abc121
10.11.04, 01:53
Chciałbym w tym miejscu odnieść się do informacji zawartych na nowej
nieoficjalnej stronie naszego osiedla w dziale Administracja.
Czynsz -opłaty: Jest prawdą, że czynsz jaki musimy płacić jest chyba
najwyższy w naszej okolicy. Należy mieć również świadomość - uświadomimy to
sobie przy rozliczaniu zużycia wody - że tak naprawdę to czynsz jest dużo
wyższy niż to wygląda. Zapewne każdy z nas a na pewno większość przy
kwartalnych rozliczeniach wody otrzymywał bonifikatę do zwrotu, która de
facto obniżała wymiar czynszu - teraz można być pewnym, że przy niezmiennym
zużyciu wody nie dostaniemy żadnej bonifikaty ale będziemy musieli jeszcze
dopłacić. Manewr zakamuflowania wyższego niż to się wydaje czynszu polegał na
dość prostym i sprytnym manewrze zamiany sposobu rozliczania paru pozycji z
m2 na osoby czy lokale oraz wprowadzeniu kilku składników jako nowe pozycje,
zawarte do tej pory w podstawowej stawce.
Upadłość - Zarząd mimo nie zmieniającej się od Walnego 2004 sytuacji
finansowej spółdzielni nie ogłoś upadłości bo jest świadomy tego, że jest to
jednoznaczne z utratą stołków i niemałych apanaży z tego płynących.
Komornik - Firma REMIN - dla nie uświadomionych - jest jedną z firm, które
wykonywały roboty na naszym osiedlu dzięki bardzo zażyłym znajomościom
prezesa tej firmy z Prezesami Spółdzielni Gawlikiem i Wir -Prim-u Bielickim.
Firma ta wykonywała na naszym osiedlu różne instalacje m.in. gazową.
Rozliczenia pomiędzy spółdzielnia i firma były bardzo zawiłe i tajemnicze.
Nadmienić należy, że w pewnym momencie firma ta miała podpisanych kilka umów
na lokale w naszym budynku - myliłby się jednak ten, kto myśli że za te
lokale zapłaciła. Umów tych było kilka ponieważ firma będąc w posiadaniu tych
lokali odsprzedawała je innym zainteresowanym otrzymując w ten sposób
pieniądze - jeden z takich lokali przejęła w ramach „zamiany" obecna nasza
Pani wice Prezes. W między czasie rezygnowali również z tych umów żądając od
spółdzielni wypłaty pieniędzy lub przelania ich a konto lokalu Pana Macieja
B. (nazwisko jak wyżej). Wracając do robót wykonanych przez tę firmę - po
wygaśnięciu umowy pomiędzy spółdzielnią i generalnym wykonawcą robót Remin
również zszedł z placu budowy nie dokonując inwentaryzacji zakresu wykonanych
robót (nawiasem mówiąc w rozliczeniach pomiędzy spółdz i gener wykonawcą
praktycznie nigdy nie było wyszczególnione za co spółdzielnia płaci). W
miejsce f. REMIN weszła inna firma, która zmuszona była do poprawienia wielu
błędów i wad wykonawczych po REMIN-ie, zaś REMIN nie przyjmował do wiadomości
tych reklamacji. W związku z rozbieżnościami pomiędzy zakresem robót
wykonanych przez Remin i jego następcę, a co za tym idzie wysokości
wynagrodzenia za roboty Firma REMIN wezwana została do sporządzenia
inwentaryzacji wykonanych przez siebie robót, której jednak nie wykonała
żądając tylko od spółdzielni wypłacenia pieniędzy za wypowiedziane przez
siebie umowy na lokale.
Na zakończenie można tylko dodać, że stosunki panujące pomiędzy byłym
przewodniczącym RN a obecnym naszym Prezesem zawsze były dobre i nie
wskazywały aby chciał on zrobić firmie REMIN jakąś krzywdę. Inną sprawą jest
to kto reprezentował spółdzielnię w procesie - zatrudniony w spółdzielni
prawnik od prawa spółdzielczego czy od prawa gospodarczego ( ten drugi nie
powinien mieć problemów z udowodnieniem bezzasadności roszczeń firmy REMIN).
Sory za tak długi wywód
Narazie