Gość: alusia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.10.03, 16:17
dziewczyny, jestem w dołku , po 10 latach posiadania prawa jazdy w szufladzie-
niestety, doszłam do wniosku po kilku jazdach wykonanych obecnie , że ja po
prostu nie potrafię=nie nadaję sie do jazdy, jestem zła na siebie, że jestem
taka tępa, że nie potrafię zaparkować, przez 10 lata walczyłam z mężem o
samochód, a teraz kiedy go juz mam nie potrafię nim jeżdzić-totalna
kompromitacja-czy ktoś przeżywał podobne chwile, jak sobie z tym radzić,
zrezygnować i się juz nie osmieszać?