b_bejbe
07.01.09, 20:31
Wyobraźcie sobie, że jest kobieta blisko już 40 letnia, która z powodu braku
męzczyzny na życie zdecydowała sie na dziecko z kliniki - materiałem dawcy.
Powodów nie ma co rozpatrywac, w każdym razie tak jej się dziwnie życie
ułożyło, mimo że niebrzydka, wykształcona, fajna. Od roku sama i stad ten krok
bo czasu nie ma. No i bach, udało się za 1 razem, mimo wieku - cud. (albo po
prostu zdrowie i młodość). Ale w międzyczasie zanim sie okazał ten cud,
poznała niezwykłego mężczyznę, z którym magicznie coś załapało, znajomość się
pięknie rozwija, ludzie coraz bardziej zaagnażowani, prawie zakochani. No i
zrobiłą się tragedia. Co wg was powinna zrobić?? Powiedzieć mu? Facet przeżyje
szok i załamanie. I oboje stracą szanse na związek. I co powiedzieć, prawdę?
Chyba tego nie zrozumie. Inna opcja - powiedzieć mu że to jego?? Trzecia opcja
- usuwać?? Ale jak potem nie uda się juz miec dziecka.