Dodaj do ulubionych

jak zrobic...

14.07.09, 10:09
test czy facetowi zalezy??????
Interesuje mnie taki ktory da prawdziwe wyniki. A facet jest
humorzasty, sam chyba nie wie czego chce, jednego dnia dalby sie
pokric za mnie a nastepnego ma w nosie. Przeciez do psychiatry go
nie wysle,ha ha.
ps. Test nie odzywania sie przeszedl/ ale nie przyznal sie ze sie
bardzo niepokoil/

Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: jak zrobic... 14.07.09, 10:31
      moim zdaniem pytanie brzmi, czy Tobie zalezy
      jesli tak, to sie staraj
      jesli nie, to go rzuc
      • kobieta39l Re: jak zrobic... 14.07.09, 10:39
        a sie staram , az za bardzo ...a on ciagle ma rozterki jakies.
        Dlatego coraz czesciej zastanawiam sie czy mu zalezy czy tylko mnie
        potrzebuje...zeby miec kobiete, przyjaciolke ktorej jak ma potrzebe,
        moze sie zwierzyc i do ktorej moze sie przytulic ?
    • bombalska Re: jak zrobic... 14.07.09, 11:56
      Nie wychodz z zalozenia, ze wszyscy ludzie sa tacy sami. Czubki emocjonalne tez
      sie zdarzaja.
      • kobieta39l Re: jak zrobic... 14.07.09, 12:05
        Zauwazylam ;/
    • disa Re: jak zrobic... 14.07.09, 12:02
      moze po prostu rozmowa?
      testy sla na nastolatek - chyba Bravo ma je
      • kobieta39l Re: jak zrobic... 14.07.09, 12:05
        Czasem to on sie zachowuje jakby Bravo czytal. Zawodowo maksimum
        zaradnosci i precyzji oraz zdecydowania,a w innych sprawach na opak.
        Probowalam nie odzywac sie, dzowni on. Nie chce byc na teraz, chce
        stabilizacji emocjonalnej. Rozmowa nic nie daje; slowa to slowa -
        tylko.
        • twojabogini Re: jak zrobic... 14.07.09, 12:27
          kobieta39l napisała:

          > Nie chce byc na teraz, chce stabilizacji emocjonalnej. Rozmowa nic
          nie daje; slowa to slowa - tylko.

          To ty nie potrzebujesz sprawdzać, czy mu zależy, bo zależy mu na
          tyle, żeby się z tobą kontaktować. Raczej wolalabyś żeby zaczęło mu
          zależeć na tyle żeby zapragnął się z tobą ożenić. To też się da
          zrobić :)
          • kobieta39l Re: jak zrobic... 14.07.09, 14:19
            Otoz to :))) tylko jak?
            • ravenheart1 Re: jak zrobic... 14.07.09, 14:23
              zaczyna mi być żal tego faceta :/

              skoro jest związek to oczywiście musi być śłub .... myślenie rodem z
              XIX wieku, gdzie kobieta była kimś gorszej kategorii, dla kogo
              jedynym celem życia było zamążpójście ...
              • twojabogini Re: jak zrobic... 14.07.09, 14:58
                ravenheart1 napisał:


                > skoro jest związek to oczywiście musi być śłub .... myślenie rodem
                z
                > XIX wieku, gdzie kobieta była kimś gorszej kategorii, dla kogo
                > jedynym celem życia było zamążpójście ...

                Myslenie rodem z Bravo...zaczyna mi byc ciebie żal.
                Nie wszystkie kobiety, ale niektóre z czasem zaczynają odczuwać
                instynkt macierzyński, albo nie chce im się wygłupiać i podrywać
                kolejnych palantów na kolejnych imprezach. Albo czują że wolałyby
                sie budzić przy jednym mężczyźnie. Albo nie ma kto śmieci wynosić a
                im kręgosłup siada. Koniec końców decydują się wewnętrznie na
                założenie rodziny. Naturalnym kandydatem wydaje się wtedy partner z
                którym są i z którym wiele je łączy.

            • twojabogini Re: jak zrobic...długie 14.07.09, 15:30
              kobieta39l napisała:

              > Otoz to :))) tylko jak?

              Mało danych...Zasady ogólne:
              1) Urwanie i zakończenie wszystkich tematów typu obrączki, śluby,
              dzieci, nawet w odniesieniu do dzidziusiów na ulicy, informacji z
              gazety że piosenkarka ryczkowska hajta się po raz trzeci - w tych
              tematach cisza. Jak masz gazety czy ksiązki o tym, to wynies je na
              strych albo do kolezanki, oczyśc komputer z linków do stron o
              obraczkach itp. i przestań póki co o tym mysleć...
              2) Znalezienie sobie swoich zajęć, bez udziału mężczyzny: kurs
              origami, pływania, weekendowe wycieczki do lasu. Fajnie żeby brali w
              tym udział nowi mężczyźni - ale bez żadnych wyskoków z nimi, czy
              budzenia zazdrosci opowiadaniem o tym jaki biceps ma Marek,
              wystarczy informacja (między wierszami), że są.
              3) Odnowienie swoich kontaktów towarzyskich, bez przegięć, ale raz w
              tygodniu można wyjść z przyjaciółką.
              4) Bycie bardzo miłą i uroczą na codzień (jakbyś zaczynała
              znajomość), w bardzo subtelny sposób.
              5) Zaprzestanie odpytywań gdzie byłeś, co robileś itp. Odpuszczenie
              sobie opowiadania mu o całym dniu co Kryska powiedział i jak
              zareagował szef. Oznacza to zazwyczaj mniej rozmów - jak będziesz
              czuła, że nie macie o czym gadac to zachowaj milczenie, ale takie
              mile z usmiechem, albo powiedz, ze idziesz się wykąpać.
              6) wygladaj najlepiej jak się da - jesli ci się przytyło schudnij,
              jeśli on lubi spódnice nos spódnice, bla, bla, bla...
              7) ugotuj czasem, ale tylko czasem cos dobrego
              8) jesli zachowujesz się jak mamusiowata zona to przestań (kochanie
              wziąłes bilet miesięczny/chusteczki? Zrobić ci sniadanko do pracy? o
              której będziesz na obiad?) - jeśli on przyzwyczaił się, ze jestes na
              etacie pani od opierki - to powiedz, ze masz teraz w pracy cięzki
              okres, do tego musisz poprawić swój angielski i ustal co kto kiedy
              robi. Jesli nie zrobi zakupów/prania/obiadu czy co mu wyznaczysz to
              nie rób z tego problemu tylko powiedz: zapomniałeś - nie szkodzi, ja
              teraz się poucze/pójdę do mamusi, zrobie swoje - a ty zrób swoje. Z
              usmiechem.
              9) Zacznij wymagać "męskich zachowań", przepuszczania w drzwiach,
              podawania płaszczy, podsuwania krzesełka. bez wymówek. Jak to zrobi
              nagródź uwodzicielskim usmiechem.
              10) Nie inicjuj seksu, nie urzadzaj romantycznych wieczorów, nie
              prowokuj. Z jego inicjatywy możesz się czasem zgodzić, zwłaszcza jak
              był dla ciebie miły.Nie uzywaj w odmowie argumentów ból głowy. Ale
              mozesz powiedzieć, ze troszkę ci jeszcze przykro po wczorajszej
              kłotni z koleżanka z pracy.
              11) Nie toleruj chamskich odzywek, niemiłego tonu. Powiedz, że ci
              przykro jeśli tak mówi i przerwij rozmowę. Wymagaj dla siebie
              szacunku. Ogranicz sytuacje w których widuje cię nagą, zamykaj drzwi
              od łazienki, nie gadaj o goleniu nóg i co będziesz robic u
              kosmetyczki, albo co dokładnie robił ci fryzjer. Wykasuj ze swojego
              słownika wszystko co jest wulgarne i niekobiece.
              12) jesli zapytałby się ciebie, skad ta zmiana i dlaczego już nie
              gadasz o slubie, to powiedz z usmiechem, że doszłaś do wniosku, ze
              na tym etapie zycia byłoby to dla ciebie kłopotliwe i zmień temat,
              nie daj się wciągnąc w wyjasnienia. Jesli zapyta o całokształt zmian
              zachowania - usmiechnij się i bądź zadziwiona - och no nie wiem,
              naprawdę?

              Założenie do porad: jestescie razem w dłuższym zwiazku i od jakiegos
              czasu mieszkacie razem. Ty jestes pani piorąco-gotująca, on skłania
              się w stylu wiecznego chłopca, ty ostatnio męczyłaś go rozmowami o
              przyszłosci związku, slubach itp. Nawet jesli nie trafiłam zupelnie,
              myslę, ze złapałas o jaki typ zachowań chodzi?



              • kobieta39l Re: jak zrobic...długie 14.07.09, 16:10
                Dzieki, nie mieszkamy razem ale...rady sa przydatne i tak :) Za
                dobra bylam - tak to widze po lekturze Twojego wpisu.
        • gobi05 on tobą manipuluje, jesteś zabawką 14.07.09, 15:00
          > Czasem to on sie zachowuje jakby Bravo czytal. Zawodowo maksimum
          > zaradnosci i precyzji oraz zdecydowania,a w innych sprawach na opak.

          Czy uważasz, że on jest nieprzewidywalny?
          Jeśli tak, to moim zdaniem ma to wypracowane.

          > Probowalam nie odzywac sie, dzowni on. Nie chce byc na teraz, chce
          > stabilizacji emocjonalnej. Rozmowa nic nie daje; slowa to slowa
          1. Zacznij pisać z "ogonkami" (chce albo chcę).
          2. To, że nie pozwala ci o sobie zapomnieć nie znaczy,
          że myśli o tobie poważnie. Może się tak bawić.
          3. O co chodzi z tym waszym chceniem stabilizacji na teraz?
          4. Czy "rozmowa nic nie daje" oznacza, że on nie
          dotrzymuje obietnic?
          • twojabogini Re: on tobą manipuluje, jesteś zabawką 14.07.09, 15:39
            gobi05 napisał:

            > > Czasem to on sie zachowuje jakby Bravo czytal. Zawodowo maksimum
            > > zaradnosci i precyzji oraz zdecydowania,a w innych sprawach na
            opak.
            Do kobiety:
            Przegapiałam ten fragment wczesniej. Nie mów mu tego. W żaden
            sposób, nawet mimiką. Nie okazuj, ze uważasz że w czymś jest do
            dupy.
            >
            > Czy uważasz, że on jest nieprzewidywalny?
            > Jeśli tak, to moim zdaniem ma to wypracowane.

            Obstawiam: ma ochotę na seks, kolację, kończa mu się czyste koszule -
            jest miły.

            > > Probowalam nie odzywac sie, dzowni on. Nie chce byc na teraz,
            chce
            > > stabilizacji emocjonalnej. Rozmowa nic nie daje; slowa to slowa
            > 1. Zacznij pisać z "ogonkami" (chce albo chcę).

            Chamskie. raczej mało kto chciałby się związac z kims kto z wiekiem
            chamieje.Nie sądzisz?

            > 2. To, że nie pozwala ci o sobie zapomnieć nie znaczy,
            > że myśli o tobie poważnie. Może się tak bawić.
            Raczej obstawiam wygodę. Zaklad, że kobieta nie stawia mu zbyt wielu
            wymagań? Ale skoro jest z nia juz jakis czas, to cos go w niej
            zainteresowało i podobała mu się i fascynowała go i czas mu o tym
            przypomnieć. Albo zafascynować bardziej.
            > 3. O co chodzi z tym waszym chceniem stabilizacji na teraz?
            To się nazywa "chcę ślubu i trzódkę dzieci, ładny dom z ogrodkiem i
            swobodnie przytyć 4 kilo, bo mam dosyć diety". Tez mi się tak przed
            trzydziestka zachciało, no i będę mieć tą stabilizację ;)
            > 4. Czy "rozmowa nic nie daje" oznacza, że on nie
            > dotrzymuje obietnic?
            Nie to znaczy, że rozmowa toczy się o przyszłości związku i kobieta
            nie dostaje żadnej konkretnej deklaracji.

            • kobieta39l Re: on tobą manipuluje, jesteś zabawką 14.07.09, 16:11
              Masz bardzo duzo racji....
            • gobi05 Re: on tobą manipuluje, jesteś zabawką 14.07.09, 19:56
              Kobieta napisała >>Nie chce byc na teraz,
              chce stabilizacji emocjonalnej.<<

              > > 1. Zacznij pisać z "ogonkami" (chce albo chcę).
              > Chamskie. raczej mało kto chciałby się związac z kims kto z wiekiem
              > chamieje.Nie sądzisz?

              Nie sądzę - chodzi mi o to, aby język giętki...
              Konkretnie chciałem dać do zrozumienia,
              że nie rozumiem, czy miało być
              - >>Nie chcę być na teraz, chcę stabilizacji emocjonalnej.<<
              - >>Nie chce być na teraz, chce stabilizacji emocjonalnej.<<
              - >>Nie chce być na teraz, chcę stabilizacji emocjonalnej.<<
              - >>Nie chcę być na teraz, chce stabilizacji emocjonalnej.<<

              Takie małe ogonki, a tak dużo zmieniają.
    • cloclo80 Re: jak zrobic... 14.07.09, 19:49
      Gdyby gazetowa poczta umożliwiała przesyłanie plików podesłałbym stosowną
      literaturę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka