje życie
    • delayla ciężka sprawa..... 25.09.08, 14:33
      zwłaszcza, że koleś chce Cię więzić w UK :/
      Ja widzę 2 wyjścia..
      1) urodzić, ale 'ojciec nieznany', żeby tamten %^&*# nie miał żadnych
      roszczeń... w końcu to ostatnie chwile na dziecko...
      2) usunąć i mieć nadzieję, że uda Ci się jeszcze zostać matką...

      - tak, wiem, że "dużo" pomogłam
    • carla.bruni Re: usunac czy urodzic... 25.09.08, 14:43
      porzuconawciazy napisała:

      > Przepraszam, ze stawiam pytanie tak bezposrednio, ale czuje, ze
      > potrzebuje pomocy. Dzisiaj zrobilam test. Ze swoim chlopakiem nie
      > widzialam sie tydzien z powodu wyjazdu. W pierwszej chwili bardzo
      > sie ucieszylam, ale gdy sie z nim zobaczylam - powiedzial, ze mnie
      > nie chce chwile przedtem, gdy powiedzialam mu o ciazy. Powiedzial,
      > ze nie chce mnie ani dziecka, ale ze bedzie placil. Dodam, ze nie
      > bardzo mu nawet w to wierze, bo wiem, ze moze w kazdej chwili
      > zniknac. Zdaje sobie sprawe, ze zarowno przez ciaze jak i wychowanie
      > dziecka bede przechodzic sama. Mieszkam w Anglii, nie mam tu nikogo.
      > Nie wiem, jak moja rodzina to przyjmie - nigdy go nie akceptowali, a
      > ostatnio nawet nie wiedzieli, ze jestesmy razem (zrywalismy kilka
      > razy w ciagu 3 lat). Finansowo jakos pewnie dalabym rade, bo mam
      > stala prace. Mam 31 lat. Nie mam pojecia co robic.
      urodzic i cieszyc sie maciezynstwem. to moja rada. mam nadzieje, ze dziecko nie
      wyrosnie na takiego dooopka jak jego ojciec:)!
      • moonbp Re: usunac czy urodzic... 25.09.08, 21:11
        Naturalnie, Urodzić!:)

        Jak później będziesz obserwować swoje dziecko w Jego drodze
        życiowej, i wspomnisz sobie, że mogłoby go nie być, że mogłoby nie
        zdawać tej matury, że mogłoby nie wynaleźć tego leku na raka, że
        mogłoby nie zbawić tego świata, że mogłoby nie patrzeć na swoje
        własne dziecko, to z pewnością poczujesz wielką ulgę, że to
        wszystko jednak NAPRAWDĘ JEST:)

        Nie warto - jestem o tym w pełni przekonany - anulować wszystkich
        tych wydarzeń, całego tego celebrującego Istnienie korowodu, warto
        za to powołać to wszystko do Istnienia:))) ) )))

        Głos w Tobie mówi "Urodzić, urodzić, urodzić:, i - wierz mi - ma
        rację! W końcu nie oszukiwałabyś samej siebie, bo ten głos to TY
        Sama, i cały stojący za Życiem Wszechśwait, dosłownie, to nie tylko
        poezja, to prawda najprawdziwsza w swej prawdzie i przesłaniu!
        Przygoda ma trwać, i to z udziałem Tego, Który/a zrodzi się z
        Ciebie!:))) ) )))
    • lucerka Re: usunac czy urodzic... 25.09.08, 21:12
      urodzilam takie dziecko i nie zaluje. w Anglii bedzie ci latwiej
      jako samotnej matce a wierz mi, ze mozesz sobie znalezc szybciej
      partnera niz myslisz...
    • dziadek_54 Re: usunac czy urodzic... 26.09.08, 07:16
      Znalazłem taka stronke.
      Moze tu znasjdziesz coś co Ci sie przyda.
      londyn.gazeta.pl/londyn/1,85424,4520033.html
    • bzynia25 Re: usunac czy urodzic... 26.09.08, 08:25
      sprobuj tylko usunąć ciążę a znajdę cię i dorwie niektóre starają sie latami a
      ty co Wredna babo chcesz tak po prostu usunąć swoje nie narodzone dziecko co one
      Ci zrobiło co one jest winne ze ma taką niedorozwiniętą matkę no co powiedz mi
      • hell Re: usunac czy urodzic... 26.09.08, 13:43
        bzynia....czy ty sie dobrze czujesz???? Dziewczyna jest naprawde w ciężkiej
        sytuacji i niemowie tu o sytuacji materialnej. Decyzja urodzenia dziecka to
        b.poważna decyzja która zmienia cale nasze życie. Sama jestem w ciąży i powiem
        ci ze nie jest to wcale taki błogoslawiony stan jak próbują ci wmówić niektóre
        kobiety a szczególnie ,,expertki od rodzenia i wychowywania co nigdy w ciąży nie
        były". Będzie ci bardzo ciężko (nie oszukujmy sie)zaczynając od takich niby mało
        ważnych spraw jak poranne mdłości (jasne poranne...co za kretyn tak je nazwał)
        poprzez zmieniająca sie figurę, zmęczenie, złe samopoczucie aż do skoków
        hormonów. Brak wsparcia partnera czy rodzinny jest wtedy bardzo mocno
        odczuwalny,jest poprostu bardzo ciężko. Mowie tu oczywiście o zdrowej ciąży
        przebiegającej bez komplikacji. Dla własnego dobra kontakty z ojcem dziecka
        ucinaj do minimum jest po prostu smętnym fiutkiem! dbaj o siebie bez względu czy
        usuniesz ciąże czy nie. I jeszcze jedno to twoja decyzja i ty zostaniesz z
        konsekwencjami swoich czynów. (Co śmieszne ty jesteś przeciwniczką aborcji a
        myślisz o usunięciu ciąży,Ja popieram aborcje w 100% a zdecydowałam sie urodzić
        )Pozdrawiam.
      • morzeczerwone Re: usunac czy urodzic...do bzynia25 27.09.08, 08:54
        bzynia25 a jak ja cię znajdę i dorwę, to będziesz musiała adoptować wszystkie
        porzucone dzieci z okolicy.
    • amuga Re: usunac czy urodzic... 26.09.08, 22:55
      Skoro decydujesz sie urodzic to chwala ci. Jedynie zastanow sie nad
      tym czy podawac tego nieudanego, niedoszlego tatusia ze jest ojcem?
      Wiem ze mialabys pomoc finansowa w formie alimentow ale wyglada na
      to ze on moze byc zlosliwy i procz jakiejs pomocy finansowej,
      jezeli nie zmieni mu sie, to moze ci tylko utrudniac zycie. Czy to
      warto?
      Mowie z wlasnego doswiadczenia bo wolalabym nie miec tej mizernej
      pomocy finasowej od exa a wiecej spokoju ducha dla siebie i dzieci.
      A ciagnie sie ten smrod przez cale zycie i nie bedziesz miala
      wplywu na jego zle oddzialywanie na dziecko. Trzeba bedzie
      tolerowac.
      • miedzianin Urodzić;) 27.09.08, 11:34
        To twoje dziecko jakby nie było,ale wg mnie powinnaś urodzić.Z tym piętnem to
        jest zalezne raczej od wrażliwości kobiety,w każdym bądź razie wiele z tego jest
        prawdą.Znam wiele samotnych matek,które z czasem znalazły sobie wartościowych i
        stałych mężczyzn
        Alimenty to nie jest juz dziaj problem- powstał system,który ściąga alimenty
        bardzo skutecznie,nawet ostatnio było o tym w Gazecie Wyborczej.Także nie martw
        się tym,to co napisali w tej kwestii to bzdury ;)

        Urodzisz to dziecko i będziesz je bardzo kochała.I jak będziesz spędzała z nim
        spacery i patrzyła w jego oczka jak się śmieje to nawet nie będziesz chciała
        sobie przypomniec,że w ogóle jego usunięcie wchodziło w grę.Mężczyzn można mieć
        wiele i można o nich zapomnieć.A o dziecku nie da się.

        Meżczyzna;)
    • stokastokaa-dwa Re: usunac czy urodzic... 29.09.08, 19:28
      Nie usuwaj ciąży.Sądzę, że będziesz bardzo szczęśliwa będąc mamusią i będziesz
      bardzo kochała swoje dziecko. Jeśli dasz rade finansowo nie widzę przeszkód
      żebyś urodziła.Nie pozbawiaj życia małej duszyczki. a jeśli to ciebie nie
      przekonuję to oddaj do adopcji.
    • misunia1987 Re: usunac czy urodzic... 29.09.08, 19:41
      hmm.. trudna sprawa wiem ze będąc za granicą jest trudniej ale
      pomyśl czy jesteś na tyle silna psychicznie żeby usunąć ciążę?? to
      nie jest tak że to zrobisz i zapomnisz...uwierz mi że całe życie
      będziesz o tym myślała a zwłaszcza jeśli już nigdy nie bedziesz
      mogła mieć dzieci po zabiegu bo jest bardzo duże prawdopodobieństwo
      ze tak będzie...może uznasz ze to co teraz na pisze ma sie nijak do
      twojej sytuacji ale 2 lata temu byłam w ciąży co prawda trwało to
      jakieś 3-4 tygodnie i poroniłam ale cały czas mam w głowie myśli
      zwiążane z dzieckiem jakiej pci by było do kogo by było podobne itp.
      po tym poronieniu dowiedziałam się ze mam torbiele na jajnikach i
      prawdopodobnie nigdy nie bede mogła mieć dzieci:(!!!
      prosze cie wiec nie rób tego jeśli sądzisz ze nie dasz sobie rady to
      zawsze możesz oddać to dziecko do domu opieki i w każdej chwili
      bedziesz miała możliwość starania sie o odzyskanie praw
      rodzicielskich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka