Dodaj do ulubionych

jaki napiwek dla fryzjerki?

13.01.09, 23:04
Dziewczyny! Pytanie kieruję do tych, które zostawiają majątek u
fryzjera. Jeśli wizyta kosztowała np. 180 zł to czy dajecie 20 zł
napiwku? Jeśli kosztowała 90 zł to dajecie 100 zł? (czyli 10%)??
Wydaje mi się to strasznie dużo...
Obserwuj wątek
    • dziewice Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 13.01.09, 23:08
      to zalezy jezeli masz torebke za 2900 i dajesz 20zl napiwku to imho jest to
      zenujace :-) to zalezy od Ciebie
    • litlleblack Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 13.01.09, 23:23
      no właśnie...ja też mam problem, bo...dziewczę strzyże doskonale, a
      płaci się dopiero w kasie za usługę. No i nijak "bez reszty proszę"
      się nie da, choćbym nie wiem jak chciała ten napiwek dać. Przecież
      do szafki z ręcznikami nie wrzucę.Głupio trochę.
      • forgetmenot30 Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 13.01.09, 23:27
        z tym akurat nie mam problemu, po prostu podchodzę do fryzjerki i
        jej daję osobiście. ale pytałam o kwotę...
        • litlleblack Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 13.01.09, 23:37
          hm...moja fryzjerka kieruje mnie do kasy. I co?
    • ziuta111 Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 13.01.09, 23:41
      U fryzjera? Napiwek? Co za bzdura, przecież to normalny zakład usługowy. A u
      szewca też zostawiacie napiwek? I u kaletnika?
      • litlleblack Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 13.01.09, 23:58
        może i normalna usługa...ale jakby co, to zareklamować ciężko:)
        • oldbay Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 01:21
          Zareklamować łatwo. Profesjonalne cięcie, dobrze dobrana fryzura -
          chodząca reklama.
          -
          oldbay
    • jane-bond007 Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 11:04
      ja zwykle zostawiam ok 60zl bo nie farbuje wlosow tylko podcinam,
      daje wtedy 5zl napiwku jesli dziewczyna byla fajna i milo ze mna
      rozmawiala, sluchala o co mi chodzi a nie szarpiac mnie bezmyslnie
      ciela po swojemu...

      niestety nie mam juz dobrej fryz bo ostatnie dwie ktore polubilam
      wyjechaly za granice

      kiedys nie zaplacilam bo pani zaczela mi cieniowac wlosy czego sobie
      nie zyczylam - fryzura to mial byc klasyczny krotki bob z grzywka
      czyli podciecie ok 2 cm wlosow a pani mi nacieniowala na 4-5cm nad
      karkiem i nad uszami... :/ wisialy mi obok glowy cienkie frędzle -
      wlosy z czubka musialam zapuszcza pol roku bo pani sie nie chcialo
      posluchac co mowie
      jak zobaczylam te pasma lecące na podloge to prawie sie rozplakalam
    • dalenne Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 11:09
      Najczęściej płace kartą, więc napiwek daję rzadko, po prostu często
      nie mam przy sobie gotówki.
      Gdy idę do fryzjera na coś extra, zazwyczaj jestem przygotowana,
      nigdy nie dałam więcej niż 20zł.
      Nie jestem do końca przekonana do kwestii napiwków dla fryzjerów.
      • menk.a Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 11:10
        dalenne napisała:

        > Nie jestem do końca przekonana do kwestii napiwków dla fryzjerów.

        A do napiwków kelnerskich jesteś?;)
        • angazetka Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 11:55
          Napiwki kelnerskie to inna para kaloszy, bo one faktycznie stanowią
          znaczną część wynagrodzenia kelnerów, z gołej pensji ci ludzie by
          nie wyżyli.
          Ale napiwków u fryzjera nie pojmuję.
    • nawrotka1 Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 11:12
      forgetmenot30 napisała:

      > Dziewczyny! Pytanie kieruję do tych, które zostawiają majątek u
      > fryzjera. Jeśli wizyta kosztowała np. 180 zł to czy dajecie 20 zł
      > napiwku? Jeśli kosztowała 90 zł to dajecie 100 zł? (czyli 10%)??
      > Wydaje mi się to strasznie dużo...

      Dokładnie tak to wygląda.:)
      Zasada jest taka, że jeżeli dajesz, to nie mniej niż 10procent.

      Inaczej wygląda to w duzych miastach, inaczej w mniejszych. Moja koleżanka,
      która mieszka w małym miasteczku twierdzi, że tam się napiwków nie daje, a jeśli
      daje to groszowe a i tak wszyscy są wdzięczni.
    • figgin1 Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 11:21
      Ja nie daję żadnego napiwku u fryzjera. I nie rozumiem idei.
    • weekenda Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 12:09
      nie daję napiwków u fryzjera z prostej przyczyny:

      1. zakład jest prywatny i zawsze strzyże/czesze mnie właściciel i
      jemu płacę ile powie; jeszcze żadnego rachunku od nich w życiu nie
      dostałam więc...???

      2. myje mi włosy zawsze jakiś uczeń, inny dodatkowo robi masaż,
      drugi rozczesuje, trzeci sprząta moje obcięte kłaki

      więc co? miałabym napiwać za mycie osobno, czesanie i sprzątanie
      osobno? a bywa że jeszcze inna dama robi mi herbatkę... e tam. Płacę
      za usługę i wychodzę. Za strzyżenie czy podcięcie biorą 80zł -
      WYSTARCZY!

      Się przyjęło jeszcze z dawnych czasów kiedy to prywatnych fryzjerów
      było na lekarstwo, większość pracowała w spółdzielniach czy jakichś
      tam. Dostawali marne pieniądze więc się wkładało parę złotych do
      kieszeni bo następnym razem i miejsce bez kolejki znalazła i farbę
      lepszą/staranniejszą położyła i się przyłożyła w czesaniu. Ale
      teraz? Co kilka metrów fryzjer - niech się starają.

      Stomatologowi przeca napiwków nie daję, szewcowi, krawcowi też nie.
    • yavorius Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 13:35
      A w mięsznym jak ci pani sprzeda ładnego kotleta, to też zostawiasz
      napiwek?
    • july-july Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 13:42
      A u kosmetyczki lub w sklepie za dobrą obsługę zostawiacie napiwek?

      Chodzę do fryzjera "ą ę". Jest drogi, salon renomowany. Napiwki to
      tylko chyba u tzw. osiedlowych fryzjerek. Nie żebym sie chwaliła i
      miała coś przeciwko - gdy mialam krótkie włosy to chodziłam do
      dziewczyny ze "zwykłego" zakładu, strzygła świetnie.
      • princessjobaggy Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 16:05
        july-july napisała:

        > A u kosmetyczki lub w sklepie za dobrą obsługę zostawiacie napiwek?
        >
        > Chodzę do fryzjera "ą ę". Jest drogi, salon renomowany. Napiwki to
        > tylko chyba u tzw. osiedlowych fryzjerek.

        Zwyczaj dawania napiwkow u fryzjera, kosmetyczki itp. powoli
        przychodzi do Polski z zachodu. Nie jest to cecha charakterystyczna
        dla osiedlowych fryzjerow, jak piszesz. W innych krajach zostawianie
        napiwkow (czesto oddzielnie dla myjacego glowe i strzygacego) jest
        na porzadku dziennym. Twoj fryzjer jest moze "ą ę", Ty raczej nie
        bardzo ;)
        • ingeborg Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 16:26
          No nie wydaje mi się, zeby:

          A) na legendarnym Zachodzi to było "na porządku
          dziennym"(www.boards.ie/vbulletin/showthread.php?t=2055276813
          większość lasek nawet jak daje to się z tego tłumaczy: a bo jest
          najlepszą fryzjertką jaką znalazłam, a bo woskowanie bikini to
          niefajna robota. "My hair costs enough, i couldnt actually afford to
          tip on the price i am charged in the hairdressers i go to.", "They
          are getting paid for doing their job, no one tips me for going in to
          work every day and doing my job")

          B) Nawet gdyby miał to nie wiem jak się to ma do naszych zwyczajów.
          No, chyba że ktoś ma kompleks prowincji i koniecznie musi pokazać że
          jest bardzo zachodni.

          Mojej fryzjercę płacę wystarczająco dużą stawkę, żeby ostrzygła mnie
          porządnie i tak jak chcę.
          • princessjobaggy Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 17:17
            To, ze cos sie ogolnie przyjelo w innych krajach, nie oznacza, ze
            wszystkim sie to podoba. Ja rowniez nie jestem zwolenniczka dawania
            napiwkow u fryzjera czy kosmetyczki. Nie spodobalo mi sie jednak
            doszukiwanie sie pochodzenia tego zwyczaju z osiedlowych zakladow,
            bo to nie prawda.

            Zwyczaj dawania jakichkolwiek napiwkow polski nie jest. Dawniej w
            Polsce nie bylo zwyczaju zostawiania napiwkow w restauracjach, a
            teraz jest. Nie ma to zadnego zwiazku z byciem/nie byciem zachodnim.
            Podkreslilam tylko, ze w innych krajach ludzie moga miec inne
            zwyczaje i z czasem rowniez to moze sie przyjac w Polsce. Moze, ale
            nie musi.
            • teklana Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 17:27
              Nie uważam za zły zwyczaj nagradzania kogoś za dobrze wykonaną
              np.usługę.Jeśli jestem zadowolona z wizyty u fryzjera i mam na to
              ochotę ,to nagradzam panią za jej fachowość i miłą obsługę.Jeśli zaś
              zadowolona wychodzę z restauracji-co nieczęsto się przytrafia,też
              bywa ,że zostawiam tzw.napiwek.Oczywiście w jakiej kwocie,to zależy
              od rachunku jaki płacę także.;-)
    • bombonierka.ta Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 14:12
      BŁAGAM,
      naprawde nie dajecie napiwków w gabinetach kosmetycznych, paniom od paznokci i fryzjerkom????
      nawet reszty od rachunków??
      tak zwanych "fartuszków"??
      u pani paznokciowej zostawiam 10 zł
      u fryzjerki w zalezności od rachunku ok 20zł
      kosmetyczce resztę z rachunku zawsze....nawet jak płace kartą, kilka drobnych do fartuszka czy kieszonki zawsze się znajdzie...
      acha...mieszkam w wielgachnym mieście, chodze do małego fryzjera i prywatnie - do mieszkania na paznokcie a i napiwki daję fryzjerce nawet jak przychodzi do mnie do domu...
      a o kosmetyczki do duzego "renomowanego" salonu ;-)
    • paulinaa Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 17:20
      nie daję w ogole
    • sanvitalia Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 18:48
      Zawszę daję napiwki u fryzjera gdy jestem zadowolona. Taki zwyczaj po prostu. Od
      kiedy nie farbuję włosów raczej dużo nie płacę - zazwyczaj 35 - 45 pln, więc
      końcówkę zostawiam dla fryzjerki, która mnie obcinała. Też jestem kierowana do
      kasy, więc w kasie płacę żądaną kwotę, a resztę wrzucam do kieszeni kamizelki
      fryzjerce i dziękuję.
    • slona78 Re: jaki napiwek dla fryzjerki? 14.01.09, 22:05
      Zawsze daję napiwki. Fryzjerkę mam tę samą od chyba 6 lat (wraz z
      nią zmieniam salony), kosmetyczkę też mam ulubioną - obie dostają
      ok. 10% napiwku od rachunku, zawsze przed umówionym spotkaniem
      przygotowuję sobię odpowiednią ilość pieniędzy na napiwki.
      W ten sposób dziękuję za odpowiednio wykonaną usługę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka