Dodaj do ulubionych

prostytucja

30.05.09, 00:44
witam.
Jestem studentką II roku socjologii. Piszę prace na temat prostytucji i
byłabym bardzo wdzięczna, gdyby wyrazili Państwo swoje opinie na ten temat.
Interesuje mnie co myślicie na temat kobiety- prostytutki, czy potępiacie ten
zawód, czy jest Wam on obojętny, czy Waszym zdaniem inaczej powinno traktować
się kobietę lekkich obyczajów od kobiet w innym "zawodzie". każda opinia jest
cenna. z góry dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • stinefraexeter Re: prostytucja 30.05.09, 00:56
      Nie znam się do końca na tej tematyce.

      Oczywiście z góry odrzucam wszelkie kwestie związane z przymuszaniem do
      nierządu, handlem żywym towarem, itd.

      Jeśli mówimy o prostytucji z wyboru, to:

      tak, to jest zawód, prostytutki powinny być chronione, żadnego bicia, gwałcenia,
      itd. Prawa człowieka jak najbardziej je obowiązują.

      Natomiast:
      nie traktuję tego zawodu jak każdego innego. W moim odczuciu kobieta decydująca
      się na taką drogę życiową charakteryzuje się pewnym specyficznym profilem
      osobowościowym. Nie wnikam w to, czy jest to wynik traumy z dzieciństwa,
      uzależnienia od narkotyków czy osobowości uległej, bo to nie moja działka. Jest
      to bardzo specyficzny sposób zarabiania stosunkowo szybkich pieniędzy. Nie tyle
      potępiam, co nie potrafię do takich osób mieć szacunku. Co nie oznacza jednak,
      ze będę na prostytutki pluć lub potępiać je z ambony. Ich życie, ich wybór.

      Jakoś nie wierzę w to, by mit "szlachetnej prostytutki" miał w dzisiejszych
      czasach rację bytu. W dziewiętnastowiecznym Londynie tak - wtedy realia były
      inne i wiele kobiet miało do wyboru albo prostytucję albo śmierć głodową. Czasy
      się jednak radykalnie zmieniły i teraz kobieta prostytuująca się ze szlachetnych
      pobudek (nie wiem, pieniądze na operację dziecka lub coś w tym stylu) to jakiś
      ułamek procenta. Dlatego, podsumowując, uważam, że prostytutka też człowiek i
      nic do nich nie mam (nie zwalczam, nie potępiam), ale ja nie potrafię takich
      kobiet szanować.
    • szalony.motocyklista Re: prostytucja 30.05.09, 01:27
      Jest jakaś siostra zakonna, która zajmuje się prostytutkami, pomaga
      im i udziela wsparcia. Pewnie o niej słyszałaś - był z nią wywiad
      kidyś w "Wysokich Obcasach". Od niej wiele byś usłyszała.
      Szanuję wszystkich ludzi. Myślę, że prostytutka to osoba bardzo
      pokorna. Taka osoba z pewnością bardzo cierpi i nie jest szczęśliwa.
      Współczuję tym kobietom.
      • real.becwal Re: prostytucja 30.05.09, 09:11
        szalony.motocyklista napisał:
        Myślę, że prostytutka to osoba bardzo pokorna.

        Ooo, znam jedną. Na pewno nie jest pokorną, wręcz przeciwnie.
        Bezwzględna, głośna, chciwa, zła. I nie sądzę, że to wyjątek.
    • masher Re: prostytucja 30.05.09, 02:16
      to nie jest zawod, tylko sposob na przycie zycia po zerowej linni oporu. ba,
      mysle ze komus zdrowo odpieprza we lbie ze woli 'tylkiem' popracowac a nie
      glowka czy raczkami :]
      jak traktowac? omijac szerokim lukiem :]
      czy potepiam? a czy to moj tylek zeby mi cos do niego bylo? kazdy ma wolna wole,
      za wlasne cztery litery odpowiada i niech robi co uwaza za stosowne :]

      ps. to juz nie planujesz otwierac agencji z panienkami do wynajecia? jeli mnie
      skleroza moja nie myli to dobrze kojarze :]
      • durneip Re: prostytucja 30.05.09, 08:00
        heh mnie też się skojarzyło, ale tamta to była studentka 22 - może na trzecim
        roku albo co? :D
        • zawszezabulinka Re: prostytucja 30.05.09, 09:21
          hmm prostytutki sa mi obojetne ale razacy jest widok jak sie jedzie z cala
          rodzina a tu stoja jakies "lalunie". jest tez zagrozeniem dla rozbicia rodziny
          (zdrada) ale rownie dobrze mozna zdradzic partnerke "za darmo" piszac na nk do eksow

          w poblizu mojego miejsca zamieszkania stoi taka stara, pulchna prostytutka.
          codziennie ja tam widze. nie wiem kto korzysta z jej uslug i moze dobrze -> nie
          chce wiedziec
      • black-emissary Re: prostytucja 30.05.09, 09:46
        masher napisał:
        > mysle ze komus zdrowo odpieprza we lbie ze woli 'tylkiem' popracowac a nie
        > glowka czy raczkami :]

        A ja myślę, że główką i rączkami też trzeba się w tym fachu mocno napracować...
        • masher Re: prostytucja 30.05.09, 12:36
          jesli tak postrzegasz prace glowka i raczkami to rownie dobrze mozesz uznac
          wystawanie i lomotanie ludzi przez skinow. przecie raczkami i glowka bija innych
          wiec pracuja :] rozumiem ze miala byc to ironia ale chyba niespecjalnie sensowna :]
          • black-emissary Re: prostytucja 30.05.09, 13:23
            Niespecjalnie sensowny był Twój post.
            Każdy pracuje tym czym może i ma ochotę.
            • masher Re: prostytucja 30.05.09, 13:32
              nie oczekuje od kogos kto bycie dziwka uwaza za prace dostrzegania sie sensu w
              przekazie slownym/pisanym :]
              • black-emissary Re: prostytucja 30.05.09, 13:39
                masher napisał:
                > nie oczekuje od kogos kto bycie dziwka uwaza za prace
                > dostrzegania sie sensu w przekazie slownym/pisanym :]

                Może zamiast uciekać w inwektywy podałbyś jakieś argumenty?
                Np. za tym dlaczego niby prostytucja nie jest pracą?
                • masher Re: prostytucja 30.05.09, 13:54
                  jakich inwektyw, panie nie tylko czytanie ale i wzrok szwankuje?

                  bo ciezko uznac przejawy swedzenia w kroczu, znaczny braki w funkcjonowaniu
                  mozgu i brak jakichkolwiek zachamowan moralnych jako zawod czy prace :]
                  • black-emissary Re: prostytucja 30.05.09, 14:50
                    Czyli jednak argumentacja bez plucia jest poza Twoimi możliwościami :).
                    • masher Re: prostytucja 30.05.09, 15:04
                      moze jednak udaj sie zatrudniac dziwki na slowna umowe o dzielo, znajdziesz
                      kogos do rozmowy na poziomie :]
                      • black-emissary Re: prostytucja 30.05.09, 16:01
                        Rozumiem biedaku, że anonimowe obrażanie innych na forum na podstawie swojej
                        wyimaginowanej wyższości intelektualno-moralnej jest dla Ciebie jedynym sposobem
                        na podniesienie swojej wartości.
                        Pluj więc sobie śmiało.
                        • masher Re: prostytucja 30.05.09, 18:13
                          nie wiem gdzie to obrazanie widzisz. tym razem skieruje cie nie na przyjemnosci
                          ale do okulisty. to ze masz problem z czytaniem ze zrozumieniem to fakt. czy to
                          cie obraza? twoj problem, mnie obraza ze musze na takim poziomie odpowiadac na
                          takie plytkie zaczepki.
                          • black-emissary Re: prostytucja 30.05.09, 18:18
                            To nie ja Ciebie, Moher, zaczepiłam.

                            A że obrażania w swoich postach nie widzisz to się nie dziwię. Do tego potrzeba
                            mieć nieco wrażliwości.
                            • masher Re: prostytucja 30.05.09, 18:22
                              1. jednak tak :] odpowiedzialas na moj post
                              2. nie widze bo nie istnieje. to ze ociekaja ironia nie znaczy ze obrazaja. do
                              inwektyw w przeciwienstwie do ciebie sie nie posunalem :]
                              3. wystarczy ze ty jestes wrazliwa, wrecz przewrazliwiona.
                              • black-emissary Re: prostytucja 30.05.09, 18:32
                                masher napisał:
                                > 1. jednak tak :] odpowiedzialas na moj post

                                Jednak nie.
                                Ja jedynie pozwoliłam sobie na drobny żarcik nie mający nic wspólnego z Twoją
                                osobą, Ty pierwszy pojechałeś personalnie, choć kompletnie niczym Cię do tego
                                nie sprowokowałam poza tym, że śmiem mieć inne od Twoich poglądy.

                                Co do reszty zdanie utrzymuję.
                                • masher Re: prostytucja 30.05.09, 18:45
                                  personalnie? lol wybacz, nicz procz smiechu nie powoduje to u mnie lol
    • magnusg Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 09:42
      W imie nowoczesnych i postepowo-lewackich wartosci spolecznych prostytucje
      podobnie jak n.p. homoseksualizm nalezy jak najbardziej propagowac.Szczegolnie
      mlodziez i dzieci nalezy uswiadamiac, ze prostytucja to cos zupelnie normalnego
      i naturalnego( w koncu mowi sie, ze to najstarszy zawod swiata).Po szkolach
      powinny chodzic slono z pieniedzy podatnikow oplacane prostytutki i zachecac
      oczywiscie zgodnie z zasada rownouprawnienia zarowno dziewczynki jak i chlopcow
      do wykonywania tego zawodu.
      Nalezy tez w ramach walki z dywskryminacja zorganizowac tez minimum raz na rok
      Parade Rownosci Prostytucji, zeby wyrazic oburzenie niestety istniejacej nadal
      dyskryminacji tego zawodu wobec innych profesji.
      Niech zyja postep i wartosci europejskie!!!!Hurrraa!
      • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 09:47
        magnusg napisał:
        > W imie nowoczesnych i postepowo-lewackich wartosci spolecznych prostytucje
        > podobnie jak n.p. homoseksualizm nalezy jak najbardziej propagowac.

        Raczysz podać jakiekolwiek przykłady "propagowania" homoseksualizmu?
        Bo jak żyję się z takim cudem nie spotkałam.
        • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 09:53
          Nie?A oplacanie warsztatow i akcji KPH przez polskiego podatnika za czasow
          rzadow SLD to niby co?A apele i wrecz grozby lewicowych czlonkow PE o
          bezwarunkowe przestrzeganie rownouprawnienia homoseksualistow wobec takich
          krajow jak Polska to co?A ksiazki dla dzieci w niektorych krajach europejskich,
          gdzie model rodziny pederasta+pederasta+ pies jest stawiany na rowni z
          tradycyjna rodzina to co?
          • drie Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:00
            Ale co ma prostytutka do homoseksualizmu? Jest nastepna orientacja
            seksualna? :)
            • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:06
              Chodzi o postepowe wartosci europejskie,polityczna poprawnosci i zle pojmowana
              tolerancje.
              • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:08
                Póki co dajesz tylko przykład własnego złego pojmowania rzeczywistości.
                • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:18
                  Ale zajmij w koncu jasne stanowisko.Nalezy mowic dzieciom i doroslym, ze
                  prostytucja to taki sam zawod jak kazdy inny czy nie?Nalezy ta profesje wpisac
                  do listy zawodow w Urzedach Pracy czy nie?Nalezy wlasnie odbierac zasilek w
                  przypadku odmowy podjecia tego zawodu czy nie?
                  Dyskryminacja czy rownouprawnienie?
                  • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:25
                    magnusg napisał:
                    > Ale zajmij w koncu jasne stanowisko.

                    A w którymś miejscu unikam odpowiedzi?

                    > Nalezy mowic dzieciom i doroslym,
                    > ze prostytucja to taki sam zawod jak kazdy inny czy nie?

                    Dzieci o seksie wiedzą zdecydowanie zbyt mało, by można było im mówić o prostytucji, pornografii czy tancerkach erotycznych.
                    A o "zawodzie jak każdy inny" pisałam już niżej. Nieco inny niewątpliwie.

                    > Nalezy ta profesje wpisac do listy zawodow w Urzedach Pracy czy nie?

                    Tak. Należy ową profesję zalegalizować, pobierać z niej podatki i wprowadzić cały szereg zasad dotyczących np. badań okresowych.

                    > Nalezy wlasnie odbierac zasilek w przypadku
                    > odmowy podjecia tego zawodu czy nie?

                    Nie, o czym już wcześniej pisałam.

                    > Dyskryminacja czy rownouprawnienie?

                    Kompletnie nieodnoszące się do tematu pojęcia.
                    • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:29
                      "Nie, o czym już wcześniej pisałam."
                      A wiec jednak dyskryminacja wobec innych zawodow.

                      "Dzieci o seksie wiedzą zdecydowanie zbyt mało, by można było im mówić o prostyt
                      > ucji, pornografii czy tancerkach erotycznych."
                      Acha-ale o pederastach,homoseksualizmie itd. w szkolach nalezy mowic?
                      • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:33
                        magnusg napisał:
                        > "Nie, o czym już wcześniej pisałam."
                        > A wiec jednak dyskryminacja wobec innych zawodow.

                        Sprawdź w słowniku pojęcie "dyskryminacja" i wtedy dyskutuj.

                        > "Dzieci o seksie wiedzą zdecydowanie zbyt mało, by można było im mówić o prosty
                        > t
                        > > ucji, pornografii czy tancerkach erotycznych."
                        > Acha-ale o pederastach,homoseksualizmie itd. w szkolach nalezy mowic?

                        Tak samo jak o heteroseksualizmie.
                        Pokazanie w bajce królewny z księciem nie ma zabarwienia erotycznego. Podobnie jak obrazek księcia z królewiczem.
                        • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:43
                          ""Nie, o czym już wcześniej pisałam."
                          > A wiec jednak dyskryminacja wobec innych zawodow.

                          Sprawdź w słowniku pojęcie "dyskryminacja" i wtedy dyskutuj. "

                          Juz dawno sprawdzilem i dochodze do wniosku, ze jesli chcesz innego traktowania
                          osoby odmawiajacej tej profesji od osob odmawiajacych innych zawodow, to jednak
                          dyskryminacje uprawiasz.Tylko bardzo bezrecznie ci sie do tego przyznac:)
                          • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:57
                            Nie, jedynie zasugerowałam, że odpowiedź znajdziesz w definicji słowa "dyskryminacja".
                            Kluczowym jej elementem jest wykluczenie oparte o nieistotne cechy danego podmiotu. Stąd nie jest dyskryminacją niewykształconych nieprzyjęcie faceta po zawodówce na stanowisko chirurga neurologa czy dyskryminacją niskich odrzucenie półtorametrowej kandydatki na miss.

                            W przypadku propozycji pracy prostytutki mamy do czynienia z istotną kwestią - praca ta w bardzo mocny sposób ingeruje w sferę intymną oraz może być sprzeczna z sumieniem wielu osób. Podobnie nie zabierałabym zasiłków za odrzucenie propozycji pracy w laboratorium in vitro czy kościele.
                            • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 14:27
                              " W przypadku propozycji pracy prostytutki mamy do czynienia z
                              istotną kwestią -
                              > praca ta w bardzo mocny sposób ingeruje w sferę intymną oraz może
                              być sprzeczna
                              > z sumieniem wielu osób. Podobnie nie zabierałabym zasiłków za
                              odrzucenie propo
                              > zycji pracy w laboratorium in vitro czy kościele.

                              "
                              Rozumiem:)Ale to musisz baaaaaaaardzo wydluzyc ta lista tych
                              zawodow.Bo n.p taki ekolog moze nie pogodzic ze swoim sumieniem
                              pracy w tartaku,albo pracy jako kierowca 40-tonowego TIR-a, ktory
                              pali 50 litrow na setke.A taka obronczyni zwirzat przeciez nijak do
                              pracy w ubojni by sie nie nadawala, albo jako sprzedawczyni w
                              sklepie z szyynka i kielbasa.A taki pacyfista jakby mial pracowac w
                              zakladzie, gdzie robia srubki, ktore miedzy innymi sa uzywane przy
                              montazu czolgow:))
                              Wychodzi na to, ze nikomu by zasilku skrocic nie mozna.
                              • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 18:05
                                magnusg napisał:
                                > Rozumiem:)Ale to musisz baaaaaaaardzo wydluzyc ta lista tych
                                > zawodow.Bo n.p taki ekolog moze nie pogodzic ze swoim sumieniem
                                > pracy w tartaku,albo pracy jako kierowca 40-tonowego TIR-a, ktory
                                > pali 50 litrow na setke.A taka obronczyni zwirzat przeciez nijak do
                                > pracy w ubojni by sie nie nadawala, albo jako sprzedawczyni w
                                > sklepie z szyynka i kielbasa.A taki pacyfista jakby mial pracowac w
                                > zakladzie, gdzie robia srubki, ktore miedzy innymi sa uzywane przy
                                > montazu czolgow:))

                                Sądzę, że nawet Ty dostrzegasz różnicę.

                                > Wychodzi na to, ze nikomu by zasilku skrocic nie mozna.

                                Nie wyobrażam sobie komu mogłaby przeszkadzać praca w piekarni :).
                      • drie Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:35
                        "Dzieci o seksie wiedzą zdecydowanie zbyt mało, by można było im mówić
                        o prostyt
                        > ucji, pornografii czy tancerkach erotycznych."
                        Acha-ale o pederastach,homoseksualizmie itd. w szkolach nalezy mowic?

                        ALe znowu piszesz o orientacjach/zboczeniach seksualnych. A
                        prostytucja takowa nie jest. Dlaczego wiec stawiasz to na rowni?
                        • fuks0 Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:52
                          niekoniecznie...
                          • drie Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:56
                            Rozwin to niekonieczie.. :)
                            • fuks0 Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 11:36
                              Prostytucja to nie TYLKO sprzedaż usług seksualnych przez kobietę mężczyźnie
                              (zresztą i tutaj część preferencji może być uznana przez niektórych/większość za
                              zboczenie). Zresztą w sytuacji jeżeli daną osobę podnieca bardziej pójście do
                              prostytutki niż np. seks z kobieta, której płacić za to nie trzeba, to również
                              można to uznać za pewne zboczenie.
                              • drie Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 11:51
                                fuks0 napisał:

                                > Prostytucja to nie TYLKO sprzedaż usług seksualnych przez kobietę
                                > mężczyźnie(zresztą i tutaj część preferencji może być uznana przez
                                > niektórych/większość zazboczenie).

                                Jesli mowisz o preferencjach jak np nimfomanka zostaje prostytutka
                                to powinienes oddzielic nimfomanie od prostytucji i rozwazac oba
                                pojecia oddzielnie. Tak jak nie kazda striptizerka jest
                                eshibicjonistka.

                                > Zresztą w sytuacji jeżeli daną osobę podnieca bardziej pójście do
                                > prostytutki niż np. seks z kobieta, której płacić za to nie
                                > trzeba, to również można to uznać za pewne zboczenie.

                                Ale nie za zawod. :) Prostytucje jest nazywana zawodem.

                                • fuks0 Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 12:04
                                  > Jesli mowisz o preferencjach jak np nimfomanka zostaje prostytutka
                                  > to powinienes oddzielic nimfomanie od prostytucji i rozwazac oba
                                  > pojecia oddzielnie. Tak jak nie kazda striptizerka jest
                                  > eshibicjonistka.
                                  >

                                  Nie chodziło mi o nimfomanki, a np. o urofilów.

                                  > > Zresztą w sytuacji jeżeli daną osobę podnieca bardziej pójście do
                                  > > prostytutki niż np. seks z kobieta, której płacić za to nie
                                  > > trzeba, to również można to uznać za pewne zboczenie.,

                                  Wiem :) Ale prostytucja, a dokładniej korzystanie z niej może mieć podłoże w
                                  zaburzeniach seksualnych osoby z niej korzystającej (uprawiającej zresztą również).

                                  Z tym "niekoniecznie", to chodziło mi o to, że prostytucja może być również
                                  POWIĄZANA (ale nie musi - chociaż wszystko zależy od subiektywnych
                                  interpretacji) z innymi orientacjami seksualnymi oraz zboczeniami na tle seksualnym.
                                  • drie Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 12:08
                                    > Z tym "niekoniecznie", to chodziło mi o to, że prostytucja może
                                    być również
                                    > POWIĄZANA (ale nie musi - chociaż wszystko zależy od subiektywnych
                                    > interpretacji) z innymi orientacjami seksualnymi oraz zboczeniami
                                    na tle seksua
                                    > lnym.

                                    Ale idac tym tropem to i np sklepy obuwnicze mozna pod zboczenie
                                    podciagnac, bo to malo fetyszystow napalajacych sie na buty?
                                    Schodzisz na klientow z ich zboeczeniami, a nie sama prostytucje.
              • drie Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:18
                magnusg napisał:

                > Chodzi o postepowe wartosci europejskie,polityczna poprawnosci i zle
                > pojmowana tolerancje.

                Nie. Chodzi konkretnie o to co TY myslisz, na temat prostytutki jako
                czlowieka. A nie o wartosci europejskie. Nie masz wlasnego zdania? :)

                • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:20
                  No przeciez napisalem w moim pierwszym watku co kazdy postepowy Europejczyk
                  walczacy z ciemnogrodem i zasciankowoscia powinien popierac:)
                  • drie Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:27
                    OK. Rozumiem, ze jestes postepowym Europejczykiem i jest to Twoje
                    osobiste zdanie na temat tego zawodu? :)
                    • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 11:01
                      A ty nie jestes postepowa Europejka?:)
                      • drie Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 11:07
                        Nie podciagnelabym swojej wypowiedzi do wartosci europejskich i
                        politycznej poprawnosci. Z jednymi sie zgadzam z innymi nie. Ale to
                        akurat jest zbyt ogolne pojecie bym sie pod tym podpiela.
                        • magnusg no jak to nie? 30.05.09, 14:28
                          Wszechtolerancja i totalne rownouprawnienie-przewodnie hasla
                          katalogu wartosci UE.
          • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:03
            To zdecydowanie nie jest propagowanie homoseksualizmu, a co najwyżej
            propagowanie równości i tolerancji.

            Pisałeś o "propagowaniu homoseksualizmu". Czekam więc na przykłady np.
            propozycji zwalniania homoseksualistów z płacenia podatków, książeczek dla
            dzieci dowodzących wyższości (a nie równości) homo nad hetero czy choćby
            telewizyjnych reklam "bądź cool, zostań homo!".
            • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:15
              no wiec napisalem, ze zgodnie z ta ideologia wartosci europejskich nalezaloby
              tak samo propagowac rownosc zawodu prostytutki z innymi profesjami.
              No ta bene mi nie sa znane warsztaty czy podia dyskusyjne oplacane przez
              polskiego podatnika w ktorych jakas organizacja przeciwko heterofobii by
              chodzila po szkolach i glosila swoje poglady?A wiec chyba jednak propagowanie
              homoseksualizmu.
              Widzialem tez kiedys plakat takiej organizacji walczacej z rzekoma homofobia z
              Niemiec, gdzie tradycyjna rodzine przedstawiono na podstawie czarno-bialego
              zdjecia rodziny z lat 40-tych, gdzie srogo patrzacy ojciec w mundurze Wehrmachtu
              trzymal na rece swoje dziecko i obok stala zona.Natomiast "nowoczesna rodzine"
              przedstawiono na kolorowym zdjeciu dwoch usmiechnietych pederastow z pieskiem na
              kolanach.To nie jest propagowanie homoseksualizmu?
              • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:31
                magnusg napisał:
                > no wiec napisalem, ze zgodnie z ta ideologia wartosci europejskich nalezaloby
                > tak samo propagowac rownosc zawodu prostytutki z innymi profesjami.

                Wcześniej należałoby określić pojęcie "równości zawodów".
                Czy szambonurek jest równy profesorowi? Prezenter telewizyjny lekarzowi? Polityk prostytutce?

                > No ta bene mi nie sa znane warsztaty czy podia dyskusyjne oplacane przez
                > polskiego podatnika w ktorych jakas organizacja przeciwko heterofobii by
                > chodzila po szkolach i glosila swoje poglady?

                A spotkałeś się kiedykolwiek z heterofobią?
                Podpowiedź: w/w przykładni nią nie są.

                > A wiec chyba jednak propagowanie homoseksualizmu.

                Nie homoseksualizmu, a równości. To nie to samo.

                > Widzialem tez kiedys plakat takiej organizacji walczacej z rzekoma homofobia z
                > Niemiec, gdzie tradycyjna rodzine przedstawiono na podstawie czarno-bialego
                > zdjecia rodziny z lat 40-tych, gdzie srogo patrzacy ojciec w mundurze Wehrmacht
                > u
                > trzymal na rece swoje dziecko i obok stala zona.Natomiast "nowoczesna rodzine"
                > przedstawiono na kolorowym zdjeciu dwoch usmiechnietych pederastow z pieskiem n
                > a
                > kolanach.To nie jest propagowanie homoseksualizmu?

                A może kolorowej fotografii albo zamiłowania do piesków?
                Nie widziałam fotografii, nie znam jej kontekstu, jak więc mogę ją oceniać?
                • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:51
                  "A może kolorowej fotografii albo zamiłowania do piesków?
                  Nie widziałam fotografii, nie znam jej kontekstu, jak więc mogę ją oceniać? "
                  Wyraznie napisalem, ze bylo to zdjecie z kampanii organizacji walczacej z
                  rzekoma homofobia, a nie organizacji milosnikow zdjec kolorowych czy Zwiazku
                  Fanow Pieskow.
                  A podpis brzmial "Rodzina kiedys,rodzina dzisiaj".

                  "Wcześniej należałoby określić pojęcie "równości zawodów".
                  > Czy szambonurek jest równy profesorowi? Prezenter telewizyjny lekarzowi? Polity
                  > k prostytutce?" A nie sa??Kogo chcesz dyskryminowac znowu?
                  • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 11:00
                    magnusg napisał:
                    > Wyraznie napisalem, ze bylo to zdjecie z kampanii organizacji walczacej z
                    > rzekoma homofobia, a nie organizacji milosnikow zdjec kolorowych czy Zwiazku
                    > Fanow Pieskow.
                    > A podpis brzmial "Rodzina kiedys,rodzina dzisiaj".

                    Wybacz, ale Twoja relacja nie wydaje się być dobrą podstawą do obiektywnej oceny.

                    > A nie sa??Kogo chcesz dyskryminowac znowu?

                    A są?!
                    • magnusg Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 14:30
                      "Wybacz, ale Twoja relacja nie wydaje się być dobrą podstawą do
                      obiektywnej oceny.
                      "
                      Dlaczego niby?
                      I co z pomyslem Parady Rownosci Prostytucji-popierasz czy nie?
                      • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 18:07
                        magnusg napisał:
                        > Dlaczego niby?

                        Dlatego, że już wielokrotnie dałeś się poznać jako osoba będąca mocno na bakier
                        z obiektywnością.

                        > I co z pomyslem Parady Rownosci Prostytucji-popierasz czy nie?

                        Nie mam nic przeciwko żadnym paradom czy procesjom, byle nie przełaziły przez
                        moją ulicę.
                • fuks0 Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:56
                  > Czy szambonurek jest równy profesorowi? <...> Polity
                  > k prostytutce?

                  Czasami...
                  • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 10:58
                    fuks0 napisał:
                    > > Czy szambonurek jest równy profesorowi? <...> Polity
                    > > k prostytutce?
                    > Czasami...

                    Jak dla mnie prostytutka zawsze jest bardziej godna szacunku niż polityk.
                    • winomusujace Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 11:25
                      To tak samo głupie stwierdzenie jak potępianie wszystkich
                      prostytutek.

                      Gandhi też ? Każda prostytutka, każda jest od niego bardziej
                      godna szacunku ?
                      • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 11:29
                        Nie pisałam, że każda od każdego.
                        • winomusujace Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 11:32
                          Napisałaś że zawsze, a jak zawsze to każda od
                          każdego
                          .
                          • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 13:22
                            Nie, zawsze czyli standardowa prostytutka w każdej sytuacji (zawodowej) jest
                            lepsza od standardowego prostytutka... wróć... polityka.

                            Polityka z założenia wymaga sku...enia się o wiele większego niż prostytucja.
                            Oczywiście bywają wyjątki, jak wszędzie.
                    • fuks0 Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 12:05
                      A skąd u Ciebie takie ciepłe uczucia względem wszystkich prostytutek/zimne wobec
                      wszystkich polityków?
        • masher Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 13:38
          to wyjdz na ulice i przejrzyj na oczy :] nawet bez wychodzenia za firewall
          mozesz obserwowac propagacje zachowan homoseksualnych. pewnie napiszesz ze to
          nie propagacja tylko walka o rownouprawnienie o wolnosci itd. problem w tym ze
          nikt im sie nie zabrania trykac w tylki czy smyrac godzinami uzwajac sztucznych
          przyrodzen. skoro nie zabrania wiec nie ma ograniczenia. skoro nie ma
          ograniczenia mamy bezczelna propagande homoseksualizmu pod szyldem wolnosci.

          a jesli chcesz porozmawiac o uzywaniu slow malzenstwo i rodzina w odniesieniu do
          homoseksualnych zwiazkow to wybacz... sadze ze nie bardzo mam z kim porozmawiac
          patrzac na ogol tego co wypisujesz :]
          • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 18:08
            Ty nie dość, że durny, prymitywny i niewychowany to jeszcze przepełniony
            seksualnymi frustracjami.

            Fuj!
            • masher Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 18:19
              widzisz, ani razu jeszcze w stosunku do ciebie nie uzylem inwektywy a ty sobie
              na to nonstop pozwalasz. jesli nie sama inwektywa to pomawianiem o to. wez sie
              facet uspokuj, kup sobie jakis persen i zjedz bo ci kiedys pikawa stanie przez
              te twoje wysokie cisnienie.

              jesli bedziesz pozwalal w dalszym ciagu na takie pyskowki to zaczne uzywac
              kubelka:] na prawde szkoda mi na ciebie klawiatury.

              a co do szerzenia homoseksualizmu to widac nie rozumiesz znaczenia slowa
              tolerancja i wolnosc. tolerancja to tolerowanie, nie przyzwolenie, nie
              akceptacja tylko tolerowanie. a wolnosc daje mi pelna wolnosc, moge zarowno
              tolerowac takie zachowania lub nie. jesli masz z tym problem to juz masz
              problem. tylko badz na wlasna wycieraczke i we wlasnym panstewku a nie ogolu
              ktory ma podobny stosunek do tego typu zachowan... ok?
              • black-emissary Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 18:39
                Dziecko drogie, nie martw się o mnie, Twój prymitywizm wywołuje u mnie jedynie
                mieszaninę odrazy z rozbawieniem, sercu mojemu nijak nie grozi.

                W jednym się zgodzę - szkoda klawiatury.
                • masher Re: Prostytucje nalezy propagowac 30.05.09, 18:50
                  widzisz, nawet po wykazaniu ci skrajnego chamstwa jakiego sie dopuszczasz i
                  ponawianych pomowien nie stac cie na wyjscie z tego z twarza mimo ze dalem ci do
                  tego sposobnosc. to jest wlasnie twoj poziom. tym samym zegnam i zycze milego
                  dnia :)
    • black-emissary Re: prostytucja 30.05.09, 09:59
      Każdy niech sobie zarabia na życie jak chce (o ile nie krzywdzi przy tym innych).
      Doszukiwanie się w każdej prostytutce traum, uzależnień czy patologicznych rysów psychologicznych wydaje mi się być mocno naciągane. Ludzie są różni, różne są ich motywacje.

      Oczywiście ciężko traktować prostytucję jako w pełni "normalny" zawód. Np. ciężko byłoby odbierać zasiłek dla bezrobotnych za nieprzyjęcie oferty pracy w burdelu :).
    • forumowicz_pospolity prostytutkę 30.05.09, 10:11
      traktujemy przez pryzmat tego jakim jest człowiekiem
      a nie jaki zawód uprawia
      • fuks0 Re: prostytutkę 30.05.09, 10:56
        Tyle, że... to jaki zawód "uprawia" ma wpływ na to jakim jest człowiekiem (i na
        odwrót).
        • forumowicz_pospolity Re: prostytutkę 30.05.09, 13:55
          fuks0 napisał:

          > Tyle, że... to jaki zawód "uprawia" ma wpływ na to jakim jest człowiekiem (i na
          > odwrót).

          nie zawsze o czym uprzejmie donoszę
          w każdym zawodzie bywają ludzie nie skażeni negatywnymi jego aspektami
          • fuks0 Re: prostytutkę 30.05.09, 15:15
            Skażeni, nie skażeni. To co się robi w pracy ZAWSZE ma wpływ na człowieka - w
            końcu spędza się w niej sporą część dnia/życia. Czasami jest to wpływ mniejszy,
            czasami większy. Poza tym praca nie zawsze ma negatywny wpły człowieka, bywa
            czasami bardzo pozytywny.
    • winomusujace Re: prostytucja 30.05.09, 10:43
      Dla mnie prowadzenie jakiejkolwiek tego typu ankiety na forum jest
      dość bezsensowny. Nie będzie to wd mnie reprezentacyjne.


      Ja tym kobietom bardzo współczuję.
      • real.becwal Re: prostytucja 30.05.09, 11:08
        winomusujace napisała:

        > Ja tym kobietom bardzo współczuję.


        Że wybrały pracę doopą?
        • winomusujace Re: prostytucja 30.05.09, 11:18
          Nie chce mi się o tym z Tobą dyskutować, poczytaj trochę literatury
          tematu, wybór to pojęcie stworzone pod klientów.. zazwyczaj są to
          osoby bardzo skrzywdzone przez życie, z rodzin z dysfunkcjami,
          ofiary molestowania itp itd.

          EOT z Tobą.
    • wawak1 Re: prostytucja 30.05.09, 11:01
      To tak się teraz prowadzi badania na socjologii? Poradzili Ci to na uczelni czy
      to Twoja własna inicjatywa?

      tnij.org/kaczynski0
      • pan_i_wladca_mx Re: prostytucja 30.05.09, 12:20
        bo ona pewnie jest z swps, oni tam metodologii badan nie ucza, wystarczy
        zapytac na forum, napisac prace. nie widzisz, ze potem takie kwiatki pisza
        artykuly? boze statystyczny zlituj sie
        • studentkaa21 . 30.05.09, 17:44
          co to swps? jestem z agh. po pierwsze dziękuję za wszystkie opnie. po drugie,
          jeżeli ktoś nie wie jaką pracę dokładnie piszę niech sie nie wypowiada jak
          powinnam ją pisać:) literatury mam pod dostatkiem i Broń Boże nie piszę jej na
          podstawie Waszych wypowiedzi:) potrzebowałam tylko kilku ciekawych opinii i
          komentarzy by dołączyć je do mojej pracy:) więc jeżeli ktoś nie ma nic do
          powiedzenia na temat o który prosiła, proszę niech się nie wypowiada.. jeszcze
          raz dziękuje i pozdrawiam
    • ravny zapytaj mężczyzn, 30.05.09, 11:43
      który z nich chciałby się ożenić z prostytutką

      zapytaj matek - która z nich chce,żeby za synową mieć prostytutkę

      zapytaj rodziców - którzy z nich cieszą się, ze córka(syn) zarabia na życie
      prostytuowaniem się i z dumą opowiadają o tym sąsiadom chwaląc się udanymi dziećmi

      zapytaj dziewczyn,ile z nich lekko przyznało się nowemu chłopakowi, że się
      wcześniej prostytuowały

      zapytaj szefa banku - czy przyjmie do pracy dziewczynę z wpisanym do CV zawodem
      "prostytutka -10 lat pracy"

      zapytaj pracowników - jak będą odnosić się do nowej współpracownicy o której
      wiadomo,że zawodowo daje za pieniądze

      ...

    • praktyk71 Re: prostytucja 30.05.09, 12:34
      studentkaa21 napisała:

      > co myślicie na temat kobiety- prostytutki, ..

      Tylko to, że ważne dla nie-prostytutek wartości, tradycyjnie
      uznawane przez społeczeństwo (wiadomo jakie) były dla nich mniej
      ważne niż np. pieniądze (główna przyczyna), łatwy (w ich ówczesnym
      mniemaniu) tryb życia, itp.

      > czy potępiacie ten zawód, ..

      Nie. Skoro istnieje (podobno od zawsze.. ;) - to znaczy, że jest
      potrzebny i jako takiego nie należy go potępiać.

      > czy jest Wam on obojętny,

      (raczej) Tak. O tyle, że nie korzystam z ich usług ani nie mam w
      zasadzie żadnego kontaktu z osobami ten zawód uprawiającymi.

      > czy Waszym zdaniem inaczej powinno traktować
      > się kobietę lekkich obyczajów od kobiet w innym "zawodzie".

      I tak i nie.
      Jeśli nie afiszuje się ze swoją profesją, jest dyskretna, nie stara
      się epatować swoim sposobem życia ludzi, którzy wyznają inne
      wartości - nie powinno się jej traktować gorzej, niż inne kobiety.
      Jednak - prostytucja to nie tylko zawód. Albo - zawód silnie
      wpływający na całe życie kobiety i jej osobowość. Uważam, że w
      swoich prywatnych decyzjach człowiek ma prawo brać pod uwagę
      wszystko, co jego zdaniem jest ważne, także zawód i tryb życia,
      obojętne, czy dotyczy to prostytutek, czy najemników, komorników,
      policjantów, fryzjerów,..

      Trzeba pamiętać, że stosunek społeczeństwa do prostytutek jest
      silnie uwarunkowany kulturowo i dość zmienny w czasie.
      Druga żona późniejszego cesarza Klaudiusza była prostytutką
      (powiedzmy - kurtyzaną) a przy tym osobą powszechnie szanowaną.
      To nasza epoka, mentalnie ukształtowana w czasach Królowej Wiktorii,
      opierająca się silnie na powszechnej hipokryzji (ma to też i zalety)
      spycha prostytutki do roli wyrzutków społecznych. W XIX-wiecznej
      Francji (z powodów ekonomicznych) powszechne było oddawanie młodych
      dziewcząt przez ich rodziców zamożnym mężczyznom na kochanki - za
      opłatą. Zarobiwszy na posag dziewczyna wracała do domu, wychodziła
      za mąż i (podobno) nikt nie czynił jej wyrzutów (ale to Francja.. ;)
      Dziś to samo dzieje się w krajach Ameryki Łacińskiej.
    • palya Re: prostytucja 30.05.09, 13:54
      a gdzie skrył się bolesny aspekt męskiej prostytucji? nie jest ona wbrew pozorom skrajnym zjawiskiem - po prostu zaden facet sie nie przyzna ze dał sie przeleciec za kase a nie zdobył i wykorzystał...
    • varna771 artykuł... 30.05.09, 14:37
      link do artykułu na temat prostytucji, może się przyda :)
      w artykule wlasciciel agencji mówi, iż dziewczyna "porządna", która
      idzie do łóżka z szefem firmy za awans, jest gorsza od
      prostytutki,która bierze za usługę pieniądze. No własnie, czy
      kobietę, która puści sie raz jedyny raz za wyższe stanowisko można
      nazwać "prostytutką" czy też "wyrachowaną"?
      • varna771 Re: artykuł... 30.05.09, 14:40
        varna771 napisała:

        link do artykułu na temat prostytucji, może się przyda :)
        w artykule wlasciciel agencji mówi, iż dziewczyna "porządna", która
        idzie do łóżka z szefem firmy za awans, jest gorsza od
        prostytutki,która bierze za usługę pieniądze. No własnie, czy
        kobietę, która puści sie raz jedyny raz za wyższe stanowisko można
        nazwać "prostytutką" czy też "wyrachowaną"?

        Przepraszam zapomniałam dodać link .
        wyborcza.pl/1,87648,6655957,Bostwo_odpracowuje_dlugi.html
      • praktyk71 Re: artykuł... 30.05.09, 14:42
        - no właśnie. A co z kobietą, która wychodzi a mąż za faceta do
        którego nie czuje nic oprócz lekkiego obrzydzenia, ale za to
        bogatego, stabilnego i rokującego na "dobrego męża", albo wręcz bez
        żadnych zalet tego typu, ale przynajmniej dał się nakłonić do
        oświadczyn.. ?
    • asdfcxz Re: prostytucja 30.05.09, 16:07
      Zawód - potępiam.
      Człowieka - wiem że nie powinnam, ale nie mam żadnego szacunku dla
      takich kobiet.
      Nawet osoba, która nie ma wykształcenia ani zdolności, i tak może
      znaleźć pracę, która jej nie poniża tak jak prostytucja.
      Mam wiele współczucia dla kobiet które są do tego zmuszane, zostały
      w to wciagnięte nie mając pełnej świadomości w co się angażują,
      które są wykorzystywane jak niewolnice.
      Dla takich kobiet powinna istnieć darmowa pomoc psychologiczna,
      instytucjonalna i prawna w wychodzeniu z ich sytuacji.
      Nie widzę za to ŻADNEGO usprawiedliwienia dla tych które naprawdę
      zarabiają na tym procederze i jest im z tym dobrze.
      • asdfcxz Re: prostytucja 30.05.09, 16:47
        Mam nadzieję że trafiła do ciebie moja opinia.
        Studentko :DD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka