Dodaj do ulubionych

Wydarzenie dnia

26.06.09, 12:40
Nigdy nie należałam do fanów Jacksona, nie mniej jednak współczuję rodzinie i
wszystkich, którzy go kochali.
Ale nie rozumiem kompletnie tej histerii w naszych mediach związanej z jego
śmiercią. Szlag mnie trafił oglądając rano wiadomości na Polsacie... Pierwszy
news "Michael Jackson nie żyje!", a potem o tym, że w Polsce mamy pierwszą
ofiarę ulewnych deszczów. Czy to nie powinno być dla nas sprawą
priorytetową???? Że u nas ludzie giną, często przez zaniedbanie władz. Nie
twierdzę, że Jacksona nie powinno się wymieniać i traktować to jako wiadomość
na koniec dnia, ale czy to nie przesada robić z tego newsa newsów?
Zresztą na tvn24 nie lepiej... Wydanie specjalne "z okazji śmierci Jacksona".
A może należałoby zrobić wydanie specjalne z powodu tego, że ulewy mogą
pochłonąć kolejne ofiary. Że trzeba działać. Zaprosić do studia osoby, które
są odpowiedzialne za zapewnienie pomocy i bezpieczeństwa. Takich tematów jest
multum.
Sorry, ale naprawdę wkurzył mnie ten temat.
Obserwuj wątek
    • grudniowa.ja Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 12:40
      errata: wszystkim, deszczy
    • alpepe Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 12:40
      i tak dobrze, że Kaczyński żałoby narodowej nie ogłosił.
      • grudniowa.ja Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 12:42
        może mu jeszcze nie doniesiono. i będzie afera, bo przecież Tusk był powinien,a
        tego nie zrobił...
    • varna771 Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 12:49
      śmierć Jacksona jest wydarzeniem dnia nie tylko w Polsce,ale na
      całym świecie i pojawia sie jako pierwsza wiadomośc we wszystkich
      programach informacyjnych.
      • grudniowa.ja Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 12:50
        no i?
        • varna771 Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 12:54
          grudniowa.ja napisała:

          > no i?
          nie rozumiem Twojego oburzenia;) a wątek o Jacksonie juz zostal
          założony wiec nie wiem po zakładasz następny.
          • grudniowa.ja Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 12:56
            jak się wczytasz, to on on Jacksonie nie jest :)
            • varna771 Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 12:58
              grudniowa.ja napisała:

              > jak się wczytasz, to on on Jacksonie nie jest :)

              no fakt! jest o Gosi Andrzejewicz:)
              • grudniowa.ja Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:01
                nie będę się z Tobą boksować, bo nie to było moją intencją zakładając wątek.
                a jeśli nie masz nic do napisania w sprawie, o którą mi chodzi (Jackson
                ważniejszy niż pierwsza i pewnie nie ostatnia ofiara ulewnych deszczy), to
                odpuść sobie i idź na wątek tylko i wyłączeni o Jacksonie :)
                • varna771 Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:09
                  napij się melissy ;) o ulewnych deszczach codziennie mówią w
                  programach informacyjnych ,a śmierc Jacksona jest wydarzeniem dnia
                  nie tylko w Polsce ale na całym świecie, zrozum to ;)
    • just-for-fun Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:02
      Grudniowa - po prostu jest to wydarzenie dnia na świecie, dlatego
      jest jako pierwsze w informacjach również polskich. Nie wiesz, że
      media poluja na sensację i jak coś wywęszą to od razu wszystkie inne
      sprawy idą w odstawkę. Tak to już funckjonuje i nie sądzę aby się
      zmieniło. Niestety o tematach ważnych w takich chwilach się
      zapomina. Dlatego nie ma co się wkurzać....wdech-wydech:).
    • julyana Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:13
      Przyczyniasz sie od tej histerii zakladając wątek o Jacksonie, tym
      bardziej, że 2 juz są na tym forum.:)
      • paul55 Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:21
        Ale zadnego o deszczach nie ma. Dziwne...
        • tretritra Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:38
          ten poniekąd jest
      • tretritra Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:42
        a ja umiem czytać i widzę, że to nie o MJ samym w sobie, ale o priorytyzacji
        wydarzeń jaką się dla nas stosuje. dla nas - widzów i czytelników.
        mnie też się nie podoba taki sposób podawania newsów, ale cóż... media żywią się
        sensacją. tak było jest i będzie. ale jakieś wydanie specjalne o obecnej
        "ulewnej" sytuacji i co zrobić, żeby potencjalna powódź nie pochłonęła więcej
        ofiar, byłoby jak najbardziej na miejscu.
        • julyana Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:55
          > a ja umiem czytać

          Brawo!:)
          • tretritra Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:57
            i z tego co zauważyłam, to Ty też potrafisz, choćby po to, żeby dosadnie
            odpowiedzieć mareczkowi. oby tak dalej :)
            • julyana Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 16:28
              Dzięki.:) Z tego co widzę, to Maruś dostał szału i łazi za mną po wątkach,
              nieudolnie prowokując i marząc, ze mu wreszcie coś odpiszę. Sorry, ja do tego
              ręki ani słowa przykładać nie będę - niech zaspokaja się w inny sposób, skoro
              bączusiowo-pasztetowe historie już mu nie wystarczają.
            • varna771 Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 18:42
              tretritra napisał:

              > i z tego co zauważyłam, to Ty też potrafisz, choćby po to, żeby
              dosadnie
              > odpowiedzieć mareczkowi. oby tak dalej :)

              gdybys Ty również umiała czytać to niewspominałabyś osoby Mareczka
              bo to juz na pewno nie jest wątek o Nim ;)
              Pozdrawiam
              • wanilinowa Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 18:45
                gdybyś Ty umiała czytać to nie pisałabyś:

                > Pozdrawiam

                bo to nie jest wątek o pozdrawianiu
                • varna771 Re: Wydarzenie dnia 27.06.09, 01:10
                  wanilinowa napisała:

                  > gdybyś Ty umiała czytać to nie pisałabyś:
                  >
                  > > Pozdrawiam
                  >
                  > bo to nie jest wątek o pozdrawianiu

                  och malutka ale dałaś czadu
                  • wanilinowa Re: Wydarzenie dnia 27.06.09, 12:17
                    varna771 napisała:

                    > wanilinowa napisała:
                    >
                    > > gdybyś Ty umiała czytać to nie pisałabyś:
                    > >
                    > > > Pozdrawiam
                    > >
                    > > bo to nie jest wątek o pozdrawianiu
                    >
                    > och malutka ale dałaś czadu

                    wiem. ale wątek nie jest o mnie, więc to nie miejsce na komplementy.
          • julyana Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:57
            Bo krytykanci to wcale nie podbijają tematu.:)
            • mareczekk77 Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 15:51
              Jedyne co Julyana potrafi to wyzywac od fekaliów, pierdów, straszyć ludziom na
              forum że jej koledzy skatują człowieka w realu, czyli zachowanie typowe dla
              kurdupla z kompleksami/ratlerka.
              • wanilinowa Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 18:46
                mareczekk77 napisał:

                > Jedyne co Julyana potrafi to wyzywac od fekaliów, pierdów, straszyć ludziom na
                > forum że jej koledzy skatują człowieka w realu, czyli zachowanie typowe dla
                > kurdupla z kompleksami/ratlerka.

                nie znam jej, ale już ją lubię :)
    • stinefraexeter Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 13:21
      Mam identyczne odczucia. Natomiast powoli godzę się już z myślą, że tak było
      jest i będzie. MJ to element bajki, ktoś więcej niż człowiek - ludzie uwielbiają
      takie historie. A powódź już im się znudziła... Tak funkcjonują media. Bez
      zalewania nas raportami o MJ, histeria tez byłaby mniejsza. Dajemy się
      manipulować jak bezwolne barany niestety.
    • ind-ja Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 16:28
      mnie tez ten temat irytuje,tymbardziej,ze ow Michael od
      kilkunastu/kilkudziesieciu lat robil wszystko,zeby sobie pomoc w drodze do
      smierci.Tylu znanych,mniej znanych i nieznanych ludzi umiera kazdego
      dnia.Naturalna kolej rzeczy.Ten nius jakos mnie nie ruszyl.Szkoda tylko,ze ci
      znani nawet po smierci maja zarezerwowany czas antenowy i zarabiaja kupe
      kasy.Natomiast o tych nieznanych swiat nigdy sie nie dowie.Niejeden bohater
      odejdzie zapomniany.
    • marzannasz Re: Wydarzenie dnia 26.06.09, 23:23
      Ano powiem Ci jak jest roznica, ok Michael J. i ta biedna ofaiara powodzi byli
      zywymi istotami, ich smierc to tragedia dla ich rodzic, cos bardzo smutnego,
      roznica jest jednak taka ze zycie i dzialalnosc osoby z potopu jest nieznana
      nikomu, jak rowniez wplyw tgo czlowieka na zycie milionow jest zadne, natomiast
      MJ swoja muzyka, taletem wywoluje szerego emocji milionow sluchajacych go
      dookola swiata, ja osobiscie zawsze lubilam i cenilam MJ, nie patrzac sie na
      skandale wokol nie go, nie patrzac sie co media probowaly z niego zrobic, grunt
      to muzyka ktora robil, bo trzeba miec dar zeby robiac cos tak oddzialywac na
      tlumy. Tak wiele razy zakrecila mi sie lza w oku na mysl i smierci MJ, ale
      placze rowniez nad losem innych ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka