Sytuacja dziwna

07.01.09, 20:31
Wyobraźcie sobie, że jest kobieta blisko już 40 letnia, która z powodu braku
męzczyzny na życie zdecydowała sie na dziecko z kliniki - materiałem dawcy.
Powodów nie ma co rozpatrywac, w każdym razie tak jej się dziwnie życie
ułożyło, mimo że niebrzydka, wykształcona, fajna. Od roku sama i stad ten krok
bo czasu nie ma. No i bach, udało się za 1 razem, mimo wieku - cud. (albo po
prostu zdrowie i młodość). Ale w międzyczasie zanim sie okazał ten cud,
poznała niezwykłego mężczyznę, z którym magicznie coś załapało, znajomość się
pięknie rozwija, ludzie coraz bardziej zaagnażowani, prawie zakochani. No i
zrobiłą się tragedia. Co wg was powinna zrobić?? Powiedzieć mu? Facet przeżyje
szok i załamanie. I oboje stracą szanse na związek. I co powiedzieć, prawdę?
Chyba tego nie zrozumie. Inna opcja - powiedzieć mu że to jego?? Trzecia opcja
- usuwać?? Ale jak potem nie uda się juz miec dziecka.
    • kitek_maly Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:36

      Ja bym była z opcją powiedzieć mu, że to z kimś innym.
      • b_bejbe Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:39
        No tak, mniejszy szok. Ale ten zwiazek w takim razie chyba nie ma już szans?
        • rosa_de_vratislavia Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:43
          b_bejbe napisała:

          > No tak, mniejszy szok.

          pOWIEDZIEĆ, JAK naprawdę BYŁO. O TYM,ŻE TO OSTATNIA CHWILA NA
          CIĄŻĘ...etc.
        • kitek_maly Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:44

          Hm no zależy jak do tego ten facet podejdzie. Na pewno będzie to dla niego szok,
          ale jak ochłonie... Może być różnie. ;-)
          A tak w ogóle, to życie jest paskudnie złośliwe. :-(
    • teklana Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:39
      Nie ardzo rozumiem dylematy.Kobieta dorosła,a ma postepować jak
      dziecko?
      • b_bejbe Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:41
        Nie bardzo rozumiem, a które postępowanie ejst "jak dziecko"?
    • ikkebra Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:43
      Jak On kocha Ją naprawdę to zrozumie...
      W końcu mężczyźni związują się z kobietami, które mają dzieci...
      Wiem, tu sytuacja inna, ale bardziej zaboli faceta kłamstwo, a przez kłamstwo
      dopiero można wszystko zniszczyć..

      A usuwać? I co? Zmarnować cud? Czy potem patrząc na tego mężczyznę Ona będzie
      potrafiła zapomnieć, że usunęła dziecko "dla" niego?

      Jak On kocha Ją naprawdę to zrozumie...
      • b_bejbe Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:52
        No niby tak, ale co innego związac się z kobietą, która ma juz dziecko a co
        innego z ciężarną.
        • tygrysio_misio Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:58
          jeden za zadne skarby nie chce dzieciatej... temu to bez roznicy czy w ciazy,czy
          z 5 letnim dzieckiem

          drugi bedzie w tej kwestii "tolerancyjny"... wtedy uczestwictwo w ciazy
          (szczegolnie,ze tu nie ma ojca jakotakiego-byl tylko plemnik bezimienny)
          bardziej go przyblizy do dziecka
          • b_bejbe Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:05
            Pwnie macie rację :) Raz kozie śmierć, co ma być to będzie, kłamac nie można.
            • teklana Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:33
              b_bejbe napisała:

              > Pwnie macie rację :) Raz kozie śmierć, co ma być to będzie, kłamac
              nie można.

              nareszcie coś mądrego;-)Witam w dorosłym życiu ;-)
    • tygrysio_misio Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:43
      facet nie powinien przezyc szoku jesli nie jest glupim samcem z przerostem jajec
      nad mozdzkiem

      powiedziec,ze to "niczyje"... jesli chce miec koniecznie swoje, to moze mu
      przeszkadzac dziecko innego mezczyzny... to dziecko nie bedzie zadnego innego
      konkretnego mezczyzny (zaden nie bedzie o tym wiedzial i roscil sobie praw,
      bedzie wiec jak "niczyje"), wiec chyba latwiej to zrozumiec

      w zadnym razie nie zachowywac sie jak glupia malolata, ktora nie rozumie co to
      odpowiedzialnosc za czyny

      poza tym, wszytsko moze sie rozpasc z tym czlowiekiem i co? kolejne zaplodnienie
      a potem kolejna aborcja? w takim przypadku lepiej wyciac sobie macice i nie
      straszyc wiecej

      nie klamac!! kiedy sie wyda,ze to nie jego (przy badaniu krwi chociazby) i
      bedzie lipa...


      Zdesperowany Królik
      • kitek_maly Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:46

        > facet nie powinien przezyc szoku jesli nie jest glupim samcem z przerostem jaje
        > c
        > nad mozdzkiem

        Tygrysio no weź nie żartuj... Facet umawia się z kobietą i nagle dowie się, że
        ona jest w ciąży. To nie jest codzienna informacja. :-)
        • tygrysio_misio Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:48
          tak... to bedzie zaskoczenie... ale nie takie,zeby odejsc od milosci zycia,bo
          ona bedzie miala dziecko z innymi genami;]

          tylko samce z przerostem jajec maja manie na zapladnianie i niszczenie innych
          dzieci...
          • kitek_maly Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:50

            > tylko samce z przerostem jajec maja manie na zapladnianie i niszczenie innych
            > dzieci...

            Po pierwsze, to taka nasza natura, więc nie zawsze da się to przeskoczyć. No a
            po drugie, nie każdy nadaje się do wychowywania nie swojego dziecka i
            najważniejsze, to zdać sobie sprawę ze swoich możliwości i ograniczeń. :-)
            • tygrysio_misio Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:56
              tak... ale decydujac sie na plemnika z banku spermu trzeba brac to pod uwage...
              nastepnie dobierac odpowiednio samcow...a nie niszczyc upragnione dziecko dla
              jakiegos tam samca z przyrostem jajec

              pozatym: panowie w pewnym wieku sa juz nastawieni na to,ze wiele kobiet im
              dostepnych bedzie miala dzieci... tu jest troche szok,ze facet niby wybral sobie
              niedzieciata... dlatego nalezy mu jak najszybciej uzmyslowic,ze ma doczynienia z
              jednak dzieciata

              poza tym...pewne kroki sa na tyle powazne,ze zanim sie je poczyni nalezy je
              przemyslac... to jest jeden z nich

              usuwanie w takim momencie uwazam,za niedostosowanie do wychowywania
              dzieci..kiedy nie do konca samemu sie jest odpowiednio odpowiedzialnym,zeby
              odpowiadac za swoje decyzje...a co dopiero za dziecko
              • kitek_maly Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:00

                No ja usuwania w ogóle nie biorę pod uwagę.
                • tygrysio_misio Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:06
                  po ustaleniu tego dojdzmy do oklamywania;]

                  takie klamstwo moze szybciutko wyjsc na swiatlo dzienne:
                  1) z grupy krwi - to nie jest drogie i czesto bywa wykonywane
                  2) facet moze byc niezbyt lub bezplodny... wciskanie mu dziecka w takim momencie
                  byloby masakryczne ;]
                  3) moze sie polapac jesli chodzi o terminy, albo miec powazne watpliwosci, ktore
                  albo rozwala go psychicznie, albo doprowadza na badanie DNA (na FM byl jeden
                  taki, ktory mial watpliwosci i wkoncu dowiedzial sie,ze to nie jego...po kilku
                  latach)

                  takie poczynania znacznie bardziej rozbijaja zwiazek

                  tak czy siak... jesli mialabym oklamac faceta... na poczatku dowiedzialabym sie
                  jaka ma grupe krwi i czy byloby prawdopodobienstwo wykrycia klamstwa ta metoda
                  • kitek_maly Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:15

                    No więc ja od razu mówiłam, że ja jestem za opcją powiedzieć, że dziecko nie
                    jest jego.
                    W sumie dla niej to naprawdę ostatni dzwonek, żeby mieć swoje dziecko. I udało
                    się. A znajomość z facetem dopiero się rozwija, nie sądzę, żeby on (nawet jeśli
                    by z nią planował) chciał mieć dziecko wspólne już! Tzn, że starań o swoje
                    raczej by nie rozpoczęli szybko.
          • b_bejbe Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:57
            Tygrysio, ale to jest sam początek fascynacji a nie miłość życia na razie, ta
            kobieta nie raz była zostawiana z błachszych powodów przez facetów, którzy
            rzekomo ją kochali. Obawiam się że to nie przetrwa.
            • tygrysio_misio Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:00
              a przetrwa jak usuniesz?

              a przetrwa jak bedziesz dreczona niepewnoscia czy kiedykolwiek zajdziesz w
              ciaze...bo zanim zwiazek rozwinie sie na tyle,zeby byc gotowym na dziecko moze
              byc juz za pozno na urodzenie zdrowego dziecka? jak zrobisz sie nerwowa z tej
              udreki?
          • bugmenot2008_2 Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:11
            Gratuluje bycia alfa i omega a przede wszystkim facetem i gloszenia
            niepodwazalnych sadow ;P Jeszcze jakies madrosci? Potrafisz tak wczuc sie w
            skore innego faceta? Tak dobrze znasz nature i sposob myslenia faceta ze silisz
            sie na takie "mondrosci"?
            • tygrysio_misio Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:14
              super... a Ty jak zwykle myslisz,ze wszyscy faceci musza myslec tak jak TY;]

              genialne;]
              • bugmenot2008_2 Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:34
                Niczego takiego nie powiedzialem, nie doszukuj sie czegos tam gdzie niczego nie
                ma :)
    • nawrotka1 Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:43
      Oczywiście, powiedzieć prawdę.
      Inna opcja nie powinna w ogóle być rozpatrywana.
    • amuga Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 20:44
      Nieuczciwie jest wrabiac kogos w nieswoje dziecko, chyba to
      przyznasz. Usuwac to kwestia przekonania i glupio skoro tak chciala
      tego dziecka. Jakis powod musi byc ze los wlasnie w tym momencie dal
      jej jego i jezeli to rzeczywiscie wlasnie TEN to nie bedzie mialo
      dla niego to znaczenia.
      Nie ma wyjscia. Musi mu o tym powiedziec.
      Mnie troche to dziwi bo skoro dziewczyna tak bardzo chciala dziecka
      ze sie na to zdecydowala to jakis tam nowo poznany facet nagle
      wprowadza watpliwosc w to czy chce dziecka czy nie? Ktoras z tych
      rzeczy nie jest szczera.
      • b_bejbe Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:02
        Chce ale zawsze marzyła o dziecku z facetem z miłości, z żywym facetem a to co
        zrobiła było ostatnim rozwiązaniem gdy zgasły wszystkie nadzieje a lekarze
        kazali natychmiast bo jest już kilka lat za późno. Chociaż żeby przed 40stką i
        naturalnie, nie z in vitro. Ale ta opcja usuwania nie wchodzi w grę tak
        naprawdę, to tylko taka watpliwość. Dylemat jest co mu powiedzieć. Ale pewnie
        macie rację, jak on ma odejśc to trudno. Zostanie dziecko i mama :(
        • amuga Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:12
          Zostanie dziecko i mama :(
          Czyli zostanie jak bylo zaplanowane.

          >a to co
          > zrobiła było ostatnim rozwiązaniem gdy zgasły wszystkie nadzieje <
          Jest najlepszym przykladem ze nigdy nie nalezy tracic nadzieji.

          Pamietaj ze faceci raz sa a raz nie. Dziecko zostaje na zawsze.
          Ten przypadek jest dobrym przykladem za lub przeciw invitro.
          • b_bejbe Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:15
            A może okazało by sie że z tym facetem i tak by nie zaszła? Oboje mają swoje
            lata. Gdyby być wróżką to by sie pdoejmowao tylko dobre decyzje..
            Nie, to nie ejst ten przypadek, bo to nie było in vitro tylko inseminacja :)
            Zupełnie inny zabieg i bardzo prosty.
            • amuga Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:43
              Jeszcze jedno.
              Zycie prowadzi sie wedlug kolejnosci zdarzen a dziecko bylo w tym
              wypadku pierwsze i trzeba do tego dostosowac dalsze sytuacje.
              Powodzenia i nie wiadomo jeszcze co zycie jej przyniesie. Wlasnie
              moze to dziecko bedzie dla niej poczatkiem wszystkiego co najlepsze
              w jej zyciu i poczatkiem wielkich zmian na dobre.
              Przeciez jest jeszcze bardzo mloda i conajmiej drugie tyle zycia
              przed nia.
        • gamonek Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 21:13
          no to co chcesz zrobić? usunąć i próbować zajść z nim? a jak się nie
          uda ? a jeśli on nie może mieć dzieci? a jak cię zostawi? tę ciążę
          już masz i jesteś jej pewna, faceta jeszcze nie, więc sprawa jasna.
          Powiedz mu prawdę i to będzie najlepszym sprawdzianem tego, ile jest
          warta dla niego znajomość z tobą. A jeśli zrezygnuje to też go nie
          potępiaj.
    • b_bejbe Dziękuję wszystkim..:) Już wiem. 07.01.09, 21:58
    • poprostu_basia Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 22:14
      jeszcze i ja się dopiszę :) wydaje mi się, że facet lepiej przyjmie ciażę z
      "bezimiennym plemnikiem" niż z innym facetem z krwi i kości który byłby
      biologicznym ojcem. Oczywiście sytuacja będzie dla niego szokiem, ale jeśli
      naprawdę coś do Ciebie czuje to sądzę że może ją zaakceptować. powodzenia:)
    • tylna.szyba Re: Sytuacja dziwna 07.01.09, 22:18
      A czemu to dziecko ma sie przyczynic do rozpadu zwiazku? Czy ciaza
      (nawet jesli z kliniki)? Jak to sie ma do uczuc tgo pana wobec tej
      kobiety?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja