melissa79
06.11.03, 14:54
co byscie zrobiły gdyby wasz ukochany mąż pewniego dnia przyniósł do domu
małego (50 cm) boa i oswiadzcył ze go bedziecie hodować??
to przypadek mojej bliskiej kolezanki.
najpierw zrobiła awanturę, ale skoro maż sie uparł to sie zgodziła a teraz
musi mu podawac co tydzień żywą myszę do zjedzenia....
ja uwazam ze jest walnieta ze sie zgodziła. oK maz jest kochany i w ogóle
ale czy zgodziłybyscie sie na wszystki wybryki w wydaniu waszych chłopów? co
byscie zrobiły?