wszystko_za_5_zlotych
12.05.09, 21:44
bardzo to dziwne... chcąc jakoś nabrać formy na wiosnę i zrzucić kilka
kilogramów postanowiłam jeść zdrowo. Moja poprzednia dieta opierała się
głównie na makaronach z lekkimi sosami (nie ze słoika), sporej ilości mięsa i
oliwy, do tego zupki chińskie (zabiegana jestem) i co kilka dni jakiś
fastfood, a no i śniadanie z reguły na słodko - pączek itp. Trochę owoców,
warzyw mało.
Jako, że nie wyglądało to zbyt zdrowo zaczęłam jeść inaczej i tak:
- zrobiłam sobie warzywa duszone na patelni (taka mieszanka chińska) - brzuch
jak w 6 mc ciąży, czułam się bardziej ociężała niż po McDonaldzie i było mi
niedobrze, inna mieszanka warzyw - to samo:/
- stwierdziłam że może w takim razie surowe warzywa - marchewki, seler
naciowy, ogórek, kalarepa plus lekki dip - to samo czyli wielki brzuchol
- rano zamiast pączka zjadłam 2 jabłka - źle się czułam przez pół dnia
- serek wiejski - boli mnie brzuch i mam jakiś nieświerzy oddech
Jedyne co toleruje to pierś z kurczaka i ryba (nawet gotowane), no i jajka pod
każdą postacią.
Już nie wiem co ja mam jeść... o co chodzi? Jem już tak 2 tydzień i jestem
ociężała i wyglądam jak foka