Dodaj do ulubionych

zniknąć kogoś definitywnie

21.08.09, 14:56
czy miałyście kiedyś ochotę "zniknąć kogoś", osobę, z którą byliście zażyli ze swojego życia, tak po prostu, zero kontaktów od teraz? żadnych tłumaczeń, maili wyjaśniających, prób wygrania ostatniej dyskusji.

(czyli forumowy klasyk w wydaniu: "on nagle przestał się odzywać")

i czy to bardzo zły pomysł? :)
Obserwuj wątek
    • sumire Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:00
      tak i nawet raz to zrobilam. ale nie jestem z tego zadowolona, to
      jednak troche chamowa...
      • sommernachtstraum Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:10
        > nie jestem z tego zadowolona, to
        > jednak troche chamowa...

        ale może on jednak zasłużył na "bycie znikniętym"... :)

        zastanawiam się: jeśli zablokuję go na komunikatorach, wyrzucę z portali
        społecznościowych i przestanę odpowiadać na wszelkie próby kontaktu... bardzo
        złą kobietą będę? :)
        • sumire Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:35
          nie chcialabym tu mowic o 'zaslugiwaniu'.
          w moim przypadku sytuacja byla dosc nieprzyjemna. moj kumpel, a
          facet mojej przyjaciolki, cos sobie ubzdural i przy kazdej okazji
          swintuszyl, usilowal sie ze mna umowic na sekretna randke, a kiedy
          wreszcie zaczal mi podsylac fotki swoich genitaliow, uznalam, ze
          wystarczy tego dobrego :)
          notabene, znalismy sie wczesniej 4 lata i bardzo sie lubilismy.
          • sommernachtstraum Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:50
            ok, według moich kryteriów on zasłużył.
        • brzydula_betty Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 20:08
          sommernachtstraum napisała:

          >
          >
          > zastanawiam się: jeśli zablokuję go na komunikatorach, wyrzucę z portali
          > społecznościowych i przestanę odpowiadać na wszelkie próby kontaktu... bardzo
          > złą kobietą będę? :)

          Ooo tak! zablokuj go na gg i na tlenie. usuń go z NK, fotki.pl, mixera,
          facebooka i NaszaCela.pl, niech ma za swoje!
    • tretritra Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:05
      zniknąć kogoś? pierwsze słyszę takie sformułowanie :/
      • sommernachtstraum Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:10
        zniknąć kogoś to już klasyk.
        • tretritra Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:14
          zapewne podobnie jak "osobę, z którą byliście zażyli ze swojego życia".
          • sommernachtstraum Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:18
            niektórzy mają ciekawe życie, inni zasady poprawnej polszczyzny :)

            dziękuję za wypowiedź. już wiesz, że jesteś mądrzejsza ode mnie i możesz sobie
            iść :)
            • brzydula_betty Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 20:18
              sommernachtstraum napisała:

              > niektórzy mają ciekawe życie, inni zasady poprawnej polszczyzny :)

              ach jakież to ciekawe życie kiedy po rady sięgasz na forum i z nudów płodzisz
              bezsensowne wątki.
              "zniknąć kogoś"- pierwsze słyszę
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: zniknąć kogoś definitywnie 22.08.09, 09:00
                Przeczytaj se Paragraf 22, klasyke Am. literatury, to zobaczysz takie okreslenie.
        • bell82 Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:59
          sommernachtstraum napisała:

          > zniknąć kogoś to już klasyk.

          to chyba nie u mnie, pierwsze słysze
          • sommernachtstraum Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 17:38
            cóż, są rzeczy ... o których się bell nie śniło.
      • wanilinowa Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 18:05
        tretritra napisał:

        > zniknąć kogoś? pierwsze słyszę takie sformułowanie :/

        bell82 napisała:

        > sommernachtstraum napisała:
        >
        > > zniknąć kogoś to już klasyk.
        >
        > to chyba nie u mnie, pierwsze słysze

        wybacz im, yossarianie, albowiem nie wiedzą co czynią :)
    • hermina25 Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:15
      niedojrzałe i tchórzliwe zachowanie,każdy zasługuje na wyje śnie nie
      • lady_agacia Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:18
        ja tak wymazalam z zycia pewnego osobnika, chociaz moze nie do konca bez slowa,
        bo mowilam mu, ze to koniec znajomosci, ale gdy moje mowienie nie podzialalo
        zablokowalam wszelka mozliwosc kontaktu. Na szczescie bylo tym latwiej, ze
        dzieli nas 400km.
      • sommernachtstraum Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 15:36
        > niedojrzałe i tchórzliwe zachowanie,każdy zasługuje na wyje śnie nie

        dlaczego każdy?

        moje wyjaśnienie, gdyby miało być szczere, musiałoby zawierać komponent "bo
        zachowałeś się jak dupek i nie nie widzisz swojego błędu, więc nie widzę
        możliwości zmiany", bo mimo prób krytycznego podejścia również do mojego
        zachowania, nie mam sobie nic do zarzucenia.

        na co on na pewno by odpowiedział.

        nie mam ochoty tego ciągnąć, jestem zmęczona.
        • laluniaaa Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 16:11
          jak go znikniesz, to może wtedy zacznie myśleć nad tym, że może rzeczywiście
          gdzieś popełnił błąd
    • eponine Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 17:40
      Mam tak z wieloma osobami. Ale ja próbuję, a oni się cholera dobijają... Wredne
      to strasznie.
    • catrinel Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 17:48
      Jest to przykre dla obydwu stron- dla tej "dobijajacej się",
      szukajacej nadal kontaktu i dla tej, która tego kontaktu
      unika...niestety są przewinienia o takim kalibrze, że nie ma się
      ochoty z dana osobą juz więcej spotykać, rozmawiać, nawet gdy
      wczesniej łączyła nas z nią przyjaźń, albo nawet miłość. Należy
      przebaczyć, wyciszyc negatywne emocje, ale nie ma się obowiązku
      lubienia/kochania takiej osoby- będzie to dla niej nauczka na
      przyszłość...
      • asmarabis Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 18:04
        niestety są przewinienia o takim kalibrze, że nie ma się
        > ochoty z dana osobą juz więcej spotykać, rozmawiać, nawet gdy
        > wczesniej łączyła nas z nią przyjaźń, albo nawet miłość. Należy
        > przebaczyć, wyciszyc negatywne emocje, ale nie ma się obowiązku
        > lubienia/kochania takiej osoby- będzie to dla niej nauczka na
        > przyszłość...

        No a jesli ktos tak sie odsuwa bez zadnych przewinien?
        • catrinel Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 20:00
          Są też osoby, które traktują ludzi "użytkowo"- jak im się na
          nic "nie przydajesz" w danej chwili- to sie nie odezwą za nic w
          świecie. Czasem takie drastyczne zerwanie kontaktów bywa też
          skutkiem jakichś zmian w zyciu np. ktoś miał depresję- i jak mu się
          polepszyło to zrywa kontakty nawiązane w czasie depresji, żeby już
          nikt i nic mu nie przypominał tego stanu.
    • nocarka Re: zniknąć kogoś definitywnie 21.08.09, 18:39
      Niektórzy zrobili tak ze mną. Mało miłe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka