Dodaj do ulubionych

Co o tym myśleć ?

11.04.09, 10:38
Poradzcie kobietki, bo juz sie pogubiłam ...
Mam siostrzenicę , wyszła za mąż , właśnie urodziała dziecko . To
jej druga córeczka , pierwszej nie wychowuje . Porzuciła ją jakieś 4
lata temu. Teraz 7-latka wychowywana jest przez moją siostrę . Ale
to inna , chociaz smutna historia, która wstrząsnęła cała naszą
rodziną .
Jakiś rok temu X wyszła za mąż . Są w trudnej sytuacji, ona nie
pracowała , on stracił pracę jakieś 2 tyg. przed urodzeniem ich
dziecka. Teraz pracuje dorywczo.Mieszkanie wynajmują. Sytuacja
materialna katastrofalna. Przeraziło mnie ,że tydzień przed porrodem
nie maja jeszcze wielu rzeczy dla dziecka. Postanowiłam pomóc.
Kupiłam wózek - wydałam ok. 800 zł. Zawiozłam. Teraz byłam zobaczyć
malutką. Zabrałam ze sobą kilka paczek pampersów,chusteczki dla
niemowląt, zasypkę, oliwkę, kremiki , itp. Otóż, moja siostrzenica,
nawet nie zajrzała do torby , postawiła ją w kąt i tyle . A podczas
picia herbatki usłyszałam ,że wóżek jest okropnie niewygodny i
ciężki. Troszkę mnie zamurowało. Ale odpwiedziałam ,zeby może
sprzedali i kupili taki jaki bedzie im odpowiadał. Posiedziałam
trochę , pozachwycałam się małą i poszłam. Ale jakoś tak dziwnie się
czuję. Co o tym sądzić ?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Co o tym myśleć ? 11.04.09, 10:40
      nic nie sądź, fakt oddania własnego dziecka na wychowywanie babci bez żadnego
      powodu, określa nader wyraźnie twoją siostrzenicę.
      • melixsa Re: Co o tym myśleć ? 11.04.09, 10:46
        Miała racje, wózki za taką kasę są strasznie niewygodne i ciężkie :p
        Ale tak na poważnie, to masz problem z tym, że nie klękali przed Tobą na kolana
        i nie dziękowali za hojność? Bo trochę takim żalem jedzie ten post ;)
        Albo wcale nie są w takiej trudnej sytuacji, a Ty chcesz być koniecznie matką
        miłosierdzia?
        W każdym razie zachowali się nieuprzejmie.
        • simpleneta Re: Co o tym myśleć ? 11.04.09, 10:59
          Ale tak na poważnie, to masz problem z tym, że nie klękali przed
          Tobą na kolana
          > i nie dziękowali za hojność? Bo trochę takim żalem jedzie ten
          post ;)
          > Albo wcale nie są w takiej trudnej sytuacji, a Ty chcesz być
          koniecznie matką
          > miłosierdzia?

          Są w trudnej sytuacji ... Klękania ani nie chciałam , ani się nie
          spodziewałam . Może tylko troszkę zainteresowania i dziękuję ...Jak
          uciekła z domu ( zostawiając dziecko) to ja ją szukałam po melinach
          i załatwiłam jakieś lokum ( gdy zdecydowała się opuscić to szemrane
          towarzystwo, a może palił się jej grunt pod nogami).
          A wcześniej zawsze dawałam pieniądze jak przyszłą prosić , a to na
          przedszkole , a to na jej czesne. Potem okazało sie ,ze przedszkola
          nie opłacała , a do szkoły juz nie chodziła . Po jej ucieczce
          zostały długi w przedszkolu własnie i okolicznych sklepach.Jak
          wyszła za mąż wszyscy myśleli ,że tamten czas to juz przeszłość. Że
          się jej wreszcie ułozy. Ale mają trudności, chciałam pomóc ( kolejny
          raz), może nie potrzebnie. Masz rację chyba zachowuję się jak matka
          miłosierdzia , ale to strasznie trudne przejść do porządku dziennego
          nad tym ,że ma się urodzić dziecko , a tu nic nie przygotowane.
          • au_lait Re: Co o tym myśleć ? 11.04.09, 11:02
            Pomagasz komuś, kto sam sobie nie chcę pomóc i jeszcze się dziwisz,
            że nie okazuje Ci za to wdzięczności? Uczysz ją tylko roszczeniowego
            podejścia...
            • skarpetka_szara Re: Co o tym myśleć ? 11.04.09, 19:27
              Amen!
    • kozica111 Re: Co o tym myśleć ? 11.04.09, 11:37
      Ty i siostra ja tego nauczyłyście.Więcej nie pomagać.W razie obaw o dziecko
      poinformować opiekę społeczną.
      • simpleneta Re: Co o tym myśleć ? 11.04.09, 11:40
        to chyba dobra rada, ale trudna do wykonania. Bo jest jeszcze nasza
        mama , a X to pierwsza ( i bardzo , mimo wszystko, kochana
        wnuczka) . Jak u X gorzej , to od razu odbija się to na naszej
        mamie :(
    • naprawdetrzezwy Jak to, co myśleć o tobie? 11.04.09, 12:46
      Ano, że wtrącasz się nieproszona w cudze sprawy.
    • juliadruzylla Re: Co o tym myśleć ? 11.04.09, 12:56
      Następnym razem kiedy dziewczyna skrytykuje prezent powiedz: Super
      się składa że (wózek) ci sie nie podoba bo koleżanka właśnie
      urodziła dziecko, dam (wózek) jej, jej się na pewno spodoba, a ty
      kup sobie lepszy. I faktycznie zabierz prezent. Więcej krytyki nie
      usłyszysz, założę się. A pomagać trzeba, w miarę możliwości.
      • zloty.strzal Re: Co o tym myśleć ? 11.04.09, 13:06
        Chyba najlepszy post.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka