julie1789 Re: małe piersi :( 17.07.09, 12:40 Też mam małe piersi, ale ja akurat bardzo je lubię :) Ogólnie jestem szczupła (w sumie to dość chuda), niska i drobna, więc rozmiar biustu (70/85) mi spokojnie odpowiada :) A wrednymi koleżankami nie ma się co przejmować :) Wiem, że łatwo mi mówić, ale skoro dokuczają Ci z powodu wyglądu (a mały biust to nie defekt, to kwestia upodobania raczej), to są puste i głupiutkie, więc po co sobie takimi nastoletnimi gwiazdami zaprzątać głowę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: małe piersi :( 17.07.09, 12:40 marcelina1993 napisała: > Mam 16lat i zawsze miałam nadzieję, że urosną. Teraz nadzieje powoli tracę. Niesłusznie. Jest wiele kobie, którym piersi urosły nawet po 20, nie mówiąc już o zwiększeniu rozmiaru związanym z ciążą, który czasem utrzymuje się po zakończeniu karmienia. > moje koleżanki dużo szczuplejsze ode mnie mają duże piersi, (...) > Dodam że nie jestem szczupła przy wzroście 169 ważę 60 kilo. Dziewczyno zastanów się, co Ty piszesz ! Masz BMI 21 czyli w dolnych strefach normy. Pięć kilo mniej i miałabyś niedowagę. > Nie mam nawet miseczki A i bardzo się z tego powodu wstydzę. Nie ma czegoś takiego jak miseczka A, B czy C w oderwaniu od obwodu. 90A jest dużo większe niż 60A - która z tych miseczek jest za duża ? Jeśli jesteś tak szczupła, to pewnie potrzebujesz stanika z obwodem 60, o który trudno w polskich sklepach. Idź na Lobby Małobiuściastychi dobierz sobie biustonosz, który będzie na Ciebie pasował. Nosząc taki stanik, wiele dziewczyn, zaczyna czuć się lepiej i jest bardziej zadowolona ze swojego biustu. > Moja kuzynka mająca rozmiar 75C zawsze mnie pociesza, że mi urosną, Dobrze dobrane 75C, to nie jest stanik na duży biust. To stanik dla niezbyt szczupłej osoby z dość małymi piersiami - jakieś 89 cm w biuście i 83 pod biustem. Może kuzynkę też zaprosisz na Lobby ? > W szkole naśmiewają się ze mnie i co dziwne nie koledzy, bardziej ranią dziewczyny Zgadzam się, że takie naśmiewanie się świadczy o braku dobrego wychowania i empatii Twoich koleżanek, a nie o wielkości Twoich piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
adamu77 Re: małe piersi :( 17.07.09, 12:42 Droga Marcelino ! Otoz moim zdaniem nie masz w ogle sie czym nie przejmowac gdyz jest wielu facetow ktorym sie male piersi podobaja. Ja rowniez naleze do nich i w twoim wygladzie w ogole nie widzial bym tego jako wade. Wrecz przeciwnie :) glowa do gory pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: małe piersi :( 17.07.09, 12:46 Uwazasz, ze celem i jedyna radoscia zycia kobiet jest podobanie sie mezczyznom? Co za arogancja :/ Odpowiedz Link Zgłoś
bakejfii Re: małe piersi :( 17.07.09, 12:53 Czasem te z mniejszymi biustami maja sto razy wieksze powodzenie niz te z obfitymi,poniewaz w calosci lepiej sie prezentuja.Znam takie osoby i naprawde pozazdroscic adoratorow. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: małe piersi :( 17.07.09, 13:16 Idiotyzmem jest leczenie sie z kompelksow na zasadzie "Facetom sie podoba". Poczucie wlasnej wartosci buduje sie na czyms innym, a nie na preferencjach plci przeciwnej. Odpowiedz Link Zgłoś
julyana Re: małe piersi :( 17.07.09, 14:18 > Idiotyzmem jest leczenie sie z kompelksow na zasadzie "Facetom sie podoba". > Poczucie wlasnej wartosci buduje sie na czyms innym, a nie na preferencjach plci przeciwnej. O - to, to! Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Re: małe piersi :( 17.07.09, 12:51 Dziecko! Mając 16 lat,byłam przeraźliwe chuda i płaska jak deska i szczerze długo tak było,a teraz mam miseczkę C i nie narzekam :) A koleżankom powiedz,że przynajmniej Tobie po 40 nic nie będzie wisiało do pępka (nie prawda to,ale nie daj im) :) Odpowiedz Link Zgłoś
aewm Re: małe piersi :( 17.07.09, 12:52 Głowa do góry. Też miałam ten problem, wielkie kompleksy. Płaska jak deska, nikt się za mną nie obejrzy itd. I co i nic, od facetów nie mogłam się opędzić (i co oni we mnie widzą powtarzałam, przecież mam maleńkie piersi) i urodziłam syna i przez rok karmiłam. I dalej są malutkie tylko, że jakby - po trzydziestce wciąż jędrne, zgrabne i sterczące do góry jak u nastolatki ;-) - grawitacja nie działa na nie tak okrutnie. Rzecz nie leży w dużym biuście, zresztą co wart jest człowiek, który ocenia Ciebie według rozmiaru miseczki. To naprawdę przestaje być najważniejsze. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
s0ber Re: małe piersi :( 17.07.09, 12:56 marcelina1993 napisała: > Witam! moim wielkim problemem są małe piersi, a właściwie ich brak. Powiedz takiej jednej z drugą, że może i faktycznie nie urosły Ci piersi, ale im za to nieszczególnie wytworzył się mózg. A o tej ułomności świadczyć może fakt, że umieją się śmiać tylko kosztem innych. Poza tym spokojnie, każdy organizm jest inny, wiec to że twoje koleżanki mają balony niczym Lolo Ferrari (świeć Panie nad jej... duszą), nie znaczy, że i Ty powinnaś takie mieć. Poza tym kobieta to nie cycki, tak? Mogę Ci jeszcze powiedzieć, że ja np. wolę kobiety raczej z mniejszym biustem. Mniejsze piersi są zazwyczaj ładniejsze i bardziej jędrne po prostu, wyglądają bardziej naturalnie. Tylko niewielu facetów się do tego przyznaje, bo jaki jest trend - powszechnie wiadomo. Olać to, alleluja i do przodu! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: małe piersi :( 17.07.09, 13:18 Nastepny... Powiedz, prosze, co nienaturalnego jest w srednich i duzych piersiach? Moze jeszcze dodaj, ze bardziej naturalne sa niebieskie oczy i brazowe wlosy? Odpowiedz Link Zgłoś
tsuranni masaż czyni cuda! :) 17.07.09, 13:23 musisz je po prostu często masować lub oddać w męskie fachowe dłonie :) Odpowiedz Link Zgłoś
bakejfii Re: masaż czyni cuda! :) 17.07.09, 13:30 Co tam nasze gadki wazne ze kazdy z mezow tych kobiet kocha je najbardziej na swiecie,szaleja za nimi i nie wyobrazaja sobie zycia bez swych skarbow.Taka prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
dzien_bez_nocy Re: małe piersi :( 17.07.09, 13:51 Nie daj się jakiejś sztucznej presji. Jest pełno facetów, którym się właśnie takie ciało podoba i dali by się pokroić za taką dziewczynę. Na jednych działa to, na innych tamto i znajdziesz mężczyznę, który będzie Cię akceptował w całości. Nic się nie martw, będzie dobrze. Musisz najpierw sama lubić siebie i swoje ciało, to wtedy faceci tym bardziej. Jak się ktoś sam nie lubi, to właśnie to, a nie takie czy inne kształty, widać najbardziej. Uśmiech i akceptacja samej siebie, naprawdę ! Pomyśl sobie ilu chłopaków może się frustrować, że im coś niewystarczająco (w ich mniemaniu) urosło. A to nie tędy droga. Dodam tylko, że takie wyraźnie mniejsze rozmiary są często bardziej wrażliwe i dają w przyszłości dużo radości :) Ale to już kobiety mogą potwierdzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: małe piersi :( 17.07.09, 14:32 "Czy jest szansa ?", z tym pytaniem zwracamy sie do pani doktor... Lekarz, i nikt inny, może odpowiedzieć na takie pytanie. Btw, te duże piersi, to chcesz mieć dla siebie, bo uważasz, ze byłoby Ci z nimi bardziej do twarzy, czy po to, żeby Gienia i Frania nie żartowały z Ciebie ? Poza tym, interesuj się raczej tym, czy chłopakom się podobasz, a nie jakimś głupawym koleżankom. Jesli oni nie mają żadnych uwag, a Ty nie jesteś lesbijką, to czym tu się martwić (btw, jeśli teraz, nawet nastoletnim chłopcom, co na silikonowych gwiazdach z ekranu się wychowują, podobasz się taka jaka jesteś, to później będzie tylko lepiej) ? Jest wiele atrakcyjnych, kobiecych kobiet, które mają drobny biust i cała masa aseksualnych babiszonów z dużym. Problem masz z samoakceptacją, a nie z biustem. Normalnie to się poczujesz, jak do Ciebie dotrze, że nie masz powodu się czymkolwiek martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikachoma Re: małe piersi :( 17.07.09, 14:51 Marcelino! Za 10 lat jak spotkasz sie ze swoimi wrednymi kolezankami z klasy pokazesz im swoje naturalnie piekne i duze piersi. Pamietam jak w podstawowce kolezanki byly plaskie jak dechy i nic nie wskazywalo na to ze jeszcze urosna, zrobilismy spotkanie po 10 latach i te plaskie mialy piersi o wiele wieksze niz te, ktore w podstawoce mialy juz C. Wiesz mi, urosna ci jeszcze piesi i bede ladniejsze od twoich kolezanek. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: małe piersi :( 17.07.09, 15:18 Poczucia wlasnej wartosci nie zbuduje sie rowniez na porownywaniu sie z innymi, a juz na pewno nie na wrednym porownywaniu. Aha - nie ma czegos takiego jak "C", a mowienie o kims, ze jest plaski jak decha, swiadczy o bardzo niskiej kulturze. Odpowiedz Link Zgłoś
mbmb1 Hipnoza 17.07.09, 15:12 Małe piersi można powiększyć HIPNOZĄ! Wiem, że brzmi to niewiarygodnie ale czytałem o tym już w kilku niezależnych źródłach dot. psychologii. Robił to m.in., nieżyjący już guru hipnozy Milton Ericksson w USA. Zwłaszcza jeśli w Twojej rodzinie kobiety mają duży biust. Teoria jest taka, że zbyt małe piersi są często efektem jakichś zachamowań psychicznych, wstydu w okresie dojrzewania etc. W hipnozie można tą blokadę psychiczną zdjąć, trzeba znaleźć tylko dobrego fachowca. O ile mi wiadomo to chyba w Krakowie hipnoza dobrze stoi. W Poznaniu hipnozę stosował/stosuje prof. Gapik na UAM, choć nie wiem czy się akurat powiększaniem biustów kiedykolwiek zajmował. Tak na marginesie: eksperymenty pokazały, bo takie robiono, że hipnotyczne powiększanie członka zupełnie nie działa:) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Hipnoza 17.07.09, 15:19 Teoria jest taka, że zbyt małe piersi są często efektem > jakichś zachamowań psychicznych, wstydu w okresie dojrzewania etc. Większej bzdury nie czytałam, ale dzień się jeszcze nie skończył... A efektem jakich zachamowań psychicznych są np. wąskie biodra, cienkie, mało gęste włosy lub wolno rosnące paznokcie? Odpowiedz Link Zgłoś
succisa Re: Hipnoza 17.07.09, 17:05 lilith76 napisała: > Większej bzdury nie czytałam, ale dzień się jeszcze nie skończył... > A efektem jakich zachamowań psychicznych są np. wąskie biodra, cienkie, mało > gęste włosy lub wolno rosnące paznokcie? A dlaczego nie? Psychika, a szczególnie stres (czyli również bariery, zahamowania) ma ogromne znaczenie i niedoceniany wpływ na fizjologię. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Hipnoza 17.07.09, 20:14 succisa napisała: > A dlaczego nie? Psychika, a szczególnie stres (czyli również > bariery, zahamowania) ma ogromne znaczenie i niedoceniany wpływ na > fizjologię. Jasne, przez zahamowania kobiety dostają płaskiego tyłka i małych piersi. :-/ Bardzo ciekawa teoria. A faceci pewnie zapadłej klatki i chudych łydek? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Hipnoza 17.07.09, 23:50 A Ty slyszales? Psychosomatycznie to ja moge wrzodow albo pryszczy dostac. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Hipnoza 18.07.09, 10:32 Były prowadzone wielokrotnie badania na temat wpływu wizualizacji na sportowców, i to działa, mięśnie rosną, tworzą się nowe połączenia neuronowe. Nie uważam żeby było problemem dla podświadomości uruchomienie wzrostu piersi, ale co tam ja, prosty chłopak z pragi, skoro stosują to za grube pieniądze rekiny psychiatrycznego biznesu w grzesznym hollywood to coś w tym jest - piersi po prostu rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Hipnoza 17.07.09, 20:08 Nie wiem jak teoria, ale wiem na pewno że hipnozą można mocno powiększyć piersi i nie jest to żaden kit, a metoda jest niewiarygodnie prosta i skuteczna, bez zadnych efektów ubocznych i stosowana przez uznanych psychiatrów. To po prostu działą. Odpowiedz Link Zgłoś
lazuroweniebo Re: małe piersi :( 17.07.09, 15:28 ja miałm podobnie ,jak miałma 23 lata zaczełam cwiczyc n aklatke piersiowa ,pływanie i jest ok poporodzie tez biust zwieksza sie Odpowiedz Link Zgłoś
zimman Re: małe piersi :( 17.07.09, 15:48 Najwazniejsza jest dupa, jak dobrze dasz to brak cycków nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
asdaa Re: małe piersi :( 17.07.09, 16:16 urosną, urosną, nie martw się dziewczyno! Tym bardziej, że kobiety w Twojej rodzinie, jak piszesz, mają się czym pochwalić. ja w Twoim wieku też nie miałam czym oddychać, jak mawia moja ówczesna sympatia, a teraz całkiem, całkiem. Mam córkę w Twoim wieku, na razie ma dwa pryszczyki, ale obie nie mamy wątpliwości, że powiększenie się piersi jest kwestią czasu. Póki co, nosi push-upy. Piszesz, że nie jesteś chudzielcem. W tym przypadku, im później urosną tym lepiej, biust dłużej zachowa jędrność i ładny kształt ( to sprawdzone w moim przypadku). Tak wię głowa do góry, pierś do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
fakt_fakt Re: małe piersi :( 17.07.09, 16:46 Hey! Listen... U R only 16 years old and up to 21 years of age your breast gonna grow ;) your mom has D so don´t worry U´ll have big tits as fast U can´t imagine yet. (Sorry and I hope U understand my English) Odpowiedz Link Zgłoś
succisa Re: małe piersi :( 17.07.09, 16:59 Wszystko jeszcze się zmieni. Tak naprawdę jeszcze rośniesz, a sylwetka, fizjologia zmieniać się będzie jeszcze przez wiele lat... Ja mam 27 lat i wciąż sylwetka mi się zmienia. Jeśli chodzi o miseczki to nie kieruj się rozmiarami staników ze sklepów. Można mieć całkiem spore piersi, które w rozmiar A nie będą pasować (bo np. są "płaskie ale rozległe"), właściwie w żaden nie będą, poza specjalnie dobranym/uszytym. Niezależnie od tego, czy Twoje piersi jakoś szczególnie urosną czy nie, tak naprawdę wszystko się zmieni kiedy spotkasz faceta który Cię pokocha taką jaką jesteś. Wtedy naprawdę staniesz się piękna. Pozdrowienia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
roman512 Male piersi sa PIEKNE i cudowne ! :) 17.07.09, 17:54 Po co komu wielki obwisly flak, jak moga byc male drobne deliaktne i jedrne cale zycie piersi. Nie zalamuj sie dziewczyno :) Piersi to nie wszystko. Powiedzialbym nawet ze tak naprawde malo ktory NORMALNY facet zwraca na to uwage. "Nie bede z nia bo ma male piersi" - wybrazasz sobie taki scenariusz ?! Bo ja nie. Pozdrawiam. Roman. Maz i ojciec :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: Male piersi sa PIEKNE i cudowne ! :) 17.07.09, 21:01 roman512 napisał: > Po co komu wielki obwisly flak, jak moga byc male drobne deliaktne i jedrne > cale zycie piersi. a czemu nie mogą być duże, delikatne i jędrne ? > Nie zalamuj sie dziewczyno :) Piersi to nie wszystko. Może nie wszystko, ale dziewczynom z większym biustem naprawdę jest przykro, kiedy ktoś się tak wyraża. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Male piersi sa PIEKNE i cudowne ! :) 17.07.09, 21:02 No własnie, to bardzo stereotypowe jest - szczupła - szkieletor. Duze obfite piękne piersi - opadajace flaki. Otóż nie zawsze moi mili :))) Odpowiedz Link Zgłoś
adoptowany Re: małe piersi :( 17.07.09, 18:24 nie przejmuj sie.Mama ma racje,jeszcze ci urosna.Jestes w takim wieku,kiedy roznice w rozwoju miedzy wami moga byc nawet znaczne,a zlosliwym kolezankom powiedz,ze tak jak duze piersi,taki i duze dupska tez dostana odpowiednio wczesniej.pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
gastropoda Re: małe piersi :( 17.07.09, 18:41 Ciesz się z tego ,że masz nieduże piersi.Właśnie wróciłam ze szpitala gdzie widziałam horror,na ortopedii 2 starsze panie,unieruchomione z dużym biustem ,przez który płakały i nie mogły zasnąc na chwilę.Po prostu pod tym gigantycznym biustem zrobiły im sie rany,żadne przemywanie nie p[omagało,a póiśc do łazienki i porządnie się wykąpać nie mogły ,bo miały nogi na szynach.Po co ci duże piersi,bo taka moda,bo facetom sie podoba?? Ciesz sie z tych ,które masz,dość tej presji na kobiety-muszą byc wychudzone,z dużym biustem itd,facet może być z dużym brzuchem,zaniedbany i tak czuje sie jak supersamiec,do głowy by mu nie wpadło ,żeby się zamartwiać z powodu menkamentów urody. Odpowiedz Link Zgłoś
roterro Re: małe piersi :( 17.07.09, 19:27 Przeprowadz sie do Paryza gdzie nie ma idealu duzego biustu. Mam kilka kolezanek bardzo dumnych ze swoich malych piersi (prawie niewidocznych), no i nich facetow, ktorzy za nimi szaleja. Liczy sie podejscie. Jesli sama uznasz te piersi za atrakcyjne, uwierz mi, inni tez tak je zaczna widziec. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: małe piersi :( 17.07.09, 21:04 gastropoda napisała: > na ortopedii 2 starsze panie,unieruchomione z dużym biustem , > przez który płakały i nie > mogły zasnąc na chwilę. Po prostu pod tym gigantycznym biustem > zrobiły im sie rany,żadne przemywanie nie pomagało, dlaczego zrobiły im się rany pod biustem ? nie nosiły staników ? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrvs Re: Moja dziewczyna ma 22 lata i miseczkę A, czy. 17.07.09, 19:09 marcelina 1993, jestem amatorem małych piersi, nie rozumiem tego nieomal fetyszyzmu dużych piersi, podobnie jak nie rozumiem mody na szkieletory na wybiegach. Kobieta powinna mieć fajną pupę a nie wielki biust(ale ta pupa to może mój problem:P) Myślę ze nie jestem sam z takim gustem, pamiętam że kiedy w markecie zobaczyłem latem dziewczynę w jakiejś obcisłej sportowej koszulce na ramiączkach(bez stanika) z podobnym biustem do Twojego, wylądowałem na półkach niestety :P Odpowiedz Link Zgłoś
mariiolka2 Re: małe piersi :( 17.07.09, 19:32 dziewczyno, nie slyszalas o chirurgii plastycznej?? przeciez teraz kazdemu (glupiemu) pozostawia to nadzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
tehuana Re: małe piersi :( 17.07.09, 19:51 ja mam piersi i to nie zbyt duze dopiero od 27 roku zycia wole nawet nie szukac stanika dla siebie male piersi sa wygodne i wielu mezczyzn takie woli 16 lat to jeszcze dziecinstwo z mojego doswiadczenia-piersi rosna przy prawdziwym mezczyznie i dobrym seksie, takze pigulka antykoncepcyjna poprawia ich wyglad Odpowiedz Link Zgłoś
anne241 Re: małe piersi :( 17.07.09, 21:18 Zawsze to jakieś pocieszenie... ja mam podobny jak autorka wątku, tylko jestem od niej ładne kilka lat starsza.... powiedzcie mi czy po 20tce jest jeszcze szansa na zwiększenie biustu (a raczej tego co powinno być biustem :(( )? Myśl o operacji chwilowo mi przeszła, niby mój mężczyzna twierdzi że dla niego jest ładnie; ale...sama się z tym źle czuję.... Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: małe piersi :( 17.07.09, 21:30 Po operacji jeśli się uda, kompleks przejdzie na inną część ciała niemal natychmiast. Problemem jest brak akceptacji siebie a nie wielkość cycków. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: małe piersi :( 17.07.09, 21:37 mareczekk77 napisał: > Po operacji jeśli się uda, kompleks przejdzie na inną część ciała niemal > natychmiast. Problemem jest brak akceptacji siebie a nie wielkość cycków. Nie do końca. Bywa, że mankamentem jest jedna część ciała. Niektórzy mają kompleks np. garbatego nosa - po operacji niczego nie szukają. Cieszą się zgrabnym nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: małe piersi :( 17.07.09, 20:05 disa napisała: > "ja pamiętam ze szkoły i podwórka to dziewczyna podchodziła a > kastetem do drugiej i uderzała ją w twarz" > > zanim sobie dziecko zrobisz zmien srodowisko - u mnie w szkole bylo > by to nie do pomyslenia Niestety, trochę bójek między dziewczynami widziałem i nadal w szoku jestem jaka zaciętość jest u kobiet niesamowita, jaka nienawiść i piszczenie w trakcie, wycie, drapanie po oczach pazurami i łapanie za włosy, coś niesamowitego. Najgorsze że we mnie się takie dziewczyny zakochiwały a byłem bardzo nieśmiały i pierdołowaty w sumie. W technikum laska która terroryzowała szkołę całą kochała mnie, dzięki Bogu że się przeniosłem do innej, jak sobie pomyślę jaki czasami jestem złośliwy do kobiet to z nią to by na pewno nie przeszło bez ciosu nożem :))) do tej pory mnie takie dziewczyny bardzo lubią, jedna nawet mówiła żebym jak miał jakieś problemy to do niej mam iść od razu i sprawę załatwi w całej Warszawie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: małe piersi :( 17.07.09, 21:16 czytam te wpisy i mi sie niedobrze robi, co za rozbieranie kobiety na czesci pierwsze, ogladanie sie za cyckami i tylkami na ulicach, to tylko moze byc w europie wschodniej. Kobiety, szanujcie sie bardziej, wielkosc cycka czy tylka nie swiadczy o waszej wartosci. Ja rozumiem ze to fajnei jak sie atrakcyjnie wyglada, ale bez przesady...sprowadzac sie do kwestii wielkosci biustu?? Odpowiedz Link Zgłoś
aquanta Spoko 17.07.09, 22:02 Nie wiem czy ktoś juz tego nie napisał ale faceci głownie zwracają uwagę na różnicę między talią i biodrami. Ja tak mam i potwierdzają to badania nad sexualnością. Jeśli koleżanki są złośliwe to znaczy że jesteś ładna i podobasz się facetom z klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Spoko 18.07.09, 10:29 aquanta napisał: > Nie wiem czy ktoś juz tego nie napisał ale faceci głownie zwracają uwagę na > różnicę między talią i biodrami. Ja tak mam i potwierdzają to badania nad > sexualnością. > Jeśli koleżanki są złośliwe to znaczy że jesteś ładna i podobasz się facetom z > klasy. Powiem wam coś dziewczyny - wczoraj szliśmy z kolegą po ulicy cmokając na widok roznegliżowanych Pań i wzdychając, ale numerem jeden i dla mnie, i dla kolegi była niewątpliwie dziewczyna któa - miała małe i płaskie cycki, była brzydka i nie miała wcale zgrabnych nóg, za to była wyprostowana jak struna, i poruszała się tanecznym krokiem. I powiem dyplomatycznie - gdyby ktoś przy nas zaprószył iskrę, teraz czytalibyście o wielkiej eksplozji na pradze. Odpowiedz Link Zgłoś