Dziś byłam na Jasełkach w szkole mojej córki.Moja sześciolatka grała
Maryję.Pięknie mówiła i śpiewała,a wyglądała cudnie.Łzy same cisnęły
mi się do oczu.W tamtym roku była aniołkiem.Dzieci naprawdę pięknie
to wszystko przedstawiły

Taka byłam dumna z moje córy.Tym
bardziej,że zaraz potem pani dyrektor rozdawała nagrody za konkurs w
gminie "kartka świąteczna" moja Zosia zajęła I miejsce.Są takie
radosne dni,że człowiekowi chce się śpiewać z radości