Dodaj do ulubionych

facet na imprezie

28.06.09, 18:27
Witam!
Mam problem z facetem. Szczerze mówiąc kompletnie nie wiem co mam z nim zrobić.
Rzadko wychodzi sam na imprezy. Ale jak już gdzieś pójdzie to wraca na
totalnym alkoholowych 'zgonie'. Jego matka jest alkoholiczką, a on też nie
potrafi rozpoznać granicy pod którą powinien przystopować z piciem kiedy pije
z kolegami. Niestety przy okazji takiego chlańska wydzwania do różnych
dziewczyn lub pisze do nich smsy, że chce sie z nimi spotkać albo ostatnio
"...chciałbym Ci wylizać...". Następnego dnia niczego kompletnie nie pamięta,
a mi jest cholernie wstyd...
Poza takimi imprezami jest naprawdę w porządku, w domu wszystko zrobi o co go
poproszę, gotowanie, sprzątanie o to się nie muszę martwić że kiedyś będę kurą
domową.
Ma może któraś z Was pododobny problem? Co radzicie? Pewnie najprostsze -
rozstanie, jednak szukam mądrzejszych porad...
Obserwuj wątek
    • heureuse-beauty Re: facet na imprezie 28.06.09, 18:30
      Przestać z nim chodzić na takie imprezy lub ich nie urzadzać w domu,
      skoro nie chcesz się rozstać.
    • marzeka1 Re: facet na imprezie 28.06.09, 18:30
      "Pewnie najprostsze -
      > rozstanie, jednak szukam mądrzejszych porad... _- myślę, że jeszcze duuuużo
      razy będziesz się za niego wstydzić. No bo co możesz zrobić?- awanturę, że się
      upił, gdy wie, że ma matkę alkoholiczkę???(mam koleżankę z pijackiej rodziny,
      bardzo się pilnuje, mówi, że dom rodzinny skutecznie wyleczył ją z chęci picia).
    • yulek_cezar Re: facet na imprezie 28.06.09, 18:32
      Gratuluje! Jesteś na najlepszej drodze do założenia patologicznej rodziny! To
      teraz takie modne, pamiętaj żeby wszystkim wmawiać, że po ślubie Józio się zmieni.
      • heureuse-beauty Re: facet na imprezie 28.06.09, 18:32
        Otóż to.
      • marzeka1 Re: facet na imprezie 28.06.09, 18:34
        Takie zakochane w facetach ze skłonnością do alkoholu i z pijackiej rodziny
        zawsze z reguły mówią/myślą, że "on się zmieni po ślubie/po dziecku".I tak ci
        nie uwierzy, że stworzy patologiczną rodzinę. Przecież on chce inne wylizać
        tylko od czasu do czasu, a potem, biedaczek, niczego nie pamięta.
        • skarpetka_szara Re: facet na imprezie 28.06.09, 19:00
          Milooosc ci wszystooo wybaaaczyyy...

          Smutne.

          Jednak uwazam ze dziewczyna ma rownie wielki problem jak facet. On
          uzalezniony pijak, ona - uzalezniona od patologi.

          Ostatnio tak mysle ze coraz trudniej zobaczyc normalnych ludzi -
          ktorzy mieli "normalne" dziecinstwo, z miloscia, madrymi rodzicami i
          ktorzy teraz maja umiejetnosc wybrania odpowiedniego partnera bez
          zadnej "kuli u nogi".
          • marzeka1 Re: facet na imprezie 28.06.09, 19:12
            "Ostatnio tak mysle ze coraz trudniej zobaczyc normalnych ludzi -
            > ktorzy mieli "normalne" dziecinstwo, "- OK, ale może na powielić schemat z
            domu rodzinnego (co robi jej chłopak, syn alkoholiczki), albo spróbować żyć
            INACZEJ niż wg wzorów wyniesionych z domu.
            • skarpetka_szara Re: facet na imprezie 28.06.09, 19:24
              Ludzie bardziej inteligentni i ludzie majacy doswiadczenie
              z "normalna" rodzina - maja szanse na wyrwanie sie z tego schematu.

              Niestety wiele ludzi nie wie ze zasluguja na cos lepszego, ze sa
              zdolni aby zmienic wlasne zycie, podjac inne decyzjie niz do tej
              pory podejmowali, tak jak piszesz, zyc INACZEJ.

              Mi sie wydaje, ze nawet gdyby autorka naprawde pozbyla sie tego jej
              alkoholika, to jej nastepny chlopak bylby taki sam: uzalezniony od
              alkoholu, albo od Porno, albo narkotyki, albo nalogowy len - cos
              zawsze by bylo takiego ze ona by cierpiala. Bo to ona poszukuje
              takie typy - jej tacy faceci sie podobaja - pewnie wyniosla to z
              domu. To, ze robi to w tym wieku mowi mi ze to juz jest jej wlasna
              patologia. Musialaby doznac szoku aby cos w niej sie obudzilo ze
              moze zasluguje na lepiej.
        • cloclo80 Re: facet na imprezie 28.06.09, 19:08
          Fascynacja pijaczkami wynika z ich imprezowego stylu bycia. Niektórym damom
          które nie hańbią się głębokimi przemyśleniami to imponuje.
          • sabina Re: facet na imprezie 30.06.09, 13:12
            poczuje sie cholernie stara jak dobra impreza, alkohol i rock and roll przestana
            mnie krecic :). Fakt faktem z wiekiem czlowiek moze jakby coraz rzadziej i
            dluzej dochodzi do siebie, ale kawka i najnowszy serial to zdecydowanie nie moja
            forma rozrywki. Wole koncert i impreze do bialego rana.
    • jane-bond007 Re: facet na imprezie 28.06.09, 19:15
      niedawno jakas laska pisala ze jej facet narżnął kupe obok łóżka,
      wlasnie po libacji

      przygotuj sobie szufelke
    • vivian.darkbloom rozstanie 28.06.09, 20:10
      problem w tym, że najmądrzejsza rada to właśnie rozstanie się z tym facetem.
      Zmarnujesz sobie życie. On już jest na drodze do alkoholizmu a na dodatek ma
      tendencję do robienia głupot po alkoholu...
      jak najszybciej się z nim rozstań!
    • julyana Re: facet na imprezie 28.06.09, 21:27
      Następna... (ja nie wiem ile razy jeszcze to napiszę).
    • winomusujace Re: facet na imprezie 28.06.09, 22:39
      Powodzenia, przyda Ci się :)
    • just-for-fun Re: facet na imprezie 29.06.09, 08:23
      Jesli tego nie kontroluje, wie, że ma problem z alkoholem, nie wie
      kiedy przestać, tym bardziej, że ma takie wzorce z domu to powinien
      się leczyć.
    • durneip Re: facet na imprezie 29.06.09, 10:44
      masz problem, ale ze sobą - to oczywiste.

      oprócz tego poza imprezami jest w porządku? jak pisze obcym ludziom, że chciałby
      im wylizać, to ty myślisz, że wódka przez niego przemawia i jest
      usprawiedliwiony? bo dla mnie to jest zwyczajny prymityw, który na co dzień się
      hamuje (albo i nie). pogratulować.
    • lacido Re: facet na imprezie 29.06.09, 10:48
      po terkście o wylizaniu nie chciałabym goscia oglądać ;/
      • grassant Re: facet na imprezie 29.06.09, 11:06
        lacido napisała:

        > po terkście o wylizaniu nie chciałabym goscia oglądać ;/

        zwolenniczka monopoli? ;)
        • lacido Re: facet na imprezie 29.06.09, 13:49
          ciekawe czy Ty chciałbyś usłyszeć od kolegów że Twoja laska pronowała im loda ;)
    • mamba8 Re: facet na imprezie 29.06.09, 11:12
      No dobrze, a jaka jest jego reakcja kiedy mu mowisz o tym co w zwiazku z tym
      czujesz i ze nie chcesz by powielal bledne kolo alkoholizmu w rodzinie.

      Albo facet zmadrzeje i sam wpadnie na pomysl udania sie na terapie (jak ty go
      zmusisz to sie nie liczy) albo niestety uciekaj.
    • twojabogini Re: facet na imprezie 29.06.09, 11:29
      amdziata napisała:

      > Witam!
      > Mam problem z facetem. Szczerze mówiąc kompletnie nie wiem co mam
      z nim zrobić.

      Mężczyźni mają wiele zastosowań :)

      > Rzadko wychodzi sam na imprezy. Ale jak już gdzieś pójdzie to
      >wraca na totalnym alkoholowych 'zgonie'.

      To posyłaj go na imprezy bezalkoholowe - poranki dla maluchów,
      wieczormy kurs szydełkowania - wtedy będzie wracał trzeźwy.

      >Jego matka jest alkoholiczką,

      Za to ty jesteś, hm... głupia bo wydaje ci się, że:

      >a on też nie potrafi rozpoznać granicy pod którą powinien
      >przystopować z piciem kiedy pije z kolegami.

      Tymczasem on swietnie zna ta granicę i z upodabaniem ją przekracza.
      On lubi się nawalać z kolegami.

      >Niestety przy okazji takiego chlańska wydzwania do różnych
      > dziewczyn lub pisze do nich smsy, że chce sie z nimi spotkać albo
      >ostatnio "...chciałbym Ci wylizać...".

      No a ty to z pokorą znosisz. Potrzebujesz patologii w zyciu, zeby
      mieć odpowiedni poziom emocji?

      Następnego dnia niczego kompletnie nie pamięta, a mi jest cholernie
      wstyd...

      Koniecznie napisz do tych dziewczyn, ze jest ci przykro, że twój
      chłopak nie wywiązał się z obietnicy, ale uczynił ją pod wpływem
      alkoholu. Nie powinna zatem dziewczyna taka żywić żalu, że jej nie
      zrobił tego co obiecał. I dodaj, że jak jednak bardzo by chciala, to
      niech raczej skontaktuje się z nim jak jest trzeźwy.

      > Poza takimi imprezami jest naprawdę w porządku, w domu wszystko
      >zrobi o co go poproszę, gotowanie, sprzątanie o to się nie muszę
      >martwić że kiedyś będę kurą domową.

      No to faktycznie ciekawy przypadek. Rzeczywiscie nie musisz się
      martwić. Jak gary będą zmyte, to faktycznie wszystko będzie dobrze.

      > Ma może któraś z Was pododobny problem?

      Miałam kiedyś, ale się go pozbyłam. Polecam.

      >Co radzicie? Pewnie najprostsze -
      > rozstanie, jednak szukam mądrzejszych porad...

      Mądrzejsza porada: zostaw go natychmiast i bez słowa, udaj się na
      terapię, która wyjasni ci czemu cię ciągnie do patologii i pomoże ci
      uniknąc podobnych błędów przy wyborze kolejnego partnera. Do tego
      skoki ze spadochronem w weekendy, żeby sobie zapewnić adrenalinę i
      wystarczajace emocje.
    • cingle.shaker Re: facet na imprezie 29.06.09, 13:46
      uwielbiam to forum po prostu... radziłabym wszystkim, którzy naprawdę mają problem i nie mają z kim o tym pogadać, żeby jednak znaleźli inne miejsce; są w sieci fora gdzie można liczyć na życzliwą poradę, jeżeli ktoś chce pozostać anonimowym i upiera się na internet. ale to taki offtop... bo przykro na to patrzeć, myślę że przynajmniej część ludzi którzy tu piszą to nie trolle, a skoro decydują się szukać pomocy tutaj, to już krańcowa desperacja i bezradność - a znajdują tu tylko morze złośliwości.

      co do tematu - jak zawsze, mało danych... ale wszystko zależy od samego faceta, jeżeli jest 'do dogadania', zrozumie. sugerowałabym żebyś sama sporo poczytała o alkoholizmie i współuzależnieniu, i podsunęła jemu taką lekturę. i postaraj się przekonać go do terapii dda, bo myślę że tam trzeba zacząć - od przepracowania dzieciństwa i zrozumienia mechanizmów tej choroby. inaczej w końcu człowiek się sypnie, a wtedy może już być za późno. zrób to dla niego, nawet nie dla związku, nie wiadomo czy zdecydujesz się z nim zostać - może być ciężko. nie, nie będę oszukiwać, na pewno będzie ciężko, związek z dda zawsze wymaga więcej pracy, wiem bo sama nim jestem:|

      tak czy inaczej, życzę Ci dużo siły, będzie potrzebna... głowa do góry i nie trać czasu.
      • jane-bond007 Re: facet na imprezie 29.06.09, 21:26
        jasne jasne, morze niesprawiedliwej zlosliwosci.. a moze po to te
        zlosliwosci zeby dziewczyna sie w koncu ocknela i zdala sprawe co
        sie dzieje? jak mamy jej wylac kubel zimnej wody online?

        ja nie wiem jak mozna tolerowac sms do innych ze chetnie by je
        wylizal, mam nadzieje ze autorka tez juz nie

        i usprawiedliwiac kogos ze nie wie kiedy przestac chlac - mozna nie
        wiedziec za pierwszym razem, narobic glupot potem odchorowac i
        poczekac az ucichnie, ale po raz czwarty, dziesiaty... zarowa
        powinna swiecic na czerwono...
        • cingle.shaker Re: facet na imprezie 29.06.09, 22:01
          ale po co jej wylewać zimną wodę?? naprawdę po tych kilku zdaniach jesteś w stanie ocenić jej sytuację tak dokładnie żeby wziąć pełną odpowiedzialność za rady typu 'rzuć go i nie oglądaj się za siebie'?

          bardzo łatwo jest wygłaszać tak radykalne poglądy anonimowo i o obcych ludziach, ale świat niestety nie jest tak prosty żeby można było skreślić człowieka po kilku głupotach które zrobi, każdy z nas ma na sumieniu coś czego się wstydzi.

          ja tu widzę bardzo nieszczęśliwego faceta i dziewczynę która ma szansę wyciągnąć go z bagna do którego dąży.

          i mogę uważać że ten sms był chamski/prymitywny/jakikolwiek i nie zamierzam go usprawiedliwiać, ale ona z jakichś powodów tego człowieka kocha i nie nam oceniać czy on na to zasługuje czy nie.
          • jane-bond007 Re: facet na imprezie 29.06.09, 22:28
            ale po co jej wylewać zimną wodę??

            pytanie bez sensu

            naprawdę po tych kilku zdaniach jesteś w stanie ocenić jej
            sytuację tak dokładnie żeby wziąć pełną odpowiedzialność za rady
            typu 'rzuć go i nie oglądaj się za siebie'?



            jaka odpowiedzialnosc? nie bardzo rozumiem o co ci chodzi bo tego
            typu wpisy - czasami chamskie, czasami wysmiewajace - maja na celu
            uswiadomic dziewczynie ze to co opisuje norma nie jest, ze iles tam
            osob odp jej w takim samym tonie dajac jej do zrozumienia ze sie
            zapedza w chore klimaty i musi stanac i odpowiedziec sobie na b
            wazne pytanie CO SIE W NASZYM ZWIAZKU DZIEJE? czy ty uwazasz ze
            autorka po trzech wpisach: rzuc go, faktycznie go rzuci? nie
            rozsmieszaj mnie :)

            a moze sie zastanowi: zaraz zaraz, faktycznie to jest zalosne,
            dlaczego ja tego wczesniej nie widzialam, dlaczego ja na to
            pozwalam, skoro inni na forum sie ze mnie/z nas smieja to co robia
            znajomi z imprezy albo nasze smsowe kolezanki ...

            czy moze zacznie dzialac: czy faktycznie jest tak zle jak mi tu
            pisza? wydaje mi sie ze on po prostu czasami nie wie kiedy przestac -
            czy to takie zle? ale moze ja nie chce widziec tego co mi tu
            przedstawiono? czy moj chlopak ma problem a ja biernie sie
            przygladam, czy jest alkholikiem? powinnam sie tym zainteresowac?
            jak moge pomoc tej sytuacji, co mam robic?

            • cingle.shaker Re: facet na imprezie 30.06.09, 12:29
              jeżeli uważasz że część moich wypowiedzi jest bez sensu, a drugiej nie rozumiesz, to po co ta dyskusja?

              wybacz, ale nie wierzę że za wypowiedziami takimi jak tu większość stoi chęć jakiejkolwiek pomocy. a po nią właśnie autorka wątku przyszła - fakt że spudłowała z miejscem, ale nie każdy wie że istnieje np coś takiego jak WOTUiW. i podejrzewam że większość osób wypowiadających się tu też nie wie, bo gdyby choć w części były w stanie zrozumieć jakie dramaty mogą się kryć za tymi kilkoma zdaniami, myślę - mam nadzieję, jeżeli mam jeszcze wierzyć w ludzi - że odpuściłyby sobie podobne komentarze.

              to tyle co miałam do powiedzenia, jeżeli o mnie chodzi - eot.
              • jane-bond007 Re: facet na imprezie 30.06.09, 17:46
                jeżeli uważasz że część moich wypowiedzi jest bez sensu, a
                drugiej nie rozumisz, to po co ta dyskusja?


                co to za argument?

                wybacz, ale nie wierzę że za wypowiedziami takimi jak tu
                większość stoi chęć ja
                > kiejkolwiek pomocy. a po nią właśnie autorka wątku przyszła - fakt
                że spudłował
                > a z miejscem, ale nie każdy wie że istnieje np coś takiego jak
                WOTUiW


                mozesz sobie wierzyc lub nie bo ciebie watek nie dotyczy tylko jej,
                nie miala gdzie napisac to napisala tutaj i uzyskala takie a nie
                inne odp, skoro tak cie to forum razi to po co tu zagladasz? a jesli
                wiesz ze istnieja fora o tej tematyce to powinnas do niej napisac na
                priva i dac jej na nie namiary

                a takie wlasnie fk nie dosc ze daje spojzenie na pewne kwestie z
                innej strony, mozna troche wyhamowac i sie zastanowic, sa osoby
                ktore daja fajne rady i ktorych wpisy lubie czytac (sa tez i inne
                ale to szczegol :)) to rowniez mozna otrzymac inf bardziej
                specjalistyczne, kilka razy pisalam do kogos na priva i ktos do mnie
                i uwazam to za bardzo pomocne

                nie wiem dlaczego bijesz taka piane, widac jest ci ten temat nie
                obcy i nie potrafisz go chlodno ogarnac
            • cingle.shaker Re: facet na imprezie 30.06.09, 12:29
              jeżeli uważasz że część moich wypowiedzi jest bez sensu, a drugiej nie rozumiesz, to po co ta dyskusja?

              wybacz, ale nie wierzę że za wypowiedziami takimi jak tu większość stoi chęć jakiejkolwiek pomocy. a po nią właśnie autorka wątku przyszła - fakt że spudłowała z miejscem, ale nie każdy wie że istnieje np coś takiego jak WOTUiW. i podejrzewam że większość osób wypowiadających się tu też nie wie, bo gdyby choć w części były w stanie zrozumieć jakie dramaty mogą się kryć za tymi kilkoma zdaniami, myślę - mam nadzieję, jeżeli mam jeszcze wierzyć w ludzi - że odpuściłyby sobie podobne komentarze.

              to tyle co miałam do powiedzenia, jeżeli o mnie chodzi - eot.
    • laluniaaa Re: facet na imprezie 30.06.09, 12:48
      ekhm... podobno pod wpływem alkoholu ludzie się szczerzy robią, więc
      te propozycje spotkań, o wylizywaniu nie mówiąc,o czymś chyba
      świadczą.
      a co do wstydzenia się to ja osobiście nienawidzę wstydzić się za
      kogoś.
      a co do problemu alkoholowego, to w odróżnieniu od alkoholizmu
      terapia jest zazwyczaj skuteczna:)
      • sadosia75 Re: facet na imprezie 30.06.09, 12:58
        > a co do problemu alkoholowego, to w odróżnieniu od alkoholizmu
        > terapia jest zazwyczaj skuteczna:)
        Ale co do czego?
        jej facet jest DDA. ma chorobe alkoholowa a nie problem z
        alkoholem. problem z alkoholem to ma sprzedawca w sklepie jesli mu
        towar z % nie schodzi.
        nie ma czegos takiego jak problem z alkoholem. a terapia jest
        skuteczna wtedy kiedy osoba chora ( alkoholizm) chce sie wyleczyc.
        i wlasnie po to sa otwieranie osrodki terapeutyczne.
        • laluniaaa Re: facet na imprezie 30.06.09, 13:50
          owszem, jest coś takiego jak problem alkoholowy, w odróżnieniu od
          choroby alkoholowej-przynajmniej mój wykładowca tak twierdzi(jest dr)
          jeżeli ktoś się upija i pod wpływem alkoholu robi coś, czego nie
          chce zrobić i wiążą się z tym negatywne konsekwencje-to to jest
          właśnie problem zlkoholowy. osoba taka niekoniecznie musi być
          alkoholikiem(być uzależniona od alkoholu)
          nie wiem na jakiej podstawie zdiagnozowałaś u faceta autorki wątku
          alkoholizm(chorobę alkoholową).ja nie twierdzę, że on na bank nie
          jest alkoholikiem, ale że problem alkoholowy ma na pewno!
          • sadosia75 Re: facet na imprezie 30.06.09, 13:59
            > jeżeli ktoś się upija i pod wpływem alkoholu robi coś, czego nie
            > chce zrobić i wiążą się z tym negatywne konsekwencje-to to jest
            > właśnie problem zlkoholowy.
            to jest to wlasnie alkoholizm.
            facet jest DDA i powinien miec swiadomosc swojej choroby. widocznie
            nikt go nie uswiadomil, albo tez jest swiadom i w niczym mu to nie
            przeszkadza.
            poczytaj troche o chorobie alkoholowej i dda.
            www.alkoholizm.akcjasos.pl/12.php
            a to co mwi Twoj wykladowca to 100% opis czlowieka uzaleznionego.

            > nie wiem na jakiej podstawie zdiagnozowałaś u faceta autorki
            wątku
            > alkoholizm(chorobę alkoholową).

            jest DDA, pije bez zadnych granic, ma dziury w pamieci, jak
            wychodzi na imprezy to wraca prawie, ze trup alkoholowy.
            podstawy do alkoholizmu wyczuje na kilometr. 20 lat zylam pod
            jednym dachem z AA i doskonale orientuje sie w tym temacie.
            • laluniaaa Re: facet na imprezie 30.06.09, 14:03
              nie interesuje mnie temat alkoholizmu i DDA, za bardzo jest to
              przygnębiające.
              jeżeli ktoś raz w roku w Sylwestra się upija i dzwoni wtedy do
              swojej pierwszej miłości, a później tego żałuje, to ma problem
              alkoholowy
              sama sobie poczytaj:)

              • sadosia75 Re: facet na imprezie 30.06.09, 14:10
                > nie interesuje mnie temat alkoholizmu i DDA, za bardzo jest to
                > przygnębiające.
                to po co sie wypowiadasz?
                za bardzo przygnebiajace? och nie to straszne. masz racje w wakacje
                lepiej sie nie wpedzac w przygnebiajace rozmowy....
                litosci... dziewczyno i ty studiujesz?

                > jeżeli ktoś raz w roku w Sylwestra się upija i dzwoni wtedy do
                > swojej pierwszej miłości, a później tego żałuje, to ma problem
                > alkoholowy
                > sama sobie poczytaj:)

                czytaj ze zrozumieniem. jak zrozumiesz to wroc i pogadamy.
    • malwan Re: facet na imprezie 30.06.09, 13:08
      m Pewnie najprostsze -
      > rozstanie, jednak szukam mądrzejszych porad...


      moim zdaniem najprostsze i najmądrzejsze.
    • brzydula_betty Re: facet na imprezie 30.06.09, 14:10
      amdziata przykro to pisać ale głupiaś jak but. Ciekawy ten Twój facet. Poza
      takimi tekstami (obrzydliwymi zresztą) jest w porządku tzn sprząta, gotuje itp.
      Uff już myślałam, że coś z nim nie tak ale skoro wszystko ok to nie masz się
      czym martwić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka