wstydliwy problem

29.10.03, 07:38
Mam dziadek ma problem z trzymaniem kalu i gazow.
Uzywa moj komputer, w wyniku czego krzeslo przeszlo "tym" zapachem.
Czy ktos moze mi poradzic co mozna ewentualnie zrobic? Krzesla nie da sie
wyprac, bo to takie komputerowe lekkie na 4 kolkach. A tak wogole problem i
tak bedzie trwal, bo dziadek uzywa stale komputer.
Prosze o rady.
    • Gość: renia Re: wstydliwy problem IP: *.ath.spark.net.gr 29.10.03, 07:57
      Jesli piszesz powaznie to nie rozumiem. Czy dziadek nie siedzi rowniez na
      innych krzeslach, kanapach i fotelach? Czy tylko Twoje krzeslo komputerowe
      przeszlo tym , jak piszesz, zapachem? PRzeciez skoro dziadek ma taki problem
      to powinien uzywac pampersow i raczej miec osobne krzeslo do (nawet wspolnego)
      komputera, najlepiej pokryte jakims tworzywem nieprzepuszczajacym powietrza i
      cieczy (cerata, derma). A to krzeslo juz tylko wyrzucic. I ten pampers
      koniecznie.

      A tak w ogole to ciesze sie, ze zrezygnowalam dzis ze sniadania bo pewnie
      znalazloby sie na klawiaturze. Kawe jakos przelkne.
      • pollka Re: wstydliwy problem 29.10.03, 09:50
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > Jesli piszesz powaznie to nie rozumiem.

        zadziwilo mnie to zdanie powyzej. Jezeli ktos ma powazny problem, to sie
        niedowierza.Widocznie dobre zycie tutaj ludzie maja.

        Dziadek nosi takie specjalne pampersy, ale zapach nadal przechodzi.
        w pokoju gdzie czyta i oglada TV ma swoje krzeslo(swoj kacik), bo kupilismy mu
        na gwiazdke takie eleganckie skorzane. w kuchni sa krzesla pokryte plastykiem.
        • Gość: renia Re: wstydliwy problem IP: *.ath.spark.net.gr 29.10.03, 09:57
          pollka napisała:

          > Gość portalu: renia napisał(a):
          >
          > > Jesli piszesz powaznie to nie rozumiem.
          >
          > zadziwilo mnie to zdanie powyzej. Jezeli ktos ma powazny problem, to sie
          > niedowierza.Widocznie dobre zycie tutaj ludzie maja.


          Napisalam, ze nie rozumiem, bo wydaje mi sie, ze w takiej sytuacji oczywista
          rzecza jest, ze nawet krzeslo przed kompem powinnas przykryc (obic) cerata czy
          derma, a w ogole to dziadek powinien miec swoje krzeslo rowniez przy kompie, a
          nie tylko w salonie. Poza "zapachem" to sa przeciez jeszcze bakterie, no nie
          wiem, ale ja nie moglabym siedziec na takim krzesle i potem np dotknac swojej
          spodnicy, no dla mnie to za bardzo...Rzecz wydaje mi sie tak oczywista, ze nie
          wozumiem ze mozna pytac o rade (jak wywietrzyc/wyprac krzeslo) w tej sprawie.
          Codzienne mycie detergentem z chlorem kazdego nieprzemaaklnego krzesla na
          ktorym dziadek siedzial. I w ogole podniesiona higiena w calym domu.
          >
          • pollka Re: wstydliwy problem 29.10.03, 10:00
            Gość portalu: renia napisał(a):
            nie
            > wozumiem ze mozna pytac o rade (jak wywietrzyc/wyprac krzeslo) w tej sprawie.
            > Codzienne mycie detergentem z chlorem kazdego nieprzemaaklnego krzesla na
            > ktorym dziadek siedzial. I w ogole podniesiona higiena w calym domu.
            > >

            tak, tylko jak to zrobic by dziadka nie urazic?
      • kredo0 Re: wstydliwy problem 29.10.03, 09:57
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > A tak w ogole to ciesze sie, ze zrezygnowalam dzis ze sniadania bo pewnie
        > znalazloby sie na klawiaturze. Kawe jakos przelkne.

        Ten komentarz jest nie na miejscu i w jak najgorszym smaku reniu.
        • Gość: renia Re: wstydliwy problem IP: *.ath.spark.net.gr 29.10.03, 09:58
          kredo0 napisał:

          > Gość portalu: renia napisał(a):
          >
          > > A tak w ogole to ciesze sie, ze zrezygnowalam dzis ze sniadania bo pewnie
          > > znalazloby sie na klawiaturze. Kawe jakos przelkne.
          >
          > Ten komentarz jest nie na miejscu i w jak najgorszym smaku reniu.

          Prawda. Przepraszam.
    • Gość: nowy Re: wstydliwy problem IP: 217.153.88.* 29.10.03, 10:04
      1. wywalić śmierdzące krzesło i kupić nowe
      2. Dziadkowi do komputera załatwić kibel na kółkach (potem będą z niego mogli
      korzystać równiez inni domownicy)
Pełna wersja