Dodaj do ulubionych

już nie mam siły..........nie mam

21.10.08, 22:49
Nie dam rady już, albo zabije jego albo siebie.......od 25 lat w moim domu sa
awantury, bijatyki, a dziś mój ku... biologiczny ojciec bo inaczej nie powiem
przeszedł w słowach siebie.... słyszałam wszystko, zdechnij pod mostem, ku...(
mimo, że bardzo się szanuje)...kiedyś widziałam jak chciał zgwałcić moją
mamę...dziś kiedy jej ubliżał powiedziałam, ze to on jest zwyrodnialcem, bo ja
widziałam,jak to chciał zrobić, w porę wróciłam ze szkoły...a on powiedział,
że mnie też powinien zgwałcić...serce mi zaraz pęknie nie mam komu powiedzieć,
po co ku... zrobił kogoś takiego jak ja zęby mnie
zniszczyć..............!!!!!!!!!!!!niehc kobiety, które mają dzieci i takich
męzów nie kierują się tym, że lepiej być z takim człowiekiem, bo dziecko musi
mieć ojca, otóż nie musi..!!!!!!!!!!!!!!!wolałbymżeby go nie było...
Obserwuj wątek
    • dotyk_wiatru Re: już nie mam siły..........nie mam 21.10.08, 23:03
      O raju! :(((
      Straszne przez co przechodzisz......
      Nie zmienisz Go...niestety...
      Nie mam pojęcia co Tobie doradzić...
      Może...spróbuj znaleźć jakieś wyjście z tej pozornie patowej
      sytuacji...ale nie zabijaj siebie, bo to niczego nie zmieni...ani
      Jego, bo całkiem zmarnujesz sobie życie...
      Skoro Twoja Mama mimo wszystko tkwi w tym chorym układzie i nie chce
      wyjść z niego...zadbaj o siebie i swoją przyszłość...
    • white_chocolate7 Re: już nie mam siły..........nie mam 21.10.08, 23:05
      Masz rację, nigdy nie powinno się kogoś takiego trzymać ze względu na dzieci, chociaż chce sie dobrze, tak naprawdę się je krzywdzi:( Współczuję Kochana... Trzymaj się:*
    • avvg Re: już nie mam siły..........nie mam 21.10.08, 23:36
      Wyprowadź się, jeśli tylko możesz.
      Mama obowiązkowo do psychologa, nie musi tkwić w tym chorym układzie
      do końca życia, a Ty nie masz wobec niej żadnych zobowiązań, skoro nie
      próbuje Cię bronić.
      A jak następnym razem zacznie być agresywny - dzwoń po policję
    • meegotka Re: już nie mam siły..........nie mam 21.10.08, 23:41
      Myśli, że jest kimś gdy ma do czynienia ze słabszymi. Jak będziesz
      miała konkretnego chłopa, to spasuje, gwarantuję Ci...
      • matrona1984 Re: już nie mam siły..........nie mam 21.10.08, 23:57
        wiem o prawach jakie mi przysługują, studiuję w tym kierunku...tylko ta
        bezsilność wobec kogoś pozornie bliskiego....mama jest bardzo słaba psychicznie,
        lekarz nie pomaga..a on damski bokser, chciałabym, żeby umarł, dobrzy ludzie
        umierają, a tacy chodzą po tym świecie...a policja..przychodzi podaje rękę a on
        później gotów nas zabić, mama boi się, że sobie nie poradzi, bo za mało zarabia,
        boże nikomu nie życzę takiego ojca...nikomu...a teraz jeszcze rozstałam się z
        chłopakiem, więc totalnie nie mam komu powiedzieć, a koleżankom wstydzę się
        powiedzieć co mówi mój ojciec, chociaż nawet one widziały go w akcji...a do
        ludzi to anioł, w domu potwór, naprawdę życzę mu śmierci,bo jak mama mówi, że
        się wyprowadzi, to on mówi, że i tak ją znajdzie, a jeśli ja się pierwsza
        wyprowadzę, to, że ją wykończy, załatwi.....musiałam napisać...bo powietrza już
        mi brak..
        • dotyk_wiatru Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 00:04
          Musisz działać...Tak nie może być!!
          To jawne molestowanie psychiczne...i szantażowanie...
          Warszawska "Niebieska Linia":
          (0-22) 668-70-00
          www.niebieskalinia.pl/index.php?w=960.
          Ehhh...Skąd się biorą tacy ludzie??
          • matrona1984 Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 00:06
            zadzwonię jutro i dowiem się co mogę zrobić, jeśli nie dla siebie to dla
            mamy.....dziękuję, po napisaniu czuję, że jest mi troszkę lżej.....boli, ale nie
            zatyka.....
            • dotyk_wiatru Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 00:11
              matrona1984 napisała:

              > zadzwonię jutro i dowiem się co mogę zrobić, jeśli nie dla siebie
              to dla
              > mamy.....dziękuję, po napisaniu czuję, że jest mi troszkę
              lżej.....boli, ale ni
              > e
              > zatyka.....

              Cieszę się, że zrobiło się Tobie lżej...Nie możesz tego wszystkiego
              w sobie dusić...
              Zadzwoń jutro...Spróbuj :)) Będzie dobrze :))
              Śpij spokojnie...Postaraj się...:D
              Trzymam kciuki :))
              Odezwij się tu jeszcze jak zadzwonisz...albo na priv:)
              Na mnie pora...Spokojnej nocy...
            • stedo Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 01:17
              Może jeszcze tu znajdziesz pomoc, poradę.Tu nie tylko radzą w kwestii samoobrony
              fizycznej, ale też w innych aspektach zagadnienia:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=529
              • stedo Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 01:22
                A szczególnie tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=82168707
                Współczuję i pozdrawiam.
        • avvg Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 00:52
          > się wyprowadzi, to on mówi, że i tak ją znajdzie, a jeśli ja się
          pierwsza
          > wyprowadzę, to, że ją wykończy, załatwi....

          Przecież to są groźby, które podpadają pod prokuratora!
          • claratrueba Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 07:18
            Zgłaszaj na policję i to szybko. Ci "szybcy w rękach" do kobiet i dzieci w
            łapkach policjantów nagle pokornieją. Ojciec dostanie wezwanie na obowiązkowa
            terapię, jeśli się nie stawi, dowiezie go policja. Będzie się bał, bo jego
            wyczyny będą znane prokuraturze. Zrób to sama, Twoja mama nie jest w stanie-
            klasyczna osobowość ofiary. Znam taka historię, horror trwał lata, po zgłoszeniu
            policji- wyprowadzanie w kajdankach na oczach sąsiadów, terapia uświadamiająca
            że jest tchórzem wyżywającym sie na słabszych, skończyło się jak nożem uciął. Bo
            zaczął sie bać, wyczyny przestały być bezkarne. Sprawę zgłosiła również córka,
            matka jej tego nie wybaczyła- bo wstyd przed ludźmi. Może kiedyś doceni, że być
            może dziecko uratowało jej życie.
      • premeda Re: już nie mam siły..........nie mam 23.10.08, 09:09
        I tutaj się mylisz, będzie ją nękał gdy będzie sama, a na widok
        chłopa szybciutko się zawinie z pola widzenia. Przynajmniej u mnie
        tak jest :(, a najgorsze i tak jest udawanie następnego dnia, że
        nic się nie stało. U mnie nie pomogło nawet porządne potrzepanie
        starego przez mojego brata :(
    • amuga Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 17:08
      Tak jak inni ci radza zglos na policje wlacznie z grozeniem ze
      ciebie tez zgwalci. Nie bagatelizuj tego i nie daj sie zastraszyc.
      Matce sie nie dziw. Przez tyle lat z takim chorym czlowiekiem
      byloby dziwne jakby miala jeszcze jakas pewnosc siebie i sily do
      walki. Musisz jej pomoc a argument ze finansowo nie da rady to nie
      argument. Zyjac biednie ale z godnoscia to dodaje sil. A z
      wszystkiego zawsze znajdzie sie wyjscie. Zwlaszcza ze ma ciebie.
      Bardzo wspolczuje bo musisz nie tylko walczyc o siebie ale i o mame.
      Takie chamy zyja najdluzej. Dlatego szkoda czasu, trzeba dzialac.
      • masha_qrella Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 17:23

        www.niebieskalinia.pl/
    • kadfael Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 17:16
      Zrób jak radzą dziewczyny a poza tym wejdz na stronę www.ngo.pl może
      znajdziesz jakąs organizacje pomagającą ofiarom przemocy na twoim
      terenie. Bo ważne jest też żeby było jakies wsparcie dla was - i
      psychologiczne, i prawne, niektóre organizacje maja tez np. namiary
      na lekarzy sądowych-bo mama powinna poddac sie obdukcji-to dowód dla
      sądu.
    • magnusg po pierwsze pozegnaj sie ze slowem Ojciec 22.10.08, 18:30
      Ojciec i mezczyzna tak sie nie zachowuje.
      Ten typ to bydlak, sku...el i psychopata.Ale napewno nie ojciec.
      • dotyk_wiatru Re: po pierwsze pozegnaj sie ze slowem Ojciec 22.10.08, 22:01
        Niestety muszę przyznać Tobie rację...alo stety...
    • zloty.strzal Re: już nie mam siły..........nie mam 22.10.08, 20:53
      Niestety jeśli twoja matka nie rozwiedzie się albo ty sama się nie wyprowadzisz,
      to policja nie zrobi za wiele, dopóki naprawdę nie stanie się coś strasznego.
      Policja unika pakowania się w sprawy rodzinne, co nie zmienia faktu, że powinnaś
      ich wzywać przy każdej awanturze, bo to będzie udokumentowane na przyszłość do sądu.
      • claratrueba Re: już nie mam siły..........nie mam 23.10.08, 09:46
        W podejściu policji wiele się zmieniło w ciągu ostatnich 2-3 lat. Mieli wiele
        nieprzyjemnych spraw z powodu ignorowania "wezwań domowych". Przyjeżdżają. Za
        kolejnym razem delikwent ma możliwość poczuć, że bicie jednak boli, co go zwykle
        uspokaja na czas jakiś. Dobrego człowieka z niego nie da sie już zrobić po tylu
        latach. Ale rozwód, o ile matka pojmie jego konieczność, to również alimenty,
        nie tylko na dzieci, żonę również. A tu panie sędziny z rodzinnego są dla takich
        osobników bezlitosne z zasady. Możliwośc wyegzekwowania to już, niestety, inna
        sprawa.
        • zloty.strzal Re: już nie mam siły..........nie mam 23.10.08, 16:09
          Wiem, że przyjeżdżają. Poza uspokojeniem sytuacji nic nie zrobią, bo zakładam,
          że ojciec nie będzie się rzucał przy nich na nikogo z pięściami.
          Musicie założyć sprawę o znęcanie się nad rodziną i sprawę rozwodową. Przy tej
          pierwszej policja najchętniej przyjęłaby jakieś obdukcje jako dowód, bez dowodów
          mogą namawiać cię do zrezygnowania ze sprawy.

          Przede wszystkim matka musi wziąć sprawy w swoje ręce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka