Dodaj do ulubionych

Zwymyślać???

20.10.08, 19:26
To długa historia nie będę przynudzać.Ogólnie wiem że to klasyczny przypadek
chusteczki do wycierania nosa i nie tylko ale jedno mam mu za złe''...mówił
kocham''...kiedy tak naprawdę jego serce kochało inną kobietę.Mam ochotę mu
nawtykać a może nie a potraktować to jako lekcję na przyszłość?Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • niebieski_lisek Re: Zwymyślać??? 20.10.08, 19:31
      Na podstawi tak niewielu informacji radzę Ci udawać że masz go w nosie.
    • wyssana.z.palca Re: Zwymyślać??? 20.10.08, 19:37
      myslisz ze by go ruszylo, skoro juz jest z inna? i co takiego bys
      mu "nawtykala" ze on naprawde by sie tym przejal, bo go to poruszylo
      i by przemyslal sprawe? ciekawa jestem.
      • mel.la Re: Zwymyślać??? 20.10.08, 19:43
        Nie.Uwierz - to nie zrobilo by na nim wiekszego wrazenia.Badz gora!!!
    • maxxt Re: Zwymyślać??? 20.10.08, 19:46
      przy zachowaniu co najmniej minimum klasy (o to warto zadbac w kazdej sytuacji
      jesli to mozliwe) postapić tak jak serce dyktuje. czujesz ze TOBIE pomoze
      zwymyślanie- zwymyslac, czujesz ze lepiej zrobi CI przemilczenie sprawy-
      przemilcz. najlepsz "terapia" często wypływa od samego "pacjenta". a co sobie
      szanowny ex pomysli?-cóż, to juz jego problem, nie TWOJ:)
      • niebieski_lisek Re: Zwymyślać??? 20.10.08, 20:06
        NIe do końca. Jeśli gość to oleje to dziewczynę zaboli. Ale w sumie masz rację z
        tym wyrzuceniem tego z siebie. Ja też tak robiłam, przy czym mi bardziej
        chodziło o nawiązanie kontaktu z nim, odnowienie znajomości (co mi się udawało
        ;D) ale oszukiwałam nawet przed sobą i udawalam że chcę się tylko wyżyć na nim.
      • amuga Re: Zwymyślać??? 20.10.08, 20:15
        Zgadzam sie z maxxt. Zrob tak jak ci sie wydaje ze ci pomoze.
        Jedynie pamietaj ze obojetnosc jest najgorszym uczuciem jakim
        mozemy obdarzyc druga osobe. Dlatego jezeli zdecydujesz sie mu
        nawrzucac to powinnas to zrobic w tak obojetny sposob, prawie ze
        ziewajac, nie okazujac zadnych wiekszych emocji i wrecz dziekujac
        mu za uwolnienie cie od niego a jedyny zal jaki mozesz mu okazac to
        dlaczego tak pozno bo ty tez o tym myslalas ale bylo ci go szkoda.
        Nie okazuj zlosci bo to daje satysfakcje takim i beda wspominac
        dlugo w swoim zyciu do kazdej nowo poznanej dziewczyny jak to jedna
        zalowala ze to nie ona.
    • szrama_z_szarm Re: Zwymyślać??? 20.10.08, 20:13
      Nie ma reguły, ale chyba najważniejsze, żebyś zrobiła to, co Tobie samej
      przyniesie ulgę-nawet jeśli drugą stronę (pozornie) to nie obejdzie. Z własnego
      doświadczenia wiem, że są upokorzenia, których nie da się długo nosić w
      sobie-wtedy lepiej jest wygarnąć niż wyć miesiącami w poduszkę.A co do efektu-są
      ludzie, którzy nigdy wcześniej nie usłyszeli na temat własnego postępowania tzw.
      prawdy prosto z mostu i zapewniam, że szok, który przeżywają jest olbrzymi.Że
      znajomość kończy się w tym momencie definitywnie- cóż, takie koszty.
      On- jak sądzę-nie miał specjalnych oporów w traktowaniu Cię jak "plasterka na
      gorszy dzień"?
    • panna_nikta Re: Zwymyślać??? 20.10.08, 21:28
      Zwymyślaj!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka