sibeliuss
31.01.09, 23:36
Poszedłem na nocny spacer, stałą trasą przez dawne pole, a dziś wśród budów.
Patrzę Ci ja na billboard na skrzyżowaniu, a tu wykrzywiony w hemoroidowym
uśmiechu Jarosław K. na mnie patrzy. Photoshop czyni cuda, stąd ten uśmiech.
Kryzys wszędzie, pasa trzeba zaciskać a tu Ci najporządniejsza, prawa i
sprawiedliwa organizacja dla porządnych Polaków organizuje sobie kampanię
kierunkową, bo samo pierdzenie to już za mało.
Muszę na jakiś czas zmienić trasę spaceru, bo nie czuję potrzeby oglądania
tego uśmiechu na rogu Malborskiej i Głębockiej. Drugi taki wisi koło Jadźki,
współczuję jej.