Gość: beta
IP: 195.117.244.*
02.12.03, 21:59
Dziewczyny. Wiem, ze ten watek byl tu poruszany wielokrotnie, ale moze ktoras z
was byla podobnej sytuacji. Co zrobic? Ojciec mojej 13-letniej corki nie placi
alimentow. To znaczy placi raz na pol roku (100-200 zł) by nie mozna bylo go
scigac za uporczywość z kodeksu karnego. Komornik bezradnie rozklada rece, choc
potwierdza, ze z urzedu skarbowego ma zaswiadczenie, iz ojciec mojej corki ma
duze obroty ze swoich dwoch dzialalnosci gospodarczych. Problem w tym, ze nie
trzyma pieniedzy na koncie, a wszystko co ma przepisuje na cala rodzine.
Cholera mnie bierze, bo corka ma coraz wieksze potrzeby i moje zarobki temu nie
sprostuja. Facet ma juz u niej duzy dlug. Wisi tez ponad 12 tys. Funduszowi,
ktory przez kilka lat wyplacal alimenty, ale po zmianie przepisow juz tego nie
robi. Prokuraturze i policji zajmowac sie tym nie chce, bo dwie wplaty w roku
to juz jest cos. Tymczasem gdy ja nie zaplace 30 zł za swiatlo to mi je
wylacza. To jakis Matrix!