eeva1
12.12.03, 11:21
Popadam chyba w kolejny dół... Kolejny do już nie pamiętam, który w tym
miesiącu... Gromadzę w sobie i tłumię uczucia, których nie umiem wyzwolić.
Zbiera się i zbiera. Troszkę to chaotyczne przepraszam...
Tęsknię za moją Olesią (w styczniu 4 urodziny), dochodzi do siebie po
kolejnej anginie w tym roku, jest u dziadków 50 km ode mnie... Mój Obecny -i
wierzę, że tak pozostanie- nie ma dla mnie czasu, bo organizuje sobie zajęcia
po pracy... Co prawda nie zaniedbuje mnie, ale czuję niedosyt... W pracy duzo
pracy, a po pracy mało czasu dla siebie i na sen. Sprawy "łóżkowe" nie
istnieją w mojej głowie.
W sumie nie wiem co mnie przygnębia. Ciągle jest to coś...
Poradźcie mi jak mam to przetrwać... za każdym razem jest ciężej i trudniej
to znieść..