Dodaj do ulubionych

nienawidzę swoich piersi !!!!

    • jurek.powiatowy Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:37
      Takie życie, czyli równa z Ciebie babka. Potraktuj to z humorem. Jak widzisz
      małe piersi nie przeszkodziły Ci wyjść za mąż, urodzić dziecko i pewnie nie
      przeszkodziły Ci w wielu innych rzeczach. A po mieszkaniu nie powinno chodzić
      się bez biustonosza:) Twojemu mężczyżnie podobasz się taka jaka jesteś. Po co to
      zmieniać? Chcesz podobać się innym? Nie rozumiem.
      • magdalaena1977 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:10
        jurek.powiatowy napisał:

        > Twojemu mężczyżnie podobasz się taka jaka jesteś.
        Przecież właśnie pisze, że się mu nie podoba.
        > Po co to zmieniać? Chcesz podobać się innym? Nie rozumiem.
        >
    • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:46

      > zanik piersi to brak mezczyzny w domu w okresie Twojego dojrzewania.
      > Jak nie ma dla kogo produkowac estrogenow to nie sa produkowane.
      > Piersi rosna kobietom, ktore pozadaja mezczyzn (niekoniecznie swiadomie).
      > Teraz troche pozno na terapie wlasnym pozadaniem, ale systematyczny masaz meska
      > reka i slowem potrafia uczynic cuda z malymi piersiami.

      prosze, wez napisz do administracji by wykasowali ten post, bo jeszcze ktos go
      przeczyta i uwierzy w te banialuki. a jesli rzeczywiscie ktos zrobil badania,
      ktore dowiodly tej teorii zacytuj je- bedzie z czym sie klocic.
      • mell24 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:51
        mefistofelia napisała:

        >
        > > zanik piersi to brak mezczyzny w domu w okresie Twojego
        dojrzewania.
        > > Jak nie ma dla kogo produkowac estrogenow to nie sa produkowane.
        > > Piersi rosna kobietom, ktore pozadaja mezczyzn (niekoniecznie
        swiadomie).
        > > Teraz troche pozno na terapie wlasnym pozadaniem, ale
        systematyczny masaz
        > meska
        > > reka i slowem potrafia uczynic cuda z malymi piersiami.
        >
        > prosze, wez napisz do administracji by wykasowali ten post, bo
        jeszcze ktos go
        > przeczyta i uwierzy w te banialuki. a jesli rzeczywiscie ktos
        zrobil badania,
        > ktore dowiodly tej teorii zacytuj je- bedzie z czym sie klocic.


        To taka marna próba zabawy we Freuda, ale on az takich głupot nie
        wymyślał.
    • mamba8 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:56
      muszę się z Tobą niezgodzić.
    • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 12:06
      agatta-a : polecam ci dokladne przeczytanie tej notki. i przede wszystkim
      przeanalizowanie materialu zdjeciowego :)
      -stanikomania.blox.pl/2008/01/Biust-szesnasty-czyli-70A-zrewidowane.html
      i
      jesli tresc cie przekonuje zapraszam tu:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50580
      odpowiednio dobrany cyckonosz to w sumie malo i pewnie nie zlikwiduje twoich
      kompleksow, ale moze zdzialac wiecej niz mozna by sie spodziewac :)
      setkom dziewczyn, po zamianie sztywnego puszapa na odpowiednio dobrany (czyt.
      wygodny, nie przemieszczajacy sie w czasie dnia, z miseczka, ktora nie odstaje
      od piersi, ale je unosi i ladnie ksztaltuje) miekki stanik, porawilo sie
      samopoczucie
      • lacido Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 22:48
        to czym ta miseczka te piersi unosi co?
        • martvica Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 23:02
          Odpowiednim krojem, przecież nie balonikami z helem.
          • lacido Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 23:22
            no co Ty powiesz
            jakoś nie zauważyłam tego na zdjęciach w tych rożnych linkach to na czym ten
            specjalny krój polega?
            • aquira Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 23:24
              lacido - chodzi przede wszystkim o dobry rozmiar. Miseczka dokładnie obejmuje
              całą pierś (fiszbiny nie wbijają się w nią, lecz kończą się na środku pachy, a
              obwód nie podjeżdża, dzięki czemu stanik i zarazem biust znajdują się w
              odpowiedniej pozycji, a piersi mają ładny kształt.
              • lacido Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 06.11.08, 21:58
                oki no i co? wszystkie staniki które mam są takie, również puszapy i nie widzę
                powodu żeby z nich rezygnować
    • kir32 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 12:12
      A ja jestem facetem i lubię małe piersi. Trochę tego miałem przed oczami i w
      ustach ( i tylko jedna para należała do mojej mamy) i wiem że bust C-D wyglada
      ładnie tylko jak ma 18-20 lat, potem jest tylko gorzej. Więc omija cię masa
      problemów. A co to jest jakiś obowiązek posiadania sporego biustu?

      Co do męzczyzn to rzekome wieści o ich sporym zainteresowaniu dużymi biustami są
      mocno przesadzone. Ważniejsza jest talia i pośladki.

      Na plaże po prostu musisz sobie znaleźć taki kostium który będzie zwracał udawał
      że piersi są duże - najlepiej szeroki półgorset wiszący centralnie na szyi
      zamaskuje płaski dekolt. Kiedyś był taki model Calzedoni "Marisa" w etniczne wzorki.

      i4.ebayimg.com/05/i/000/e9/d1/1c2b_1.JPG
      (to jest z włoskiego ebaya - teraz tg2 ty szukaj tg1
      http://cgi.ebay.it/__Costumi-da-Bagno-e-Accessori-Donna_Mod-MARISA-CALZEDONIA-Intimissimi-tg-2_W0QQitemZ150236879022QQptdnZCostumiQ20daQ20BagnoQ20eQ20AccessoriQ20DonnaQQptdiZ6826QQcmdZViewItem?hash=item150236879022&_trksid=p3286.c0.m14&_trkparms=72%3A1385%7C66%3A2%7C65%3A12%7C39%3A1%7C240%3A1318

      }



      W kazdym razie góra musi być raczej zabudowana i kolorowa lub wzorzysta w
      stosunku do dołu


      photos04.allegro.pl/photos/oryginal/469/72/19/469721967
      i16.ebayimg.com/01/i/000/e9/d2/974c_1.JPG
      ttp://i3.ebayimg.com/06/i/000/fc/50/c8de_1.JPG
      i23.ebayimg.com/04/i/000/f8/2d/ec8e_1.JPG
      do takich zawsze można włożyć wkładkę, nie wyleci ;-)

      Jak chcesz na siebie zwrócić uwagę to po prostu nie noś stanika tylko body lub
      sweterki. Sterczące brodawki robią wystarczające wrażenie a w końcu obowiązku
      noszenia staników nie ma.
      Zamiast nosić dekolt zasłaniaj go a odsłaniaj ramiona.
      Po mieszkaniu bez biustonosza - żaden problem

      Jak się zrobi cieplej już to przejdź się po ulicy w koszulce bez stanika ale
      wyprostowa i uśmiechnięta - i zobacz jaka bedzie reakcja ludzi - moze Twoja
      depresja zniknie?
      • martvica Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:38
        kir32 napisał:

        > A ja jestem facetem i lubię małe piersi. Trochę tego miałem przed oczami i w
        > ustach ( i tylko jedna para należała do mojej mamy) i wiem że bust C-D wyglada
        > ładnie tylko jak ma 18-20 lat, potem jest tylko gorzej.

        ROTFL. Obśmiałam się jak norka :) BTW masz na myśli 60C-D czy 90C-D, panie Znawco?
        • 737ng Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 20:30
          > ROTFL. Obśmiałam się jak norka :) BTW masz na myśli 60C-D czy 90C-D, panie Znaw
          > co?

          Wiekszosc ludzi myslac C lub D wyobraza sobie biust duzy i jestem pewien, ze
          wlasnie to kolega kir32 mial na mysli. Poza tym madrze pisze, bo to nie rozmiar
          jest wazny tylko wlasciwa prezentacja i wiara w siebie. Brodawkami malego biustu
          sterczacymi pod koszulka mozna niejednemu panu zawrocic w glowie.

          Tylko widzisz - on zna sie na biustach a Ty na biustonoszach.

          K.
          • martvica Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 21:13
            737ng napisał:
            > Wiekszosc ludzi myslac C lub D wyobraza sobie biust duzy i jestem pewien, ze
            > wlasnie to kolega kir32 mial na mysli.

            Większość ludzi się myli, noszę brytyjskie 70E i 65FF, czyli polskie 70F i 65I
            (chyba), nie mam dużego biustu. Im szybciej większość ludzi załapie tę prostą
            zasadę że sama literka NIC nie znaczy, tym lepiej.

            >Poza tym madrze pisze, bo to nie rozmiar
            > jest wazny tylko wlasciwa prezentacja i wiara w siebie.

            Owszem, przy czym właściwie zaprezentowane piersi powinny być odziane w dobrze
            dobrany stanik.

            > Tylko widzisz - on zna sie na biustach a Ty na biustonoszach.

            A w każdym razie tak mu się wydaje :D
          • kir32 nie 75E 05.11.08, 10:27
            od 6 lat oglądam tylko jeden 75E. Tj 5 lat temu było 70 C-D ale lata i 2 dzieci
            robią swoje. I rozmiar dobrze znam bo często robię żonie prezenty i też pamiętam
            że zanim zacząłem je robić uparcie nosiła 75C jak uważała niezłej marki choć
            poprawnie to miała 70D. Ona też to czuła ale sama przed sobą nie potrafiła się
            przyznać do tego D. Wczesniej miałem szerszy ogląd ale po zaobrączkowaniu
            staram sie nie ulegać pokusom.

            PS martvica ma jakiś problem z facetami a tak w ogóle to na mnie pasuje raczej
            120C choć moze być wąsko
            • martvica Re: nie 75E 05.11.08, 17:00
              > PS martvica ma jakiś problem z facetami

              Nie mam problemu z facetami, nie posiadam również męża który mi mówi gdzie
              powinnam być większa a gdzie mniejsza. Na szczęście.
        • sheena777 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 23:30
          martvica napisał(a):

          > kir32 napisał:
          >
          > > A ja jestem facetem i lubię małe piersi. Trochę tego miałem
          przed oczami
          > i w
          > > ustach ( i tylko jedna para należała do mojej mamy) i wiem że
          bust C-D wy
          > glada
          > > ładnie tylko jak ma 18-20 lat, potem jest tylko gorzej.
          >
          > ROTFL. Obśmiałam się jak norka :) BTW masz na myśli 60C-D czy 90C-
          D, panie Znaw
          > co?

          chyba 110C bo to rozmiar pasujący na większośc panów :)
      • mozambique Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:42
        > mocno przesadzone. Ważniejsza jest talia i pośladki.


        a mozna dokłądniej ? czyli co ?
        tez mają byc duze ? jedno i drugie ?
        czy tylko jedno ?
        które ?

        czy to prawda ze figura o kształcie klpesydry jest najbardziej
        atrakcyjna ?
        czy raczje fletu ?
        bo czytając cały ten wątek mozna nabrac przekonanie ze liczy sie
        TYLKO biust

        pogubiłam sie
    • szadoka Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 12:16
      Tak sie zastanawiam, czy autorka bloga o duzych cyckach placi za
      reklame? Jesli sie wejdzie na jakikolwiek watek zahaczajacy o biust
      czy staniki to zaraz oredowniczki zaciasnych pod biustem stanikow
      wyrastaja jak grzyby po deszczu.
      Ja nosze 80A. W 75 sie dusze zwyczajnie i na bank w 70 nie dalabym
      sie wbic . Pod biustem ma 82 cm. I nie widze zeby cos mi sie
      rozplaszczalo czy wystawalo spod pachy.

      Co do malego biustu autorki watku. Odloz na implany. To naprawde nie
      jest jakis nieslychany koszt.
      • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 13:33
        nikt mi za nic nie placi.
        ani autorka bloga, ani zalozycielki forow nie czerpia z ich prowadzenia korzysci
        materialnych.

        > Ja nosze 80A. W 75 sie dusze zwyczajnie i na bank w 70 nie dalabym
        > sie wbic . Pod biustem ma 82 cm. I nie widze zeby cos mi sie
        > rozplaszczalo czy wystawalo spod pachy.
        skoro masz 82 pod biustem 80 w wiekszosci stanikow na bank jest za luzne.
        dlaczego? bo stanik sie rozciaga! ja nosze 65tki majac 70cm pod biustem. stanik
        ktory mma na sobie na luzno ma 60cm a przy naciagnieciu 79- naprawde uwazasz, ze
        cos co sie tak rozciaga jest w stanie mnie udusic? jesli tak to mnie nie
        doceniasz ;P
        wtecz przeciwnie ta 65tka jest tak wygodna, ze prawie jej na sobie nie czuje. a
        przy tym odpowiednio trzyma biust i sie nie przemieszcza.
        noszenie stanika, ktory na luzno ma tyle samo/wiecej niz twoj obwod pod biustem
        mija sie z celem. ciezar piersi opiera sie wlasnie na OBWODZIE a nie na
        ramiaczkach, miseczkach czy co tam jeszcze sobie wymyslicie.

        proponuje bys zamiast krytykowac weszla na biusciaste.prv.pl albo
        malobiusciaste.prv.pl , zmierzyla sie, wpisala do watku rozmiarowego i moze
        poczytala troche. wszystko to nie zajmie ci dlugo, a byc moze rozwieje twoje
        watpliwosci
        • 83kimi Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 13:37
          Ja mam pod biustem 70 i noszę właśnie 70 A i nic się nie przesuwa,
          wszystko jest na swoim miejscu, co więcej mam jednen stanik 70 B,
          który muszę zapinać na pierwsze zapięcie, bo inaczej jest za ciasny.
          • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 13:56
            staniki roznia sie miedzy soba. bardzo mozliwe, ze natrafilas na 70tki, ktore
            sie wyjatkowo malo rozciagaja, albo jestes bardzo szczupla i masz porzadnie
            rozbudowane miesnie klatki piersiowej (czesto takim wysportowanym dziewczynom
            pasuja szersze obwody i w zwiazku z tym nie musza ich zanizac).

            mozliwe jest tez, ze staniki, ktore nosisz maja za male miseczki i cdlatego
            odczuwasz je jako ciasne.
            70A jest szyte na 81cm w biuscie a 70B na 84 - czy masz wlasnie tyle?

            by upewnic sie czy wszystko jest ok proponuje tez zalozyc stanik wedle tych
            instrukcji: besame.blox.pl/2007/03/Jak-zalozyc-stanik.html . dokladnie
            wkladajac piersi do miseczek (prawa reka siegasz pod lewa pache i dokladnie
            wkladasz piers do miseczki; potem analogicznie z druga:))

            jak juz tak zalozylas... czy fiszbina dokladnie okala piers (jej koniuszek
            celuje w srodek pachy)? czy nie powstaje wybrzuszenie nad miseczka? czy
            pojawiaja sie faldki miedzy pacha a ramiaczkiem?
            podskocz kilka razy i pomachaj rekami- czy musisz poprawiac stanik?
            • 83kimi Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:05
              Wszytskie moje staniki, z których jestem zadowolona, jak już
              wcześniej pisałam, dobrze się trzymają, czyli siedzą na swoim
              miejscu i nie przesuwają się w trakcie wykonywania jakichkolwiek
              czynności. I do tego nie czuję ich na sobie. MNiałam kilka staników
              np. z Triumpha, które się rozciągały, przesuwały, uwierały itp. -
              nie noszę ich już.
              W biuście mam 75-76 cm.
              • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:16
                jesli sa wygodne i jestes z nich zadowolona to jak najbardziej spoko :) niewazne
                jak stanik sie nazywa, byleby pasowal.
                triumph nie cieszy sie zbyt dobra opinia wlasnie dlatego, ze szybko sie rozciaga
                i defasonuje (pomimo tego, ze marka jest kreowana na luksusowa)
                powtorze jeszcze linka, bo wyglada na to, ze jestes podobnej sytuacji co ta
                dziewczyna:
                stanikomania.blox.pl/2008/01/Biust-szesnasty-czyli-70A-zrewidowane.html
                • 83kimi Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:07
                  mefistofelia napisał(a):

                  > powtorze jeszcze linka, bo wyglada na to, ze jestes podobnej
                  sytuacji co ta
                  > dziewczyna:
                  > stanikomania.blox.pl/2008/01/Biust-szesnasty-czyli-70A-zrewidowane.html

                  Ja jestem w takiej sytuacji, że mam małe piersi, które mi w niczym
                  nie przeszkadzają, które podobają się mojemu facetowi i na które
                  mogę kupić ładne staniki. Nie potrzebuję w tej kwestii niczego
                  zmieniać, rozmiaru noszonego stanika też, ten, który mam, odpowiada
                  mi. I to chyba jest najważniejsze. A jak ktoś ma ochotę kombinować z
                  obwodami pod biustem, w biuście itp, to niech kombinuje, mnie nic do
                  tego, tak samo jak innych nie powinno obchodzić, że noszę 70 A i o
                  dziwo jest mi z tym dobrze.
                  • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:52
                    83kimi- skoro ci dobrze i nie chcesz eksperymentowac to czemu odpowiadasz? :)
                    podsylam tylko material, ktory moze cie przekonac albo nie. nie atakuje i nie
                    zmuszam. ino tlumacze.
                    jesli ci dobrze i komfortowo nie powinno cie obchodzic, ze staniki z obw 70 z
                    reguly nie sa najlepsze dla kobiet z 70cm pod biustem
                  • yarshiva Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:32
                    To może i ja ze swoim przykładem przyjdę. Przy wymiarach 68cm pod biustem i 83 w
                    biuście nosiłam 70C. Zawsze mnie denerwowały trzy rzeczy:
                    1. Zapięcie z tyłu idzie mi między łopatki i zmierza na kark, przód zresztą też
                    lubiał czasem podjechać, trza było go poprawiać,
                    2. Z większości staników prawie wystawały mi sutki, jak je poprawiałam i
                    ustawiałam na miejscu,
                    3. 70C jest przewidziane na 88cm w biuście. Gdzie mi do 88cm? Chyba popie****ło
                    tych wszystkich producentów! Sami nie wiedzą, co szyją!
                    Przez wakacje uciekło mi 2cm pod biustem, moje 70-tki były już nie do
                    zniesienia. Myślę sobie "no kurczaczek, przecież muszą być ciaśniejsze, nie
                    jestem chyba jedyna mająca 66cm pod biustem?". Zaczęłam chodzić po
                    bieliźniakach, gdzie uparcie chciano mi wcisnąć 70B - po przymierzeniu i
                    prezentacji paniom sprzedawczyniom dostawałam do ręki wcześniej wołane 70C, gdyż
                    panie nagle stwierdzały, że B rzeczywiście bułkowało i nie mieściło piersi.
                    Miska C była jako taka, tylko ten obwód... 70 to zdecydowanie za dużo.
                    Zaczęłam patrzeć w internecie co znajdę. Znalazłam Lobby. Policzyłam w
                    kalkulatorku 60F. Dostałam literofobii ;) Postanowiłam zamówić 60E. Przez
                    niecałe dwa dni se myślałam "no chyba kobitom się coś poprzestawiało w
                    głowach... Gdzie 60 na mnie dobre ma być?". A to dlatego, że czułam się ciasno.
                    Zapięłam na środkową haftkę, nie najluźniejszą - i się okazało, że jest super ^^
                    Czasem ciśnie, ale przez to, że miska jest za mała - biust bułkuje mi lekko.
                    Ech, trzeba się było nie bać tego F przy 60 w obwodzie... ;) Tak jak inne
                    dziewczyny pisały - biust wygląda nie tylko świetnie - wręcz BOSKO, a samego
                    nabiustnika w ogóle nie czuć, zapomina się o nim w ciągu dnia. I co
                    najważniejsze - nie trzeba poprawiać ;)
                    Wiadomo, jak wolisz swoje 70A, to je noś... Choć nie zaszkodziłoby z ciekawości
                    wyliczyć w kalkulatorze tzw. prawidłowego rozmiaru i potem przymierzyć coś w
                    sklepie. A może się okaże, że jednak jest lepszy? ;)
        • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:01
          Mefistofelio, ale jak widac kobiety nie nosza biustonoszy, zeby ich biust byl
          podtrzymany, tylko zasloniety. Jak sama nazwa wskazuje- biusto-nosz sluzy do
          nakladania na brodawki.
          • cantatrice_chauve Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:08
            hej, zmierzyłam się i mam 78/90... to jaki dla mnie rozmiar?..:(
            oświećcie mnie proszę i dajcie namiar na profesjonalny sklep ze
            stanikami w Wawie. Jestem w stanie dać majątek za dobry stanik.. bo
            to co noszę mimo ze firmowe lata mi wokół korpusu a z piersi robi
            bułeczki... dziękii
            ps. słyszałam o marce Avocado- warto?
            • dirgone Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:13
              Jeśli jesteś z Warszawy, to polecam panią Marysię z Peachfield. Namiary
              znajdziesz na lobby lub na stronie peachfield.com.pl
              To jest sklep internetowy, ale można się umówić na przymiarkę i odbiór osobisty.
            • vesper_lynd Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:47
              78/90 - proponowałabym rozmiar 70DD. Co do Warszawy to faktycznie można się umówić z p. Marysią z Peachfield (namiary: www.peachfield.pl) albo pomierzyć coś niecoś w Avocado na ul. Brackiej 1.
            • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 16:05
              cantatrice: z takimi wymiarami mozesz tez wybrac sie do zwyklego sklepu i
              pomierzyc polskie 70E. jednak jesli zalezy ci na profesjonalnej pomocy najlepiej
              umowic sie z peachfield :)
            • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:00
              Avocado jest bardzo drogie, ale ma piekne wzornictwo. Przymierz jednak 70E,
              znajdziesz w kazdym lepszym sklepie, tylko starannie zaloz stanik- tzn skroc
              ramiaczka, tak, zeby bylo Ci wygodnie, ale zeby miseczka nie odstawala, i wloz
              cale piersi do miseczek, wygarniajac wszystko spod pach. Jesli bedzie troche
              luzu w misce to tym lepiej, bardzo szybko Ci sie wypelni :) A, i mierz miekki,
              nie sztywny czy polsztywny. A jesli chcesz profesjonalnie, to umow sie z pania
              Marysia z Peachfield.
            • matt2 Re: nienawidzę ... - męski głos 04.11.08, 21:34
              Witam,

              Poważnie, to też polecam dobre dopasowanie stanika. Ostatnio namówiłem żonę na
              zakupy innych staników niż te co zawsze nosiła - 75B - o rozmiarze miseczki F i
              DD i jest wniebowzięta... ale ja bardziej.
              Różnica jest ogromna w wyglądzie - polecam

              Sprawa z tymi "uniwersalnymi" rozmiarami jest taka, że sprzedawcom się nie
              opłaca (nie chce?) sprowadzać więcej niż 4 rozmiary i na te kobiety, co chcą
              inny patrzą jak na idiotki. Pytałem w kilku sklepach o stanik 30F i wiem, jak to
              wygląda - normalnie chyba z księzyca spadłem, taka była reakcja.

              Ciekawe, czy jak taki właściciel (albo właścicielka) sklepu pójdzie kupić buty,
              to też się zadowoli stwierdzeniem w obuwniczym, że może sobie wybrać rozmiar 36,
              40 albo 44, bo innych nie produkują.

              A przecież wielkości piersi się bardziej różnią niż wielkości stóp

              Maciej

      • kura28 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:09
        Też mam to wrażenie. Strach lodówkę otworzyć, bo za chwilę jakaś
        maniaczka zacznie mnie przekonywać do noszenia za ciasnego stanika.
        BTW. Ja zakładam, że producent staników wie, że szyje z materiału
        rozciągliwego. Skoro więc podaje rozmiar np. 70B - to jest
        informacja że jest to stanik dla pani o obwodzie po biustem ok. 70
        cm (czyli z poprawką na jego rozciągliwość). To tak samo jak z
        majtkami - kupuję na ok. 93 w biodrach, bo tyle właśnie mam.
        Producent ma zadbać o to, żeby mi nie spadły z tyłka, a nie ja
        kupować majtki na rozmiar 10 cm niższy od mojego rzeczywistego.
        • magdalaena1977 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:13
          kura28 napisała:

          > Też mam to wrażenie. Strach lodówkę otworzyć, bo za chwilę jakaś
          > maniaczka zacznie mnie przekonywać do noszenia za ciasnego stanika.
          Gdzie ktokolwiek przekonuje kogokolwiek do noszenia za ciasnego stanika ? Zawsze
          piszemy, że stanik powinien być dobrze dopasowany, nie za luźny i nie za ciasny.

          > producent staników wie, że szyje z materiału rozciągliwego.
          > Skoro więc podaje rozmiar np. 70B - to jest informacja że jest to
          > stanik dla pani o obwodzie po biustem ok. 70 cm
          > (czyli z poprawką na jego rozciągliwość).
          To nieprawda. Obejrzyj sobie kilka staników, zmierz ich obwody i zaraz się
          przekonasz.
        • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:25
          jedna z uzytkowniczek forum biusciastych sfotografowala eksperyment mierniczy
          dotyczacy obwodow stanikow i majtek:
          picasaweb.google.com/rimidimi/Experiment sama spojrz :)
          jesli nie znasz angielskiego- w skrocie powiem, ze wynika z niego, ze niestety
          dla producentow obwod 70 to stanik, ktory na luzno ma 69-70cm.
          a zeby obwod sie trzymal tak jak w majtkach musi byc troche naciagniety. wiec:
          obwody trzeba zanizac

          nadal nie wierzysz? zmierz swoje majtki na luzno. maja tyle samo co twoje biodra
          czy mniej?
          • kura28 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 18:20
            Wszystkim radzącym paniom dziękuję za linki i rady. Znam uwielbiane przez Was
            forum, i argumenty na temat obwodów. Tylko, że mając pod biustem 73 cm, naprawdę
            nie mam problemów z noszeniem staników o rozmiarze 70D (lub E zależy od firmy).
            Nic mi się nie przesuwa ani nie podjeżdża do góry. Niektóre wydają mi się nawet
            ciasnawe pod biustem (bez zakładania miseczek, sam obwód). Nie mam zamiaru teraz
            nia siłę kombinować z przestawianiem się na rozmiary typu 65H bo taki stanik
            trudniej kupic (trzeba przez internet, niepasujące odsyłać na swój koszt itp)
            • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 19:20
              sorry. myslalam, ze nie znasz lobby, bo
              zadna uswiadomiona osoba nie napisalaby czegos takiego:
              >Ja zakładam, że producent staników wie, że szyje z materiału
              >rozciągliwego. Skoro więc podaje rozmiar np. 70B - to jest
              >informacja że jest to stanik dla pani o obwodzie po biustem ok. 70
              >cm (czyli z poprawką na jego rozciągliwość). To tak samo jak z
              >majtkami - kupuję na ok. 93 w biodrach, bo tyle właśnie mam.
              >Producent ma zadbać o to, żeby mi nie spadły z tyłka, a nie ja
              >kupować majtki na rozmiar 10 cm niższy od mojego rzeczywistego.

              to po prostu nieprawda ;>

              mozliwe, ze ci dobrze w 70tce. tez mi na poczatku bylo ciasno w 70tce feliny.
              co nie znaczy ze inne osoby majac tyle pod biustem co ty nie moga wolec
              ciasniejszych obwodow.
              a wlasciwie wiekszosc je woli jak juz sprobuje, wiec nie pisz, ze lobbujemy za
              "za ciasnymi" obwodami. no chyba, ze na serio uwazasz, ze jak ty cos wolisz to
              wszyscy.
              • kura28 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 21:54
                Może mam szczęście do mało rozciągliwych staników - aż poszłam zmierzyć swój
                ulubiony 70 E - nierozciągnięty ma ok. 65 cm. Nie jestem tez w stanie zapiąć go
                na biodrach, pomimo, że ma już kilka miesięcy ;-) Niestety nie wiem jakiej jest
                firmy, ale kupiłam go na Allegro i był raczej niedrogi.
                Pewnie, że czasem staniki się rozciągają po dłuższym użytkowaniu i przestają
                spełniać swoją funkcję. Ale zamiast z ta myślą kupować rozmiar o niższym
                obwodzie i zapinać go na siłę, wolę kupić stanik dopasowany od razu, a jak się
                rozciągnie - wyrzucić i kupić nowy.
                Z mojej strony EOT, zwłaszcza, że nie dotyczy tematu wątku.
        • aquira Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:26
          Hehe, nie radziłabym wierzyć w producentów staników:P Z wielką chęcią nosiłabym
          70-tki (mam 68-69 cm pod biustem), ale zwyczajnie jeżdżą mi po plecach, przez co
          mój biust jest kompletnie niepodtrzymany. W większości 65-ek jest podobnie...
          Jeśli uważasz, że producenci wiedzą co robią, to dlaczego popularne firmy nie
          robią staników na moje marne 102 w biuście? :>
          Droga kuro28 - my nikogo do niczego nie zmuszamy. Przekazujemy swoją wiedzę,
          podajemy argumenty - reszta zależy od Was.
          • kura28 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 18:29
            Ok, macie poczucie misji. Na początku nawet Wam kibicowałam, teraz mam po prostu
            dosyć. Nie wiem czy autorce wątku pomoże inny stanik, tu raczej przydała by się
            praca nad akceptacją swojego ciała i relacjami z mężem. Tymczasem jest już
            kilkanaście wpisów na temat obwodów, miseczek i niekompetencji producentów
            damskiej bielizny ;-)
            Mnie to po prostu zniechęca.
            • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 19:30
              piszemy, bo dobry stanik pewnie nie rozwiaze problemow autorki, ale moze
              poprawic jej samopoczucie :)
              wiele kobiet dzieki lobby poczynilo krok ku akceptacji swojego ciala.
              samo zobaczenie, ze jest spora grupa osob o podobnej budowie moze wiele dac.

              tak naprawde chcialam napisac tylko jednego posta. dalej samo poszlo :) na to,
              ze lobbystek jest sporo i duzo z nich ma zapedy pedagogiczne nie mam wplywu
        • martvica Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:41
          > BTW. Ja zakładam, że producent staników wie, że szyje z materiału
          > rozciągliwego. Skoro więc podaje rozmiar np. 70B - to jest
          > informacja że jest to stanik dla pani o obwodzie po biustem ok. 70
          > cm (czyli z poprawką na jego rozciągliwość).

          Źle zakładasz. Im bardziej wgłębiam się w temat, tym bardziej widzę że
          producenci często nie mają zielonego pojęcia o tym co szyją.
          A staniki z obwodem 70 na metce po paru miesiącach noszenia potrafią być tak
          rozciągnięte, że jestem w stanie sobie je na biodrach zapiąć. A w biodrach mam
          93 cm cm.
        • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:03
          Producenci maja tabelki sprzed kilkunastu lat, kiedy to szyto biustonosze z
          plotna. Plotno sie nie rozciaga totez tabelki byly prawidlowe.
          Skoro myslisz, ze wiedza, to czemu 70 z Ewy Bien jest na mnie luznawa? Skoro mam
          72 pod biustem, powinna byc idealna.
          Wierz mi- nieliczni producenci sa swiadomi, o co chodzi.
      • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:00
        Jasne. Wszystkie wiemy, ze placi Kasica, Butters, Maheda, Mariska, Mauzonka,
        plus Boochmenka, panie z Peachifield, Karoline, Monache i innych sklepow. A my
        zarabiamy i metoda sekty wciagamy w to inne kobiety, ktore po seansie z
        wahadalekiem zakladaja "duszace" staniki i wszystkim wmawiaja, ze jest dobrze.
        A ktore 75 mierzylas? Pewnie 75A albo B co?
        • tfu.tfu LOL 04.11.08, 15:39
          kurde, nie wiedziałam ;) :D:D:D
          • dunajka Re: LOL 04.11.08, 16:08
            Baaaa, ja też nie wiedziałam ;)
            Ale może to jakiś pomysł jest :D
      • pierwszalitera szadoka 04.11.08, 17:03
        Pod biustem masz 82cm? Pewnie zmierzone na luźno. Też miałam około 80cm i nosiłam 80B. Trafiłam na Lobby, które nie jest zresztą forum o dużych cyckach, bo moje duże wcale nie są, tylko jest dla wszystkich biustów i zmierzyłam się po biustem tak jak powinnam, czyli na bardzo ciasno. Wyszło 76cm. Przymierzyłam stanik 70E i o mało nie wywróciłam się w kabinie. Takiego fajnego biustu jeszcze nigdy nie miałam! A wydawało mi się, że w 80B wyglądam całkiem nieźle. Ty nawet nie masz pojęcia jak rozpłaszczony może być Twój biust w 80A. Zawsze możesz zrobić eksperyment i spróbować w sklepie jakieś 75C-D, a potem 70D-E, wygarniając porządnie biust do miseczki. Przymierzanie nie boli, a pozytywnym efektem możesz być nieźle zaskoczona. :-)
      • agastrusia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 17:07
        szadoka napisała:

        > Ja nosze 80A. W 75 sie dusze zwyczajnie i na bank w 70 nie dalabym
        > sie wbic . Pod biustem ma 82 cm.

        Zdziwiłabyś się. Ja też mam 82 cm pod i nosze właśnie 70, a dla ścisłości 70 H
        brytyjskie ;-P.
        Idąc tokiem myślenia przeciętnej kobiety wystarczyć mi powinno 80 FF :/ ale ja z
        kolei nigdy nie dam się wbić ponownie w coś takiego.
    • titta Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 12:20
      Totalna bzdura. To zalezy glownie od genow. Pewnie ze bius sie moze
      powiekszyc pod wplywem "zainteresowania" ale tylko odrobine: maly
      zostanie malym, duzy tez nie przyrosnie. Toche wiecej tkanki
      gruczolowej co najwyzej go na jakis czas ujedrni.
    • bahmat Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 12:23
      jesteś głupia, Ciesz się z tego co masz, nic nie powiększaj, ani nie
      zmieniaj, staraj sie docenić swoje piękno- bo jesteś piękna- daj
      spokój tym kłopotom
    • agafka88 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:33
      Polecam Ci zobaczyć tą dziewczynę, kiedyś nosiła 70A, teraz nosi 65D i jej
      piersi wyglądają pięknie!
      stanikomania.blox.pl/2008/01/Biust-szesnasty-czyli-70A-zrewidowane.html
      A następnie jeżeli chcesz coś zmienić na lepsze, wejdz na
      wwww.malobiusciaste.prv.pl i wpisz się do wątku rozmiarowego, gdzie dziewczyny
      pomogą Ci dobrać rozmiar oraz nauczą Cię, jak akcptować własne ciało.
    • kura17 haha 04.11.08, 14:34
      moj tata zmarl, gdy mialam 6 lat. potem w domu "nigdy nie bylo mezczyzny" (mama
      nie zwiazala sie z nikim)

      ... wiesz, jaki rozmiar stanika mam na sobie?... 65HH :))
    • krolowanocy Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:35
      ale tu wojna o staniki :D

      a najistotniejsze chyba jest to jedno zdanie:
      > mąż czasami mówi, ze mam male rodzynki i ze wolałby większe

      więc to nie zmiana stanika jest wskazana, tylko zmiana męża ;)
      nie no, głupi żart, ale ja nie wyobrażam sobie życia z kimś, kto
      mnie nie akceptuje taką, jaka jestem. też mam małe piersi. ale nie
      wyobrażam sobie operacji tylko dlatego, że ktoś wolałby, żeby były
      większe.
      a jak kobieta sobie zrobi te implanty, tak tu zachwalane przez
      jakiegoś pana, a mąż potem powie: "wiesz co...skoro zrobiłaś sobie
      cycki większe, to może teraz sobie zmniejszysz pupę? albo nos? a
      najlepiej i to i to i jeszcze zmarszczek pozbędziesz operacyjnie?"
      no bo przecież po co się ograniczać, c'nie?
    • rudy.mundek.ziutka.druh Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:47
      a ja mam piersi większe niż nie jedna moja koleżanka i zawsze z tego jest
      polefka, szczególnie w łóżku ;]
      • roterro Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:07
        Tez wymiekam, ze maz mowi ze wolalby wieksze ????????
        Co to za gosc?
        Ty mu nie mowisz, ze wolalabys zeby byl wyzszy? Szczuplejszy? Mial
        inny kolor wlosow? Ze nie porusze juz tematu rozmiarow.
        Powiem jedno - jesli masz piersi ZDROWE, do szczescia naprawde nie
        trzeba nic wiecej
    • joankb Do szadoki 04.11.08, 15:06
      Nie, nie płaci. Tak prawdę mówiąc chętnie my byśmy jej płaciły - bo wreszcie coś
      się w sklepach pokazuje.
      Tak piszemy, staramy się pisać jak najwięcej. I będziemy pisały.
      Nosisz 80A, taki chcesz, taki lubisz, ok. I co byłabyś tak bardzo zadowolona
      gdyby go nigdzie nie było? gdyby go trzeba zamawiać albo ściągać z Anglii albo
      przerabiać jakiś inny, który akurat jest w sklepie?
      Ja noszę 65FF, taki mój wybór, w takim się czuję dobrze, mam 70 pod biustem i 93
      w biuście.
      Chcę być traktowana jak Ty. Pójść do sklepu i kupić. Dlatego bądź pewna, że
      spotkasz mój wpis wszędzie tam gdzie dyskutuje się o biustach i stanikach.
      A przy okazji do zmian namawiam inne ... Duuużo kobiet lepiej wygląda i lepiej
      się czuje w takich stanikach - ciaśniejszych i z większą miską niż dotychczas.
    • mirrras Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 16:01
      masz dziecko znaczy się masz pewnie męża czyli ktoś CIE chciał czyli nie jest
      tak źle :)
      • panna-tutli Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 16:23
        O ja Polska dziecko=mąż bo inaczej niż z uświęconego związku dzieci się nie
        rodzą, ach mamy ciągle purytańskie społeczeństwo gdzie tematy intymne to kończą
        się pod kołderką ehhh
        • kodem_pl Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:05
          Fakt, post powinien brzmiec bardziej zachodnio. Cos jak: 'nawet dziecko ci nie
          pomoglo? pewnie puknal cie bez gumy jakis kolo, ktorego poznalas w pubie i mu
          drinki stawialas... skoro ta ostatnia deska ratunku (dziecko) zawiodla, to juz
          koniec'. To byloby cos, zero purytanskosci i polskiego ciemnogrodu, co?

          Dziecko to niekoniecznie maz, ale dobrze, jesli dziecko rodzi sie w zwiazku. I
          nie wiem co ma to do konczenia tematow intymnych pod kolderka...
        • pinupgirl_dg Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 20:44
          panna-tutli napisała:

          > O ja Polska dziecko=mąż bo inaczej niż z uświęconego związku dzieci się nie
          > rodzą, ach mamy ciągle purytańskie społeczeństwo gdzie tematy intymne to kończą
          > się pod kołderką ehhh

          Ja myśle, że chodziło raczej o to, że dzieci nie biorą się znikąd ;). Do tego
          potrzeba w miarę trzeźwego faceta, któremu dziewczyna się spodoba - czyli
          autorka wątku nie jest takim monstrum, za którym nikt się nie obejrzy jak
          sądzi... takie to trudne?

      • many31 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:35
        Jak się czyta pewne rzeczy to można zwątpić bo mąż jak widać może się znudzić
        www.maxiclub.pl/forum/viewtopic.php?t=50
    • anna.michal Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 16:22
      Ech, no dobra.
      Widzę to znajome to i ja napiszę od siebie, żeby nie było że małych biustów tu
      nie ma.
      Przy wymiarach 69/80 nosiłam 70A - rozmiar proponowany w tabelkach polskich
      producentów. Staniki były luźne, często fiszbina wjeżdżała od dołu na piersi i
      musiałam je poprawiać.
      W kwietniu koleżanka wkleiła mi link do artykułu w "Wysokich Obcasach" i
      trafiłam na Lobby Małobiuściastych.
      Skorzystałam z kalkulatora, dziewczyny też pomogły i przesiadłam się na 60E -
      teraz biustonosz jest tam gdzie powinien, nie przesuwa się, nie ciśnie. A dobry
      stanik, codzienne masaże przyczyniły się do tego że mam teraz 67/83 i dużo
      lepszy kształt biustu. (a nie jestem już nastolatką i dwa razy po roku karmiłam
      dzieciaki, nie przytyłam też)
      • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:16
        To Ty nie wiesz, ze tylko podnosisz sobie samoocene wieksza literka? Tak
        naprawde masz 75AA i sciskasz sie za ciasnym stanikiem :p
        • maith Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 18:43
          Przestań, tu są ludzie, którzy nie rozumieją ironii ;)
          • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 00:12
            Nie psestane. Tup tup. :)
        • 737ng Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 20:44
          To co robicie drogie panie z lobby wielko- i malobiusciastych nazywa sie thread
          hijacking. Zalozycielka watku ma problem i zaczynajac dyskusje zapewne miala
          nadzieje na jakies bardziej lub mniej konstruktywne porady. W zamian moze
          poczytac o tym jak sie mierzycie i jakie rozmiary nosicie. Moze lepiej wysilcie
          sie nieco i zamiast klepac to o czym juz zapewne pisalyscie setki razy poradzcie
          jak zreformowac meza idiote ktoremu rodzynki nie pasuja?

          Post w stylu "powieksz sobie cycki" jest bardziej merytoryczny niz wiekszosc
          waszych wywodow.

          K.
          • martvica Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 21:19
            737ng napisał:
            >Moze lepiej wysilcie
            > sie nieco i zamiast klepac to o czym juz zapewne pisalyscie setki razy

            Przestanę to pisać setny raz, kiedy będę mogła w każdej chwili iść do dowolnego
            sklepu z bielizną i kupić, nie wiem, czerwony stanik do dekoltów z możliwością
            przepinania ramiączek. A nie pytać nieśmiało czy jest _cokolwiek_ w
            prawie-dobrym-rozmiarze.


            >poradzcie
            > jak zreformowac meza idiote ktoremu rodzynki nie pasuja?

            Nie mam pojęcia jak zreformować, w głowie mi się nie mieści że można coś takiego
            powiedzieć osobie którą się kocha. Rozumiem że kogoś może wkurzać nawyk
            rozrzucania brudnych skarpetek po całym domu, ale fizyczność mamy jaką mamy, co
            innego schudnąć parę kilo żeby wyglądać lepiej, co innego robić sobie operację.
            Ja bym go zreformowała otwartą dłonią, zapewne. Tylko skutki mogłyby być różne :|
          • mefistofelia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 21:22
            racja, ze to moze troche offtop. ale naprawde moja jedyna porada jest by autorka
            popracowala nad swoja samoocena. a odpowiedni stanik i poczytanie forum (w tym
            wypadku- malobiusciastych) nierzadko w podwyzszeniu samooceny pomaga
            (swiadomosc, ze producenci szyja tez na ciebie; ze jest mnostwo kobiet o
            podobnych biustach, ktore sa ze swojego wygladu dumne etc).

            wiem co mowie bo na lobby regularnie pojawiaja sie watki typu "mam straszliwie
            maly biust, o co ja poczne?", ktorych autorki pozniej zaczynaja swoje kraglosci
            doceniac.

            co do meza idioty- nie mam pojecia co na to poradzic, bo wytykanie wad wygladu w
            ten sposob jest ponizej pasa- szczegolnie ukochanej osobie. choc mozliwe tez, ze
            komentarze meza byly zupelnie niewinne, a zainteresowana je blednie
            zinterpretowala filtrujac je przez swoje kompleksy.
            w kazdy razie to autorka sama powinna zadbac o swoja samoocene. maz nie ma tu
            nic do rzeczy
          • agastrusia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 09.11.08, 19:25
            737ng napisał:

            > Moze lepiej wysilcie
            > sie nieco i zamiast klepac to o czym juz zapewne pisalyscie setki > razy poradzci
            > e
            > jak zreformowac meza idiote ktoremu rodzynki nie pasuja?

            Jeżeli autorka wątku sama nie zmieni swojego nastawienia do swojego biustu to
            zreformowanie męża też tyu nic nie pomoże.
            Dziewczyna ma kompleksy i do puki nie zacznie się akceptować to nie ma co
            oczekiwać, że inni będą to robić.
            Tak się złożyło, że kompleksy na punkcie biustu da się wyleczyć dobrze
            dopasowaną bielizną ale ty oczywiście możesz mieć odmienne zdanie.
            Poza tym skoro facet się z nią ożenił to coś w niej widział i się mu podobała,
            prawda?
      • agatta-a1 do anna.michal 05.11.08, 13:59
        zaintrygował mnie ten masaż - codziennie, jakies szczególne ruchy,
        po jakim czasie poprawa w wyglądzie biustu, z jakims kremem
        ujędrniającym??? prosze o odpowiedź
    • kodem_pl to powieksz... 04.11.08, 16:55
      choc to tylko leczenie objawow, to czemu nie? O ile pamietam to jakies 12k zl, a
      to nie jest chyba jakas gigantyczna kwota za samozadowolenie i zdecydowana
      poprawe jakosci zycia?
    • olusimama o matko, LOL 04.11.08, 17:00
      co za beznadziejna teoria ;-)

      Mój tato zmarł jak miałam 12 lat, dojrzewać zaczęłam 2 lata później. W ósmej
      klasie miałam największy biust spośród koleżanek. A teraz nosze rozmiar 32GG.

      tyle komentarza
      • funstein Re: o matko, LOL 04.11.08, 18:28
        Twoj przypadek jest jednym z wielu wykazujacym prawdziwosc mojego twierdzenia.
        Mialas w swiadomosci obraz ojca i to wystarczylo, zebys teskniac za nim
        napedzala swoj uklad hormonalny - to spowodowalo, ze urosly Ci piersi.

        mezczyzna nie musi byc fizycznie - tylko w emocjach dorastajacej dziewcyznki. To
        stymuluje hormonalnie.

        wczesniejsze wpisy o wczesnie utraconych ojcach tylko to potwierdzaja.
        • olusimama Re: o matko, LOL 05.11.08, 19:04
          to halo, brak ojca wpływa jednak czy nie wpływa na wielkość biustu. Bo raz
          piszesz tak, a raz siak.

          Według tych połączonych, jakże odkrywczych teorii właściwie wszystkie kobiety
          powinny mieć małe.. hm, albo duże biusty. Bo każda ojca albo ma albo nie ma.

          hm,
          chyba się zgubiłam ;-)))
    • to-ja-kasia Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:45
      Przeciez mozesz sobie powiekszyc biust i problem bedzie rozwiazany.
      Po co popadac w jakies kompleksy.
      • masza.s Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 20:00
        A po co od razu powiększać? Po co decydować się na ingerencję chirurgiczną,
        która problemu nie rozwiąże, bo znajdą się grube uda, wielki nos i tak dalej?
        Trzeba akceptować siebie. Biust mały, średni i duży może być piękny. Podstawą
        jest odpowiedni stanik - odsyłam na Lobby www.biusciaste.prv.pl i patrzenie w
        lustro z uśmiechem. Dotykanie siebie podczas wklepywania balsamu z czułością.
        Poruszanie się pewnie, bo jest się inteligentną, atrakcyjną i zadbaną kobietą.
        Do tego nie potrzeba skalpela, wierz mi.
    • lilith.b też mam 70A i nie są małe... 04.11.08, 19:23
      Ja też noszę 70a (wg. lobby biuściastych powinnami mieć 65c) i w
      ogóle mi do głowy nie przyszło, żeby mysleć to jest mały biust..
      Owszem balony to to nie są, ale do małych tez nie należą.

      P.S. Mężowi, na Twoim miejscu szczeliłabym plaskasza, wraz z info że
      ma małego fiutka i marzysz o większym.
      • pinupgirl_dg Re: też mam 70A i nie są małe... 04.11.08, 20:50
        lilith.b napisała:


        > P.S. Mężowi, na Twoim miejscu szczeliłabym plaskasza, wraz z info że
        > ma małego fiutka i marzysz o większym.

        Z tym akurat się zgodzę... w głowie mi się nie mieści, żeby facet mógł
        skrytykować choćby moją fryzurę, o czymś na co nie mam wpływu nie wspomne.

        Ktoś pisał o swojej żonie po operacji, jak to oglądają się za nią faceci i jaka
        jest zadowolona. Wierzę w to z całego serca - zadowolona ze swojego ciała
        kobieta to lep na mężczyzn. Tyle że aby to osiągnąć nie zawsze trzeba biec na
        operacje.
        Odpowiednio dobrany biustonosz to poza wygodą też ładniejszy biust i odziany, i
        nago + lepsze samopoczucie. Znalezienie idealnego stanika nie jest łatwe! Ale
        naprawdę warto...
    • victoria08 agatta-a1 - apropo meza 04.11.08, 22:11
      ja przepraszam, ale jak czytam ze maz wolalby wieksze i Ci to mowi, jak biustu
      nie mozna zmienic ot tak bez operacji? to chyba bym mu powiedzila ze tez bym
      wolala jakby mial wiekszego to moze by sie zastanowil nim cos "palnie". sorki ze
      tak wprost
      przykre to czytac.
    • adam.1312 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 01:33
      Ja też nienawidzę twoich piersi.
    • maniek_ok Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 09:00
      Porusz swoje komorki mozgowe i tyle - poszperaj po forach, poszperaj po serwisach amatorskiej nago-fotografii - zobaczysz tam ze kobieta z malymi piersiami moze byc kosmicznie atrakcyjna. To wszystko zalezy od samej kobiety, od jej stosunku do zycia, jej sposobu ubierania sie i pokazania biustu - sa kobiety ktore maja wspaniale piersi a sa tak nie-atrakcyjne ze nikt o nich nawet nie wspomina. Znam temat od podszewki ;)-przebywam sporo czasu w wyjazdach wsrod facetow. I smieszne jest jak malutka, chuda i bezpiersiowa babka potrafi "rozpalic" takie meskie towarzycho, tylko dzieki "sobie" a nie wielkim wyeksponowanym ponad miare biustem.
      Glowa do gory - bo z takim nastawieniem to nawet majac cycki Moniki Belucci czulabys sie dokladnie tak samo. Wg mnie - poszukaj po prostu swojego stylu ubioru i tyle, reszta przyjdzie sama.
    • abubilla Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 09:17
      Kobieto!!! Nie szkoda Ci życia na takie głupoty!?! Ja też mam
      maleńkie piersi i też się kiedyś tym przejmowałam. Mam 29 lat i
      wyrosłam z myślenia, że to biust dodaje kobiecie "to coś". Ważne
      jest to co masz w głowie na temat swojej osoby a jeżeli tam jest
      tylko negatywne myślenie to wszystko to widać na zewnątrz. Jak masz
      być atrakcyjna dla innych skoro sama myślisz o sobie, że taka nie
      jesteś.
    • joanna521 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 10:22
      kochana ja mam 31 lat, piersi - nie wiem czy nawet mniej niż A...(ogólnie jestem
      chudzielcem)
      czasami był to dla mnie problem, marzyłam o rozmiarze np.: C, tym bardziej, że
      moje Siostry są bardziej ,,rozbudowane" :-P
      Nawet gdybyś powiększyła biust- nic się nie zmieni, to zależy od samooceny.
      Spójrz na takie kobietki jak Trinny Woodal - płaska, lub moja idolka Audrey
      Hepburn - mimo małego biustu była ikoną w czasach gdy królowały raczej
      biuściaste. Głowa do góry ,, pierś" do przodu i skupić się na innych atutach,
      które na pewno masz
    • spiona76 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 11:09
      kiedyś miałam małe zgrabne piersi, którymi byłm wręcz zachwycona
      ale dwie ciąże zrobiły swoje- aż strach mówić
      nie pozostało już nic z obiektu mojej dumy, mam teraz dwa zwisające worki, które nic a nic nie są spręzyste
      jak założę fajny stanik i bluzkę wydekoltowaną to wygląda to fajnie, ale jak "spuszczę piersi ze smyczy" to... szkoda słów
      i co z tego że mojemu męzowi się podoba, jak ja jestem niezadowolona
      ,może zabieg by pomógł??? ale skąd wziąść na to kasę??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka