holly_molly
07.05.09, 16:04
hej, zawsze do tej pory byłam tzw. stałych związkach. Teraz mam
ochotę tylko na przygodę, ale sobie tego w ogóle nie wyobrażam, bo
wszystkie moje łożkowe relacje były w związku i opierały się na
zaufaniu. Napiszcie jak to jest z namiętością z facetem, którego się
nie kocha. Czy w takiej relacji możliwa jest satysfakcja przez duże
S. Czy w takim układzie kiedy chodzi tylko o seks kobieta może czuć
się dobrze, czy tylko faceci się odnajdują? Acha i Panowie napiszcie
gdzie znaleźć partnera na wspólne wieczory, jak nie chce się tego
zrobić z pierwszym z brzegu bzykaczem z dyskoteki albo wirtualnym
Don Juanem z portalu randkowego. Gdzie bywacie?