Dodaj do ulubionych

Magiczne miejsca .Istnieją?

    • Gość: Łódź Kaliska Panie Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 18:50
      W Łodzi też istnieją ,choć szczerze mówiąc, nie lubię tego mojego
      miasta.Magiczne są napewno Łagiewniki[największy las w obrębie miasta w
      Polsce ,tam kościół Franciszkanów},Piotrkowska wieczorem ,ale w tygodniu,nie w
      dni imprez,kościół ewangelicki św.Mateusza,gdzie rozgościła się z koncertami
      łódzka filharmonia,Park 3 Maja i tereny przy Radiostacji,droga z Widzewa na
      Mileszki,jak czlowiek chce kilka rzeczy przemyśleć,no i oczywiście Stary
      Cmentarz na Ogrodowej ,idealny na randki.Aha,zapomniałabym.Pub "Kaliska"
      wieczorem,ale tylko w tygodniu!
    • Gość: Gdańszczanka Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.attu.pl / *.attu.pl 04.01.04, 21:43
      Najbardziej magiczne miejsce na świecie jest w Gdańsku - plaża w Brzeźnie.
      Kiedy się wejdzie na molo - szczególnie wieczorem - i rozejrzy dookoła, można
      zobaczyć tysiące migających w oddali światełek (oczywiście przy dobrej
      pogodzie), a nad sobą piękne niebo usiane gwiazdami. Wszędzie unosi się zapach
      sosnowej żywicy. Jak jeszcze jest trochę wiaterku muskającego twarz - to po
      prostu bajka. Zawsze wtedy dziękuję Bogu, że po prostu żyję, że po prostu
      jestem.
      • Gość: lise Wroclaw IP: *.ppp.get2net.dk 04.01.04, 22:25
        to miasto samo w sobie magiczne,odkrylam to po latach emigracji.
        ale ma miejsca specjalne ,magiczne dla mnie
        HALA LUDOWA I PERGOLA
        ALEJA NAD PRZYSTANIAMI KOLO ZOO NAD ODRA
        CMENTARZ ZYDOWSKI NA SLEZNEJ
        RUINY NAD JAZZEM NAD ODRA (MOZE JUZ ODBUDOWANE)
    • Gość: a Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 23:10
      istnieja
      sopot chociazby....
      monciak
      molo
      ul parkowa
      kawiarnia u hrabiego z kotem do glaskania (to w dworku sierakowskich z
      trzeszczaca podloga...)
    • Gość: Anna Maria Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 00:36
      Takimi miejscami w Warszawie są również prawosławny cmentarz na Woli, jesienią
      albo wiosną, tuż przed zapadnieciem zmroku (zresztą o każdej porze roku jest
      piękny), podwórka starej Pragi z ich kapliczkami,drewnianymi schodami i
      odrapanymi bramami zdobnymi czesto w bardzo piękne płaskorzeźby, których nikt
      na ogół nie zauważa, bo przechodząc przez taką bramę rzadko patrzy się w góre.
      Oczywiście także stare Powązki, Park Ujazdowski o zmierzchu, ulica Kozia,
      Kamienne Schodki. Drewniane Jelonki (zwłaszcza jesienią). Podwórka kamienic w
      Alejach Jerozolimskich. Osiedle domków jednorodzinnych w okolicach Cytadeli.
      Warszawa pełna jest takich miejsc posiadających niezwykły klimat.
    • Gość: Mikael Górny Śląsk IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 11:32
      Górny Śląsk - jak mogliście zapomnieć? Totalna magia, chociaż dzisiaj to już
      trudno szukać tych klimatów. Ruiny największych cudów przemysłu na polskich
      ziemiach, jakie kiedykolwiek zaistniały. sztolnie kopalniane i kopalniane
      korytarze (skansen królowa Luiza w Zabrzu, sztolnie w Tarnowskich Górach)
      ciagnące się setkami kiloemtrów pod ziemią, niczym wykute przez krasnoludów.
      Wieliczka choc cudna, nie może ię równać tej krasnoludziej robocie. Widziałem
      rzeki i rozlewiska o szerokosci nie mniejszej niż Wisła czy Soła u stóp
      Beskidów, za to płynące setki metrów pod ziemią górnośląską!
      Ale Sląsk to nie tylko kopalnie. Niesłychane, gigantyczne huty pamietające XIX
      wiek, ruiny wielkich pieców i jeszcze ostatnie dogasające hutnicze wydziały -
      Bobrek w Bytomiu czy Nowy Bytom w Rudzie Śląskiej to magiczne miejsca.
      Warsztaty naprawcze kolei wąskotorowej, najstarszej czynnej na świecie w
      Rozbarku w Bytomiu - gigantyczne hale o powierzchni kilometrów kwadratowych,
      gdzie wszędzie przejeżdżalo się po szynach kolejowych. Sama kolej, kursująca w
      sezonie, wiezie nas to przez księżycowy krajobraz, to wśród pięknych lasów.
      Bytom ma chyba najwięcej magii, mniej nieco Gliwice. Katowice - kopalniane
      kolonie - miasteczka zyjące własnym rytmem jak Nikiszowiec i Giszowiec, ale
      takich niesamowitych miejsc jest więcj w okolicznych miastach - czy to
      siemianowicki Richter, czy to Osiedle Borsiga w Zabrzu Biskupicach, czy
      wreszcie niesamowita zabudowa przykopalnianych osiedli bytomskich i rudzkich.
      Szkoda, ze niczym orki, wszędzie grasuja zlomiarze i rozbierają to dobro.
      No i wreszcie wielki park w Chorzowie - z jedynym w Polsce planetarium z
      prawdziwego zdarzenia, któremu nigdy nie odmawiałem magii. Poza tym wszystkie
      te stare miasta - Pszczyna, Siemianowice, Cieszyn, Bielsko maja swoje
      niesamowite zamki, tak odmienne od pobliskich surowych grodów szlaku Orlich
      Gniazd, gdzie magia tkwi juz tylko w ruinach i kupach kamieni.
    • Gość: sötnos Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 12:04
      Jest takie sliczne miasteczko w wlkp - Koźmin Wlkp, cale jest dla mnie magiczne
      ale w szczegolnosci park i ogrod mojej Babci (niby miasto a jak na wsi, pola,
      krowy) :-) a w Poznaniu hmm... Park Solacki aaaaah :-)
    • pajdeczka Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 05.01.04, 13:09
      Monciak, lasy morenowe, ulica Długa nocą.
    • Gość: Gościu Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 15:39
      A jaki jest Sandomierz???Słyszałem ,że niesamowity?Wie ktoś coś?
      • isa.dora Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 05.01.04, 16:45

      • fanta-girl Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 05.01.04, 17:53
        Jest niezly.Chociaz brakuje mu tego czego wielu malym miasteczkom.
        ZYCIA.
        Super na niedzielny spacer,
        mala i klimatyczna starowka,
        nie za dlugie podziemia, gdzie mozna pojsc na randke, isc na samym koncu, i co
        chwile sie podszczypywac,
        studnia-tam warto fote trzasnac
        i jakies kilka smiesznych sklepikow, gdzie mozna pamiatki kupic.

        Malo dobrych knajp niestety.
        Na 2-3 dni za malo, ale po drodze w trasie pt. zwiedzamy ziemie sandomierska
        mozna i trzeba Sandomingo (jak to niego mowia)zaliczyc.
      • masza10 Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 06.01.04, 13:35
        Sandomierz - niesamowity jest i to właśnie przez "brak życia: (o tym w poście
        niżej), czyli senność i spokój właściwy małym miesteczkom. Stare miasto tonie
        (no, jest otoczone) w starych sadach, troche drewnianych domow, czasem
        przemknie sie zakonnica.... naprawde b. polecam. Atmosfera jak z .....
    • Gość: edek Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 23:07
      oczywiście Półwysep Helski i to w całości, a także Mierzeja Wiślana i
      Frombork. Po prostu - lubię zamoczyć nogi w Bałtyku.
    • Gość: zobacz..... Znam taki opuszczony dom......... IP: *.echostar.pl / 217.153.106.* 06.01.04, 00:36
      ....... na wzgórzy posród lesu, gdzie straszy.
      Kilka osób maja koszmary - gdy tam byli w nocu się pośmiac z tego.

      Ale gdzie, to tajemnica - Polska centralna/zachodnia :)

      ---

      www.zobacz.glt.pl
      • Gość: Dr Mengele Re: Znam taki opuszczony dom......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 13:52
        A gdzie to ,gdzie???Też chcę się bać!
    • mamaolki Kazimierz ....Dolny 06.01.04, 16:26
      woda ze studni na rynku
      zachód słońca nad Wisłą
      wąwozy jesienią i wiosną
      kulig okolicami Męćmierza
      restauracja żydowska "U Fryzjera"
      szopka w klasztorze
      polecam - szczególnie poza sezonem
    • keltoi Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 06.01.04, 18:58
      Dla mnie to mój Krąg. Nie każdy wie, że to miejsce to akurat on, ale jest ..
      uwielbiam go odwiedzać - sama, z Moim Kochaniem .. To tam nałatwiej mi się
      skupić i pogadac z Panem Bozią. Do kościoła nie lubię chodzić i nie chodzę.
    • sedona Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 06.01.04, 19:52
      Bukowe Berdo w Bieszczadach i to bez wzgledu na pore roku;
      Trasa na Rawki, wsrod bukowiny, zwlaszcza po deszczu, "when the smoke is goimg
      down"...
      Cytadela warszawska jesienia gdy zimno i szelest lisci;
      Lazienki bez ludzi (zwlaszcza to miejsce gdzie w Lalce -tej z Kamasem - rabusie
      napadli Wokuleskiego);
      knajpki w piwniczkach na Starowce;
      Grzane wino U Wnuka w Zakopcu, po spacerze po cmentarzu obok;
      no i niesamowite: Treblinka pozna jesienia samotnie
      PS. swietny watek, pozdrowinia dla Autora
    • nikt_inny Zaczarowane miejsce na Mazurach... 07.01.04, 00:20
      Kto nie był niech żałuje..
      Kto był się nie odczaruje...
      tego nie da się opowiedzieć, zajrzyjcie na www.galindia.com.pl
      Pozdrowinia dla Yzeggusa i jgo wojów.
    • Gość: zuzia Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 08:28
      Bieszczady jesienią przepiekne barwy liści drzew , połoniny w maju jeszcze leży
      śnieg a słonce cudownie grzeje , a może tylko tak mi się wydaje byłam wtedy na
      studiach , a wtym roku odchodzę już na emeryturę.
    • kaba.a Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 07.01.04, 09:55
      Dla mnie tez istnieją!. a najbardziej magiczne, to Zgorzelisko- w Tatrach, 2 km
      w bok od starj drogi do Morskiego Oka. Niedalako Małego Cichego.Tam jest
      przecudnie. Wspaniałe widoki na Tatry. Coś cudownego!Pieknie tam także latem,
      ale zimą.......... Te osniezone świerki wzdłuz szosy. I jeszcze jedno-
      oglądałam tam księżyc- zimą, w pewną pogodną noc. Rozgwiezdżone niebo, księżyc
      w pełni. Był tak blisko, iz wydawało mi się, że wystarczy wyciągnąć rękę i
      sięgnąć po niego. Nic takiego nie przeżyłam, ani przedtem, ani potem.Pikanterii
      dodawał fakt, że byłam tam z moim UKOCHANYM. Mam wielka nadzieję, że to
      powtórzymy.
    • Gość: up Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:36
    • Gość: marcin Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: 213.199.198.* 07.01.04, 21:45
      U mnie w Puszczykowie koło poznania takim miest morena gdzie widać zachodzące
      słońce nad wielkopolskim parkiem narodowym.Lub aleja kochankow któraznajduje
      się głębokow lecie i są tam wpisy z 1907 i pużniejsze.
    • Gość: Julka TORUN IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 08.01.04, 04:18
      torun to moje rodzinne miasto - jest piekne w wielu miejscach. ja uwielbiam
      cala starowke i bulwar.
      • rychu_z_przemysla Przemyśl- po prostu zobacz zdjęcia... 08.01.04, 11:27
        przemysl.naszemiasto.pl/galerie_/specjalna_pozycja/1350_1056.html?pp=3
    • silny Znakomity temat... 08.01.04, 11:47
      Wielu ludzi nie wie niestety , co z takim tematem nawet pojąć. Miło wiedzieć,
      że są mimo to ludzie nadający na tej samej „częstotliwości“. Jestem również
      bardzo mocno związany z Krakowem. Gdy czytam posty Dr. Mengele (zajebisty nick,
      pasujący do tematu jak śledź do czekolady) albo nenadaconte to aż mnie ciarki
      po plecach przechodzą. Kraków jest niepowtarzalny, zwłaszcza późną jesienią,
      gdy mrzy i zgrzytają tramwaje. Całe Planty, Kazimierz ale też Cichy Kącik i
      wiele innych miejsc.

      Polecam wszystkim gorąco zapomniany niemal zupełnie i omijany przez tabuny
      turystow nawet do tej pory Beskid Mały. Jest tam bardzo wiele magicznych
      miejsc, które objawiają się nawet latem ale przede wszystkim jesienią. Polecam
      okolice Leskowca (z wyjątkiem Leskowca), np. niemal wcale nie uczęszczany
      Gancarz, Bliźniaki... zapomniane i niemal nie uczęszczane szlaki pełne magii i
      wspaniałych zapachów i ciszy. W takich miejscach wszystko jest magiczne.. nawet
      zwyczajny listek, lężący sobie spokojnie na drodze – ma swoją duszę.

      Wiele miejsc ma swoją duszę, którą my ludzie sami przed nami zakrywamy.

      Rok temu na urlopie w Alpach zadałem sobie pytanie, co ten cały widkówkowy
      kicz, masy ludzkie, trasy spreparowane niczym autostrady ma jeszcze wspólnego z
      pięknem natury, duchem gór? Nic. Niemal 3000 m.n.p.m, niczym niezakłócony widok
      na otaczające lodowce i absolutnie zero magii – tylko Disneyland.
      Po południu zachmurzyło się. Połowa narciarzy zniknęła. Zaczął sypać śnieg.
      Zrobiło się jakoś cicho. Potem zaczął wiać ostry wiatr i okazało się, że byłem
      niemal sam. I wtedy wszystko zrobiło sie wokół magiczne, nawet chłop
      odgarniający śnieg przy dolnej stacji wyciągu. A w górze, będąc niemal sam i
      zjeżdżając prawie na oślep na przemian po przewianym lodzie i w śniegu po
      kolana była znów ta niepowtarzalna ale dobrze wyczuwalna magia gór.
      To był mój najpiękniejszy dzień urlopu. W hotelu natrafiłem na grono
      niezadowolonych malkonentów.


    • silny Czy macie podobne odczucia? 08.01.04, 11:57
      Magiczne miejsca i magiczne sytuacje mają często w sobie tyle piękna, że.. aż
      boli, aż chce się wyć. Osobiście mam odczucie jakbym stał przed drzwiami do
      raju, do jakiejś wielkiej tajemnicy, tuż, tuż ale jednak bez możliwości
      wejścia, bez możliwości pełnego spełnienia... Czuję wyraźnie to piękno ale nie
      mogę go jakoś spełnic, nie mogę stać się jego integralną częścią....
      A tak bardzo bym chtego chciał.

      Nie wiem jak to ująć w słowa....

      Macie podobne odczucia? Tą swoistą mieszankę z odurzenia bezgraniczmy pięknem i
      bólu?
      • Gość: Dr Mengele Re: Czy macie podobne odczucia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 13:06
        Macie,macie...Czasami sobie myślę,że najpiękniejsze sny mam wtedy ,kiedy śnią
        mi się Tatry .Nie wiem za bardzo ,jak to określić,jakieś takie ciepło,niemal
        błogość.Czysta metafizyka.Ale tak to już jest z górami,że tylko tam,albo
        właśnie tam szuka się Boga i siebie.A co do tego,że czasem od piękna aż chce
        się wyć ,to podpisuję się obiema rękami.To są takie spotkania z olśnieniem w
        życiu.Nie można jednak tkwić nieustannie w olśnieniu,bo człowiek by tego nie
        zniósł...O ile pamiętam, mój ukochany Witkacy tak opisywał doznania w
        górach...Od piękna chce się wyć...
        • Gość: Krzysiek Toooooooooooooooooooooooooruuuuuuń!! IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 09.01.04, 01:13
          Mój Toruń jest magiczny! Mgła zasłaniająca wieże katedry, mrok w zaułku Ciasnej
          i Podmurnej. Cisza bruku gdy krużgankiem idziesz do kościoła mariackiego,
          chwilę zejściu z gwarnego Rynku Staromiejskiego. Tajemniczośc grobów wbitych w
          ścieżki wokół kościoła Jakuba. Dumnie pnące się w toruńskiej panoramie wieże
          kosciołów, ratuszy, kamienic, bram.... I mroczne podwórko na Przedzamczu 12. I
          renesansowa, rozsypująca się jak stary grzyb kamienica na Małych Garbarach. I
          zaskakjuąca cisza podwórka Domu Kopernika czy zamku Jagiellonów na drugim
          brzegu w Dybowie.
          Wrocław to miejsce cudowne. Legnica też. Kraków wydaje mi się być nudny.
          Oklepany w folderach. Magię łatwiej znaleźć w cudownej Łodzi - mieście, kóre
          jest żywa rośliną. Tu kwitnie, tu się gnije... Magia jest w Maciejowcu pod
          Jelenia Górą. Na zamku Czocha koło Zgorzelca. W Jeleniej Górze - mieście
          pieknym i nie docenionym wciąż. W pałacu w Guzowie koło Sochaczewa. Na moście
          nad Prosną w Kaliszu. W parku koło pałacu w Antoninie. Na murach
          średniowiecznego Chełmna. Na secesyjnych uliczkach Bydgoszczy. W zaułkach góry
          pełnej kościołów w Przemyślu. Na moście zwodzonym koło olsztyńskiego zamku. W
          bramie zamczyska w Reszlu. Na łące koło monumentalnych ruin zamku w Szymbarku.
          W nienaruszynych przez wojnę murach domów wschodniej części gdańskiego Głownego
          Miasta oraz na Dolnym Mieście. Koło słupskiego zamku i w ogrodzie z tyłu
          poznańskiej fary. Koło Baszty Głodowej w Zielonej Górze i nocą przy spichrzach
          w Grudziądzu.
          Oje tej magii w Polsce wiele. ale starajmy się ją zauwazyć.
          • silny Re: Toooooooooooooooooooooooooruuuuuun!! 09.01.04, 21:54
            Tak fajnie to opisales, ze az zaczelo mnie ciagnac we wszystkie te miejsca.
            Wroclaw troche znam. Ma cos, ale nie odczulem go tak mocno jak Krakowa.
            Mam za to coraz wieksza chec powloczyc sie po Lodzi, w ktorej nigdy nie bylem..

            Wybierzcie sie kiedys w beskidy albo na podbeskidzie, mozliwie puste, poznym
            latem i koniecznie poznym popoludniem (17-19), gdy dzien znuzony upalem zapada
            w chwile zadumy.... Te zapachy, kompletny spokoj, zlociste swiatlo opltajace
            drzewa i.... magia.

            Dzieki wam za ten watek. Naprawde poruszyl mnie jak cholera. Milo wiedziec, ze
            tylu ludzi mysli podobnie. Kocham moja zone ale ona (rzeczowa realistka) zawsze
            sie dziwi, ze tak "fanzole" i "przezywam" te... magiczne miejsca i momenty .
            Troche szkoda ale w zyciu nie mozna miec wszystkiego :o)
      • Gość: Ukka Re: Czy macie podobne odczucia? IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 09.01.04, 15:45
        chyba rozumiem o czym piszesz.
        mysle, ze swiat mozna ogladac przez okna, albo wyjsc drzwiami, by go przezyc.
        zmienia sie wtedy skala wszystkiego, a moze to tylko subiektywne moje
        spojrzenie.. ale bol tez czuje sie pojedynczo.
    • sophiee1 Magiczne miejsca .Istnieją 09.01.04, 07:57
      magicznym miejscem w moim miescie- lodzi jest stary ewangelicki cmentarz.
      cudowne miejsce, wspaniali ludzie :-)
      • hansi Re: Magiczne miejsca .Istnieją 09.01.04, 18:31
        może dodam swoje miejsca... może i nie są zbyt wymyslne, ale to sa takie
        miejsca, gdzie zawsze się dobrze czuję:
        - Polana Pisana, lubię tam poleżeć na trawie, szczególnie wieczorem jak robi
        sie pusto i o niczym nie myśleć. Złaziłem juz wszystkie góry w Polsce, ale w
        tym miejscu jakoś odczuwam spokój w swoim "środku"
        - Schronisko Samotnia - też j.w. Spokój, cisza
        - Stary Cmentarz na Pęksowym Brzyzku - taki malutki, a kawał historii Polski
        zajmuje
        - Arkadia - może dla jednych troche kiczowate, a dla mnie miejsce do spokojnych
        spacerów, szczególnie we dwoje
        - zamek Czocha - jak w bajce, w zimowy słoneczny dzień szczególnie nabiera
        wyglądu
        - Grabarka - polecam w sierpniu w czasie świeta Spasa Izbawnika, w czasie
        nocnej mszy. Cerkiew w środku pieknego lasu, na pagórku + śpiew chórów
        cerkiewnych, napływających gdzieś z góry, totalny odlot. Zamknąć oczy, wsłuchac
        się, to czasami potrafi za gardło chwycić.
        Jeszcze mozna do tej listy dołożyć Kazimierz Dolny, Kraków i jeszcze kilka, ale
        juz wymienione były powyżej.
        pozdrawiam wszystkich zauroczonych
    • Gość: Honia Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 11:44
      Nie jest to Kraków, choć mnie tam ciagnie. Jestem zakochana w Krakowie. A jak
      się mieszka w małym miasteczku? To co? Nie mam magicznych miejsc? Oczywiście,
      nie. Tez takie są. Kocham wyjechać bardzo wcześnie rano rowerem na przejażdżkę
      po moim miasteczku. I gdzie bym nie pojechała - południe, wschód, zachód czy
      północ - zawsze przyciąga wzrok wieża kościoła. Nie o to idzie bym się
      zachwycała jej pięknem - takich tysiące w Polsce - ale coś w tej sylwecie
      magicznego. Może to, że mój dziad, pradziad a i może pra pra ... na nia patrzył?
      To niezwykłe - przemierzać wcześnie rano swoje miasteczko, kiedy wszyscy śpią.
      Można zajrzeć w każdy kąt. I nawet tam, gdzie się było kiladziesiąt lat temu.
      • Gość: zgrozek Istnieja ale jak powiem gdzie to przestana byc IP: *.acn.waw.pl 11.01.04, 16:53
        magiczne. Czasem juz jedna dodatkowa osoba zabija magie.
        • Gość: Kazdy czlowiek jes Re: Istnieja ale jak powiem gdzie to przestana by IP: 195.136.248.* 12.01.04, 23:15
          Rozumiem Ciebie
          • Gość: radioerewan Kiedy przechodzilismy kolo Ministerstwa Finansow IP: *.acn.waw.pl 13.01.04, 01:33
            w magiczny sposob odebralo nam energie a z portfeli zginely wszystkie banknoty.
    • Gość: zozol Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 14:45
      Dla mnie jedynym z magicznych miejsc jest Puszcza Białowieska ( te wiekowe
      drzewa)i Poleski Park Narodowy ( dzika przyroda, jeiora, ptaki).
      • mmarina Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 13.01.04, 20:14
        Magia kryje się w drzewach, szczególnie w tych rosnących w Zwierzyńcu.
        • vexilla Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 13.01.04, 22:18
          Oj, bo jak zacznę wymieniać... :)
          Ciepło mi się na sercu zrobiło, jak zaczęłam teraz wracać w te magiczne
          miejsca...

          Wrocław (tu też mieszkam):
          1. Nadodrzańskie rejony na Biskupinie i moje "modernistyczne" drzewo. Tamże.
          2. "Włoski" cmentarz naprzeciwko grabiszyńskiego.
          3. Popowicka polana.
          4. Zaułek Ossolińskich, ACH ACH ACH otwórzcie wreszcie Czytelnie Gł!!!!
          5. Park płd- w dwóch momentach: bardzo wczesna wiosna i rozkwit lata (wata
          cukrowa za 2 PLN!)
          6. Plac Kościuszki zaśnieżoną zimą- wspomnienie z dzieciństwa i ówczesny zachyt
          światełkami i neonem PKO (migający złodziejaszkowie, kojarzycie? :)
          7. Ostrów Tumski, zima, śnieg, najranniejszy ranek: i ja w licealnych
          czasach "tup tup" od przystanku do LO pomiędzy tymi gmachami...
          Możnaby wymieniać...

          Suchedniów k. Kielc (kościół św. Andrzeja i nie tylko) i w ogóle droga z Kielc
          do Suchedniowa, Ostojów!!! Bardzo tęsknię. No i same Kielce... os. Uroczysko,
          PSS na Klonowej, kościół św. Józefa Robotnika, zalew, którego już nie ma :(

          Drezdenko, Lubiewo nieopodal i wszystkie leśne zakątki wokół niego.

          A w Warszawie- Pałac Staszica i, z przyczyn mocno magicznych, pewna ławeczka
          pod PKN (prawie tak, jak na Patriarszych Prudach...)

          Rozmarzyłam się. Mogłabym tak jeszcze wymieniać, ale chyba zrobię seans nad
          albumem ze zdjęciami...

          Pozdrawiam wszystkich Zaczarowanych Miejcami Magicznymi!
    • Gość: mike Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 14:29
      jeśli dla Ciebie magicznym miejscem jest Kazimierz krakowski, to Twój nick (Dr
      Mengele) jest co najmniej niesmaczny. Chyba, że nie wiesz kim był ów doktor?
      • Gość: Dr Mengele Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 14:35
        Doskonale wiem ,kim był ów doktor.Nick jest przemyślany i nie mam najmniejszego
        zamiaru zmienić go na żadnym forum :)
        • Gość: NEMO Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: 5.5R1D* / *.saix.net 14.01.04, 15:39
          Oczywiscie sa takie miejsca.
          W Polsce: zamek Krzyztopor oraz miejscowosc Koden - zmienily cale moje zycie.
          Poza Polska: kawalek ziemi ( +- 300 ha) gdzie jezdze z rodzina, z dala od
          cywilizacji, ale jest rzeka , wodospad, zwierzeta, gwiazdy, ruiny starej farmy,
          stary, zdziczaly sad itd.


          Pozdrawiam
          • prenatka Re: Magiczne miejsca .Istnieją? 14.01.04, 20:11
            zamek w Czersku koło Góry Kalwarii oraz w samej Górze Kalwarii bardzo piękny
            kościółek Sw. Antoniego i park wokól niego... Przyjedźcie-zobaczcie sami...
          • Gość: Magdabi Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.icpnet.pl 15.01.04, 14:24
            Rynki Poznania, Warszawy, Krakowa RANO - ok. 9-11. Innych nie znam niestety
            ale pewnie jest podobnie. Każad pora roku ma swoje zalety, latem ruch przy
            rozkładaniu ogródkowych foteli i parasoli, żarty obsługi; jesienią zapach
            mgły, liści; zimą mroźna przejrzystość powietrza, wiosną wiadomo wiosna. O tej
            porze są jeszcze nie zaludnione turystami czy tubylcami. Otwierają się
            kawiarnie, czuć pośpiech przechodzących do pracy ludzi, zapach parzonej kawy w
            kanjpach, pulsujące dookoła życie. Jeszcze nie ma tego popołudniowego
            zmęczenia. O tej porze też inne jest światło, miękkie i jasne. A najbardziej
            magiczne jest to, że można usiąść w knajpce, popijać poranną kawę, czytać
            gazetę i obserowoać to wszystko z pozycji nigdzie nie spieszącego się leniucha.
            W Poznaniu magiczny jest ogródek w Cocorico - malutkie podwórko pomiędzy
            kamienicamu obsadzone rododendrami i obrośnięte winobluszczem. Całe tonie w
            zieloności. A wieczorem gdy zabłysną setki światełek w tej zieleni... Szkoda
            tylko, że wino tak bez sensu drogie.
            Hradczany w Pradze. Dla odmiany wieczorem lub b. późnym popołudniem, najlepiej
            po deszczu albo inych odstraszających turystów okolicznościach. Cały Hrad robi
            się pusty, otwierają Złotą Uliczkę, można siedzieć przed katedrą na pustych
            dziedzińcach albo patrzeć w dół na błyszczące miasto, Nerudową, most Karola.
            Czasem przechodzą Prażanie skracający sobie drogę do domu albo idący na
            spektakl na któryś z dziedzińców. Nigdy więcej Hradu w dzień. Podobnie Wawel.
        • Gość: mike Re: Magiczne miejsca .Istnieją? IP: *.vline.pl / 217.98.54.* 14.01.04, 20:38
          szkoda... nicki typu "hitler", "stalin", "Dr Mengele", "Grzegorz
          Piotrowski", "bin Laden" zawsze robią na mnie "świetne" wrażenie...
          Choć temat bardzo ciekawy. W Łodzi polecam Księży Młyn, bardzo wcześnie rano o
          każdej porze roku.
        • sedona Do Mengele 15.01.04, 03:19
          Za pomysl tego watku pomysl nazwij sie jakkolwiek chcesz , jak Ci tylko pasuje,
          wymysliles MAGICZNY temat. Wiesz co, chyba zapisze wsyzstkie wypowiedzi, i
          zaudam sie do niektorych miejsc, na razie w wyobrazni, wkrotce - oby -
          fizycznie. Fajnie wiedziec, ze sa takie miejsca i tacy ludzie.
          Z magiczno-serdzecznym pozdrowieniem, zyj dlugo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka