IP: *.oakton.edu 18.11.03, 16:12
Ostatnio moj chlopak zaczal przerazliwie mlaskac. Strasznie mi to
przeszkadza i staram sie jakos temu zaradzic zanim znajdziemy sie w
sytuacji, gdy nie bardzo bede mogla go delikatnie upomniec - np.
restauracja, przyjecie u rodziny, znajomych etc. Moje upominania jak na
razie nie przeszkadzaja mu, przeprasza jak sie zorientuje ze naprawde mlaska
(naprawde glosno) i obiecuje ze bedzie sie pilnowal. Ale... przy nastepnym
posilku, czy nawet pare minut pozniej, gdy zaczyna jesc cos innego, zaczyna
znowu. Wiem, ze nie robi tego umyslnie, czy zeby mnie wkurzyc, a bardziej
nieswiadomie.
Jezeli ktos mial podobna sytuacje i wie jak temu zaradzic prosze o pomoc.
Szkoda mi go jak go tak ciagle upominam (plus upominania jego mamy, ktorej
tez to przeszkadza), ale tez nie moge pozwolic zeby mial takie nawyki przy
stole.
Pozdrowienia,
Karolek (K)
Obserwuj wątek
      • Gość: Karolek Protetyk :) IP: *.oakton.edu 18.11.03, 18:41
        Kurcze, ale on nie ma protezy... i jak na razie sie na nia nie zapowiada.
        A jesli chodzi o mowienie jak mnie to wkurza, to juz to przerabialismy -
        on "skruszony" ;) przeprasza i zaczyna jesc cicho, po czym za jakis czas
        sytuacja sie powtarza.
        Nie wiem czy mu zawsze przy jedzeniu stawiac karteczke "Prosze nie mlaskaj" czy
        cos takiego, bo nie chce tez byc jakims potworem.
        • mike_mike Re: Protetyk :) 19.11.03, 12:05
          Gość portalu: Karolek napisał(a):

          > Kurcze, ale on nie ma protezy... i jak na razie sie na nia nie zapowiada.
          > A jesli chodzi o mowienie jak mnie to wkurza, to juz to przerabialismy -
          > on "skruszony" ;) przeprasza i zaczyna jesc cicho, po czym za jakis czas
          > sytuacja sie powtarza.
          > Nie wiem czy mu zawsze przy jedzeniu stawiac karteczke "Prosze nie mlaskaj"
          czy
          >
          > cos takiego, bo nie chce tez byc jakims potworem.

          A skąd wiesz, że to nie proteza? Zwłaśzcza jak ma ładne ząbki to na protezę
          wygląda. Ludzie w tym wieku nie mają już naturalnych zębów ładnych...
          Musisz chwycić mocno za siekacze i pociągnąć, jeżeli nie wyskoczy, znaczy -
          dobry klej.
    • Gość: ania Re: Mlaskanie IP: *.chello.pl 18.11.03, 16:19
      Wiem, ze nie robi tego umyslnie, czy zeby mnie wkurzyc, a bardziej
      > nieswiadomie.

      Moj chlopak nieswiadomie mnie ciaga;). Czesto tak jest w sklepach, kiedy chce
      zebym zobaczyla cos , a ja wybieram sie w odwrotna strone. Robi to nieswiadomie
      chcac mnie zatrzymac, ale tak to mnie wkurza, ze wczoraj przy wszystkich na
      glos powiedzialam mu co o tym mysle. Tobie tez to radze;).
      • mike_mike Re: Mlaskanie 18.11.03, 16:20
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Wiem, ze nie robi tego umyslnie, czy zeby mnie wkurzyc, a bardziej
        > > nieswiadomie.
        >
        > Moj chlopak nieswiadomie mnie ciaga;). Czesto tak jest w sklepach, kiedy chce
        > zebym zobaczyla cos , a ja wybieram sie w odwrotna strone. Robi to
        nieswiadomie
        >
        > chcac mnie zatrzymac, ale tak to mnie wkurza, ze wczoraj przy wszystkich na
        > glos powiedzialam mu co o tym mysle. Tobie tez to radze;).

        A co to znaczy że Twój chłopak Cię ciaga?
    • marta_zalogowana Re: Mlaskanie 19.11.03, 12:24
      twój chłopak jest niewychowany i chamski.
      mój mąż nawet nie śmie głośniej mlasąć przy stole, bo wie, że skończy się to
      odstawieniem od małżeńskiego łoża, ale nie będzie mi, burak jeden, robił
      obciachu przy moich rodzicach.
      na bankiety służbowe profilaktycznie go nie zabieram.
      • mike_mike Re: Mlaskanie 19.11.03, 12:25
        marta_zalogowana napisała:

        > twój chłopak jest niewychowany i chamski.
        > mój mąż nawet nie śmie głośniej mlasąć przy stole, bo wie, że skończy się to
        > odstawieniem od małżeńskiego łoża, ale nie będzie mi, burak jeden, robił
        > obciachu przy moich rodzicach.
        > na bankiety służbowe profilaktycznie go nie zabieram.

        A kiedy wychodzisz z domu, zamykasz go w skrzyni?
    • default Re: Mlaskanie 19.11.03, 12:34
      Jak on to robi nieświadomie, to może po prostu "ten typ tak ma", nie wiem,
      jakaś specyficzna budowa jamy ustnej, czy coś. Mój były mąż jedząc
      charakterystycznie "stukał" zębami, co mnie doprowadzało do szału, niestety -
      żeby nie stukać musiałby niedokładnie gryźć, jakoś tak mi to tłumaczył, kiedy
      mu zwracałam uwagę.
      Ale rozwiodłam się z innego powodu :))
      • mike_mike Re: Mlaskanie 19.11.03, 12:43
        default napisała:

        > Jak on to robi nieświadomie, to może po prostu "ten typ tak ma", nie wiem,
        > jakaś specyficzna budowa jamy ustnej, czy coś. Mój były mąż jedząc
        > charakterystycznie "stukał" zębami, co mnie doprowadzało do szału, niestety -
        > żeby nie stukać musiałby niedokładnie gryźć, jakoś tak mi to tłumaczył, kiedy
        > mu zwracałam uwagę.

        To ściema była.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka