HISTORIA BRÓDNA

26.01.04, 20:42
Od dzieciństwa mieszkam na Bródnie, mój ojciec i dziadek również. Zawsze
byłem z tego powodu dumny, nie przejmowałem się tym, że mieszkam tam „gdzie
diabeł mówi dobranoc”. Każdy, kto pierwszy raz wybierał się mnie odwiedzić
mówił, że mieszkam daleko od Centrum. Tymczasem Bródno jako jedyne
warszawskie blokowisko może poszczycić się długą i ciekawą historią.
Nazwa pochodzi od płytkiego brodu przez przepływającą tędy rzekę Brodnię.
Już w okresie wczesnośredniowiecznym ok. X-XI wieku istniał w rozlewiskach
Brodni jeden z trzech grodów na obszarze obecnej Warszawy. Do dziś nie
ustalono co przyczyniło się do faktu, że na początku wieku XII gród nagle
opustoszał i uległ zniszczeniu.
Pierwsze odnotowane informacje o istnieniu wsi królewskiej Bródno pochodzą
z XV wieku, a w XVI wieku potwierdzono dokumentami przynależność Bródna do
dóbr królewskich. W spisie dokonanym w roku 1570 odnotowano, że wieś liczyła
11 łanów oczynszowanych, oraz 1 łan wójtowski (razem ok. 202 ha). Szeroką
sławę posiadała istniejąca duża karczma przydrożna (w okolicy obecnego
ratusza).
Na początku XVII wieku założono na terenach Bródna 12 włókowy folwark. Tak
powstała wieś szybko rozrosła się i już w II połowie XVII wieku posiadała
2 karczmy i 2 młyny. W przylegającej do wsi Puszczy Bródnowskiej osiedlonych
było 12 bartników. Jak wiadomo nic nie może trwać wiecznie i tak okres
rozkwitu Bródna zakończyła w okresie wojen szwedzkich trwająca trzy dni bitwa
pod Bródnem (28-30 lipca 1656 r.). Mieszkańców wsi wymordowano, a zabudowania
spalono. W 1662 roku istniało jedynie 6 zagród. Po raz drugi wieś zniszczyły
podczas powstania kościuszkowskiego wojska carskie, gdy podczas natarcia od
strony Żerania w ten sposób zwiększyły sobie pole ostrzału. Trzeci raz wieś
spacyfikował przebiegający od Tarchomina po Białołękę front, było to podczas
powstania listopadowego.
W roku 1875 władze rosyjskie wytyczyły pas przyforteczny obejmujący również
teren Bródna. W pasie tym zakazane było wznoszenie domów murowanych wyższych
niż jedna kondygnacja. W wyniku wprowadzenia takich uwarunkowań Bródno było
zaniedbanym, praskim przedmieściem bez urządzeń komunalnych, zabudowane licho
i niedbale. Spis z roku 1880 odnotował 360 domów zamieszkanych przez 960
mieszkańców. W roku 1884 pomiędzy szosą białołęcką (ul. I.J.Odrowąża), drogą
do Starego Bródna (ul.św.Wincentego) a cmentarzem starozakonnych założono
Cmentarz Bródzieński. Pod koniec XIX wieku na terenach dawnych dóbr
bródnowskich powstał folwark należący do Szpitala Św. Ducha oraz kilka nowych
kolonii mieszkalnych : Zacisze (z dóbr Zygmunta Jórskiego), Elsnerów (z dóbr
Józefa Elsnera), Drewnica i Pustelnik.
W roku 1916 zachodnią część Nowego Bródna przyłączono do Warszawy, przyniosło
to ożywienie ruchu budowlanego i rozwój tych terenów. Wybrukowano wiele dróg,
rozpoczęto budowę wodociągów i kanalizacji.
W kierunku Nowego Bródna prowadziła Droga do Białołęki, nazwana w roku 1920
ulicą biskupa Iwo Jana Odrowąża. W roku 1780 Szmul Jakubowicz Zbytkower
założył przy niej cmentarz żydowski, zniszczony w roku 1941. W roku 1884 na
północ od tego cmentarza na terenie o powierzchni 60 dziesięcin i 2112 sążni
kwadratowych z rozkazu generała lejtnanta Sokratesa Starynkiewicza zaczęto
przygotowywać tereny pod cmentarz wyznania rzymsko-katolickiego. Cmentarz
został konsekrowany 20-go listopada 1884 r. przez arcybiskupa-metropolitę
warszawskiego Teofila Chościak-Popiela. Po II wojnie światowej dotyczczas
istniejąca zabudowa lewej pierzei ulicy I.J.Odrowąża została zburzona,
istniejący tam również park wycięto i zabudowano zakładami przemysłowymi.
W kierunku Starego Bródna wiodła Droga Bródnowska, która po roku 1884
otrzymała za patrona św.Wincentego a Paulo. Zapewne wytyczono ją już w XVI
wieku, gdyż obecny przebieg daje się zauważyć na szwedzkich mapach
taktycznych z czasów „Potopu”. W XIX wieku była drogą narolną prowadzącą do
folwarku i wsi Stare Bródno (wzdłuż obecnej ulicy Ostródzkiej – między
blokami, a Carrefourem). Sąsiedztwo cmentarza owocowało lokalizacją licznych
zakładów kamieniarskich. W 1951 roku znalazła się w granicach miasta.
Gruntownie przebudowano ją w latach 1969-1970 poprzez położenie asfaltu i
likwidację istniejącej linii tramwajowej.
Od roku 1918 Nowe Bródno było siedzibą władz gminnych. Spis powszechny w roku
1938 odnotował 1500 osób na stałe zamieszkujących Nowe Bródno i 210 osób na
Starym Bródnie. Przełomem „cywilizacyjnym” Bródna było uruchomienie wzdłuż
głównej arterii Bródna, ulicy Białołęckiej linii tramwajowej, co nastąpiło 27
września 1924 r.
Podczas okupacji część zabudowy uległa zniszczeniu, a w roku 1944 zryw
powstańczy zduszono w zarodku. Wkrótce na teren Bródna wkroczyła Armia
Czerwona.
Rok 1951 przyniósł największe w historii Warszawy rozszerzenie granic miasta,
w których znalazła się część wschodnia Nowego Bródna oraz Stare Bródno
(granica biegła wzdłuż Kanału Bródnowskiego).
Przed wiele dziesięcioleci główną ulicą Nowego Bródna była stanowiąca
przedłużenie ulicy Odrowąża - Białołęcka. Ulica ta załamując się kilkukrotnie
biegła od Budowlanej do granic miasta. Cech miejskich zaczęła nabierać ok.
1880 r. Podczas okupacji zniszczono większą część drewnianej zabudowy. Po
roku 1971 wskutek prac budowlanych przy powstającym osiedlu mieszkaniowym
przebieg ulicy uległ zmianie, następnie została podzielona na kilka
niestykających się ze sobą odcinków, które w 1973 roku otrzymały inne nazwy
(wydłużono zasięg ulicy Piotra Wysockiego, podobnie postąpiono z ul. Michała
K. Ogińskiego). Obecnie na terenie Bródna żadna posesja nie posiada w adresie
nazwy Białołęcka.
W roku 1959 rozpoczęto według projektu J.Szuleckiej i J.Stanisławskiego prace
nad przekształceniem Bródna w 75 tysięczne osiedle. Prace rozpoczęto w 1966
roku, docelowo osiedle miało zająć 370 ha. Co wyszło z tych szczytnych
założeń może zobaczyć dziś jadąc autobusem jedną z licznych bródnowskich
arterii.
Dziś nikt już nie pamięta jak biegły ulice Sądowelska, Wąsowska, Jeżycka,
Żytomierska, Oknicka, Jastrzębska, Sitkowska, Niemeńska czy Nalibocka.
Po prostu Nowe Bródno po raz kolejny przeszło metamorfozę, jak widać nie
pierwszą w swojej historii. Ale czy ostatnią ? – to pokaże czas.
W ostatnich latach na terenie Nowego Bródna powstały bloki przy Bartniczej,
zabudowywane są wolne posesje przy Łąkocińskiej i Julianowskiej, a na polach
po dawnym folwarku (później PGR-u) wzrasta osiedle Zielone Zacisze.
Mamy rok 2004 i Bródno liczy ponad 95 tysięcy stałych mieszkańców.
    • hasmi Re: HISTORIA BRÓDNA 26.01.04, 23:04
      Jak juz mowilem gdzie indziej, ladny kawał historii.
      Ja mieszkalem w Legionowie kolo Jabłonny. Fajnie przenieść się z jednego miejsca nasiąkniętego historia w drugie.
      • glory Re: HISTORIA BRÓDNA 27.01.04, 11:32
        A ja jeszcze pamietam jak sie wyskakiwalo z dryndy na przystanku Bialoleckiej
        i Nadwislanskiej. No przesadzam .Grzecznie z tatusiem pod raczke wychodzilem z
        tramwaju.
        • slobo58 Re: HISTORIA BRÓDNA 29.01.04, 14:47
          Przystanek jak pamiętam był jadąc Białołęcką w stronę pętli na Pelcowiźnie
          przy Bartniczej.Jadąc w stronę Centrum na Wysockiego przy Kiejstuta obok
          kiosku Ruchu.Ulica Białołęcka skręcała łukiem w prawo,a prosto,gdzie jeżdziły
          tramwaje zaczynała się Wysockiego.Było tu jak na owe czasy duże skrzyżowanie.
          Zbiegały się tu ulice Białołęcka,Wysockiego,Bartnicza i Kiejstuta.
          Ciekawy jestem czy ktoś pamięta tramwaj jeżdżący po jednym torze (były mijanki
          na przystankach)od pętli Pelcowizna do pętli przy moście drogowym na kanale
          żerańskim ?
          • glory Re: HISTORIA BRÓDNA 31.01.04, 04:30
            Dobra pamiec Slobo.Tak to byl przystanek przy Bartniczej.A jeszcze propos
            tramwajow to pamietacie jak sie jezdzilo na stopniach. Tramwaj w srodku pusty
            a wszyscy "wisieli" na poreczy .Dobrym szpanem bylo wyskoczenie na przystanek
            jak drynda jeszcze sie nie zatrzymala.
            • sloggi Re: HISTORIA BRÓDNA 12.11.04, 19:09
              Przystanek był między Nadwislańską a Bartniczą.
      • meelka Re: HISTORIA BRÓDNA 13.02.04, 00:28
        Hasmi, no nie..... Ja też chwilę po urodzeniu w Legionowie, a później, do dziś
        BrÓdno.
        Zarówno Legionowo jak i Bródno darzę spooorym, choć wydaje mi się że
        niezasłużonym sentymentem.....
    • jokl Re: HISTORIA BRÓDNA 26.02.04, 13:31
      wzielo mi sie dzisiaj na wspominki i opisze wam jak pamietam moje pierwsze dni
      na Brodnie.
      Byl rok 72 a ja mialam 10 lat i moi rodzice zostali powiadomieni, że
      przydzielono im mieszkanie na Brodnie (mieszkalismy wowczas na Woli). Pewnego
      pieknego dnia moja mama zabrala mnie i pojechalysmy obejrzec to nowe mieszkanie.
      Jechalysmy autobusem 169 ul Wincentego i zastanawialysmy sie jak znajdziemy ten
      blok bo caly adres jaki nam podali to "BLOK NR 714". wysiadlysmy przy
      pierwszych blokach na Brodnie tj przy Wincentego 88 i zaczelysmy sie
      wypytywac, ktory to blok 714. a potem byl marsz przez szczere pole - nie bylo
      wowczas ani szpitala, ani blaszaka i pogrzebowego, ani tych 2 blokow za
      blaszakiem.
      Okazalo się, ze nasz blok to byla pozniej Krasiczynska 10, ale wtedy nie bylo
      jeszcze ulicy. Nie bylo tez Kowlskiego, Malborskiej, Krasnobrodzkiej, a na tym
      terenie staly chalupy z ogrodkami i byly normalne pola z kapusta i kartoflami.

      Sprowadzilismy sie 10 czerwca, byla piekna pogoda i w piersza noc okna byly
      otwarte, a rano obudzil nas najzwykleszy kogut, a potem krowy, ktore dopominaly
      sie dojenia.



    • sloggi Re: HISTORIA BRÓDNA 29.04.04, 01:19
      Historia ostatnich stu dwudziestu lat Bródna nierozerwalnie związana jest z
      koleją. W 1877 r. została zbudowana Kolej Nadwiślańska. Była to kolejna
      inwestycja kolejowa władz rosyjskich na terenie Królestwa. W latach
      sześćdziesiątych XIX w. powstała Kolej Petersburska (Dworzec Wileński) i Kolej
      Terespolska, łącząca Warszawę z Kijowem i Moskwą. Trasa Kolei Nadwiślańskiej
      biegła z Kowla przez Iwangorod (Dęblin), Warszawę-Pragę do Nowogieorgiewska
      (Modlin). Most kolejowy na Wiśle zapewniał połączenie z Kolei Nadwiślańskiej z
      Koleją Wiedeńską (Warszawa Główna). Tam intensywny rozwój sieci kolejowe (w
      skądinąd zapóźnionym pod tym względem zaborze rosyjskim) wiązać należy przede
      wszystkim z rozwoje przemysłu. Ważne względy odgrywały również kwestie
      militarne (Dęblin i Modlin były twierdzami).
      W 1877 r. na terenie Nowego Bródna (zachodnia część wsi Bródno) zaczęły
      powstawać zakłady i warsztaty (zlokalizowane były między torami kolejowymi
      stacji PKP Warszawa-Praga a ul. Oliwską) związane z koleją. W 1877 r. powstała
      Parowozownia, zaś w 1879 zostały uruchomione Warsztaty Wagonowe. W następnych
      latach, głównie dzięki kolei, postępowała na terenie Bródna szybka
      industrializacja. Napływali robotnicy do powstających zakładów, osiedlała się
      inteligencja techniczna. Oprócz ludności polskiej byli to także Niemcy,
      Rosjanie (na Bródnie mieszkała także zajmująca się głównie handlem społeczność
      żydowska).

      Schyłek XIX w. przynosi też intensywny rozwój budownictwa mieszkaniowego.
      Powstaje wiele drewnianych budynków wielorodzinnych (jeden z nich zachował się
      przy ul. Biruty). Budynki były drewniane, gdyż tylko na takie budownictwo
      zezwalały władze rosyjskie ze względów militarnych. W tym czasie powstało kilka
      obiektów, które przetrwały do dziś - m.in. pobudowane z czerwonej cegły budynki
      warsztatów, wieża ciśnień (położona przy dzisiejszym rondzie " żaba"), która
      służyła do zaopatrywania parowozów wodę. Niektórzy historycy Bródna datują tę
      budowlę na okres jeszcze wcześniejszy.

      Kolejarze i pracownicy obsługi kolei stanowili w ówczesnych
      warunkach "arystokrację" robotniczą (posiadali wysokie, profesjonalne
      kwalifikacje i byli dość dobrze opłacani). Fakt ten spowodował, iż w tym
      środowisku rozwijała się ożywiona działalność polityczna i społeczna. Sine
      wpływy miał wśród kolejarzy PPS. Przed I wojną światową bywali tu tacy
      działacze PPS jak Józef Piłsudski (późniejszy Naczelnik Państwa) i Stanisław
      Wojciechowski (prezydent RP w latach 1922-1926). W okresie Rewolucji 1905 r. na
      ziemiach polskich to właśnie w warsztatach Bródna wyrabiano broń na potrzeby
      bojowców PPS. PPS położyła również duże zasługi w tworzeniu na terenach Bródna
      instytucji, które dziś określilibyśmy jako właściwe dla społeczeństwa
      obywatelskiego. W 1911 r. wybudowany został przy ul. Syrokomli Dom Ludowy.
      Rozwijała się również spółdzielczość spożywców - działały "konsumy" (nie mylić
      ze sklepami dla funkcjonariuszy państwowych i partyjnych w PRL).

      Bródno w II RP

      Po odzyskaniu niepodległości w 1918 nastąpił rozwój warsztatów kolejowych. W
      sumie w Dwudziestoleciu pracowało w nich (w wagonowni i parowozowni) ok. 2500
      osób. Od samego początku (od 1918 r.) mieszkańcy i robotnicy Bródna czynili
      wiele dla Odrodzonej Polski. Podczas powstania Wielkopolskiego wyrabiano w
      warsztatach kolejowych pancerne wąskotorówki (fenomen w skali europejskiej). W
      chwili, gdy Sowieci zagrażali Warszawie w sierpniu 1920 r., mieszkańcy Bródna
      masowo zgłaszali się do wojska polskiego.
      W 1926 warsztaty otrzymały nazwę Główne Warsztaty PKP. Naprawiano tu lokomotywy
      i parowozy.

      W latach 1918-1939 powstało na Bródnie wiele obiektów społecznych. W roku 1925
      wybudowano nowoczesne (jak na owe czasy) budynki szkolne, w których ulokowano
      szkoły powszechne. Działały trzy kina - "Klub" przy ul. Wysockiego, kino przy
      ul. Odrowąża i kino "Kolejowe". Przy Nadwiślańskiej znajdowała się łaźnia
      miejska. Działały szkoły (o wysokim poziomie nauczania) przygotowujące kadry na
      potrzeby kolei. Jak podaje Stefan Chełmiński w swoim szkicu monograficznym
      mieszkańcy Bródna mogli korzystać z porad medycznych w przychodniach na terenie
      warsztatów kolejowych (dla pracowników i ich rodzin) lub z przychodni "Kasy
      chorych"

      Od lat dwudziestych Bródno uzyskało inne niż kolejowe połączenia z Warszawą. W
      1923 zaczął kursować autobus z Placu Teatralnego. W następnych latach powstały
      linie tramwajowe - 6, 21 (do Placu teatralnego) i 12 do Placu Narutowicza. Na
      terenie Bródna powstawały liczne przedsięwzięcia kulturalne - chóry, zespoły.
      Działały sekcje straży pożarnej. Swoją prace prowadziły organizacje oświatowe -
      związany z lewicą OM TUR (Organizacja Młodzieżowa Towarzystw Uniwersytetów
      Robotniczych) oraz związane z Narodową Demokracją Koło Młodzieży
      Wszechpolskiej. Organizowane przez nie odczyty dotyczyły m.in. historii,
      kwestii politycznych oraz zagadnień prawnych. Prelegentami byli wybitni polscy
      naukowcy - m.in. historyk Zygmunt Wojciechowski.

      II wojna światowa

      10 września 1939 Bródno przeżyło bombardowanie niemieckie - szczególnie
      dotkliwe jeśli się zważy na drewniana zabudowę. Po kapitulacji Warszawy 27 IX
      1939 r. rozpoczęły się na Bródnie okupacyjne "porządki" wprowadzane przez
      Niemców. Warsztaty kolejowe zostały podporządkowane Ostbahnowi, a kierownicze
      stanowiska zajęli w nich Niemcy. Niemcom zależało na sprawnym funkcjonowaniu
      warsztatów, gdyż toczona przez nich wojna wymagała stałem naprawy i konserwacji
      taboru kolejowego. Z tego powodu w warsztatach pracowało - w dużej mierze pod
      przymusem - 6000 pracowników. Szczególnie dramatyczna była sytuacja
      przyprowadzanych do pracy Żydów z getta, których niemiecki nadzór bestialsko
      traktował.
      Zdając sobie sprawę z wagi jaką dla nazistów stanowiła kolej, polskie podziemie
      często organizowało akcje sabotażowe. Związani głównie z AK kolejarze (działały
      również inne organizacje konspiracyjne) starali się utrudnić okupantowi życie.
      Ceną za to były krwawe represje. Mieszkańcy Bródna żyli również w innym
      niebezpieczeństwie. Węzły kolejowe i warsztaty stanowiły ważny cel militarny i
      bywały celem alianckich nalotów.

      We wrześniu 1944 r. ruszyła ofensywa sowiecka, uciekający Niemcy już od
      sierpnia rozpoczęli wywożenie wyposażenia warsztatów do Rzeszy. 14 września
      1944 r. dopełnili dzieła zniszczenia, wysadzając warsztaty w powietrze. Pod
      koniec września, w związku z trwającymi walkami, wojskowi sowieccy zdecydowali
      się ewakuować ludność Bródna.

      Ostatnie półwiecze

      Po opuszczeniu przez Niemców Warszawy w 1945 r. ludność powróciła na Bródno.
      Rozpoczęła się odbudowa wojennych zniszczeń. Po wojnie odbudowano również
      warsztaty kolejowe, które pełniły swa rolę do 1997 r. Zmieniła się jednak rola
      Bródna. Z kolejarskiego osiedla stawała się coraz bardziej osiedlem
      mieszkaniowym (zwłaszcza od lat sześćdziesiątych, gdy rozpoczęto budowę
      bloków). Miejsce kolei zaczęli zaś zajmować inni pracodawcy (choćby powstałe w
      latach pięćdziesiątych FSO).
      Kolejarskie Bródno to jednak nie tylko kultura materialna - budowle, ciuchcie,
      lecz także pamięć o ludziach, którzy umieli się w imię wspólnego dobra łączyć i
      pracować. A nawet, w godzinie próby poświęcić swoje życie
      [K.Madej "Echo Nadwiślańskie" 05/2001]
    • jtb Re: HISTORIA BRÓDNA 14.11.04, 23:03
      Ze starego Bródna pamietam tylko bar "Semafor" gdzie kończyły się nasze
      kameralne imprezy zapoczątkowane w pracy.
    • hasmi HISTORIA PRAGI 26.11.04, 14:02
      praga.prv.pl/
    • cimoszko1 Re: HISTORIA BRÓDNA 14.09.05, 23:28
      Witam i uscislam,
      Bitwa z 1656 r nazywa sie dzis oficjalnie II bitwa Warszawsaka. I byl to szturm
      Warszawy i kapitulacja sil Arvida Wittengerga "Fina zlego i okrutnego". II
      bitwa warszwska byla batalia 3 dniowa z piekna szarza 3 horagwi husarskich pana
      Aleksandra Hilarego Polubinskiego (Litwina) i zakonczona udana ewakuacja sil
      polskich na teren Warszawy lewobrzeznej. W istocie byl to kontrolowany odwrot,
      a propagandowa strona szwedzka zrobila z rego wielkie zwyciestwo! Te wlasnie
      sily polskie ewakuowane 3-go dnia bitwy przyczynily sie do zniesienia w calosci
      sil okupacyjnych szwedzkich w Polsce , a potem w Danii zdaly bobu Krolusowi pod
      Koldynka. Bitaw warszwska odbywala sie na polach pomiedzy: Brodnem, Bialoleka
      i Jablonna, wiec nazywanie tego bitwa brodnowska traktuje co najmiej jako
      eufemizm - o ile nie rozmyslny blad? zamiast rzezi mieszkancow wspomialbym o
      wyczynie imc Jakuba Kowalowsiego ktory o malo co nie polozyl na ziemie palaszem
      Karolusa Gustawusa - uzurpatorusa! Pierwsza historyczna nowozytna rzez Pragi
      miala miejsce w czasie obrony Warszawy podczas Insurekcji kosciuszkowskiej,
      radze wiec zglebiac teksty zrodlowe i pamietniki a nie opierac sie na
      komunistycznych frazesach z pogadanek pana Slodowego W ogole to rzez Pragi tzn
      Grodu Brodnowskieo uczynili najezdzcy mongolscy w sredniowieczu i to jest
      glowny powod dlaczego Brodno jest czescia Warszawy a nie odwrotnie!
      Pozdrawiam
      Niedoszly prezydent lewakouff
      • arhe1 Re: HISTORIA BRÓDNA 15.09.05, 10:16
        no no ciekawie i wręcz barokowo napisane - czytałem towarzyszu to "z zapartym
        tchem" . Czyli utrzymujecie że gród zniszczyli mongołowie. A mogli byście podać
        jakie to źródła to potwierdzają? i czy chodzi o mongołow moskiewskich którzy
        okrzyknęli sie niesłusznie rusinami?
        swoją drogą to ci mongołowie wkólko nas niszczą...
        • przemyslaw.burkiewicz HISTORIA BRÓDNA. Krakusa 7a 22.09.05, 22:38
          Dziś już mało kto pamięta o gęstej sieci ulic i uliczek pokrywających Nowe
          Bródno. W latach 70 wzniesiono w ich miejscu gigantyczne blokowe osiedle,
          pozostawiając niewiele starych budynków.
          Przechadzałem się niedawno starym fragmentem ulicy Wysockiego, i ze zdziwieniem
          stwierdziłem, że kamienice na dawnych przedmieściach mogą być piękne. Wśród
          szarych, niejednokroć obdrapanych budynków i budyneczków przedwojenna willa
          przy Krakusa 7A (przed 1916 rokiem -ulica Żurawia) wygląda jak perła. Nowe,
          świeże elewacje, kolor żółty, nowa dachówka i plastikowe okna sprawiają, iż po
          zamknięciu oczu można cofnąć się w czasie.
          Zamykam oczy i widzę brukowaną kocimi łbami ulicę z szynami tramwaju
          elektrycznego pośrodku. To aleja Wysockiego. W stronę piekarni Polańskiego
          mknie ciężarówka firmowa, podskakując i turkocząc na kamiennym bruku.
          Przejeżdża furmanka wypełniona bańkami z mlekiem nieporęckim. Zmierza ku
          sklepowi Bolesława Zakrzewskiego przy Gdyńskiej i do kawiarni "Pod Lipkami" na
          Warmińskiej. Jest rok 1930.
          Ulica Krakusa to wąska, gruntowa uliczka. Jej zabudowę stanowią w większości
          drewniane domki, ceglane chałupki, gdzie niegdzie wyrośnie kamieniczka. Posesje
          od ulicy odgradza drewniany płot z połamanymi sztachetami, a na drewnianych
          słupach zainstalowane są żarówki w maleńkich kloszach, stwarzające pozory
          latarń. Kamienica pod numerem 7A jest jednym z najwspanialszych budynków przy
          tej uliczce. Nikt by się nie spodziewał, że będzie tak też w 2005 roku.
          Kamienica-a raczej dom- jest własnością Leszka Kurkowskiego. Całkiem do
          niedawna jego ozdobą była trójkątna blaszana latarenka adresowa. Miała wyciętą
          w blaszanej ściance nazwę ulicy i numer parceli. Daszek lampy wieńczył kominek,
          który był pozostałością po tradycjach "latarenek" sprzed czasów elektryfikacji.
          Wtedy - w 1930 roku - był już tylko atrapą. Lampy naftowe wyparły bowiem
          żarówki.
          Lampa nie została zniszczona. Istnieje nadal. Właściciel przekazał ją
          bródnowskiemu oddziałowi Towarzystwa Przyjaciół Warszawy. A pięknie
          odremontowana kamienica może być tylko przykładem dla właścicieli innych domów
          sprzed 1939 roku (ratunku potrzebuje kamienica przy Julianowskiej 38,
          Wysockiego 26 i 45, Łąkocińskiej 3 oraz Liwskiej 4.
          • sloggi Re: HISTORIA BRÓDNA. Krakusa 7a 22.09.05, 22:44
            Dawne nazwy ulic?
            ps. kiedy są spotkania Towarzystwa?
            • przemyslaw.burkiewicz Re: HISTORIA BRÓDNA. Krakusa 7a 22.09.05, 22:56
              Oddział Bródno TPW
              najbliższe spotkanie we wtorek 27 września o 16 w klubie "Junona", Bazyliańska
              1. Jestem członkiem Zarządu, więc jesli chciałbyś uzyskać więcej informacji
              n.t. TPW Bródno, wyślij mi maila na ades gazetowy.
              Spis starych nazw podaje TPW Bródno w ich książce, pierwszym tomi "Bródna i
              okolic w pamiętnikach mieszkańców" oraz częściowo J. Kasprzycki. Pozdrawiam!
        • przemyslaw.burkiewicz HISTORIA BRÓDNA. Kiejstuta 7 i 9 22.09.05, 22:53
          Dziś, poza brukiem z polnych kamieni, po ulicy Kiejstuta przy kinie "Świt" nie
          pozostało nic.

          To musiało być w 2002 roku. Wraz z kolegą poszukiwaliśmy "starej Warszawy" na
          Bródnie. Zwiedziliśmy starą Wysockiego i jej boczne uliczki. Nie spodziewaliśmy
          się jednak, iż koło dawnego kina znajdziemy najbardziej peryferyjny zakątek
          osiedla.
          Tam, gdzie dziś jest pusty teren, jeszcze trzy lata temu wznosiła się maleńka
          chałupka. Zapamiętałem, że była parterowa i biała, zaś cały teren (ogrodzony
          płotem z desek, drutu i siatki) pokrywały góry śmieci. Na jednej z poprzecznych
          desek, będącej elementem tego wykwintnego ogrodzenia (na Bródnie takie ocalało
          już jedynie przy ulicy Ogińskiego 14) czerwoną farbą namazano: "WŁAŚCICIELKA
          GENOWEFA S(nazwiska nie pamiętam,tylko pierwszą literę) MIESZKA OBECNIE
          OGIŃSKIEGO 16 M. (numeru nie pomnę). Były to już zapewne ostatnie chwile
          budynku,który jako jedyny miał adres "Kiejstuta".
          Sąsiednią posesję, obecnie również pustą, do 1996 roku zajmował obszerny
          drewniak nr 7, należący do Ewalda Kowalskiego. Jerzy Kasprzycki pisał w
          swych "Warszawskich pożegnaniach", iż po wojnie zdun Jerzewski wystawił na
          piętrze dwa piece piekarnicze, ważace po tonie. Czy jest to prawdą? Raczej tak,
          gdyż i dziś starzy bródnowianie wspominają o bułeczkach z Kiejstuta.
          Budynek nr7 był typowym bródnowskim drewniakiem. Piętrowy, z facjatą i
          frontonem, przetrwał okupację (obok znajdowało się Depo), i rozebrano go
          dopiero w 1996 roku, Już jako opuszczony budynek, ze spróchniałą konstrukcją,
          zastali go pracownicy ekipy, którzy ostatecznie unicestwili ten domek. Jego
          fotografia- zapewne jedna z ostatnich - znalazła się w książce "Bródno i
          okolice, t. II".
          Od 1996 roku -zatem prawie dziesięć lat - ulica Kiejstuta nie ma życia. Bo nie
          ma przy niej adresu (poza nr. 1, gdzie mieści się pomoc społeczna, ale to za
          wałem kolejowym). Skrócona po wojnie (trzy posesje wchłonęłą budowa nowego wału
          kolejowego) i ostatecznie dobita rozbiórkami, jest dziś tylko podjazdem pod
          kino. Ciekawe, czy MSI zainstaluje tu chociaż odnośną tabliczkę z nazwą?
          • przemyslaw.burkiewicz Re: HISTORIA BRÓDNA. ulica Sądowelska 23.09.05, 17:07
            Sloggi słusznie zauważył, że nikt prawie nie pamięta kilku malych uliczek
            bródnowskich, w tym Sądowelskiej.

            Ulicę Sądowelską zapamiętałem jako podjazd pod blok. Od Julianowskiej odbijał
            asfaltowy strumień, który pod budynkiem stawał się parkingiem. Na rogu podjazdu
            i Julianowskiej stał piętrowy murowany dom (Julianowska 38). Od strony podjazdu
            na ścianie szczytowej wisiała mocno wyblakła i pordzewiał
            tabliczka "Sądowelska".
            Jeszcze w latach 70. był tu kraniec miasta. Po drugiej stronie Rembielińskiej
            (wówczas Wąsowskiej) rozpościerały się pola. Teren w okolicy Sądowelskiej
            nazwano Samowolą (po wojnie jedna ze ścieżyn otrzymała taką nazwę oficjalnie),
            a na zapleczach kamienic pasły się krowy. Dziś ten świat przeminął, sam domek
            nr 38 i tabliczka runęły pod uderzeniami kilofów.
            Z tamtych czasów zachowała się tylko kamieniczka nr 36, niemal całkowicie
            opuszczona. Byłaby zwykłą cznszówką, gdyby nie fakt, iż zachowała się na jej
            elewacji przedwojenna latarenka adresowa, z zachowaną dawną pisownią ulicy -
            Juljanowzka. Dziś niestety budynek nadaje się wyłacznie do kapitalnego
            remontu.Miejmy nadzieję, że go doczeka.
            • ostrodzka Re: HISTORIA BRÓDNA. ulica Sądowelska 19.01.06, 08:42
              Witam!

              Widzę, że bardzo dużo wiecie o historii tych okolic. Gdzie można znaleźć
              podobne informacje o terenach trochę bardziej na północ? Myslę o częśći
              Białołęki znajdującej się zaraz przy Bródnie, po drugiej stronie Trasy
              Toruńskiej, w pobliżu ulic Ostródzkiej, Głębockiej i Białołęckiej. To jest
              chyba dawna wieś Brzeziny.
              • 1robi Re: HISTORIA BRÓDNA. 22.01.06, 17:23
                cytat
                W roku 1959 rozpoczęto według projektu J.Szuleckiej i J.Stanisławskiego prace
                nad przekształceniem Bródna w 75 tysięczne osiedle. Prace rozpoczęto w 1966
                roku, docelowo osiedle miało zająć 370 ha. Co wyszło z tych szczytnych
                założeń może zobaczyć dziś jadąc autobusem jedną z licznych bródnowskich
                arterii.

                to jak data 1959 odnosi się do konkursu z 61 konkursu Sarp?
                Bródno było podzielone na 7 kwartałów i każdy kwartał miał swoje poszczególne
                opracowanie.
                Ciekawe jest dla mnie ze wg konkursu nie było łamańców w planie przy
                rembielińskiej tylko pawilony przy parku makieta z 66].

                W latach 70 moło co nie powstałby budynek 24 pietrowy na ogu Wyszogrodzkiej i
                rembielińskiej. Wedłuh szkicu koncepcji był niezbyt urodziwy


                • sloggi Re: HISTORIA BRÓDNA. 22.01.06, 23:36
                  1robi napisał:

                  > to jak data 1959 odnosi się do konkursu z 61 konkursu Sarp?
                  > Bródno było podzielone na 7 kwartałów i każdy kwartał miał swoje poszczególne
                  > opracowanie.
                  > Ciekawe jest dla mnie ze wg konkursu nie było łamańców w planie przy
                  > rembielińskiej tylko pawilony przy parku makieta z 66].
                  >
                  Nie, w roku 1959 zaczęto tylko bloki między Skrajną i Toruńską.
                  Konkurs z 1961 r. dopiero przewidział ogólną zmianę wyglądu osiedla (a rok 1966
                  to zmiany naniesione przez Wacławków)

                  > W latach 70 moło co nie powstałby budynek 24 pietrowy na ogu Wyszogrodzkiej i
                  > rembielińskiej. Wedłuh szkicu koncepcji był niezbyt urodziwy
                  >
                  Blok o którym piszesz miał stać na Wyszogrodzkiej - zasypane fundamenty są
                  między blokiem Wyszogrodzka 4, a jezdnią.
                  • 1robi Re: HISTORIA BRÓDNA. 23.01.06, 17:36
                    dziękuje sloogi za wyjasnienie moich watpliwości.
                    Kiedy dotarłem do info o wieżowcu było dla mnie sporym zaskoczeniem.
                    Napisz skąd wiesz o tych fundamentach? Czy widziałeś ? Dlaczego zarzucono
                    budowę?
                    Jeśli chodzi o mapke którą zeskanowałem aparatem makiety z 66 nie było
                    łamańców .Natomiast na miejscu łamańca Wyszogrodzka 4 są 3 wieże. Może to ta
                    jedna z tego planu siedzi w ziemi?. Może zarzucono budowę pierwszej wieży aby
                    jednak postawić łamańca i tak pociagnięto następne 1-7 i Kondratowicza?
                    • sloggi Re: HISTORIA BRÓDNA. 23.01.06, 23:23
                      Fundamenty pamiętam jak najbardziej. Były o tyle sławne, że widać je było od nas
                      z balkonu (z Wyszogrodzkiej 8). Gdy byłem mały w domku dozorcy mieszkała (według
                      mnie) Baba Jaga - stąd doskonała pamięć. Kiedyś aby mnie przekonać, że Baby Jagi
                      nie ma Mama poszła ze mną na tą budowę i pozwolono nam popatrzeć w ten dół. Do
                      dziś pamiętam jego rozmiary. Krawędziami łatwo mi go do dziś odtworzyć i w
                      terenie łatwo to mogę pokazać. Ile tam wlano betonu - trudno powiedzieć. Budowa
                      trwała 2 lata i zarzucono ja na głębokości ok. 2-3 metrów od poziomu gruntu.
                      Wykop zasypano podczas budowy bloku Wyszogrodzka 4 ziemią spod fundamentów tego
                      bloku.
                      Pisałeś, że miał stać na rogu Wyszogrodzkiej i Rembielińskiej - nie.
                      Miał stać na rogu Łabiszyńskiej i Wyszogrodzkiej - bo Łabiszyńska miała
                      odchodzić skosem od Rembielińskiej, przecinać Wyszogrodzką i biec na północ.

                      ps. gdzie masz tą zeskanowana mapkę?
                      • 1robi Re: HISTORIA BRÓDNA. 24.01.06, 12:30
                        wieczorem wkleję zdjęcie z satelity to pokarzesz te fundamenty dokładnie smile

                        > ps. gdzie masz tą zeskanowana mapkę?
                        a tutaj img6.imageshack.us/img6/9175/brdno8px.jpg
                        faktycznie jest tak z łabiszyńską tak jak piszesz.
                        Dziwne że w materiałach napisali Wyszogrodzka-rób Rembielińskiej
                        pzdr
                        • 1robi Re: HISTORIA BRÓDNA. 25.01.06, 00:48
                          1robi napisał:

                          > wieczorem wkleję zdjęcie z satelity to pokarzesz te fundamenty dokładnie smile
                          >
                          > > ps. gdzie masz tą zeskanowana mapkę?
                          > a tutaj img6.imageshack.us/img6/9175/brdno8px.jpg
                          > faktycznie jest tak z łabiszyńską tak jak piszesz.
                          > Dziwne że w materiałach napisali Wyszogrodzka-rób Rembielińskiej
                          > pzdr

                          która działka?big_grin
                          img368.imageshack.us/img368/8767/dziaka8lv.jpg
                          • sloggi Re: HISTORIA BRÓDNA. 25.01.06, 01:09
                            A tych fundamentach jest m.in parking między Wyszogrodzką 4, a jezdnią.
              • sloggi Re: HISTORIA BRÓDNA. ulica Sądowelska 22.01.06, 23:37
                ostrodzka napisał:

                > Witam!
                >
                > Widzę, że bardzo dużo wiecie o historii tych okolic. Gdzie można znaleźć
                > podobne informacje o terenach trochę bardziej na północ? Myslę o częśći
                > Białołęki znajdującej się zaraz przy Bródnie, po drugiej stronie Trasy
                > Toruńskiej, w pobliżu ulic Ostródzkiej, Głębockiej i Białołęckiej. To jest
                > chyba dawna wieś Brzeziny.

                No się nazywało kiedyś Głodna Wieś.
                • przemyslaw.burkiewicz Re: HISTORIA BRÓDNA. ulica Sądowelska 31.01.06, 17:05
                  Także używano nazwy Gnacia Wieś
Inne wątki na temat:
Pełna wersja