Dodaj do ulubionych

Ciężko grzeszycie, grubaski

05.11.03, 11:52
Obżarstwo to jeden z grzechów głównych. Dlaczego braciszkowie i siostrzyczki
w zakonach są tacy chudzi? Bo nie grzeszą! A wy - czy spowiadacie się księdzu
z grzechu obżarstwa? Nie! I jeszcze przystępujecie jakby nigdy nic do
komunii. Wstyd! Będziecie skwierczeć w piekle, bo tyle tłuszczu musi
skwierczeć!
To ja ,Pajdeczka wam to mówię, i mój kosciól.
Obserwuj wątek
    • lastka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 11:54
      pajdeczka napisała:

      > Obżarstwo to jeden z grzechów głównych. Dlaczego braciszkowie i siostrzyczki
      > w zakonach są tacy chudzi? Bo nie grzeszą! A wy - czy spowiadacie się księdzu
      > z grzechu obżarstwa? Nie! I jeszcze przystępujecie jakby nigdy nic do
      > komunii. Wstyd! Będziecie skwierczeć w piekle, bo tyle tłuszczu musi
      > skwierczeć!
      > To ja ,Pajdeczka wam to mówię, i mój kosciól.


      O dzizus, a ja własnie pożarłam sznikersa :(((
      • aguszak Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 11:56
        ... a ja kinder delice... mniami :-P
      • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 12:03
        lastka napisała:

        > pajdeczka napisała:
        >
        > > Obżarstwo to jeden z grzechów głównych. Dlaczego braciszkowie i siostrzycz
        > ki
        > > w zakonach są tacy chudzi? Bo nie grzeszą! A wy - czy spowiadacie się księ
        > dzu
        > > z grzechu obżarstwa? Nie! I jeszcze przystępujecie jakby nigdy nic do
        > > komunii. Wstyd! Będziecie skwierczeć w piekle, bo tyle tłuszczu musi
        > > skwierczeć!
        > > To ja ,Pajdeczka wam to mówię, i mój kosciól.
        >
        >
        > O dzizus, a ja własnie pożarłam sznikersa :(((


        A ja pączka! Ale ja nie grzesze, bo jestem szczupła.
        • Gość: kohol Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.crowley.pl 05.11.03, 12:06
          Pozazdrościć :)
          Pączka jadłam ze dwa lata temu. Snikersa chyba jeszcze dawniej.
          Chlip.
        • lastka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 12:10
          pajdeczka napisała:

          >
          >
          > A ja pączka! Ale ja nie grzesze, bo jestem szczupła.

          Taaaa, a ja coraz grubsza, ale zresztą mam wytłumaczenie to nie ja zjadłam tego
          sznikersa tylko moja dzidziula :))
        • Gość: niezalog Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.atol.com.pl / 10.0.2.* 06.11.03, 09:21
          pajdeczka napisała:
          >
          > A ja pączka! Ale ja nie grzesze, bo jestem szczupła.

          Więc to nie obżarstwo jest grzechem tylko tusza.
          To chyba rzeczywiście w Twoim kościele, bo w katolickim, z tego, co wiem,
          jest na odwrót.
          • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 09:41
            Gość portalu: niezalog napisał(a):

            >> Więc to nie obżarstwo jest grzechem tylko tusza.
            > To chyba rzeczywiście w Twoim kościele, bo w katolickim, z tego, co wiem,
            > jest na odwrót.

            Z tym pączkiem to ja z przekory. A na poważnie to ja nie mam już chyba
            kościoła. Zastanawiam się nad zmianą wyzwania, ostatnio chodzą mi po głowie
            baptyści tylko zastanawiam się po co? W moim wieku?
    • fitit Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 11:56
      Takich idiotyzmów napewno nie napisała pajdeczka.
      • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 12:05
        fitit napisał:

        > Takich idiotyzmów napewno nie napisała pajdeczka.


        Czuję się obrażona.:(((
        • Gość: pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.artnet.com.pl 05.11.03, 12:09
          ja też czuję się obrażona, czyli dwie pajdy=kanapka?
          • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 12:57
            Gość portalu: pajdeczka napisał(a):

            > ja też czuję się obrażona, czyli dwie pajdy=kanapka?

            Niekoniecznie.
          • losiu4 Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 13:34
            Gość portalu: pajdeczka napisał(a):

            > ja też czuję się obrażona, czyli dwie pajdy=kanapka?

            Nie do końca. Jeszcze coś miedzy pajdami powinno się znaleźć ;))

            Pozdrawiam

            Losiu
            • Gość: szyneczka Łosiu IP: *.artnet.com.pl 05.11.03, 14:22
              coś czy raczej ktoś?:)))))))
              • losiu4 Re: Łosiu 05.11.03, 14:28
                Gość portalu: szyneczka napisał(a):

                > coś czy raczej ktoś?:)))))))

                a to ja już nie będe wnikał, by niechcący maluczkich nie gorszyć

                Pozdrawiam

                Losiu
        • fitit Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 13:44
          pajdeczka napisała:

          > fitit napisał:
          >
          > > Takich idiotyzmów napewno nie napisała pajdeczka.
          >
          >
          > Czuję się obrażona.:(((



          > To nie ja Cię obrażam, tylko wszyscy ci, którzy odpowiedzieli na Twój post.
    • jakasik Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 11:56
      pajdeczka napisała:

      >A wy - czy spowiadacie się księdzu
      > z grzechu obżarstwa?

      Ja nie, bo u mnie wszyscy księża są grubi!
    • Gość: kohol Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.crowley.pl 05.11.03, 11:58
      Pajdeczko, nie spowiadam się z grzechu obżarstwa m.in. dlatego, że go nie
      popełniam.
      :(
    • Gość: Wilma Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.k.mcnet.pl 05.11.03, 11:58
      A co z tymi, którzy nie chodzą do kościoła i są niewierzący? Wiesz Pajda wolę
      być gruba niż stara dewota. Idź lepiej zrób sobie operację plastyczną to może
      się dowartościujesz.


      pajdeczka napisała:

      > Obżarstwo to jeden z grzechów głównych. Dlaczego braciszkowie i siostrzyczki
      > w zakonach są tacy chudzi? Bo nie grzeszą! A wy - czy spowiadacie się księdzu
      > z grzechu obżarstwa? Nie! I jeszcze przystępujecie jakby nigdy nic do
      > komunii. Wstyd! Będziecie skwierczeć w piekle, bo tyle tłuszczu musi
      > skwierczeć!
      > To ja ,Pajdeczka wam to mówię, i mój kosciól.
      • Gość: pajdeczka Droga Wilmo IP: *.artnet.com.pl 05.11.03, 12:08
        a ja tobie polecam liposakcję, bo basen już ci nie pomoże, o boże!
        • Gość: Wilma Re: Droga Wilmo IP: *.k.mcnet.pl 05.11.03, 12:28

          Myślałam o tym, ale nie warto wydawać kilku tysięcy po to, żeby wbić się w
          rozmiar 36, wolę kasę wydać na zwiedzanie jakiegoś zakątka swiata.




          Gość portalu: pajdeczka napisał(a):

          > a ja tobie polecam liposakcję, bo basen już ci nie pomoże, o boże!
          • pajdeczka Re: Droga Wilmo 05.11.03, 12:57
            Gość portalu: Wilma napisał(a):

            >
            > Myślałam o tym, ale nie warto wydawać kilku tysięcy po to, żeby wbić się w
            > rozmiar 36, wolę kasę wydać na zwiedzanie jakiegoś zakątka swiata.
            >
            >
            Ha, czyli jeden przeszkadza ci otyłość? I po co było tak wrzeszczeć w wątku o
            grubasach?
            >
            > Gość portalu: pajdeczka napisał(a):
            >
            > > a ja tobie polecam liposakcję, bo basen już ci nie pomoże, o boże!
            • Gość: Wilma Re: Droga Wilmo IP: *.k.mcnet.pl 05.11.03, 13:20
              Przeszkadza mi o tyle, że ubranka, które się mnie podobają są z reguły w
              rozmiarach 34/36 góra 38 (nie chodzi o spódniczki mini), ale co tam zawsze
              wchodze do takiego sklepu i pytam czy są ubrania w rozmiarach dla normalnych
              ludzi. Poza tym jest drugi problem, mój mąż świetnie gotuje i powiem szczerze
              nie wyrzeknę się jego potraw na rzecz gotowanych na parze piersi z kuraczaka,
              sałaty itp dla mnie nie do końca smacznych rzeczy. Trudno, może kiedyś się
              spotkamy i zobaczysz, że nie każdy grubas to śmierdzący potem, zaniedbany i
              niesprawny potwór, który wiecznie coś glamie (ja glamię niestety tylko
              wieczorami, przez cały dzień jadę na kawie i papierosach i to pewnie też jest
              jeden z powodów mojego bycia grubasem).

              Wilma


              pajdeczka napisała:

              > Gość portalu: Wilma napisał(a):
              >
              > >
              > > Myślałam o tym, ale nie warto wydawać kilku tysięcy po to, żeby wbić się w
              >
              > > rozmiar 36, wolę kasę wydać na zwiedzanie jakiegoś zakątka swiata.
              > >
              > >
              > Ha, czyli jeden przeszkadza ci otyłość? I po co było tak wrzeszczeć w wątku o
              > grubasach?
              > >
              > > Gość portalu: pajdeczka napisał(a):
              > >
              > > > a ja tobie polecam liposakcję, bo basen już ci nie pomoże, o boże!
              >
              >
              • pajdeczka Re: Droga Wilmo 05.11.03, 13:30
                Nigdzie nie napisałam, że grubasy to śmierdzące, spocone potwory, tak pisali
                inni. Mnie chodziło w tamtym wątku o słabą wolę takich ludzi. Sama się
                przyznałaś teraz do niej.
                A ja się w domu buntuję. Gotuję dla dwóch mężczyzn i gdybym chciała schlebiać
                ich podniebieniom sama byłabym już dużo grubsza. Ja też mam na wiele rzeczy
                ochotę, ale sobie odmawiam. Jem normalne obiady, tylko staram się w małych
                ilościach. Mam jeszcze to szczęście, że jestem drobnej kości. Ale już zaważam
                dysproporcje w figurze. A od tego blisko droga do karykaturalności. Przy
                szczupłych rękach i nigach, jak bym wyglądała z okrągłym torsem? Jak
                chrabąszcz. Dlatego uważam, że tycie jest zależne od naszej woli, tak jak inny
                nałóg.
                Gość portalu: Wilma napisał(a):

                > Przeszkadza mi o tyle, że ubranka, które się mnie podobają są z reguły w
                > rozmiarach 34/36 góra 38 (nie chodzi o spódniczki mini), ale co tam zawsze
                > wchodze do takiego sklepu i pytam czy są ubrania w rozmiarach dla normalnych
                > ludzi. Poza tym jest drugi problem, mój mąż świetnie gotuje i powiem szczerze
                > nie wyrzeknę się jego potraw na rzecz gotowanych na parze piersi z kuraczaka,
                > sałaty itp dla mnie nie do końca smacznych rzeczy. Trudno, może kiedyś się
                > spotkamy i zobaczysz, że nie każdy grubas to śmierdzący potem, zaniedbany i
                > niesprawny potwór, który wiecznie coś glamie (ja glamię niestety tylko
                > wieczorami, przez cały dzień jadę na kawie i papierosach i to pewnie też jest
                > jeden z powodów mojego bycia grubasem).
                >
                > Wilma
                >
                >
                > pajdeczka napisała:
                >
                > > Gość portalu: Wilma napisał(a):
                > >
                > > >
                > > > Myślałam o tym, ale nie warto wydawać kilku tysięcy po to, żeby wbić
                > się w
                > >
                > > > rozmiar 36, wolę kasę wydać na zwiedzanie jakiegoś zakątka swiata.
                > > >
                > > >
                > > Ha, czyli jeden przeszkadza ci otyłość? I po co było tak wrzeszczeć w wątk
                > u o
                > > grubasach?
                > > >
                > > > Gość portalu: pajdeczka napisał(a):
                > > >
                > > > > a ja tobie polecam liposakcję, bo basen już ci nie pomoże, o boż
                > e!
                > >
                > >
                • Gość: Wilma Re: Droga Wilmo IP: *.k.mcnet.pl 05.11.03, 13:49
                  Z tą słabą wolą to nie tak, w pierwszej kolejności trzeba chcieć (ale naprawdę
                  bardzo) zrzucić kilogramy, a ja mam inne priorytety, więc nie do końca mogę
                  mówić o słabej woli (co innego gdybym stosowała dietę i w połowie drogi stanęła
                  to by była słaba wola). W końcu życie mam tylko jedno i nie chcę sobie
                  odmawiać, chociaż słodyczy nie jadam prawie w ogóle, a jak już to lody w lecie
                  i nie jest to kwestia odmawiania sobie - po prostu nie odczuwam konieczności
                  ich jedzenia. Ja mam akurat średnią budowę ciała, więc nie ma co zwalać na
                  grube kości (do momentu dojrzewania byłam szczypła, poszło do góry jak zostałam
                  kobietą) a figurę troche jak gruszka (dużo w biuście i w biodrach i mało w
                  pasie) i w sklepie zawsze mam problem - górę muszę kupować o jeden/dwa rozmiary
                  mniejszą niż dól a i tak zawsze w pasie spodnie odstają, bo ktoś kto szył
                  wyszedł z założenia, ze jak ma sie dużo w biodrach to w pasie też (a ja mam
                  różnice pomiędzy pasem a biodrami 40 cm). Kurcze jak to jest przez cały dzień
                  nasza ksiegowość wcina batoniki (znikają z maszyny błyskawicznie) a chude jak
                  patyki, no trudno nie można mieć wszystkiego.


                  Wilma


                  pajdeczka napisała:

                  > Nigdzie nie napisałam, że grubasy to śmierdzące, spocone potwory, tak pisali
                  > inni. Mnie chodziło w tamtym wątku o słabą wolę takich ludzi. Sama się
                  > przyznałaś teraz do niej.
                  > A ja się w domu buntuję. Gotuję dla dwóch mężczyzn i gdybym chciała schlebiać
                  > ich podniebieniom sama byłabym już dużo grubsza. Ja też mam na wiele rzeczy
                  > ochotę, ale sobie odmawiam. Jem normalne obiady, tylko staram się w małych
                  > ilościach. Mam jeszcze to szczęście, że jestem drobnej kości. Ale już zaważam
                  > dysproporcje w figurze. A od tego blisko droga do karykaturalności. Przy
                  > szczupłych rękach i nigach, jak bym wyglądała z okrągłym torsem? Jak
                  > chrabąszcz. Dlatego uważam, że tycie jest zależne od naszej woli, tak jak
                  inny
                  > nałóg.
                  > Gość portalu: Wilma napisał(a):
                  >
                  > > Przeszkadza mi o tyle, że ubranka, które się mnie podobają są z reguły w
                  > > rozmiarach 34/36 góra 38 (nie chodzi o spódniczki mini), ale co tam zawsze
                  >
                  > > wchodze do takiego sklepu i pytam czy są ubrania w rozmiarach dla normalny
                  > ch
                  > > ludzi. Poza tym jest drugi problem, mój mąż świetnie gotuje i powiem szcze
                  > rze
                  > > nie wyrzeknę się jego potraw na rzecz gotowanych na parze piersi z kuracza
                  > ka,
                  > > sałaty itp dla mnie nie do końca smacznych rzeczy. Trudno, może kiedyś się
                  >
                  > > spotkamy i zobaczysz, że nie każdy grubas to śmierdzący potem, zaniedbany
                  > i
                  > > niesprawny potwór, który wiecznie coś glamie (ja glamię niestety tylko
                  > > wieczorami, przez cały dzień jadę na kawie i papierosach i to pewnie też j
                  > est
                  > > jeden z powodów mojego bycia grubasem).
                  > >
                  > > Wilma
                  > >
                  > >
                  > > pajdeczka napisała:
                  > >
                  > > > Gość portalu: Wilma napisał(a):
                  > > >
                  > > > >
                  > > > > Myślałam o tym, ale nie warto wydawać kilku tysięcy po to, żeby
                  > wbić
                  > > się w
                  > > >
                  > > > > rozmiar 36, wolę kasę wydać na zwiedzanie jakiegoś zakątka swiat
                  > a.
                  > > > >
                  > > > >
                  > > > Ha, czyli jeden przeszkadza ci otyłość? I po co było tak wrzeszczeć w
                  > wątk
                  > > u o
                  > > > grubasach?
                  > > > >
                  > > > > Gość portalu: pajdeczka napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > a ja tobie polecam liposakcję, bo basen już ci nie pomoże,
                  > o boż
                  > > e!
                  > > >
                  > > >
                  >
                  >
                  • Gość: maggie-c Re: Droga Wilmo IP: *.27-151.libero.it 05.11.03, 17:21
                    Droga Wilmo, wlasnie dlatego ze zycie ma sie tylko jedno, nalezy starac sie by
                    bylo jak najlepszej jakosci... palac papierosy i nie dbajac o diete nie
                    wykazuje sie o to zycie troski...
                    • Gość: Wilma Re: Droga Wilmo IP: *.k.mcnet.pl 06.11.03, 08:32
                      W końcu na coś trzeba umrzeć.



                      Gość portalu: maggie-c napisał(a):

                      > Droga Wilmo, wlasnie dlatego ze zycie ma sie tylko jedno, nalezy starac sie
                      by
                      > bylo jak najlepszej jakosci... palac papierosy i nie dbajac o diete nie
                      > wykazuje sie o to zycie troski...
                    • Gość: Wilma Re: Droga Wilmo IP: *.k.mcnet.pl 06.11.03, 08:40
                      I jeszcze jedno. A co z tymi, którzy przez całe życie o siebie dbaja, nie palą,
                      regularnie uprawiają sport, prawidłowo się odżywiają i co? Umieraja na raka
                      płuc albo zawał i zdarza się to coraz cześciej.


                      Gość portalu: maggie-c napisał(a):

                      > Droga Wilmo, wlasnie dlatego ze zycie ma sie tylko jedno, nalezy starac sie
                      by
                      > bylo jak najlepszej jakosci... palac papierosy i nie dbajac o diete nie
                      > wykazuje sie o to zycie troski...
                      • aguszak Re: Droga Wilmo 06.11.03, 10:03
                        Gość portalu: Wilma napisał(a):

                        > I jeszcze jedno. A co z tymi, którzy przez całe życie o siebie dbaja, nie
                        palą,
                        >
                        > regularnie uprawiają sport, prawidłowo się odżywiają i co? Umieraja na raka
                        > płuc albo zawał i zdarza się to coraz cześciej.

                        Dzieje się tak często dlatego, że są zmuszani do biernego wdychania dymu
                        papierosowego, serwowanego przez palaczy!!!
                        • Gość: maggie-c Re: Droga Wilmo IP: *.27-151.libero.it 06.11.03, 10:08
                          tak niestety w wielu przypadkach tak sie dzieje!
                          Wilma szuka potwierdzenia dla swojej watpliwej racji, niestety nic w tym
                          rozsadku!
                          • Gość: Wilma Re: Droga Wilmo IP: *.k.mcnet.pl 06.11.03, 10:15
                            Ja nie szukam usprawiedliwienia, po prostu uważam, że każdy zyje tak jak
                            jemu/jej się podoba i nic nikomu do tego. Ja akturat nie mam ambicji wbicia się
                            w rozmiar 36 i głodowania tylko dlatego, żeby... no właśnie, żeby co? Sobie się
                            podobam, mojemu mężowi też a to czy się podobam obcym facetom niekoniecznie
                            mnie interesuje. Jeżeli zapragnę kiedyś wyglądać jak Cindy Crawford to zrobię
                            to tylko dla siebie a nie dla kogoś a na razie nie mam takich pragnień.




                            Gość portalu: maggie-c napisał(a):

                            > tak niestety w wielu przypadkach tak sie dzieje!
                            > Wilma szuka potwierdzenia dla swojej watpliwej racji, niestety nic w tym
                            > rozsadku!
                            • Gość: maggie-c Re: Droga Wilmo IP: *.27-151.libero.it 06.11.03, 11:38
                              z moich postow jasno wynika ze ja dbam o siebie nie po to aby podobac sie innym
                              bo wcale mi na tym nie zalezy, lecz abym sama czula sie dobrze z soba tudziez
                              dlatego ze kocham siebie i zalezy mi na sobie i na moim zdrowiu, przede
                              wszystkim
                              • Gość: Wilma Re: Droga Wilmo IP: *.k.mcnet.pl 06.11.03, 11:42
                                A ja nie miałam na myśli Twoich postów, tylko tego, ze niestety z reguły
                                kobiety (głównie) chcą się komuś podobać i robią to dla kogoś a nie dla siebie.



                                Gość portalu: maggie-c napisał(a):

                                > z moich postow jasno wynika ze ja dbam o siebie nie po to aby podobac sie
                                innym
                                >
                                > bo wcale mi na tym nie zalezy, lecz abym sama czula sie dobrze z soba tudziez
                                > dlatego ze kocham siebie i zalezy mi na sobie i na moim zdrowiu, przede
                                > wszystkim
                        • Gość: Wilma Re: Droga Wilmo IP: *.k.mcnet.pl 06.11.03, 10:10
                          Ja nikogo nie zmuszam, jeżeli jestem w towarzystwie osób niepalących to zawsze
                          pytam czy mogę zapalić albo wychodzę na zewnątrz.



                          aguszak napisała:

                          > Gość portalu: Wilma napisał(a):
                          >
                          > > I jeszcze jedno. A co z tymi, którzy przez całe życie o siebie dbaja, nie
                          > palą,
                          > >
                          > > regularnie uprawiają sport, prawidłowo się odżywiają i co? Umieraja na rak
                          > a
                          > > płuc albo zawał i zdarza się to coraz cześciej.
                          >
                          > Dzieje się tak często dlatego, że są zmuszani do biernego wdychania dymu
                          > papierosowego, serwowanego przez palaczy!!!
                          >
                          • Gość: maggie-c Re: Droga Wilmo IP: *.27-151.libero.it 06.11.03, 10:12
                            cale szczescie...
                            • Gość: Wilma Re: Droga Wilmo IP: *.k.mcnet.pl 06.11.03, 10:17
                              No wiesz nie każdy palacz to skończony cham i prostak.


                              Gość portalu: maggie-c napisał(a):

                              > cale szczescie...
                      • Gość: maggie-c Re: Droga Wilmo IP: *.27-151.libero.it 06.11.03, 10:04
                        oczywiscie ze oni tez umieraja, ale prawdopodobienstwo jest duzo mniejsze.
                        twoja wypowiedz to znana wymowka osob ktore o siebie nie dbaja.
                        poza tym wole umrzec wiedzac ze zrobilam wszystko by moje zycie mialo jak
                        najlepsza 'jakosc' i nie przyciagalam swiadomie wiadomego ryzyka...

    • reniatoja Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 12:00
      Pajdeczko, a Ciebie co naszlo? Mamy Ci mowic, z czego sie spowiadamy? Czesciej
      niz z obzarstwa spowiadam sie z mysli zbereźnych :) A zakonnicy w naszej
      parafii wszyscy maja nadwage, jeden byl tylko suchy jak ołówek, ale go robal
      zzerał i marniał w oczach. Nie wiem czy jeszcze zyje. Ci co sie dobrze maja,
      pielegnuja mmiesien piwny. I wszyscy sa zakonnikami, zapewniam Cie, w dodatku
      ojcami, a nie braciszkami.
    • Gość: Triss Merigold Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.acn.waw.pl 05.11.03, 12:02
      Hi, hi, jakoś częściej widać księży i siostrzyczki pulchniutkich jak pączek w
      maśle. Myślę, że lista siedmiu grzechów głównych jest nieco przeterminowana.
      • lahliq Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 12:06
        Zupełnie jak niejedzenie mięsa w Wigilię...
        • Gość: Kocisz Czy strobillizowanie tasiemca jest grzechem??? IP: 62.173.207.* 05.11.03, 12:50
          pajda co Ty na to??? czy powinienem się wyspowiadać???
          • lilka23 pajda jestes stara baba sama wazysz duzo 05.11.03, 12:58
            pewnie wazysz z 60kg
            • pajdeczka Re: pajda jestes stara baba sama wazysz duzo 05.11.03, 13:03
              lilka23 napisała:

              > pewnie wazysz z 60kg

              Przecież napisałam, ile ważę. Przy wzroście 164 waże 60kg, czyli w sam raz.
              Ty w moim wieku pewnie będziesz ważyła ponad 70. Juże teraz zacznij się
              odchudzać. Co ja gadam, już za 10 lat będziesz gruba.
          • Gość: pajda Re: Czy strobillizowanie tasiemca jest grzechem? IP: *.artnet.com.pl 05.11.03, 13:01
            nie, tak samo, jak treonomizowanie kocisza
    • anahella To moze przyjde do Ciebie do spowiedzi? 05.11.03, 13:08
      Oprocz zarzucanego mi grzechu mam na koncie kilka ekscesow innej natury...;)
    • Gość: NiePapież A który papież był chudy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 13:10
      A który papież był chudy? Bo na pewno nie prezes Wojtyła. Miał okazały brzuszek
      kiedy obejmował urząd.
      • pajdeczka Re: A który papież był chudy? 05.11.03, 13:33
        Gość portalu: NiePapież napisał(a):

        > A który papież był chudy? Bo na pewno nie prezes Wojtyła. Miał okazały
        brzuszek
        > kiedy obejmował urząd.


        Pius XXV
    • mamalgosia Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 13:53
      a skąd wiesz, że grubaski nie spowiadają się z grzechu obżarstwa?
      • mamalgosia Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 13:56
        już wiem: jesteś księdzem, patrzysz, czy do spowiedzi wchodzi gruby czy chudy
        • Gość: Marta Re: A ja mam w .... to co mówi pajda IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 05.11.03, 14:11
          Jem kiedy chcę i ile chcę, czasem tyję, czasem chudnę.Czasem popływam, poskaczę
          na skakance. Nie jestem patykiem i cieszę się z tego- mam kobiece kształy,
          nawet jak jest ich troche za dużo to co ? Kogo mam za to przepraszac ? Pajde?
          Siebie? Ja kocham siebie i swoje ciało. Jestem zadbana, ładnie ubrana - umiem
          ukryć czego za dużo ,a wyeksponować to co ładne.Spowiadać sie nie bede bo nie
          mam komu. Wstydzić też się nie wstydzę. Mam przyjaciol, prace i kochanego
          chłopaka ktory uwielbia moje cialo. I twierdze jeszcze że chude to brzydkie -
          kosciste, bez kształtu, wieszaki, smutne ,złe, głodne...

          najgorsze to nie jest jak się wygląda, a to jakim się jest, a Pajda , no
          cóż...osobiście mi jej szkoda.

          Młoda,22-letnia i nie chuda jak szczapa Marta.
          • twoj_aniol_stroz Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 10:09
            Powiedziałaś, że nie ważne jak się wygląda tylko kim się jest. Masz rację tylko
            dlaczego opisujesz jak wyglądasz, ajk się ubierasz i po co w ogóle odpowiadasz
            na taki wątek usprawiedliwiając siebie? Najważniejszy jest Człowiek od środka,
            to prawda, ale nie tak jak to postrzegasz. Ważna jest jego dobroć, pomoc
            niesiona innym bezinteresownie...
            • pajdeczka Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 10:18
              twoj_aniol_stroz napisała:

              > Powiedziałaś, że nie ważne jak się wygląda tylko kim się jest. Masz rację
              tylko
              >
              > dlaczego opisujesz jak wyglądasz, ajk się ubierasz i po co w ogóle
              odpowiadasz
              > na taki wątek usprawiedliwiając siebie? Najważniejszy jest Człowiek od
              środka,
              > to prawda, ale nie tak jak to postrzegasz. Ważna jest jego dobroć, pomoc
              > niesiona innym bezinteresownie...

              Aniele, to ziarno nie trafia na właściwy grunt. Ją zaślepia inny, też ciężki
              grzech - nienawiść do bliźniego swego.
              • twoj_aniol_stroz Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 10:20
                Pan bóg tak długo trzyma ludzi na świecie, aż staną się możliwie najlepsi.
                Wierzę, że i tu się tak stanie :)
                • pajdeczka Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 11:08
                  twoj_aniol_stroz napisała:

                  > Pan bóg tak długo trzyma ludzi na świecie, aż staną się możliwie najlepsi.
                  > Wierzę, że i tu się tak stanie :)


                  Ciekawa teoria. Mam szansę dożyć 90tki. Dzięki Ci Panie!
                  • twoj_aniol_stroz Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 11:28
                    A dlaczego zakładasz, że dopiero w podeszłym wieku poprawisz się na tyle, aby
                    móc odejść z tego świata?
                    • pajdeczka Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 11:41
                      twoj_aniol_stroz napisała:

                      > A dlaczego zakładasz, że dopiero w podeszłym wieku poprawisz się na tyle, aby
                      > móc odejść z tego świata?

                      Ze mną jest raczej coraz gorzej niż lepiej , więc ja nie zakładam tylko mam
                      nadzieję. A jeśli proces resocjalizacji nie przyniesie skutku to co, wieczne
                      potępienie?
                      • twoj_aniol_stroz Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 12:33
                        Ano tak, piekło się to nazywa. Ale nie jest tak źle, Miłosierdzie Boże jest
                        ogromne, więc jest duża szansa na Czyściec :)
                        • pajdeczka Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 12:39
                          twoj_aniol_stroz napisała:

                          > Ano tak, piekło się to nazywa. Ale nie jest tak źle, Miłosierdzie Boże jest
                          > ogromne, więc jest duża szansa na Czyściec :)

                          To ja nawet za bardzo nie muszę się już starać, bo chciałam zawsze do Czyśćca.
                          Raj jest dla mnie za słodki i mdły.
                          • twoj_aniol_stroz Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 13:02
                            Ale po jakimś czasie z Czyśćca trafia się zawsze do Raju.
                            • pajdeczka Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 13:05
                              twoj_aniol_stroz napisała:

                              > Ale po jakimś czasie z Czyśćca trafia się zawsze do Raju.

                              A ja myślałam, że po śmierci czeka duszę Wieczne Potępienie albo Wieczna
                              Nagroda. To nie ma już nic wiecznego, nawet po śmierci?
                              • twoj_aniol_stroz Re: A ja mam w .... to co mówi pajda 06.11.03, 13:09
                                Jest tak:
                                Wieczne Potępienie to piekło - ale tam się trafia za bardzo złe życie i nie
                                wyrażenie żalu za to złe życie.
                                Wieczna Nagroda to raj - droga do raju wiedzie przez Czyściec
    • pom Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 14:24
      No nie, Pajda, jak coś rąbniesaz to ręce i biust opada.
      Po pierwsze to, co napisałaś jest nielogiczne. I na tym poprzestanę.
      • pajdeczka Pom 05.11.03, 15:09
        pom napisała:

        > No nie, Pajda, jak coś rąbniesaz to ręce i biust opada.
        > Po pierwsze to, co napisałaś jest nielogiczne. I na tym poprzestanę.
        >

        A o którą wypowiedź ci chodzi, bi tutaj pisze ktoś niezalogowany o moim
        imieniu, wiec sobie wyjasnijmy, zanim opadnie szczęka komuś.
        • pom Re: Pom 06.11.03, 12:03
          Odnosze się do pierwszego postu na wątku.
    • Gość: m Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.4web.pl 05.11.03, 18:22
      niezaspokojona seksualnie i inaczej kupa z tej p
    • brzoskwineczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 05.11.03, 18:58
      A ja znam jednego grubego ksiedza ale moze on o czyms zapomnial.
      • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 10:13
        A może jest chory, a może nie umie walczy ze swoją słabością, a może pracuje
        nad tym wspólnie ze swoim spowiednikiem, ale nie jest to łatwa praca. Widzisz
        jak dużo jest możliwości...
    • luiza-w-ogrodzie Proponuje zmienic religie 06.11.03, 00:46
      Tylko katolickie, prawoslawne i protestanckie grubaski grzesza obzarstwem.
      Ateisci, buddystki, mormonki, muzulmanki zra ile wlezie bez poczucia grzechu.
      Jeszcze jeden powod dla ktorego warto wystapic z KK... albo zalozyc wlasna
      sekte (patrz USofA).

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • pajdeczka Właśnie Luizo myślę o kościele... 06.11.03, 09:44
        baptystów.
        Co Ty na to?

        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Tylko katolickie, prawoslawne i protestanckie grubaski grzesza obzarstwem.
        > Ateisci, buddystki, mormonki, muzulmanki zra ile wlezie bez poczucia grzechu.
        > Jeszcze jeden powod dla ktorego warto wystapic z KK... albo zalozyc wlasna
        > sekte (patrz USofA).
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie
        >
        > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
        > m;>¸.
        > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
        > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • luiza-w-ogrodzie Baptysci 07.11.03, 00:00
          pajdeczka napisała:

          > baptystów.
          > Co Ty na to?

          Pajda, niestety nie wiem nic o baptystach oprocz tego, ze praktykuja chrzest
          przez zanurzenie co mialam okazje obserwowac kilka razy na lokalnym basenie,
          ktorego czesc wynajmowali na swoja ceremonie. Jak sie znowu pojawia to
          podplyne do nich i sie zapytam o stosunek do obzarstwa ;oD

          Pozdrawiam wiosennie
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • niedzwiedziczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 09:13
      Pajda, znowu zaczynasz?
      A nie przyszło Ci do głowy, że niektórzy chudzi jedzą więcej niż niektórzy
      grubi, bo mają lepszą przemianę materii i po prostu szybciej spalają?
      A tak a propos' grzechów: "Źdźbło w oku brata widzisz, a belki w swoim nie
      dostrzegasz".
      • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 09:49
        niedzwiedziczka napisała:

        > Pajda, znowu zaczynasz?
        > A nie przyszło Ci do głowy, że niektórzy chudzi jedzą więcej niż niektórzy
        > grubi, bo mają lepszą przemianę materii i po prostu szybciej spalają?
        > A tak a propos' grzechów: "Źdźbło w oku brata widzisz, a belki w swoim nie
        > dostrzegasz".

        Przyszło. Ale oni mogą, bo nie zagraża to ich zdrowiu. Wszak wiara katolicka
        zabrania szkodzeniu samemu sobie, a otyłość doprowadza z czasem do wielu chorób.
        A co do przytoczonego powiedzenia, to z moich belek mogłabym niezłą chałupę na
        wsi postawić.:)))) Czego i Tobie serdecznie życzę.
      • Gość: maggie-c Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.27-151.libero.it 06.11.03, 10:22
        przemiana materii to kolejna wymowka, sa niezawodne sposoby by ja poprawic,
        czeste i drobne zrownowazone posilki, duzo owocow i warzyw, duzo wody do tego
        ruch, cwiczenia silowe i zobaczysz jak przemiana materii zacznie galopowac!!!
        nie dogonisz jej, czego ja doswiadczam :-)))
        • Gość: kohol Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.crowley.pl 06.11.03, 13:13
          Gość portalu: maggie-c napisał(a):

          > przemiana materii to kolejna wymowka, sa niezawodne sposoby by ja poprawic,

          Maggie, nie zgodzę się z Tobą!
          Jadam jogurciki, warzywka na parze, sałatki, rybka też na parze. Od słodyczy
          czy owoców wolę brukselkę albo fasolkę szparagową, tak mam. Ruch - tyle, co mój
          facet (on nie ma tego typu problemów), góry, spacerki, basen, rowerek
          stacjonarny (swego czasu godzina dziennie). I nic. Nic. Nic. Ten typ pewnie tak
          ma. A zjem pizzę - od razu waga w górę i mozolne "zbijanie" jej przez tydzień.
          Różni ludzie różnie mają. Koleżanka rusza się tyle, co ja, a na obiad potrafi
          wtrząchnąć paczkę makaronu z twarogiem i cukrem. Powaznie! Gdybym nie widziała,
          nie uwierzyłabym. I kto tu się obżera :D
          • Gość: maggie-c Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.27-151.libero.it 06.11.03, 15:28
            nie jest latwo schudnac, wiem o tym ale stosujac te zasady predzej czy pozniej
            widac efekty. Z Twojego opisu widze brak jakichkolwiek cwiczen silowych, z
            obciazeniem, ktore modeluja miesnie i pomagaja nabrac masy miesniowej. Tylko
            miesnie spalaja energie wiec jesli ich wiecej - wiecej sie spala
            energii/kalorii. Tak to dziala. To musi byc codziennosc. 3-4 razy w tygodniu
            aeroby, 3-4 razy w tygodniu trening silowy. Posilki przy tym musza byc
            zrownowazone, niektorzy zaczynaja jesc duzo wiecej i potem dziwia sia ze nie
            chudna.
            oczywiscie sa osoby ktore jedza duzo i nie tyja, na pewno istnieje
            uwarunkowanie genetyczne, ale rola genow ma znaczenie maksymalnie 20 procentowe
            a moze i mniej, reszta to styl zycia.
            • Gość: kohol Re: Ciężko grzeszycie, grubaski IP: *.crowley.pl 06.11.03, 16:17
              Gość portalu: maggie-c napisał(a):

              > oczywiscie sa osoby ktore jedza duzo i nie tyja,

              I o to mi chodzi. Są też tacy, którzy mało jedzą i tyją.
              Przykro mi, będę straszyła swoim wyglądem gwiżdżących za mną facetów ;), ale
              póki co nie znajduję czasu na forsowne ćwiczenia.
            • niedzwiedziczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 07.11.03, 10:56
              Maggie, ja tam dobrze wiem, co i jak. Wywłóczyłam się w
              życiu po szpitalach, sanatoriach itd. itp. A diagnoza
              zawsze ta sama: obesitas simpleks - otyłość prosta
              uwarunkowana genetycznie. Schudłam kiedyś i to sporo. Ale
              jadłam tylko warzywa i owoce (0 pieczywa, 0 mięsa) i
              ćwiczyłam całymi dniami. Teraz mam rodzinę. I jak
              myślisz, co ważniejsze dla mojego dziecka - żeby miało
              szczupłą mamę, ktora ciągle ćwiczy, czy okrągłą mamę,
              która ma czas z nim poczytać bajki i pomalować farbami?
              W życiu trzeba mieć czas na życie.
              P.S. Żeby nie było, że się obżeram tonami słodyczy -
              gotuję dietetycznie, a słodycze w domu są sporadycznie.
              • maggie-c Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 07.11.03, 12:18
                kazdy wie swoje! szpital i sanatoria nie maja leku na otylosc - lek jest tylko
                jeden - wczesniej wypunktowany przeze mnie tryb zycia, rozpoczety w jak
                najwczesniejszym wieku. Zapobiegac jest latwiej niz leczyc, powtarzam sie ale
                tak jest. Dla Twojego dziecka na pewno najwazniejsze jest by mama byla z siebie
                zadowolona, wiec jesli ty dobrze sie tak czujesz, to twoja sprawa. Dla mnie
                utrzymanie swietnej kondycji to priorytet a pol godziny czy godzina dziennie
                zawsze sie znajdzie przy odpowiedniej organizacji. Moze Twoje dziecko tez
                lubiloby isc na basen, pobiegac lub pojezdzic na rolkach wraz z mama! Tak
                wlasnie tworza sie dobre przyzwyczajenia, od dziecka...
                • niedzwiedziczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 07.11.03, 14:00
                  Na basen nie chcą jej jeszcze przyjąć, bo za mała do nauki pływania (chciałam ją
                  zabrać), a na basen dla maluchów mnie nie stać. Ale jak skończy 4 lata, to ją
                  zabiorę, A na rowerze jeździmy, ja pedałuję, ona na siodełku :)
            • diab.lica Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 07.11.03, 19:17
              > oczywiscie sa osoby ktore jedza duzo i nie tyja, na pewno istnieje
              > uwarunkowanie genetyczne, ale rola genow ma znaczenie maksymalnie 20
              procentowe
              >
              > a moze i mniej, reszta to styl zycia.

              czy ja wiem? ja jestem bardzo szczupla i duzo sie ruszam. jem duzo, w tym
              rowniez slodyczy. ale np. moja mama, rowniez bardzo szczupla nienawidzi z
              calego serca sportow i nigdy zadnego nie uprawiala. i pomimo lat, dwojki
              dzieci, braku ruchu i dobrego jedzenia nie tyje ani grama. geny gora!
    • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 09:46
      "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem"
      "Łatwiej zobaczyć źdźbło w oku bliźniego niż belkę u siebie"
      Pomyśl o tym
      • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 09:50
        twoj_aniol_stroz napisała:

        > "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem"
        > "Łatwiej zobaczyć źdźbło w oku bliźniego niż belkę u siebie"
        > Pomyśl o tym


        Kamienowanie jest praktykowane obecnie jedynie w krajach muzułmańskich. Wymyśl
        coś lepszego. A propos belki - odpowiedź post wyżej.
        • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 09:51
          Kamieniem także jest słowo wypowiedziane nie w porę.
          • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 10:03
            twoj_aniol_stroz napisała:

            > Kamieniem także jest słowo wypowiedziane nie w porę.


            Oka nikt jeszcze nie stracił, więc o co chodzi?
            • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 10:06
              Ale w sercu może powstać rana. Takie zranienie goi się dużo dłużej niż rana
              fizyczna i dużo bardziej boli...
              • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 10:08
                twoj_aniol_stroz napisała:

                > Ale w sercu może powstać rana. Takie zranienie goi się dużo dłużej niż rana
                > fizyczna i dużo bardziej boli...


                Aniele Boży, Stróżu Mój - skądżeś przyszedł, z Pajdokracji?
                • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 10:10
                  A skąd takie pytanie? Dziś generalnie to z domu mojego :)
                  • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 10:17
                    twoj_aniol_stroz napisała:

                    > A skąd takie pytanie? Dziś generalnie to z domu mojego :)

                    Bo parę aniołow znam, a Ciebie nie:)
                    • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 10:21
                      To już też mnie znasz :)
                      • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 10:26
                        twoj_aniol_stroz napisała:

                        > To już też mnie znasz :)

                        No tak, a może Ty jesteś tym PRAWDZIWYM ANIOŁEM? Kurka, to wy macie tam u góry
                        już komputery?
                        • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 11:03
                          Aniołem jestten kto pomaga ludziom...
                          • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 11:10
                            twoj_aniol_stroz napisała:

                            > Aniołem jestten kto pomaga ludziom...

                            To też bardzo interesująca teoria. A więc mogę od dzisiaj nazywać się Aniołem
                            Forum Kobieta. Szkoda tylko, że inni mnie tak nie odbierają:(
                            • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 11:27
                              Ale jest jeden warunek. Oni muszą o tę pomoc poprosić.
                              • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 11:38
                                twoj_aniol_stroz napisała:

                                > Ale jest jeden warunek. Oni muszą o tę pomoc poprosić.

                                Ależ oni się proszą, nieświadomie, ale proszą! A jak już ją otrzymają to się
                                dziwią. Bo wytykanie przywar to też jest przecież pomaganie, tylko bardziej
                                boli.
                                • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 12:34
                                  No, ale czy tak "z grubej rury" to warto, może lepiej odrobinę delikatniej i z
                                  kilkoma miożliwościami wyboru :)
                                  • pajdeczka Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 12:40
                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                    > No, ale czy tak "z grubej rury" to warto, może lepiej odrobinę delikatniej i
                                    z
                                    > kilkoma miożliwościami wyboru :)

                                    Specjalizuję się w terapii szokowej.
                                    • twoj_aniol_stroz Re: Ciężko grzeszycie, grubaski 06.11.03, 13:03
                                      W tego typu terapiach nie mam nic do powiedzenia
          • Gość: *** srajdeczka to gruba paszteciarka:-) IP: *.acn.waw.pl 06.11.03, 10:07
            • soczewica Re: srajdeczka to gruba paszteciarka:-) 07.11.03, 10:58
              czy wysnuwając takie wielkopomne myśli patrzysz w lustro?
              • pajdeczka Re: srajdeczka to gruba paszteciarka:-) 07.11.03, 15:13
                soczewica napisała:

                > czy wysnuwając takie wielkopomne myśli patrzysz w lustro?
                >

                Nie , to pewnie z powodu zbyt monotonnego i plebejskiego menu

                Nie ma to jak kawior codziennie na śniadanie....mniam!
    • thomas21cry Joł Babe! 18.11.03, 10:27
      Poprostu sie nie zgadzam:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka