Dodaj do ulubionych

Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"!

19.11.08, 13:03
Musimy sobie cos raz na zawsze wyjasnic; Kobiety wcale nie sa
bardziej uczuciowe. Jesli sa to jedynie sa wyczulone ale na wlasne
uczucia...

dotyk_wiatru napisała:

> PPS kobiety konkurują między sobą, mężczyźni między sobą, płcie
> między sobą...Kobiety są bardziej uczuciowe, mężczyźni są
> silniejsi fizycznie...Nigdy nie będzie więc mowy o pełnym
> równouprawnieniu...To chyba aż nadto oczywiste?

Bzdura, kobiety sa tylko uczuciowe kiedy chca...Kochaja tylko wtedy
gdy jest to im na reke.


> > Jesli kobiety dzisaj chca pozbawic mezczyzn absolutnej dominacji
> > na polu profesjonalnym zawodowym, to dlaczego mezczyzni nie
> > moga tez zaczac decydowac na polu uczuciowym?

> A kto im broni, co?

Kobiety ktore uwazaja ze jedynie one decyduja kiedy jest prawdziwa
milosc. Kobiety sa wrecz obludne w tej kwesti, dlatego ze uwazaja
wogole ignoruja meskie uczucia, i potrzeby gdy mezczyzna pierwszy
sie zakocha, kobiety nie chca sie podporzadkowac.

Ale gdy one pierwsze sie zakochaja w mezczyznie to wrecz wymagaja
zeby on sie poporzadkowal; "dojrzal i sie w nich zakocha:, "bo
przeciez one daly mu taki skarb, swoja milosc" :)

No dobrze dlaczego tylko kobieca milosc ma wedlug was wartosc?
NIezaleznie czy jest odwzajemniona czy nieodwzajemniona. A meska
milosc jedynie wtedy gdy jest odpowiedzia na milosc kobiety?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Kosz trollu. n/tx 19.11.08, 13:05

      • facettt a jak nie, zlosnico - to co ? n/tx 19.11.08, 13:10
        • polska_potega_swiatowa a jak nie to mala dziewczynka zacznie wrzeszczec:) 19.11.08, 13:11
          • wanilinowa Re: a jak nie to mala dziewczynka zacznie wrzeszc 19.11.08, 13:13
            .. a i tak nie zakrzyczy małego chłopca który nie rozumie dlaczego dziewczynki
            nie chcą się z nim bawić :)
            • facettt a jak sie nie chca bawic... 19.11.08, 13:23
              wanilinowa napisała:

              > .. a i tak nie zakrzyczy małego chłopca który nie rozumie
              dlaczego dziewczynki nie chcą się z nim bawić :)

              A jak sie nie chca z nim bawic - to po jaka hollere
              przyszly do tej piaskownicy i sypia mu piasek w oczy?
              >
              • wanilinowa Re: a jak sie nie chca bawic... 19.11.08, 13:26
                bo chłopiec przyłazi do tej piaskownicy i kopie dziewczynki po kostkach za to że
                Zuzia mu buzi nie chciała dać. no to się dziewczynki wku...ły i waldka na kopach
                z piaskownicy wynoszą :D
                • facettt Re: a jak sie nie chca bawic... 19.11.08, 13:27
                  jakos nie daje sie wyniesc i nie da.

                  a glupiemu radosc :)
                  • wanilinowa Re: a jak sie nie chca bawic... 19.11.08, 13:29
                    to nawet dobrze bo dziewczynkom jak widać spodobał się chłopiec do bicia :D
                    • facettt Re: a jak sie nie chca bawic... 19.11.08, 13:30
                      no...

                      czyli znowu perwersja :)

                      klasyczny uklad sado-maso
          • kitek_maly Możesz być spokojny, Twojego mazania się i tupania 19.11.08, 13:16

            nogą nic nie jest w stanie zagłuszyć.
    • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:08
      umiesz klikać "odzpowiedz" zamiast "załóż nowy wątek"? kosz
      • facettt Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:11
        wanilinowa napisała:

        kosz

        wala :)
        pisz dalej, Waldziu :)
      • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:16
        wanilinowa napisała:

        > umiesz klikać "odzpowiedz" zamiast "załóż nowy wątek"? kosz

        Jesli jestes historykiem sztuki i zaczniesz pisac biografie Chopina,
        i tam poruszylas temat Gerge Sand, to juz nie mozesz zaczac pisac
        nowej ksiazki na temat George Sand?

        Moze ona tez zasluguje na osobna prace. Jedna z forumowiczek
        podsunela mi nowa mysl, sadzilem ze zasluguje na odrebny watek.
        • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:18
          hehe ależ masz górnolotne porównania na te Twoje płytkie jęki :-)
          • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:22
            to raczej kwestia twojego (niskolotnego) otoczenia, oceniasz mnie
            wedlug swoich meskich przyjaciol....
            • kadfael Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:26
              Czy ja mogę sobie tę mysl włożyc do sygnaturki? Jest bossssssska
              • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:28
                kadfael napisała:

                > Czy ja mogę sobie tę mysl włożyc do sygnaturki? Jest bossssssska

                prosze bardzo! :)
            • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:28
              i to jest bardzo dobra odpowiedź na wszystkie twoje posty :-) nie oceniaj mnie
              pod kątem swojej matki i innych kobiet w twoim otoczeniu.

              cbdu :)
        • kitek_maly Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:19

          > Jesli jestes historykiem sztuki i zaczniesz pisac biografie Chopina,
          > i tam poruszylas temat Gerge Sand, to juz nie mozesz zaczac pisac
          > nowej ksiazki na temat George Sand?

          O matko, miej trochę ogłady i nie porównuj swoich wypocin (które coraz częściej
          przypominają bełkot tworzony za pomocą kombinacji ctr+c, ctrl+v) do sztuki. :-|
    • sadosia75 Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:14
      polska_potega_swiatowa napisał:

      Kobiety sa wrecz obludne w tej kwesti, dlatego ze uwazaja
      > wogole ignoruja meskie uczucia, i potrzeby gdy mezczyzna pierwszy
      > sie zakocha, kobiety nie chca sie podporzadkowac.

      A dlaczego maja sie podporzadkowac? Serio pytam. nie interesuje mnie ich obluda
      tylko powazne argumenty.
      dlaczego kobieta ma sie podporzadkowac mezczyznie i jego zachciankom kiedy ten
      nie jest w ogole w jej typie i ona nie wyobraza sobie zycia z tym mezczyzna?
      dlaczego mezczyzna nie moze sie podporzadkowac kobiecie i byc z nia nawet wtedy
      kiedy ona nie jest w jego typie i on nie wyobraza sobie zycia z ta kobieta?
      na jakiej zasadzie dziala Twoja "logika"? kobieta musi i koniec a mezczyzna ew.
      moze?
      • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:20
        A czy czytalas kiedykolwiek Forum Kobieta??? Przeciez tutaj non stop
        kobiety publicznie kamienuja swoich eksow, za to ze ich niechcieli,
        zostawili itd. Nikt wtedy nie puta sie kobiety o dowody czy mowi
        prawde, tylk wszystkie panie wyzywaja sie na mezczyzniie
        ktory...wcale niczego kobiecie nie obiecywal, i wogole jej nie
        wykorzystal.

        Ale ze jakas kobieta sie zakochala bez odwzajemnienia i ten "palant"
        mial czelnosc nie odpowiedzieci na jej uczucia, to juz jest bardzo
        istotne i wazne?
        • sadosia75 Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:25
          Nie kazda kobieta staje w obronie czy tez po stronie odrzuconej kobiety. duzy %
          forumowiczek to fakt. ale nie kazda forumowiczka poprze zraniona.

          > Ale ze jakas kobieta sie zakochala bez odwzajemnienia i ten "palant"
          > mial czelnosc nie odpowiedzieci na jej uczucia, to juz jest bardzo
          > istotne i wazne?
          istotne i wazne dla tej, ktora zostala odrzucona. a dlaczego zostala odrzucona
          to tu pojawiaja sie dwie strony medalu. wersja kobiety i wersja mezczyzny.
          i to po, ktorej "stronie" stanie kazdy z nas to nasza sprawa.
          Generalizowanie, ze kazda kobieta jest be nie sprawdza sie w zyciu.
          Generalizowanie, ze kazdy facet to cham i prostak i do tego palant, ktory na
          pewno zdradzi prowadzi do tego samego - nie zawsze sprawdza sie w zyciu.
          jesli swiat widzimy w kolorze albo czarnym albo bialym to mozemy smialo zaliczyc
          sie do osob ograniczonych.
      • ibelin26 Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:22
        Ja bym chciała, żeby we mnie zakochał się Johhny Deep, bo go kocham
        szalenie (to ja pierwsa sie w nim zakochałam!!!)

        Niestety, on nie chce mi sie podporządkowac i ignoruje moje kobiece
        uczucia. W związku z powyższym uwazam, że jest on obłudny
        (przynajmniej tak jak to słowo rozumie Walduś)
    • kitek_maly Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:17

      Kobiety sa wrecz obludne w tej kwesti, dlatego ze uwazaja
      > wogole ignoruja meskie uczucia, i potrzeby gdy mezczyzna pierwszy
      > sie zakocha, kobiety nie chca sie podporzadkowac.

      Łeeee, chciałbyś, żeby któraś była z Tobą z litości? :-D
      • facettt to i tak lepsze .) 19.11.08, 13:26
        kitek_maly napisała:
        >
        > Łeeee, chciałbyś, żeby któraś była z Tobą z litości? :-D


        A nie uwazasz, ze to i tak lepsze, niz z wyrachowania ?

        • kadfael Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 13:27
          ech... chyba jednak nie
          • facettt Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 13:31
            chyba jednak tak.

            jedynej prostytucji, jakiej nie znosze
            - to tkzw. "prostytucja malzenska"
            • wanilinowa Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 13:32
              lepsza małżeńska niż pozamałżeńska
              • facettt bzdury - ta pozamalzenska jest uczciwa . 19.11.08, 13:47
                wanilinowa napisała:

                > lepsza małżeńska niż pozamałżeńska
                >
                - nie - gdyz ta pozamalzenska jest przynajmniej transakcyjnie
                uczciwa.

                placi sie okreslona stawke za okreslona usluge.

                ta pozamalzenska uczciwa NIE JEST:

                placi sie ryczaltem co miesiac, a usluga i tak pewna nie jest,
                bo glowka, lub paznokiec moga zabolec...

                z tego wzgledu na te druga nigdy bym sie nie zdecydowal :)

                • wanilinowa Re: bzdury - ta pozamalzenska jest uczciwa . 19.11.08, 13:49
                  twierdzisz że puszczanie się na boku jest uczciwe? karkołomna teza, ale pewnie
                  potrafisz ją zgrabnie udowodnić;)
                  • facettt Re: bzdury - ta pozamalzenska jest uczciwa . 19.11.08, 13:53
                    mowilem jedynie o transakcyjnej (handlowej) uczciwosci :)

                    rozumiem jednak doskonale, ze bronisz tej malzenskiej,
                    gdyz ta (handlowo biorac), dla kobiet jest korzystniejsza.

                    PS. Tu mowimy o prozie zycia.
                    na dyskusje o moralnosci - to sa fora psychologia, filozofia, etyka
                    itd... :)))
                    • wanilinowa Re: bzdury - ta pozamalzenska jest uczciwa . 19.11.08, 13:59
                      a jednak ciężko przełknąć tezę o uczciwości skoków w bok w jakimkolwiek aspekcie.

                      > rozumiem jednak doskonale, ze bronisz tej malzenskiej,
                      > gdyz ta (handlowo biorac), dla kobiet jest korzystniejsza.
                      >

                      za dużo przebywasz z waldkiem i nabrałeś już tej maniery dennych uogólnień. nie
                      stosuj ich w stosunku do mnie bo będę zmuszona wyśmiać to że kiedyś mnie
                      podrywałeś przez maila :D
                      • facettt bzdury cd... 19.11.08, 14:14
                        wanilinowa napisała:

                        > a jednak ciężko przełknąć tezę o uczciwości skoków w bok w
                        jakimkolwiek aspekcie.

                        - przypominam ponownie, ze nikt tu (na tym watku) takiej tezy
                        nie stawial, gdz dyskusje o moralnosci celowo pominalem.


                        > za dużo przebywasz z waldkiem i nabrałeś już tej maniery dennych
                        uogólnień. nie stosuj ich w stosunku do mnie bo będę zmuszona
                        wyśmiać to że kiedyś mnie podrywałeś przez maila :D

                        Rozumiem, ze merytorycznie nie chcesz odniesc sie do mojego
                        argumentu ?

                        Ja z kolei przypominam, ze etyka - jezeli chcesz juz koniecznie
                        o niej mowic - zabrania upuliczniania prywatnej korespondencji.
                        Skoro jednak juz to uczynilas, to ja rowniez publicznie oswiadcze,
                        ze nie podrywalem Ciebie, a tylko kogos innego, a przypuszczalem,
                        ze jestes wlasnie owa z_n - co zdaje sie potem sie wyjasnilo?
                        >
                        • wanilinowa Re: bzdury cd... 19.11.08, 14:15
                          a zatem odniosę się merytorycznie: nie, nie popieram prostytucji małżeńskiej "bo
                          ona mi się opłaca" już dobrze?
                          • facettt Re: bzdury cd... 19.11.08, 14:21
                            A powiadaja, ze kobiety nie lubia byc przypierane do muru :)

                            _______________________________________
                            Czy poszkodowana sie opierala?
                            Tak - prosze wysokiego sadu - o sciane.

                            • wanilinowa Re: bzdury cd... 19.11.08, 14:25
                              a kto tak twierdzi? ja lubię, tylko nie przez byle waldka z netu. bez urazy ;)
                • justysialek Re: bzdury - ta pozamalzenska jest uczciwa . 19.11.08, 14:07
                  A brałeś w ogóle pod uwagę, że obie strony uprawiają seks bo lubią i
                  nikt nikogo nie musi do niczego zmuszać ani nakłaniać czy płacić?!

                  Ja jestem przerażona tym, co tu mężczyźni piszą. Jest wielu, jak
                  widać, mocno sfrustrowanych seksualnie i choć są dorośli to nie
                  wiedzą, że seksu się nie kupuje, jak w sklepie!
                  Dobry seks (czyt. dobry dla obu stron) jest bezcenny. Sztuką jest
                  tak zadowolić swoją kobietę, żeby to ona prosiła lub nawet błagała.

                  Prawda jest taka, że mężczyźni są zawsze zadowolenie z seksu (bo
                  zawsze dochodzą) ale wielu nie potrafi tego dać swojej partnerce i
                  dlatego muszą to kupować w taki czy inny sposób.
                  Ja bym się na miejscu mężczyzny wstydziła przyznać, żę muszę kupować
                  seks!
                  • facettt dobrze, zgoda 19.11.08, 14:30
                    tylko ten Twoj tekst nijak sie ma do tematu mojego
                    - gdyz obie formy prostytucji (pozamalzenska i malzenska)
                    nazywam jasno prostytucja - co pro forma tu wyjasniam.
                    • justysialek Re: dobrze, zgoda 19.11.08, 14:48
                      Prostytucja małżeńska występuje wtedy, gdy...? wytłumacz, bo ja to
                      tak rozumiem, że wtedy, gdy kobieta nie chce się kochać i trzeba ją
                      nakłaniać - np seks w zamian za opiekę, prezenty, wygodne życie itp.

                      Chyba, że jeszcze przed ślubem jest rozmowa: ja ci będę dawać...,
                      jak się ze mną ożenisz i będziesz dobrym mężem (w domyśle: nie
                      będziesz zdradzał, będziesz mnie utrzymywał itd)

                      Jeśli miałeś na myśli to, że każde małżęństwo to prostytucja to
                      odsyłam do początku mojego poprzedniego postu i dodam jeszcze, że są
                      mężczyźni, którzy mając seks na codzień sami, z własnej woli (z
                      miłości) proszą o rękę!
                      • facettt definicja prost. malz. 19.11.08, 14:56
                        milczaco zaladalem, ze znasz definicje prostytucji malzenskiej.
                        jak widze jednak - masz pewne watpliwosci, wiec ja zapodaje:


                        Zbigniew Lew Starowicz:

                        Prostytucja małżeńska oznacza, że kobieta związała się z mężczyzną,
                        którego nie kochała, nie pociągał jej fizycznie, ale zapewnił jej
                        standard finansowy, wyrwanie się z domu rodzinnego i seks dla niej
                        jest obowiązkiem i potrzebą utrzymania przy sobie męża. Z seksu nie
                        ma żadnej satysfakcji.
                        • justysialek Re: definicja prost. malz. 19.11.08, 15:10
                          Faktycznie nie zrozumieliśmy się, bo z twoich postów wynikało,
                          jakby "prostytucja małżeńska" była wyborem obojga (napisałeś: "sam
                          bym się na to nie zdecydował"), natomiast to jest zwykłe oszustwo -
                          kobieta deklaruje miłość i pożądanie, których w rzeczywistości nie
                          ma, dla różnych korzyści! Mężczyzna się na to nie decyduje! On
                          zostaje w to uwikłany bez swojej wiedzy. Natomiast, jeśli się
                          decyduje świadomie (np stary milioner i młoda blondyna) to chyba nie
                          powinien narzekać, co najwyżej lepiej egzekwować zasady układu!

                          Ja raczej myślałam o układzie, kiedy to kobieta po ślubie/w dłużej
                          trwającym związku unika seksu i wtedy zaczyna się praktykowanie
                          przekupstwa np będę sprzątał i kupię ci coś ale bądź dobrą żonką...
                          • facettt Re: definicja prost. malz. 19.11.08, 15:22
                            justysialek napisała:
                            Ja raczej myślałam o układzie, kiedy to kobieta po ślubie/w dłużej
                            trwającym związku unika seksu i wtedy zaczyna się praktykowanie
                            przekupstwa np będę sprzątał i kupię ci coś ale bądź dobrą żonką...

                            To tez jest jej odmiana. Nie chce mi sie szukac znowu uwag Mistrza
                            Starowicza - zacytuje wiec jego uwage n/t z pamieci:
                            - "to jest najbardziej prymitywna forma prostytucji malzenskiej".
            • kadfael Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 13:40

              Wiesz co? ja się kiedyś zastanawiałam nad tym. Ani jednego, ani
              drugiego nie akceptuję, ale chyba w jakis tam sposób bycie z
              wyrachowania z facetem świadczy o tym, że ma on jakąś wartość (może
              to brzmi okropnie, ale jednak), bycie z litości już nie
              • facettt Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 13:43
                bycie z litosci wystawia za to dobra ocene moralna owej osobie
                - ktora sie lituje.

                A cenie tylko kobiety, ktore maja jakas wartosc moralna :)
                • kadfael Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 13:48
                  facettt napisał:

                  > bycie z litosci wystawia za to dobra ocene moralna owej osobie
                  > - ktora sie lituje.

                  Nie do końca. Pokazuje tylko, że osoba ta jest empatyczna. Ale
                  przecież oszukuje partnera. Bo jednak nie wyobrażam sobie, że mówi
                  mu -jestem z Toba z litości. A kłamstwo i oszustwo moralne nie jest.
                  >
                  > A cenie tylko kobiety, ktore maja jakas wartosc moralna :)
                  • facettt Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 13:57
                    kadfael napisała:
                    Bo jednak nie wyobrażam sobie, że mówi
                    > mu - jestem z Toba z litości.
                    A kłamstwo i oszustwo moralne nie jest.

                    i co z tego ?

                    Chyba am kobieca Dusze...
                    Uwielbiam tzw. "Slodkie Klamstwa" - szczegolnie te kobiece :)
                    • kadfael Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 14:07
                      A to z tego, że napisałeś, że cenisz kobiety, które maja wartość
                      moralną. Ale skoro uważasz, że bycie z kimś z litości, to "słodkie
                      kłamstwa", to zmienia postac rzeczy.
                    • justysialek Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 14:09
                      Uwielbiasz, jak ktoś z tobą jest z litości, nie kocha cię tylko
                      uprawia z tobą seks z litości?!
                      • facettt Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 14:19
                        justysialek napisała:

                        > Uwielbiasz, jak ktoś z tobą jest z litości, nie kocha cię
                        tylko uprawia z tobą seks z litości?!


                        Napisalem jedynie, ze uwielbiam "slodkie klamstwa"
                        - szczegolnie te kobiece :)

                        ERGO: jezeli ktos klamie (zakladajac, jak mowisz,
                        ze jest ze mna z litosci)
                        to klamie slodko i uroczo, a prawdziwych powodow wspolnego
                        przebywania ja przeciez (w takiej hipotetycznej sytuacji)
                        nie znam :)
        • kitek_maly Re: to i tak lepsze .) 19.11.08, 13:40

          > A nie uwazasz, ze to i tak lepsze, niz z wyrachowania ?

          Nie widzę różnicy. Waldi też nie widzi - on chciałby, żeby którakolwiek go
          chciała. :-D
      • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:26
        kitek_maly napisała:

        > Łeeee, chciałbyś, żeby któraś była z Tobą z litości? :-D

        Nie, jedynie wymagam azeby byla na tyle dojrzala i miala na tyle
        empati zeby powiedziec; "nie" a nie wykorzystywala moich uczuc do
        niej, dla jej innych korzysci...

        Kobieta ma prawo nie chochac, ale nie ma prawa wykorzystywac,
        klamac, oraz manipulowac, tylko dlatego ze chce byc kochana, ale nie
        chce albo nie potrafi kochac z wzajemnoscia.

        Chyba nie wymagam od kobiet zbyt wiele, po prostu nie znosze,
        egoistek ktore chca brac, ale boja sie jak ognia cokolwiek dac...
        • facettt I tak 3maj :) 19.11.08, 13:29
          polska_potega_swiatowa napisał:

          >> Chyba nie wymagam od kobiet zbyt wiele, po prostu nie znosze,
          > egoistek ktore chca brac, ale boja sie jak ognia cokolwiek dac...

          I tak 3maj, Waldziu :)
        • ibelin26 Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:36
          > Chyba nie wymagam od kobiet zbyt wiele, po prostu nie znosze,
          > egoistek ktore chca brac, ale boja sie jak ognia cokolwiek dac...

          Skoro pozostajesz w (szczęśliwym) związku małżeńskim ta sprawa nie
          powinna cie niepokoić.

          Chyba, że że twoja żona jest egoistką - w takim razie sie rozwiedź.

          O innych mężczyzn się nie martw, na ogól nieźle sobie radzą w
          relacjach damsko-męskich.

          Profilaktyczne sprawdź znaczenie słowa "obłudny", żebyś znowu nie
          uzywał słów znaczenia których nie rozumiesz.
          • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:43
            swoją drogą ciekawe że waldek przy całym swoim poczuciu przyzwoitości nie widzi
            nic złego w tym że daje żonie ochłapy których nie chciała junko.
            jakby jego ktoś tak potraktował to forum pełne by było jęków na te obłudne
            kobiety które tkwią przy niechcianych facetach z wygody marząc o nieosiągalnym
            księciu
            • dotyk_wiatru Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:52
              wanilinowa napisała:

              > swoją drogą ciekawe że waldek przy całym swoim poczuciu
              przyzwoitości nie widzi
              > nic złego w tym że daje żonie ochłapy których nie chciała junko.
              > jakby jego ktoś tak potraktował to forum pełne by było jęków na te
              obłudne
              > kobiety które tkwią przy niechcianych facetach z wygody marząc o
              nieosiągalnym
              > księciu

              Otóż to!
              PS. Czy całe forum Gazety zna historię Waldka? ;)
              • sadosia75 Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:57
                Widocznie cale poza mna.nie wiem kto to juno i co zrobila waldkowi.
                • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 14:02
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=86993795&a=86993795
                  jak Ty się uchowałaś? :D
                  • sadosia75 Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 14:07
                    No wlasnie nie wiem jakim cudem. chyba jestem jakims wyploszem :D
                    A co do watku napisze jedno AHAHAHAHAHAHAHA
                    to tyle dziekuje za uwage :D
                    Swoja droga dlaczego mnie ten chlopak ignoruje no? :D ja tu elaboraty pisze,
                    powazne przemyslenia wiekowej kobiety a on...
                    PHI!
                    • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 14:08
                      bo jesteś obłudna, ot co!
                      • dotyk_wiatru Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 14:09
                        wanilinowa napisała:

                        > bo jesteś obłudna, ot co!

                        Hahahaha ;)
                      • sadosia75 Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 14:09
                        Moge Cie o cos prosic?
                        Przypominaj mi o tym za kazdym razem jak zobaczysz mnie na forum! Moj maz bedzie
                        Ci wdzieczny i dzwieczny do konca zycia, ze przypominasz mi te madrosci zyciowe.
                        • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 14:14
                          ale ja też jestem obłudna, teraz Ci obiecam a później wystawię.. jak to
                          kobiety:) waldka poproś.. albo nie, on bez prośby będzie Ci o tym przypominał
                          • sadosia75 Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 14:16
                            Ty sie chociaz do obludy przyznajesz, ja to jestem tak obludna, ze sie nawet
                            przyznac nie chce. Ba! wypieram sie nawet i twierdze, ze jestem niewinna jak
                            mezczyzna albo i stado mezczyzn!
                • dotyk_wiatru Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 14:10
                  sadosia75 napisała:

                  > Widocznie cale poza mna.nie wiem kto to juno i co zrobila waldkowi.
                  >
                  Zostałaś już uświadomiona co i jak, więc ja nie będę więcej
                  dopisywać ;)
            • ibelin26 Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 14:29
              Już rozumiem dlaczego Waldek tak lubuje się w
              słowie "obłudny" "dwulicowy" "wyrachowany" - bo sam taki jest.
              Z wyrachowania i wygodu jest z zoną, a kocha i tęskni za junko ...
              No ale to przeciez miłość czysta, wzniosła, romantyczna.

              W sumie smutne. I żałosne.
            • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 06:53
              wanilinowa napisała:

              > swoją drogą ciekawe że waldek przy całym swoim poczuciu
              > przyzwoitości nie widzi nic złego w tym że daje żonie ochłapy
              > których nie chciała junko. jakby jego ktoś tak potraktował to
              > forum pełne by było jęków na te obłudne kobiety które tkwią przy
              > niechcianych facetach z wygody marząc o nieosiągalnym księciu

              eee tam, chciala.. ale nie byla wystarczajaco dojrzala na prawdziwa
              milosc, wiec sadzila ze moze sobe cos tam podjesc od czasu do czasu
              u mnie. Tak postepuje egoistka.

              A o moja zone sie nie martw, mimo wszystko jest szczesliwa, bo
              Waldek ma milosci wystarczajaco dla nie jednej kobiety.
              • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 08:22
                > eee tam, chciala.. ale nie byla wystarczajaco dojrzala na prawdziwa
                > milosc, wiec sadzila ze moze sobe cos tam podjesc od czasu do czasu
                > u mnie. Tak postepuje egoistka.
                >

                tak sobie tłumacz.

                > A o moja zone sie nie martw, mimo wszystko jest szczesliwa, bo
                > Waldek ma milosci wystarczajaco dla nie jednej kobiety.

                widocznie junko też tak ma, kogoś kocha naprawdę a tobie zostawiła resztki. jak
                się czujesz jako egoista?:)
                • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 10:11
                  wanilinowa napisała:

                  > tak sobie tłumacz.
                  > widocznie junko też tak ma, kogoś kocha naprawdę a tobie zostawiła
                  > resztki. jak się czujesz jako egoista?:)

                  skad ten jad w Tobie? Czyzbym powiedzial cos niestosownego, co
                  ciebie bardzo poirytowalo?


                  Zapewniam Ciebie, ja juz doswiadczylem tej "milosci" Junko.. I
                  widocznie byla do kitu skoro odszedlem...Jakby bylo tak dobrze to
                  napewno teraz bylbym z nia.

                  Twoje gadanie nie ma zadnego sensu, tak jakbys mowila swojemu bylemu
                  pracodawcy ktory Ciebie zwolnil za niskie wyniki w pracy.... ze twoj
                  obecny pracodawca jest z ciebie bardzo zadowolony. I co z tego?
                  Jesli tak jest to dlatego ze sie poprawilas, pracowalas nad soba.
                  Ale w poprzedniej pracy bylas do niczego.

                  Junko byla do niczego jako dziewczyna, po nie byla prostu
                  niedojrzala. Nikt od nikogo nie wymaga milosci, lecz jedynie
                  szczerosci zeby powiedziec; "nie jestem gotowa, zeby dac tobie tyle
                  ile ty mi dajesz".


                  • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 10:42
                    > skad ten jad w Tobie?

                    rzekł waldek :D

                    > Zapewniam Ciebie, ja juz doswiadczylem tej "milosci" Junko.. I
                    > widocznie byla do kitu skoro odszedlem...Jakby bylo tak dobrze to
                    > napewno teraz bylbym z nia.

                    jakbyś tak sobie po prostu odszedł to nie gadałbyś wciąż o niej. jeśli odszedłeś
                    to tylko dlatego że ona cię olała.

                    poza tym nie rozumiesz o co mi chodzi. jakby mój facet przeżywał swoją
                    niespełnioną miłość jak mrówka okres, to przestałby być moim facetem, bo nie
                    odpowiada mi posada "second best". zapewniam cię że nikt nie chciałby być w
                    takim położeniu. musisz nieźle mataczyć skoro żona jeszcze tego nie wyczuła
                    • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 11:28
                      zawsze interpretujesz wszystko na moja niekorzysc. No coz chyba to
                      kobieca solidarnosc...


                      wanilinowa napisała:

                      > jakbyś tak sobie po prostu odszedł to nie gadałbyś wciąż o niej.
                      > jeśli odszedłeś to tylko dlatego że ona cię olała.

                      nawet jesli byla by to prawda, to powiedz dlaczego przyjmujesz takie
                      jej zachowanie z aprobata?

                      Gdy facet oleje kobiete, to w/g kobiet on jest "palant"
                      Gdy kobieta oleje faceta, to w/g ona jest "dzieczyna ktora wie czego
                      chce".

                      To jest wlasnie ta wasza kobieca obluda. Nie chcecie przyjac do
                      wiadomosci ze facet tez moze kobiete olac, i wiedziec czego chce.

                      Z perspektywy czasu, widze ze dobrze zrobilem ze zerwalem kontakt,
                      choc ona chciala sie zobaczyc ze mna, ale to byly warunki nie do
                      przyjecia, raz na rok w czasie wakacji...czekac na kobiete ktore nie
                      kocha. I don't think so...

                      Kobieta ma prawo nie kochac, ale jesli nie kocha albo nie jest
                      gotowa na milosc, i do tego klamie i manipuluje tak zebym nie
                      odszedl, to jest nie fair i ona powinna powiedziec "nie jestem
                      gotowa" i powinna odejsc a nie pastwic sie na cudzych uczuciach.




                      • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 11:33
                        > nawet jesli byla by to prawda, to powiedz dlaczego przyjmujesz takie
                        > jej zachowanie z aprobata?

                        w którym miejscu walduś widzisz aprobatę? nie mam za co jej chwalić ani
                        potępiać, przecież to nie moja sprawa.

                        > Gdy facet oleje kobiete, to w/g kobiet on jest "palant"
                        > Gdy kobieta oleje faceta, to w/g ona jest "dzieczyna ktora wie czego
                        > chce".

                        itd.. - stara śpiewka, nie będę dementować po raz tysięczny, poczekam aż
                        wyraźnie Ci szara komórka odpowiedzialna za rozumienie.

                        znów zapomniałeś o żonie..:D podoba jej się drugie miejsce na podium?
                        • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 11:46
                          i wygodnie pominelas ostatni paragraf w moim poprzednim poscie...

                          trudno cos takiego obronic prawda? Wiec pominelas to w milczeniu.
                          • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 11:57
                            odpowiedziałam na to, przyjrzyj się.
                            to jak z tą żoną? nie zmieniaj tematu:)
                            • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 12:03
                              sorry, ale w zyciu nie zawsze gra toczy sie w/g kobiecych zasad...
                              Ty wymagasz odemnie zebym udawal ze nie zauwazylem ze zmieniasz
                              temat na ten ktory jest dla Ciebie wygodny.

                              uczucia mezczyzny sa zawsze tak samo wazne, a nie tylko wtedy gdy
                              sie ozeni. Zapamietaj to sobie.

                              • wanilinowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 12:13
                                jak to zmieniam temat? waldek, ja ci setki razy odpowiadałam że mam te same
                                standardy dla kobiet i mężczyzn. ty po prostu nie przyjmujesz tego do wiadomości
                                bo ta szara komórka o której pisałam wcześniej jeszcze nie urosła. poza tym,
                                twój czarno-biały świat z podziałem na mężczyzn i junko runąłby niechybnie, a na
                                to nie możesz sobie pozwolić.

                                rozumiem że o żonie nawet głupio ci pisać, i słusznie. mam nadzieję że ona też
                                ma jakiś ołtarzyk ku czci byłej miłości :)
                                • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 13:02
                                  kobiety wcale nie sa jedynymi istotami ktore kochaja i bywaja
                                  wykorzystane w milosci, mezczyzn rowniez spotyka taki los.

                                  a forumowiczki na tym forum zawziecie probuja albo unikac
                                  tematu "zlej kobiety" albo udawac ze to jednak byla moja wina.

                                  Czy tak trudno jest wam napisac; "tak (niektore) kobiety
                                  wykorzystuja, sa obludne i dwulicowe"?

                                  Odnosnie mojej zony, i jej eksa, to ona go zostawila..."bo nie byla
                                  z nim szczesliwa, nie bylo tego czegos". Sama przyznala ze jesli
                                  ktos kogos zle potraktuje to potem, ta osoba sam zostanie zle
                                  potraktowana...
              • dotyk_wiatru Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 10:00
                Yeeeeah...right...;)
    • dotyk_wiatru Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 19.11.08, 13:29
      Nie umiesz odpisać pod postem? Musisz tworzyć kolejny? hahaha

      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Musimy sobie cos raz na zawsze wyjasnic; Kobiety wcale nie sa
      > bardziej uczuciowe. Jesli sa to jedynie sa wyczulone ale na wlasne
      > uczucia...

      Bzdura! Ty nie masz pojęcia jakie są kobiety...bo nigdy nią nie
      byłeś ani nie będziesz hahaha
      Kobiety to świat emocji...Nie wiesz o tym?
      Skąd Ty się urwałeś?

      > dotyk_wiatru napisała:
      >
      > > PPS kobiety konkurują między sobą, mężczyźni między sobą, płcie
      > > między sobą...Kobiety są bardziej uczuciowe, mężczyźni są
      > > silniejsi fizycznie...Nigdy nie będzie więc mowy o pełnym
      > > równouprawnieniu...To chyba aż nadto oczywiste?
      >
      > Bzdura, kobiety sa tylko uczuciowe kiedy chca...Kochaja tylko
      wtedy
      > gdy jest to im na reke.

      Miłość nie wybiera...Gdy zawładnie sercem nie ma opcji 'chcę
      kochać', 'nie chcę bo teraz mi to nie na rękę'...Jakieś bzdury
      wypisujesz...

      > > > Jesli kobiety dzisaj chca pozbawic mezczyzn absolutnej
      dominacji
      > > > na polu profesjonalnym zawodowym, to dlaczego mezczyzni nie
      > > > moga tez zaczac decydowac na polu uczuciowym?
      >
      > > A kto im broni, co?
      >
      > Kobiety ktore uwazaja ze jedynie one decyduja kiedy jest prawdziwa
      > milosc. Kobiety sa wrecz obludne w tej kwesti, dlatego ze uwazaja
      > wogole ignoruja meskie uczucia, i potrzeby gdy mezczyzna pierwszy
      > sie zakocha, kobiety nie chca sie podporzadkowac.
      >
      > Ale gdy one pierwsze sie zakochaja w mezczyznie to wrecz wymagaja
      > zeby on sie poporzadkowal; "dojrzal i sie w nich zakocha:, "bo
      > przeciez one daly mu taki skarb, swoja milosc" :)

      Ale banialuki...:) Nikt nie ma prawa decydować za kogoś i rozkazać
      by się zakochał!

      > No dobrze dlaczego tylko kobieca milosc ma wedlug was wartosc?
      > NIezaleznie czy jest odwzajemniona czy nieodwzajemniona. A meska
      > milosc jedynie wtedy gdy jest odpowiedzia na milosc kobiety?

      A kto tak powiedział????
    • dotyk_wiatru A tak na marginesie... 19.11.08, 13:32
      Dlaczego wylewasz kubeł pomyj na wszystkie kobiety bo JUNKO nie
      chciała odwzajemnić Twojej miłości? Ty nie potrafisz kochać Asi...I
      co teraz? Oko za oko?
      Dlaczego wszystkie kobiety stawiasz pod jedną kreską...Kto
      powiedział, że wszystkie kobiety są takie same?
    • qw994 Śmietnik, trollu (n/t) 19.11.08, 13:49
      • facettt a nie, mollu :) (n/t) 19.11.08, 13:58
        • kadfael mollowi się zmarło 19.11.08, 14:18

          • facettt ale jak pieknie za to kiedys gral... 19.11.08, 14:25
            zobacz :)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=18234149&a=18234149
            • kadfael Re: ale jak pieknie za to kiedys gral... 19.11.08, 14:28
              :DDDD Pewnie powinien był byc dedur i dlatego nie wychodziło :P
    • oposka Re: Kobiety wcale nie sa "bardziej uczuciowe"! 20.11.08, 10:21
      uuuuuuuuuuuuuu
      zranione serducho chyba ....


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka